Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
Pani wiedząc o planowanej w piątek adopcji Gajki, szybko kompletowała wyprawke dla Tusi, żeby nie została sama bez przyjaciolki i mogła wyjechać od nas tego samego dnia. W weekend wyjeżdżają do domów jeszcze moje yorki, wiec tak luźno, jak będzie, to nie mieliśmy już dawno. Mam nadzieję, że i Tusia i Gaja szybko zaaklimatyzują się.
-
Sezon ogórkowy, to szukają sensacji. W gruncie rzeczy to chyba dobra wiadomość, że nic się nie dzieje na tyle, żeby odgrzewać stary kotlet w nowym sensacyjnym sosie. Nie reaguja na imiona podane w artykule. I skąd autor niby je znał skoro nie były podane w schronisku i w ich dokumentacji? Juz mnie nawet nie wkurza, tylko śmieszy, ze najwięcej do powiedzenia mają eksperci, którzy tych psów nawet na oczy nie widzieli. Najchętniej zrobiłabym filmik pokazujący, jak "morderca " Zew reaguje; jak leży, pelza i ciora się pokazując brzuch, bo tak dobrze byl dotad traktowany przez ludzi. Jak przypada do ziemi pod furtką wybiegu, bo boi się iść. Jesli temat tych dwóch psów ma być okazją do kolejnego wymądrzania się na forum, to kiepsko, polecam jednak przepracowanie tematu poczucia własnej wartości ze specjalistą. Tym psom nie pomoże jałowe pisanie. Ani ja ani Asia nie jesteśmy śliniacymi się przygłupami i wiemy, co robimy.
-
Tak, jak było z moim Latarkiem Tez juz krwinki nie tworzyły się. Może po wprowadzonych lekach będzie lepiej. Na zbicie mocznika najlepszy jest Azodyl, tylko kosztuje ok.500 zl opakowanie. Limonko, zróbcie jeszcze test na lamblie. Czasem niedobitki zostają np w drogach żółciowych i z czasem namnażają się. Wtedy kupa bywa blyszczaca, bo zaburzają wchłanianie tłuszczu. No i mogą pogorszyć wyniki. Ona miała silna lambliozę.
-
Jeśli to o Andżeli i Zewie, to nie były pięknie hodowane ani ułożone. nie miały się tak super. To skrzywdzone psy, które nie były nauczone niczego. Pismaka poniosła fantazja, bo to chodliwy temat, taka chwytliwa sensacja w zastępstwie bajki o Czerwonym Kapturku. Nie widzę sensu wyszukiwania tego typu artykułów. Oboje są fajnymi psami, do ludzi razem, do psów raczej osobno. Nie są zaburzonymi bestiami. I moim zdaniem nic nie dzieje się bez przyczyny.
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Niestety, zwrócić się nie sa, bo wzięłam zwykly paragon. Szkoda, ze wczesniej nie wiedziałam. Co najwyżej za hotelowanie mogę zrobić fakturę na ZEA, żeby finanse się zgadzały i wykorzystać środki zaoferowane przez fundację. -
Kociątka byłyby dwa. Jeden od Toli, drugi od Dory zaproponowalam im BDT. Myslalam, że Tola o nich mówiła. Musze porozmawiać z Nimi, ale najłatwiej byłoby, gdyby Tola przekazała Ci oba kociaki razem.
-
Może być któryś z dzikuskow. Dwie z tych na działce to szlkretki, wiec dziewczynki. Lepiej odłowić kotkę, bo choc w przyszłości jedna mniej do rodzenia.
-
sue, wybrałyscie już kociaka do nas? Od Toli przyjedzie chyba czarna koteczka. Może ogłosicie na Katowice czy Bielsko Białą rodzeństwo? Jeszcze jest troszkę czasu, może udałoby się któremuś z nich znaleźć DS? W tych miastach mam możliwość zrobienia wizyt. Kolejny kociak mogby w takiej sytuacji przyjechać i od nas od razu jechać do domu. Tolu, może też tą bialo-ruda piękność szybko ogłosisz?
-
oglądnij filmiki z kichaniem/kaszlem wstecznym. Male psy częściej mają. Jeśli tak to wyglądało, następnym razem zatkaj jej obie dziurki nosa na kilka sekund, powinno pomóc. Saneczkowanie może wskazywać na zapełnione gruczoły okoloodbytowe, ale miała oczyszczane po kąpieli, jednak czasem zdarza się też przy alergii. Pewnie przez swędzenie. Jeśli jeszcze się drapie, to może to reakcja np. na Renal.
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Szymek wlasnie wrocil z wizyty kontrolnej. Jeszcze jest wysięk z oczodołu, w czwartek szwy do wyjęcia. -
Na wątku Zewa pisalam o tym, że znalazłam kupę z tasiemcem. Zakładam, że jego, ale dostęp do tego miejsca ma jeszcze tez Andżela, wiec na wszelki wypadek jej tez podałam odrobaczenie Cestal Plus oraz zastrzyk Anipracid, koszt 3 tabl.x10 zł i 30 zl zastrzyk, razem 60 zł. Wstaeiam paragon za zastrzyk.
-
Niestety, nie dam rady zaopiekowac sie tak chorym psem. Ona , mimo że po transfuzji funkcjonuje sprawnie, to jednak prawie nie ma nerek. Nie może zjeść niczego innego niż specjalistyczna dieta. U nas jest więcej psów, jedzenie w misce, gryzaki. Opieka nad psem w takim stanie to ogromna odpowiedzialność. W rozmowie z Limonką wiem, ze ma problem z karmą nawet przy dwóch psach. Jak ja miałabym to ogarnąć? Nie porwę się z motyką na słońce, bo mam kotke staruszkę z mocznica i wiem, ile czasu opieka i pilnowanie jej mnie kosztuje. Mam ją stale pod kontrolą. Nuuka jest psem specjalnej troski, nerki się nie odbudują. Pewnie organizm nauczył się funkcjonować z nimi przez lata, ale to stan, który w każdej chwili może ulec zachwianiu. Będzie wymagała pewnie stałej opieki nefrologa, wizyt i badań kontrolnych. W razie czego kroplowek, na pewno ścisłej diety i środków wspomagających, np. zbijających mocznik. Ludzie sa dializowani, przechodzą przeszczepy, ale z psem trzeba inaczej sobie radzić.