Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Witaj Ruda ślicznotko :-) Przyszłam tu na zaproszenie twojej wiernej fanki Danusi ;-) Na razie udało mi się przeczytać 20 stron ale nadrobie później.
  2. [quote name='gonia66']Heloł!!!!!hahhahah:) :p JAk dobrze wstac...skoro świt...hu. hu...jutrzenki blask, duszkiem pic- hu, hu, obiecał mi poranek szczęscie dziś...i szczęscie dziś, musi przyjść..:):):):) Wstajemy cioteczki po szczęscie!!!!!:loveu::loveu::loveu: DZien dobry wszystkim!!:):):)[/QUOTE] Matko,ileż entuzjazmu od samego rana. Musiałam wstać o 6 i choć w zasadzie lubię poranki i pierwszy spacer z piesami to jednak dopóki nie naucze się chodzić spać przynajmniej o 23 nie ma co liczyć na moją radość o poranku ;-) Witajcię wszyscy psiolubni i wspaniala Pelasiu :-)
  3. Na początku były problemy- Kola kilka razy przegoniła Gapę, ale to już na szczęście przeszłość. Gapa też nie lubi suczek. Jak spotkamy jakąś na spacerze to zachowuje się jak dziki wściekły zwierz. Dobrze, że waży niecałe 12 kg a nie 52 ;-)
  4. Kurcze...Tak mi przykro :( Niestety mam kilka takich fajnych psów w subskrypcjach i jakoś nikt nie chce ich zaadoptować :niewiem:
  5. Ooo! Juryś :happy1: Śliczny :-) Kolejny ślepaczek, który wygląda jakby normalnie patrzył.
  6. [quote name='wellington'] Lidan, czy pamietasz jeszcze zycie przed Kola ?[/QUOTE] Hm... Jakoś trudno mi sobie przypomnieć jak to było bez Koli ;-) Dziwne :hmmmm: Na pewno było ciszej i nie musiałam ptaków pilnować przed psem...Nikt nie pchał mi sie podstępem do łóżka :evil_lol: Miałam też dużo małych roślinek na balkonie :lol: Mogłam spokojnie obrać ziemniaki i nikt nie sprawdzał, czy dobrze to robię...Nikt nie zajmował mojego fotela przy komputerze i nie przeszkadzał mi wskakując na kolana :eviltong: Chyba jednak trochę nudno było :diabloti: [quote name='danka4u1']Jak ułożyły się relacje z Gapą?[/quote] Miłości miedzy nimi nie ma niestety, ale nie gryzą się w mieszkaniu. Kola codziennie próbuje zaczepiać Gapę, "poluje" na nią na spacerze. Nic nie mogę zrobić przy Gapie ani w ogóle w domu bez udziału wścibskiej Kolusi. Gapa znosi w miarę cierpliwie namolność Koli, czasem warknie, rzadziej pogoni małego upierdliwca. Gapa nigdy nie położy się przy Koli, a gdy ta na początku chciała spać razem z Gapą na jednym posłaniu to Gapa wyskakiwała jakby ją sparzyło. Można powiedzieć, że jest dobrze, ale mogłoby być lepiej. Pewnie gdyby Kola była odmiennej płci byłoby łatwiej bo Gapa bawi się z niektóry pieskami na spacerze, a suki żadnej nie lubi. W tej chwili Gapa śpi pod moim biurkiem, a Kola leży na balkonie i usiłuje odgryźć drewniany słupek od takiego maleńkiego płotka :mad: Muszę ją dzisiaj zaszczepić przeciwko wściekliźnie, w przyszłym miesiącu na wirusówki i już się tego boję bo rok temu Kola bardzo źle zareagowała na szczepienie :shake:
  7. Dzień dobry! Ależ piękny dzień :-) Choć raz udało mi się wolne od pracy i pogoda w tym samym czasie :-)
  8. Wczoraj na spacerku Kola znalazła sobie naturalną zabawkę w postacie sporego zielonego pomidora [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3633/pomidor.jpg[/IMG] A to jest chyba miłość prawdziwa [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/5250/miosc.jpg[/IMG] Lecę do Was! [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7572/lece.jpg[/IMG] Zdjęcia średniej jakości bo z komórki, która częściej jest pod ręką niż aparat. Właśnie zauważyłam, że na zdjęciach z pierwszej strony Kola nie ma takiego bujnego futra jak teraz :hmmmm: Podmienili mi psa tylko nie pamiętam kiedy :roll:
  9. Dawno nikt tu chyba nie zaglądał co mnie w sumie nie dziwi bo Kola pomocy nie potrzebuje ;-) Energia i dobry humor jej nie opuszczają, zdrowie (odpukać!) jej dopisuje. Gdy tylko ma okazję wygląda przez okno. [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/749/naoknie.jpg[/IMG] Gdy chłodno sama się przykryje [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/1376/kolapodkocemzmn.jpg[/IMG] Gdy się zmęczy odpoczywa na wznak [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/5690/odpoczynek.jpg[/IMG] A gdy na coś czeka zwisa z taboretu jak kot [IMG]http://img816.imageshack.us/img816/4213/zwisaczek.jpg[/IMG] Jak nie może wejść na kolana to wdrapuje się na głowę [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8901/kolanaplecachma.jpg[/IMG]
  10. Ludzie ostatnio jacyś tacy dziwni są :niewiem: Pieron wie na co czekają i czego szukają. Niestety mam w subskrypcjach kilka takich "mało atrakcyjnych" dla "normalnych ludzi" psiaków.
  11. Dzień dobry! Wyskakiwać spiochy z łóżek, chwytać za smycz i na długi spacerek maszerować. I Pelasię wziąć ze sobą. Może akurat na spacerze spotka swoją nową opiekunkę :-) Życzę Wam i Pelasi miłego dnia.
  12. Fakt,że karmie moje psy tak dziwnie: rano garść suchej karmy i wieczorem ryż z mięsem i marchewką. Muszę chyba Kole przestawić zupełnie na suche. Ciekawe że 2 sunie jedzą to samo i tylko jedną czasem ma luźniejsze kupy :hmmmm: Wczoraj wieczorem wykąpałam tylnią połowę psa a dzisiaj już jest dobrze :happy1:
  13. Ups...No to już stadko jest. Pelaśka, do domku marsz!!!
  14. Hm...A ile już masz psów własnych? Tak tylko pytam...:p
  15. Moja suczka, mały kudłaty kundelek, ma długie "włosy" z tyłu i na ogonie. Gdy chodzi sprawia wrażenie damy w sukni z krynoliną, która rytmicznie kręci tyłeczkiem ;) Niestety gdy Kola kuca przy "grubszej" potrzebie te śmieszne "pióra" tak się układają, że kupka spada często na nie. Pół biedy gdy koopa jest twarda ale czasem jest inaczej i wtedy jest dramat. Nie dość, że trudno to szybko usunąć (robię to przeważnie chusteczkami dla niemowląt) to jeszcze Kola wyjątkowo nie lubi ruszania ogona i tylnych części ciała. Nawet z czesaniem jest problem. Zaczynam się już nawet zastanawiać czy nie przyciąć jej tych portek tylko jakoś nie mogę wyobrazić sobie jak ona będzie wtedy wyglądać :hmmmm: Podejrzewam, że właściciele kudłatych piesków mogą mieć podobny problem. Ma ktoś pomysł jak sobie z tym poradzić :???:
  16. Nie wiem jak to jest w Play. Ją mam w orange na kartę. Wykupuje pakie np za 5 zł i jak wyłącze zdjęcia to wystarcza mi na kilka dni. Jak się skończy pakiet to zżera to co jest na karcie i to szybciej i drożej niż z pakietu. Ja z kolei muszę wymyślić jakiś telefon stacjonarny bo tracę kontakt z częścią rodziny. Siostrze z Angli niezbyt opłaca się dzwonić na komórkę. Wiem że są teraz takie możliwości że można mieć stacjonarny w komórce (Era tak ma) tylko muszę popytać gdzie jest najmniejszy abonament. Może ktoś z Was ma taką stacjonarke?
  17. [quote name='gonia66']I ode mnie tez obowiazkowo...zagladam tu caly czas, choc nie pisze:) Ale o Lusi pamietam zawsze:):):)[/QUOTE] Ja też :-) Jest to jedyny wątek który nadal śledzę mimo że pies ma już stały dom. Sugarr i Lusi życzę dużo zdrowia.
  18. Hej hej! Witajcie wszyscy pelasjomanie w tym pięknym dniu :-) Ja oczywiście pracuje,a jakże...toć weekend jest :p Wiecie co? Znowu męcze telefon internetem ;-) Wypoczywajcie więc i bawcię się z Pelasią :-)
  19. Mnie się wydaje, że każda adopcja z domu tymczasowego jest trudna zwłaszcza gdy pies przebywa w dt kilka miesięcy i więcej. Gdy psiak zaufa i zaczyna się przyzwyczajać znika jego pan/pani, znika mieszkanko, które psiak poznał. Podejrzewam, że psiak może to odczuwać jak kolejne porzucenie. Z drugiej strony wiadomo, że dt jest nieraz równoznaczne z uratowaniem życia psiakowi, a i chętniej chyba ludzie adoptują psa, o którym wiadomo jak zachowuje się w domu. Moja Kola tez była tylko na chwilę. 4 miesiące szukałam bezskutecznie dla niej domu, aż nagle zdałam sobie sprawę z tego, że już ją kocham i nie oddam. Mimo zniszczeń jakie poczyniła w mieszkaniu (a może właśnie dlatego) postanowiłam ją zatrzymać i nie żałuje. Tylko pierwsza sunia, Gapcia, nie cieszy się z tego powodu.
  20. Biedactwo. Przeprowadzka do nowego domku może być trudna :hmmmm:
  21. Ładny, owszem ale widocznie nie aż tak, żeby znaleźć domek :niewiem:
  22. Cisza aż w uszach dzwoni :hmmmm: Witaj Pelasiu :-)
  23. Lidan

    Metamorfozy

    Przepiękny puszysty psiaczek :happy1: Musztarda miała też dużo szczęścia, że znalazła dom. To wspaniałe zakończenie dla każdego porzuconego pieska.
×
×
  • Create New...