Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Chyba jakaś zaraza psująca internet przeszła przez dogo :???: Morie pewnie też to dopadło skoro od kilku dni nie może wejść na wątek Spajkiego i odpowiedzieć na zadane pytania ani w ogóle napisać cokolwiek o powierzonym jej opiece psie :hmmmm: Tak sobie teraz myślę, że cała ta sytuacja jest chora i nienormalna. Wyobraziłam sobie właśnie, że oddaje swojego podopiecznego do hotelu, płacę za jego pobyt i po jakimś czasie chce go odebrać, przenieść gdzie indziej czy zabrać np do swojego weterynarza... Mogę? Chyba tak! Jeśli coś mi się nie spodoba albo znajdę gdzies lepszą według mnie opiekę dla psa to dlaczego mam tego nie zrobić? Może nie mam ochoty sprawdzać na własnym podopiecznym czy jakieś tam podejrzenia są prawdziwe czy wyssane z palca. Nie każdy ma zdolności detektywistyczne, cierpliwość i odwagę badać i sprawdzać każdą wątpliwość. Ale każdy ma prawo i obowiązek dbać o interes swojego podopiecznego i jeśli nie ma pewności co do jakości świadczonych usług to zabiera psa. I nie musi się z tego tłumaczyć. Przynajmniej tak mi się wydaje... Czemu więc akurat na wątku Spajkiego i Farta rozgorzała dyskusja na ten temat? Dlaczego osoby które umieściły psa u Mori nie mogły przenieść psa gdzie indziej skoro wpółpraca się nie układała się najlepiej? Jest wreszcie ktoś kto zainteresował się Spajkusiem i mam nadzieję że okaże się godnym adopcji staruszka ze względu na samego Spajkusia ale też pozwoliło by to zakończyć tą niezręczną sytuację. Trzymam zatem nadal kciuki mocno zaciśnięte za domek dla staruszka :kciuki: Martka,przelałam wczoraj na Twoje konto deklaracje na Spajkiego i resztę pieniążków z bazarku.
  2. Dzień dobry :-) Ludzie,czy Wy na bezsenność cierpicie?? O trzeciej w nocy pisać?? W głowach Wam się poprzewracało od nadmiaru wolnego czasu :p A Pelasie wyprowadził ktoś na spacerek? [quote name='gonia66'] Jestem juz po wynikach, czekam na odbior[/quote] Chyba po badaniach jesteś,a na wyniki tych badań dopiero czekasz :-P Niewyspana jestem to się będę czepiać ;-) Studenci wrócili i w autobusie już słychać poprawną polszczyznę naszej studenckiej braci, która wraca "na mieszkanie" a buty zostawia "na przedpokoju" [quote]Tomografi się boje tylko dlatego, ze mam klaustrofobie[/quote] goniu to tylko głowę wsadzają do tej tuby nie całego człowieka. I nie zamykają szczelnie bo z przodu i z tyłu jest otwarte. W pomieszczeniu jest jasno. Dobrze będzie :-)
  3. Nawet z choroby goni jaja sobie robicie cioteczki :crazyeye: Goniu, jak już będziesz te wszystkie badania robić i po neurologach latać to zainteresuj ich migreną. Odkąd zażywam tabletki przeciwmigrenowe, czyli chyba od 3 miesięcy miałam tylko 2 ataki migreny więc jest poprawa. A lek przeciwbólowy (tylko na migreny pomaga) naprawdę działa! I to szybko i całkowicie przerywa ból :multi: Ja miałam tomografię - nie boli nic a nic :eviltong: Dla tych którzy jeszcze tam nie byli :evil_lol: zapraszam do czworonożnej biedy trzymanej na łańcuchu: [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url]
  4. Dzięki kobix. Miałam nadzieję, że to nie Gufi ale wolałam się upewnić :-)
  5. [quote name='joan51']Boję się, że nie będę mogła sie nim opiekować dlużej jak jeszcze przez miesiąc.[/QUOTE] O kurcze... I co dalej będzie z pieskiem? Tyle biedaków czeka na domki...Może ktoś zajrzy do tej suczki [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url]
  6. O matko! Jakie cudo! Pytam z ciekawości bo miejsca u mnie brak na kolejnego psa: czego specjalnego potrzebuje taki niewidomy szczeniak?
  7. Hi hi...Muszę przyznać, że nie zawsze taka bystra jestem :oops: On wcześniej komuś innemu zlecił zapytanie mnie czy nie mam "dostępu" do jakiś małych szczeniaczków. Fakt, że jako jedna z niewielu pamiętałam o tym poprzednim szczeniaczku więc miałam czas na przygotowanie się do ewentualnej rozmowy :eviltong: Rudzinko trzymaj się dzielnie w tym schronie...Mam nadzieję, że to już ostatnie dni bezdomnej Rudej :-) Tymczasem zapraszam na watek innej potrzebującej suni: [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url]
  8. Czytam, śledzę i trzymam kciuki, żeby się staruszkowi los odmienił na jeszcze lepszy :kciuki: A przy okazji pozwolę sobie zaprosić na wątek innej ślicznej biedy [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url]
  9. Podobny do Łatka piesek koczuje w Krakowie pod balkonem jakiegoś bloku. Przed chwilą oglądałam niezbyt wyraźne zdjęcia takiego nieszczęśnika [url=http://www.dogomania.pl/threads/32052-W%C4%85tek-Krakowskich-Zwierzak%C3%B3w?p=15464768&viewfull=1#post15464768][U][B][COLOR=Blue] = > Podobny do Łatka piesek[/COLOR][/B][/U][/url] Łatek przynajmniej jest bezpieczny i na głowę mu nie kapie :-) [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url]
  10. Co słychać u Zullusa? Był jakiś odzew z ogłoszeń? [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url]
  11. Witam. Sunia jest prześliczna i wygląda na taka cudną pieszczochę :-) Za to łańcuch jest okropny, buda jeszcze gorsza... Niestety finansowo nie jestem w stanie pomóc. Rozreklamuję sunię na "swoich" wątkach. Może później przydam się robiąc jakieś ogłoszenia.
  12. Czytamy i czekamy zaciskając mocno ręce jeszcze przez 2 dni :kciuki: Wiele osób, które nie znają dogomanii i nie adoptowały psa w czasie jednej z licznych akcji adopcyjnych nie ma pojęcia i wizytach przedadopcyjnych ani o umowie. [SIZE=2][COLOR=Silver]Kolega z pracy mocno się zdziwił, wręcz oburzył gdy zadzwonił w sprawie psiaka znalezionego na allegro. Rok temu kupił na giełdzie szczeniaka dla dziecka :angryy: chyba bez wiedzy żony i już po 3 dniach wciskał każdemu spotkanemu człowiekowi tego psiaka bo żona nawet do domu nie chciała psiaka wpuścić i trzymali go na balkonie :mad: do czasu aż wzięła go koleżanka. Teraz znowu szuka pieska dla syna :wallbash: Zapytałam go bezczelnie czy żonę zmienił :evil_lol:[/COLOR][/SIZE]
  13. Niesamowite... :-) Tak długo piesek czekał na swój własny domek i gdy już prawie straciłam nadzieję ktoś się nim zainteresował. Czekam zatem na wyniki wizyty przedadopcyjnej i mocno trzymam kciuki :kciuki:
  14. No tak: miętówki nieodłączny atrybut palaczki ;-) zwłaszcza palaczki ukrywającej swój nałóg :eviltong: Chyba minęło już ponad 5 lat od mojego ostatniego papieroska. Szkoda, że nie potrafię tak tylko okazjonalnie zapalić bo trochę to lubiłam :p
  15. [quote name='gonia66']Gdzie są cioteczki??Szukam towarzyszki do spacerku[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Fajurki mam jakby co(dzis znow zarekwirowalam od "dostawcy"[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG])[/quote] Obecna :cool2: i chętna na spacerek :painting: z Pelasią.
  16. Hi hi... Wybacz temu małemu głupkowi ;-) Takie to to żywiołowe i trzpiotowate :p Tak sobie myślę,że gdybym zostawiła ją sam na sam w pokoju z tym klinem to może wykazałaby większe zainteresowanie bo ona niszczy głównie gdy nas nie ma w domu. Wczoraj mąż powiedział,żebym zamykała drzwi od kuchni gdy wychodzę a on jeszcze śpi bo Koła zbiera moje kuchenne ścierki i ręczniki ;-( Dzisiaj obudziłam się z Kolą w łóżku!! Nauczyła się chyba czekać aż zasnę i podstępem cichaczem wślizguje się do nas.
  17. Niektórzy chodzą spać po północy i bladym świtem już są na nogach. Gonia,TY nie po dentyście padłaś tylko z niewypania i zmęczenia :p Dbaj o siebie bo kto będzie pilnował tu porządku i sprawdzał listę obecności. Pelasiu, wyspałaś się? No to pora na spacerek ;-)
  18. Różnie z pracą na zmiany bywa. Może akurat pani pracuje w systemie trzyzmianowym i wtedy będzie właśnie częściej w domu bo po nocy będzie miała cały dzień wolny. Moim psom też zdarza się spędzać samotnie 9 godzin a nawet i 10 kilka razy w roku. Staramy się z mężem tak kombinować żeby psy miały jak najlepiej ale niestety nie zawsze się udaje. Jeśli pani zainteresowana Rudą mieszka z córką pracującą na inne zmiany to może być tak że przez większą część dnia ktoś będzie w domu. Zresztą wszystkiego się dowiemy w sobotę :-) Ruda miała chyba jakieś plakaty i ogłoszenia w gazecie, prawda? Może panie tam ją właśnie wypatrzyły.
  19. Żyje! :-) Kola w ogóle się nim nie interesuje :niewiem: Dziwne to... guma według mnie jest atrakcyjniejszym gryzakiem niż plastik :hmmmm:
  20. Na skierowaniu było napisane: Pilne! Może to pomogło bo normalnie ponad miesiąc czekania :roll: Cieszę się ale za dużo tego ostatnio. Muszę jakiś grafik zaprowadzić bo ja nieprzyzwyczajona jestem do tylu wizyt u tylu lekarzy w ciągu miesiąca :oops: Idę spać bo czuję się zmęczona a za 6 godzin trzeba znowu wstać :placz: Pelasiu rozglądaj się dziewczynko za domkiem...tzn od rana się rozglądaj bo teraz pewnie już smacznie śpisz.
  21. Na szczęście biegunki nie są normą u Koli ale czasem po prostu zdarzają się luźniejsze kupki. Być może, że gdybym zaczęła karmić tylko sucha karmą to problem sam by sie rozwiązał chociaż niekoniecznie bo ja ciągle sprawdzam czy sunie pamiętają czego kiedyś się nauczyły i parówki są nagrodą i wabikiem ;-)
  22. Witajcie cioteczki Pelasiowe:-) Od dwóch dni dzwonię, latam, szukam, umawiam się na różne rehabilitacyjne zabiegi mojej chronicznie spuchniętej kostki. Dzisiaj nagle i niespodziewanie bez terminu przyjęli mnie w jednej z przychodni i od razu rozpoczęły się zabiegi. No niby fajnie tylko ja pracuję teoretycznie do 17-ej a zabiegi wykonują do 17.30 i nie wiem czy zdążę :niewiem: Powiem Wam starą prawdę: żeby się leczyć trzeba mieć zdrowie. Goniu, wizyta u dentysty nie jest taka straszna :p Ja na wszelki wypadek od samych drzwi proszę o znieczulenie i dopiero po zastrzyku pozwalam dotknąć zęba ;-) Bardzo mi się spodobało określenie "fotel strachu" Danusiu cieszę się umiarkowanie razem z Tobą :-) No to lecimy na spacerek.
  23. Moja comiesięczna dyszka leci właśnie do Juranda.
  24. Uff... Widzę światełko w tunelu dla Rudej :bigok: ale jeszcze się nie cieszę. Czy Olena mieszka w tej samej miejscowości co pani chcąca adoptować Rudą? Jeśli tak to może zgodzi się na wizytę towarzysko - fotograficzną w niedalekiej przyszłości :evil_lol: Do soboty jeszcze tylko 4 dni :knuje:
  25. Witaj Rudzinko. Zaglądam pełna nadziei i równocześnie niepokoju i widzę że nadal kciuki trzeba mocno trzymać :kciuki: :kciuki:
×
×
  • Create New...