Jump to content
Dogomania

Equus

Members
  • Posts

    3611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Equus

  1. [quote name='Joanna G']Co do jąder to owszem 8 tygodniowy może mieć ,ale co zrobisz jak w wieku 4 miesięcy jedno lub dwa jądra uciekną ?? A znam taki przypadek , ale nie w pudlach[/quote] To ja wstawię cytat z [URL="http://www.lecznica-oaza.strefa.pl/biblioteka/artykuly/psy-koty/wnetrostwo.htm"]LECZNICA I SZPITAL ZWIERZ�T EGZOTYCZNYCH - OAZA - Wn�trostwo[/URL] [quote]Powszechnie wiadomo, że jeżeli w wieku [B]12 tygodni[/B] brakuje jednego lub obu jąder w mosznie, to prawdopodobieństwo, że jeszcze zstąpią jest bardzo małe. Piesek u którego stwierdzamy brak jednego lub dwu jąder w wieku [B]powyżej 6 miesięcy[/B] na pewno jest wnętrem (co do tego właściwie wszyscy są zgodni). Ten graniczny termin 6 miesięcy bierze się stąd, że u większości psów w tym wieku pierścień pachwinowy się zamyka , uniemożliwiając tym samym przemieszczenie jądra z brzucha do kanału pachwinowego. [/quote]Czyli tak jak pisze Joanna G do tego 6 miesiąca, a więc zamknięcia się pierścienia pachwinowego jądro może sobie niestety "wędrować". I weterynarz stwierdza ostatecznie wnętrostwo (jedno lub dwustronne) właśnie w wieku około pół roku i dopiero wtedy podejmuje decyzję o usunięciu jąder. Więc jak kupujesz 8 tygodniowe szczenię to ma prawo ono nie mieć jeszcze jąder w mosznie. Jednak prawda jest też taka i tu znowu cytat: [quote]Różne są zdania co [B]do tego[/B] od kiedy piesek powinien zostać [B]uznany za wnętra[/B]. W literaturze weterynaryjnej padają różne terminy, ale najczęściej przyjmuje się, że jądra powinny się znaleźć w mosznie zanim piesek skończy [B]6 tydzień[/B] życia. Inni przesuwają ostatecznym terminem zstąpienia jąder na [B]8-10 tydzień[/B] życia zwierzęcia. [/quote]i dalej [quote]Gdy piesek skończy 6 tygodni należy starannie obejrzeć i omacać mosznę i okolicę pachwinową. Jeżeli nie znajdziemy jąder [B]należy wykonać badanie USG brzucha[/B]. Nie zawsze da się jednak odnaleźć jądra (mogą być malutkie, dobrze schowane w jamie brzusznej, lub też może w ogóle ich nie być).[/quote]Tak więc jeśli hodowca sprzedaje 8 tygodniowego samca, u którego jądra jeszcze nie zstąpiły to powinny mu się zapalić czerwone lampki i powinien mieć obawy, że ma do czynienia z potencjalnym wnętrem! A co do dalszej części dyskusji: [quote]Ktoś tam wcześniej napisał że to nieuczciwe kopiować ogon. A niby czemu?? Ten durny przepis (że psy z zakręconymi ogonami się wywala z ringu) wymyślił kraj w którym WOLNO kopiować!!![/quote]Może jestem głupia ale wydaje mi się nieuczciwe, że obcina się koncówkę ogona, żeby psa dostosować do wzorca, skoro wzorcowy nie jest. Ja nie twierdzę, ze ten wzorzec jest doskonały ale jest jaki jest - można starać się walczyc o jego zmianę. Ale jeśli dostosowuje się psa do niego "chirurgicznie" to to ma być uczciwe? Może to, ze pies z zakręconym ogonem ma przegrać jest durne (zgadzam się z .anią, że u rasy u której ogon się kopiowało nagłe zwracanie na ten ogon tak dużej uwagi jest przegięciem) ale tak samo można stwierdzić, że to że ON ma miec stojące uszy jest idiotyczne itd itp. Z wzorcem można polemizować ale stosować do niego się musimy (chyba:crazyeye:). Jeśli "przechytrzymy" fragment wzorca, który jest durny to nie znaczy że takie oszustwo przestaje być nieuczciwe.
  2. coś się krzaczy:angryy:
  3. [quote name='Joanna G']Co do jąder to owszem 8 tygodniowy może mieć ,ale co zrobisz jak w wieku 4 miesięcy jedno lub dwa jądra uciekną ?? A znam taki przypadek , ale nie w pudlach[/quote] To ja wstawię cytat z [url=http://www.lecznica-oaza.strefa.pl/biblioteka/artykuly/psy-koty/wnetrostwo.htm]LECZNICA I SZPITAL ZWIERZ
  4. [quote name='Joanna G']Co do jąder to owszem 8 tygodniowy może mieć ,ale co zrobisz jak w wieku 4 miesięcy jedno lub dwa jądra uciekną ?? A znam taki przypadek , ale nie w pudlach[/quote] To ja wstawię cytat z [url=http://www.lecznica-oaza.strefa.pl/biblioteka/artykuly/psy-koty/wnetrostwo.htm]LECZNICA I SZPITAL ZWIERZ
  5. [quote name='EFMAN']Eguus przyklady(chociaż jeden malutki)bo naprawdę nie mogę uwierzyć:crazyeye::crazyeye:[/quote] W co nie możesz uwierzyć - przecież sama napisałaś [QUOTE]fundowanie psu jednego jądra (szt.1000 zł wKatowicach)[/QUOTE] Ja mam te wieści od mojej weterynarz i ona nie mówiła mi, że pani X wstawiła swojemu psu Y z hodowli Z... tylko mówiła "co się robi". A przykłady pomniejszych zabiegów "korekcyjnych" to nie trudno by pewnie znaleźć. A co do lakierowania to ja sama lakieru nie używam więc pewnie i dlatego na psie nie lubię;) Ale przyznam, ze te wylakierowane na zdjęciach wyglądają fajnie (choć już w dotyku nie bardzo).
  6. [quote name='EFMAN']To co piszecie nie mieści się w mojej głowie,implant, protezy,zabiegi,poprawy itp:shake:[/quote] Też byław w szoku, ze takie rzeczy się dzieją! Nawet nie podejrzewałam! Aż mnie uświadomiono... [quote name='EFMAN']Czy nie lepiej byłoby kupić wartościowego psa za odpowidnia kasę?[/quote] EFMAN - na takie zabiegi decydują się głównie osoby, które wydały naprawdę DUŻĄ kasę na psa i miały co do niego olbrzymie oczekiwania, a tu się trafiła taka "niespodzianka". Osoba która kupiła psa za 1500zł raczej nie wyda drugie tyle na implant tylko sobie odpuści wystawy, to się tyczy raczej ludzi, którzy ściągnęli szczenię za kilka tysięcy euro a tu "champion" okazał się być "bublem":shake:
  7. [quote name='AniaRe'][SIZE=2]jest cały czas pobudzony, w akcji- to nie jest dla niego dobre i musi sie nauczyć wyluzowywać[/SIZE][/quote] To może agility?:p Ukierunkowałby tą swoją energię;)
  8. [quote name='EFMAN']Eguus ,fundowanie psu jednego jądra (szt.1000 zł wKatowicach) jest oszustwem.Jednojądrowy może być reproduktorem ale co z dziedziczeniem wnetrostwa.[/quote] No właśnie - niestety może. Czasem nawet dwustronny wnenter też zachowuje możliwość posiadania potomstwa (choć na szczęście rzadko-jądra w jamie brzusznej nadal mogą produkować plemniki, lecz ze względu na wyższą temperaturę nie są one najlepszej jakości i giną). A oszustwem jest także wstawianie implantów zębów i inne zabiegi poprawiające budowę (lub ją dostosowujące do wzorca), bo wszystko to może być dalej przekazywane potomstwu. I jakby te operacje plastyczne miały na celu tylko pokazanie psa na wystawie to luz ale niestety te psy po "poprawkach" są często używane w hodowli:shake: [quote]Czy my nadal jesteśmy w temacie LAKIEROWANIE. [/quote]Kompletnie nie:evil_lol: Filodendron masz rację - lakierowanie to pryszcz.
  9. PATI JESTEŚ WIELKA!!! Fibi cudna po prostu:loveu: Normalnie nie mogę się napatrzeć:crazyeye: Przecież jak u Ciebie byłam to tam łysy placek na pleckach świecił a teraz zarośnięta! Pięknie ja wyprowadziłaś - jestem pod wrażeniem. I chyba teraz jeszcze bardziej wesoła jest! Super wyglądają z Elfikiem - pasuja do siebie:p A ta sierść, która odrasta jest ciemniejsza! Hmmm... może gdybym tak moją morelę zgoliła na łyso:diabloti:... to też by bardziej ruda odrosła?:evil_lol:
  10. [quote name='filodendron']psy z protezami jąder to chyba trudno skierować do dalszej hodowli, no chyba że proteza jest tylko jedna :) ale powiedzcie, że z tą szczęką to żartujecie... ;) Czytałam coś o operacjach plastycznych, ale raczej w kontekście niefajnym, czyli oszukiwania sędziego[/quote] To nie są, żarty! Ponoć na weterynarii implantologia i staże u ludzkich dentystów stają się coraz bardziej modne:cool3: A z jądrami - jak masz wnętra jednostronnego to nie ma problemu z rozmnożeniem, wstawiasz implancik, jeśli będzie dobrej jakości to nawet najlepszy sędzia się nie zorientuje. Poza tym można próbować sprowadzać jądro albo "chemicznie' albo chirurgicznie;) Na szczęście implanty to droga impreza więc się na nią zdecydują tylko nieliczni bo czasem może przewyższyć wartość psa, no chyba, ze ktoś wydał na szczeniaka kilka tysięcy euro to może się skusić na dalsze "inwestycje"
  11. [quote name='Gośka']możesz propagować pudla naturalnego może któregoś dnia oczy sędzią się otworzą i wygrasz[/quote] Tak, tak!:multi: Na pewno!:diabloti:
  12. [quote name='Gośka']Equus ludzie którzy się nie znają i chcą zarobić te parę groszy to nie pokryją utytuowanym mocno psem, bo wł psa będzie chciał za dużo, pokryją psem z "bloku obok" żeby taniej było. Wystarczy że pies dostanie w swoim życiu choć jeden medal na wystawie a już w ogłoszeniach czytamy : "PO PSIE MEDALIŚCIE";)[/quote] Pewnie masz rację, choć na tytuły też ludziska zwracają uwagę. Moja sasiadka, która zrobiła sporym nakładem sił swojej chiłce hodowlankę (ledwo oceny bdb), gdy szukała reproduktora (nota bene jedynie w internecie na serwisach typu alegratka) to miała dwa kryteria: 1. żeby był blisko 2. żeby miał jak najwięcej tytułów
  13. Właśnie rozmawiałam z pati i powiedziała mi, że pani dzwoniła i powiedziała, że jak Fibi nikt nie weźmie, to się w poniedziałek umówi na spotkanie psów.
  14. No to cudownie!!!:loveu: Trzymaj się fioletko i ucałuj zwierzaki!
  15. O jejku... Jesteście fantastyczni!!!:loveu: Dziękujemy w imieniu Fibi:Rose: I przyłączam się do życzeń!!! Pytałam przed chwila Pati i nikt na razie nie dzwonił. Lara, czy ci państwo -przyjaciele Karoliny_g_k to właśnie te osoby, które pytały ostatnio o Fibi i mają dzwonić?
  16. [quote name='Gośka']Pudel bez lakieru wygląda jak wypłosz.[/quote] No trudno, muszę się z tym jakoś pogodzić, że mam wypłosza:placz: Widać nie mam gustu bo mi się podobają, a czasem jeszcze można spotkać (nawet na wystawie) ten wymierający gatunek:loveu: Jestem więc zdecydowaną zwolenniczką nielakierierowania (ciekawiło mnie zawsze jak tego typu zabiegi wpływają na psi węch:roll:) ale zdanie takiego laika i dyletanta jak ja i tak nikogo nie obchodzi:eviltong:
  17. [quote]Equus, hodowca wybierając reproduktora dla swojej suki powinien zajrzeć trochę głębiej niż tylko obejrzeć wylakierowanego psa na okładce z powypisywanymi pod spodem tytułami. W hodowli liczy się jeszcze coś takiego jak rodowód. Czasami lepiej wybrać mniej topowego psa, ale posiadającego cechy pożądane dla konkretnej suki. Niż pięknego psa, który wygrywa wszędzie, ale w zupełnie innym typie niż nasza suka.[/quote]No Ty to wiesz i jeszcze trochę osób ale ile jest takich (nie mówię, że w pudlach bo raczej to nagminne w bardziej "popularnych" rasach), które zrobiły hodowlanki swoim sukom, nie mają bladego pojecia o hodowli i chcą pokryć swoją suczkę z myślą o tym, żeby parę groszy zarobić. I co wtedy? Wtedy szukają reproduktora, który ma więcej tytułów i w d. mają jego rodowód i czy "pasuje" do tej właśnie suki, bo wiadomo im więcej tytułów tym potem więcej można krzyczeć za szczeniaki. Ile wśród ludzi posiadających rasowe psy z uprawnieniami jest takich osób jak Ty, które się super znają na rasie i studiują rodowody itd itp, poświęcą lata na dokształcanie się i jeszcze zasięgną opinii bardziej doświadczonych? Wystarczy poczytać tematy w dziale hodowli na dogo żeby się przekonać;) [quote]Pozatym tematem jest lakierowanie, nie hodowla.[/quote]A to przepraszam ale dla mnie jedno z drugim się wiąże z powodów jak wyżej (aczkolwiek moge przyznać, ze związek jest pośredni:razz:) [quote]Widzisz i tu jest problem, bo jednemu rozsądek zatrzyma się na lakierze a innemu na jądrach[/quote]A jeszcze innemu na przycinaniu ogonka co by się za bardzo nie zakręcał:roll: Ale IraKa ten tekst jest zabójczy:lol: Tak mi się podoba, ze sobie chyba ustawię jako cytat w opisie na gg :roflt: A wracając do tematu to mam pytanie - czy można obiektywnie ocenić szatę pudla polakierowanego? Skąd sędzia wie jaka jest naprawdę struktura/jakość/itp. włosa takiego psa pokrytego lakierem?
  18. [quote]a ja takich maili nie lubie jak ktos psa chce to niech sam zadzwoni [/quote]To oczywiście racja, ale w ogłoszeniach, które porobiłyśmy jest podany przecież tylko e-mail a nie ma nr telefonu... To niby jak ma zadzwonic zainteresowany?:roll: Może się nie ma co zrażać w takim razie tylko napisać maila "jeśli jesteście państwo zainteresowani pieskiem proszę dzwonić na nr..." i wtedy się okaże czy ktoś zadzwoni czy nie;) [QUOTE]Czasem ludzie piszą naprawdę miłe maile, opisują siebie, warunki, jakie mogą zapewnić psu.[/QUOTE] A czasem nie lubia pisać listów tylko wolą bardziej bezpośredni kontakt, co nie znaczy, ze trzeba ich skreślać:eviltong:
  19. [quote name='Ra_dunia']Pomysł z podjechaniem do Pati i sprawdzeniem jak psiaki na siebie zareagują jest bardzo dobry![/quote] O tak, jestem za!!! A skoro Pani jest z Warszawy to w ogóle rewelacja (może mogłabym odwiedzać Fibi, jakby się udało...). Obejrzenie małej "na żywo" ma też tą zaletę, że na pewno nie będzie rozczarowania (bo pewnie te wyłysienia spowodowane mokrym, gnijacym filcem:placz: jeszcze nie pozarastały więc mała jeszcze nie jest taka piękana jak tego niektórzy mogą oczekiwać).
  20. [quote name='PATIszon']Ciekawi mnie jak rozwiazal problem sniegu w pudlowym wlosie.....:roll:[/quote] Nie wiem czy rozwiązał bo wyczytałam, że raz jeden pudel mu "przymarzł":crazyeye: ale na szczęście nic mu się nie stało... A poważnie, to zdaje się, że są obecnie entuzjaści-kontynuatorzy jego dzieła - jest w necie parę stron na ten temat, więc można wysłać maila z pytaniem - może odpowiedzą:cool3:
  21. [quote name='Joanna G']Hmmmm , ciekawe co to był za chart :cool3: :eviltong: :evil_lol: a właściwie charcica hehheee . Bo ja pamiętam z tamtego roku tylko 1 goszczącego na wystawie pudlowej ,a to była moja Natalka , która z każdym by poszła pobawić się i pomiziać :)[/quote] O to się po roku dowiedziałam z kim miałam przyjemność:loveu: Sunia cudowna - taka dostojna i kochana!!!
  22. [quote name='EFMAN']A CZY widziałaś słowackiego pudla na pudle na najbardziej prestiżowych wystawach? bo ja nie. Te najpiękniejsze na okładkach i w mediach wszystkie z lakierowanymi głowami.[/quote] A szkoda moim zdaniem... Bo to przecież budowa i psychika powinny być brane po uwagę przede wszystkim (czyli to co się dziedziczy!), a nie zdolność groomera i jakość środków upiekszających. Jeśli świetny pudel słowacki będzie dyskryminowany z powodu fryzury i będzie przegrywać z gorszymi ale za to cudownie zrobionymi, to tylko źle dla hodowli. Wtedy to ten gorszy, przekazujący gorsze cechy bedzie bardziej pożądanym reproduktorem (bo bedzie bardziej utytuowany) i zostawi po sobie więcej potomstwa niż ten o lepszych genach.
  23. [quote name='.ania'] No nie wiem, ale w tym roku w porównaniu z zeszłym to lakieru prawie wcale nie było. Equus ma racje, wtedy po wejściu do hali prawie nie dało się oddychać.[/quote] Ja byłam tylko na dwóch pudlówkach - w zeszłym roku w Ostrowie i teraz w Łodzi i miałam identyczne wrażenie odnośnie lakieru jak .ania (w Łodzi miłe zaskoczenie że da się oddychać;)). Ale w sumie to chyba w Ostrowie mi się bardziej podobało - więcej miejsca i psy miały gdzie się wyganiać (poza tym ktoś mi dał na trochę swojego charta do opieki:loveu:) no i poczęstunek był:cool3: [quote name='Gośka']Osobiście też wydaje mi się że te wszystkie nagrody i puchary powinny być wręczane na bieżąco. Nie byłoby potem sytuacji że ludzie mają "wciskane" nagrody już po zakończeniu wystawy, gdzie połowy już nie było. Wręczanie pucharu powinno mieć oprawę[/quote] Dokładnie - tego mi brakowało, a to przecież świeto pudlarzy było!!!
  24. [quote name='pati']Z Fibi nie ma problemu dogaduje sie i z sukami i z psami[/quote] i z kotami i z ludźmi:loveu: To super pies!!!
  25. To świetnie, że ktoś się małą interesuje, choć po ostatnich kilku już próbach, które budziły duże nadzieje jakoś specjalnie się nie nastawiam... Uwierzę jak ktoś zobaczy Fibi i powie tak to jest ten pies... Dzięki dziewczyny za wszystkie ogłoszenia!!!
×
×
  • Create New...