-
Posts
339 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pestka111
-
Wspaniała suczka Dalmatynka już w nowym domu! :-)
Pestka111 replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Ajjj, a co z tematem? czas zmienić? -
Wspaniała suczka Dalmatynka już w nowym domu! :-)
Pestka111 replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
:) :) :) :) Kolejny psiak ma domek :) -
Wspaniała suczka Dalmatynka już w nowym domu! :-)
Pestka111 replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
IWONKO!!! To dlaczego nic nie pisałaś wcześniej? :multi: :multi: :multi: Alez się cieszę :loveu: -
Kingo pytam się jaki jest jej stosunek do psów, ponieważ sama mam 4-miesięczną sunię i jeżeli max. do końca listopada, albo do mrozów się ktoś nie znajdzie to wezmę, niestety na tymczas tylko, bo mąż na więcej się nie zgodzi... zreszta z tymczasem też będzie problem, ale trudno, biorę to na siebie. Przepraszam Semi, że dzisiaj się Tobą nie zajmowałam:-(
-
Wczoraj rozmawiałam z Panią Basią :) Cola czuje sie dobrze, tydzień temu zdjęto jej szwy i noga ładnie już sie sierścią okrywa. Lekarze z kliniki (beskidzkiej) na 90% twierdzą, że guz, który jej wycięto, to była torbiel, ale wyników badań jeszcze nie ma. Wyniki badań krwi wyszły w miarę dobre, pies biega (na wyścigi przy siatce z sasiadem - owczarkiem niemieckim, oczywiście wygrywa Cola :loveu:), bawi się, jest radosny :) Aaa i kopie dołki, zaczęło się od pomocy Pani Basi przy wykopywaniu cebulek tulipanów... no i tak już zostało :) Cola nie je suchej karmy, traktuje ją jako zabawkę, Pani Basia gotuje dla niej, jest karmiona dwa razy dziennie. Bardzo lubi się przytulać, sczególną miłością zapałała do córki P. Basi :loveu: Problem jest tylko z obcymi, którzy przychodzą do domu, Cola siada wtedy przy swoich włascicielach i pilnuje, no i niestety trochę "intruzów" podszczypuje. Pani Basia mówiła, że zachowuje się w takich chwilach tak, jakby się bała, że Ci nowi ludzie przyszli ją zabrać... Ja myślę, że z zcasem jej to przejdzie. Problem jest też z kotem, obrażony wyprowadza się na noce... Nie chce spać pod jednym dachem z psem, Pani Basia myśli, że to minie, jak nadejdą mrozy :) Co jeszcze... Cola jest bardzo mądra, reaguje na słowo "siad" :) ale jeszcze trochę ciągnie na smyczy... Cała rodzina, która ją przygarnęła żałuje tylko jednego, że nie mieli okazji cieszyć się nią, gdy była jeszcze szczeniakiem, że nie widzieli jak dorastała i się zmieniała... Więcej takich ludzi i w schroniskach byłoby pusto...
-
Gallegro, właściwie to dzięki Tobie Szana i jej dziecko, a może i dzieci będa miały dom. Oczywiście nie pisze o najwazniejszym, o tym kto uratował im życie, bo wszyscy wiedza, że Pan Orzechowski... :) A Tweety jako pierwsza przekazała mi tę nowinę :) bo akurat pisała o Szanie do nich :) Bardzo się cieszę, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Szkoda tylko, że razem z Szaną losu swojego nie zmienią wszystkie cierpiące psy :(
-
Moja psinka na szczęście ma tylko zapalenie pęcherza moczowego (zewnątrzpochodne), jest też przeziębiona. Oprócz tego pani wet dopatrzyła się trochę cofniętych do środka, tzn. tak wgłąb ciała, zewnętrznych narządów płciowych :-? Nie wymaga to narazie plastyki, ale musze jej po prostu przemywać dookoła rivanolem... Pestka ma biegunkę po wątróbce, trawi wszystko oprócz gumy z kapci.