Jump to content
Dogomania

Pestka111

Members
  • Posts

    339
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pestka111

  1. Toska, a nie wiesz przypadkiem, gdzie w Krk mogę takie badanie wykonać?
  2. Sorry, nie chcą powiedzieć w schronisku, czy pies został adoptowany, czy co się z nim stało?
  3. No właśnie nie. Zresztą z pierwszego badania moczu wynikało, że jest to zapalenie pęcherza zewnątrzpochodne (mała ilośc komórek nabłonkowych w moczu). Chciałabym małej zrobić usg, napewno nie zaszkodzi, a może pomoże.
  4. 1,5 miesiąca temu moja suczka (wtedy 4-miesięczna) dziwnie się zachowuje na spacerze, przykucała co chwila. Było ciemno więc nie widziałam, czy robi siku, czy nie. Postanowiłam więcej z nią nie wychodzić i sprawdzić w domu, co się dzieje. W domu mała zrobiła parę kropelek, niestety z krwią. Bez zastanowienia zapakowaliśmy sie do samochodu i pojechaliśmy do lecznicy. Dostała 4 zastrzyki, po których praktycznie od razu się wysikała, przez następne dwa tygodnie chodziłyśmy co drugi dzień na zastrzyk (antybiotyk, nie wiem jaki), dostawała też urosept. Z analizy moczu weterynarz stwierdził zewnątrzpochodne zapalanie pęcherza moczowego. Mała nie miała goraczki i własciwie już następnego dnia nie było widać (gołym okiem) krwi w moczu. Niestety dwa dni po zakończeniu kuracji, nastąpil nawrót. Pojechaliśmy tym razem do naszego weta, dostała antybiotyk w tabletkach, furaginum i rutinoscorbin. Antybiotyk zażywany był przez 8 dni, furaginum przez trzy tygodnie. Tym razem również nie miała goraczki. Wczoraj, znowu na spacerze, kolejny nawrót. Bez gorączki, podałam furaginum i rutinoscorbin i zaczęła sikać normalnie. Za każdym razem krwiomocz ze skąpomoczem występował wieczorem i w ciągu dnia mała nie robiła kupy. Wczoraj, właściwie od przedwczoraj źle się czuła, w domu spała, w piątek próbowała zwracać, ale nic nie zwróciła. W sobotę po południu, ok 8 godzin po jedzeniu zwracała żółcią, wieczorem dostala połowe mniejszą porcję do jedzenia niż zazwyczaj i znowu ok 8 godzin po jedzeniu, w nocy zwracała zółcią. Rano przed wyjściem na spacer też zwróciła. Na dworze, ze znajomymi psami bawiła się tak, jak zawsze. W niedzielę zauważyłam, że mniej pije, nawet dużo mniej. Do tego doszedł jeszcze bardzo nieprzyjemny zapach z pyska, śliniła się, próbowała też drapać mordkę. Zajrzałam jej do niej i zauważyłam, że z tej strony, gdzie chce sie drapać ma górną wargę mocno zaczerwienioną i opuchniętą i z niej to wydobywa się ten nieprzyjemny zapach. Wieczorem na spacerze, który mógł być dla niej dość stresujący (nowe miejsce i ruch uliczny) zaczęła włąsnie po raz trzeci przykucać. Dzisiaj rano, zachowywała się jak zawsze, warga nie była zaczerwieniona i nie śmirdziało jej już z mordki. Nie wiem, co jej jest i nie wiem, co jeszcze mogę zrobić, by się tego dowiedzieć. Bardzo prosze o pomoc. Byłyśmy wczoraj u weta - brzydki zapach z pyska jest wynikiem jakiegoś zakażenia, które powstało na skutek drapania pyszczka (alergia, prawdopodobnie na podskubywane ostatnio kwiatki) w obrębie jamy ustnej. Synergal brany był poprzednim razem, teraz dostałyśmy antybiotyk na E.., nie pamietam nazwy. Po zakończeniu kuracji (za tydzień) muszę odstawić wszystkie leki i odczekać kolejny tydzień, by móc oddać mocz do kolejnego badania (za pierwszym razem nie był badany bakteriologicznie). Problem w tym, że dzień, dwa po odstawieniu leków, moja mała miała znowu skąpomocz z krwiomoczem. Ona ma dopiero 5 miesięcy, ma trochę zapadnięty srom. Mocz oddawała zazwyczaj normalnie, piła normalnie. Dzisiaj w nocy, zapewne po zastosowanym lekarstwie, robiła siku pod siebie. Naprawdę, nie wiem, co robić.
  5. Jetuś, trzymam kciuki za Ciebie, hopaj do góry!
  6. Kolejne psie nieszczęścia :( Mogę ją dać na allegro i inne podobne, jeżeli jeszcze nikt się tym nie zajął.
  7. Od ostatniego mojego postu, nic nie mogłam na dogo na pisać, mogłam tylko czytać i cieszyć się :multi: Powodzenia Rudy.
  8. Chyba wszystko jest na dobrej drodze... :)
  9. Podnoszę psiaczki z Wałbrzycha, chwilowo tylko tyle moge :(
  10. Ja zupełnie z innej beczki, za co przepraszam, ale potrzebny transport dla małego szczeniaczka z Warszawy do Krakowa. Może jeździcie na tej trasie, albo ktoś z Waszych znajomych? Sunia ma 3-4 miesiące.
  11. Kurcze... a ja tak na te zdjęcia czekam :roll: Semiśka, powodzenia!
  12. przeprzaszam, nie mam w ogóle czasu szukamy transportu lublin-wawa, córka pani od Rudego bedzie w wawie 25-26 listopad, bedzie mogła go zabrac niestety aktywniej transportu bede mogła szukac po 20-ym
  13. Podnoszę wałbrzychskie psiaczki...
  14. Kamień z serca, z niecierpliwością czekałam na te wieści...
  15. Tak, wiem o Pędzelku, coś pomyślę
  16. Pidżej i Asiamm najprawdopodobniej w ten weekend zawioza Rudego do do Gdyni... Do Lublina z Zamoscia niedaleko i Cathedral pisała, że może zawieźć Zostaje trasa Lublin Wawa, Arka znalazła na miau dwie propozycje. Nie wiem, czy zgodzą się zabrać psa... Więc w razie czego, szukajmy LUBLIN - WARSZAWA
  17. Mówiąc szczerze, jest śliczna, więc wcale mnie nie dziwi to, że ktoś ją adoptował, mam tylko nadzieję, że ten ktoś da jej cudowny domek i bardzo dużo miłości. I jeszcze powiem, że nie sądzę, by ktoś ze schroniska ją zabił :-? To nie usprawiedliwia tego, ale nie była chyba chora? Wyglądała na zdrową psinkę. Apbt, jej nic nie dolegało, prawda?
  18. Apbt dawaj ten link!
  19. Abpt_sól - próbowałam sie dodzwonić do Ciebie, ale jakoś nie wyszło. Chciałam powiedziec, ze jeżeli ktoś mi pomoże z tym transportem (Wałbrzych - Katowice), to ja oczywiście biorę małą białą... A jak nie to dopiero po 20-tym bede mogła cosik sama kombinowac
  20. Bardzo prosze o pomoc w znalezieniu transportu na trasie Warszawa - Gdynia - może ktos przjechałby sie pociągiem? To tylko 4,5 godziny w jedną stronę, Panie, które chcą adoptowac Rudego zwrócą pieniądze za podróż. Bardzo prosze, nie zostawiajcie go teraz, może ktos z waszych znajomych, albo znajomy znajomych.... Rudy ma dom, do którego nie ma jak dojechac...
  21. :laola: I oby jej sie dłuuuugo i wspaaaniaaaaaaaale żyło! Semi, skradłas mi sercejuż na samym początku, tesknic mi teraz przyjdzie...:loveu:
×
×
  • Create New...