-
Posts
4079 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by natalia_aa
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Unix po pół roku siedzenia w schronisku, dziś pojechał do nowego domu. Zamieszka u starszych Państwa, którzy zawsze mieli duże psiaki, ostatni to owczarek niemiecki. Będą go zabierać ze sobą wszędzie, mają działkę, na której spędzają dużo czasu, także psiak będzie miał możliwość wybiegania się. Poza tym Państwo chodzą na długie spacerki, także ruchu i miłości mu nie zabraknie. Państwo w przyszłym tygodniu mają umówić się na kastrację psiaka, mają już skierowanie także myślę, że wszystko będzie w porządku. Unix od dzisiaj jest Fil (imię na cześć skradzionego kotka Filipa) i zaczyna nowe, lepsze życie. Ehh... trudno się cieszyć, jak dzień wcześniej trafia do schroniska amstaff, który był w tym samym miejscu 2 lata wcześniej, a w między czasie miał 2-3 właścicieli... -
Jamnik, o którym wcześniej pisała dczn został zabrany przez znajomą zmarłej pani... A dziś do domku pojechał Unix. Zamieszka u starszych Państwa, którzy zawsze mieli duże psiaki, ostatni to owczarek niemiecki. Będą go zabierać ze sobą wszędzie, mają działkę, na której spędzają dużo czasu, także psiak będzie miał możliwość wybiegania się. Poza tym Państwo chodzą na długie spacerki, także ruchu i miłości mu nie zabraknie. Państwo w przyszłym tygodniu mają umówić się na kastrację psiaka, mają już skierowanie także myślę, że wszystko będzie w porządku. Unix od dzisiaj jest Fil (imię na cześć skradzionego kotka Filipa) i zaczyna nowe, lepsze życie.
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Dobre wiadomości :) 1. 27 stycznia po blisko 9 miesiącach Tixa zamieszkała dzisiaj w nowym domku. Mieszka dzielnicę kolo schroniska, byliśmy dzisiaj na kontroli przedadopcyjnej, wszystko w jak najlepszym porządku. Pan i jego dziewczyna mieli już sunię amstaffkę, która niestety w zeszłym roku odeszła. Pani pracuje w sklepie w zoologicznym, także suni niczego nie zabraknie. A oto pierwsze wieści z nowego domu: Witamy! Tixa czuje sie bardzo dobrze i ma duuuzy apetyt. Pierwsze 10 minut w nowym domu poswiecila na obwachanie kazdego kata, poczym weszla na lozko sie polozyc :>. Jest bardzo grzeczna. Nie zna jeszcze komend 'miejsce' czy 'chodz' ale jak ja glosno zawolalem i pokazalem kocyk na podlodze od razu na niego poszla. Od razu tez poznala gdzie ma miske z jedzeniem i piciem. Pierwszego dnia sie kapalismy [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG]. Grzecznie stala w wannie, tylko raz probowala wyjsc:>. Wanna byla cala w jej wlosach, az woda nie chciala splywac i musialem je wyjmowac z odplywu:>. Na spacerach wyczesalismy ja dwa razy. Teraz ladnie pachnie a siersc wyglada duzo lepiej. Juz prawie nie ma lupiezu. Nauczylismy ja siadac. Teraz bedziemy uczyc dawac lape. Jak sie ją zawoła przychodzi. Jest typowym pieskiem 'przytulakiem', bez problemu daje sie nawet dotknac nosem o jej nos :>. Zero agresji. Jedynie na spacerkach jest zainteresowana wszystkimi zwierzakami i ciagnie w ich strone, ale zawsze radosnie macha podniesionym ogonkiem. Bylismy nawet na spacerze z moim kolega i jego amstaffkiem szczeniaczkiem. Pierwszy kontakt byl troche 'nieprzyjemny', bo szczeniak chcial sie bawic, a ona naszczekala na niego, ale po 5 minutach juz nie zwracala na niego uwagi. Oczywiscie spi ze mna. Troche chrapie, ale da sie zasnac. Zdjecia wyslemy w przyszlym tygodniu. Pozdrawiamy, Marcin i Ania ps. no i nie zalatwia sie w domu, ani nic nie zniszczyla... jest bardzo spokojna [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG] 2. Ada wczoraj zabrała Atosa do domku, operacja usunięcia śledziony i przepukliny umówiona na 16 lutego, psiak u Ady ma zapewniony dom tymczasowy do czasu znalezienia domu docelowego, jeśli tak owy się nie znajdzie, psiak zostanie zapewne u niej na stałe [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Atosik zamieszkał w domu z ogrodem wraz z briardem i pudelką, choć trudno będzie oczekiwać miłość między całą trójcą. -
WĄTEK ZBIOROWY - bulle z ELBLĄGA - amstaffy !
natalia_aa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rybc!a aktualizuj proszę pierwsze posty w miarę możliwości, co do wieku Bola, to z tego co wiem, było sporo młodszy niż napisałaś ;) Ale to już teraz nie ważne... Co do wieku Marqusa, również obstawiany był na 5 lat... w ogłoszeniach 6 lat, brzmi bardzo źle, więc zmieniłabym. Czekam z niecierpliwością na informację i zdjęcia o nowych amstaffach oraz fotki Bolo z nowego domu. -
Dla psów bylo już wszystko, domy tymczasowe, fundusze, transport, niestety w poniedziałek dostalam wiadomość, że już ich nie ma, że niby oddane (niestety oznacza to jedno) Na chwilę obecną jestem umówiona z Agnieszką, że jak tylko jakiś amstaff tam trafi od razu będzie do mnie dzwonić. Więcej szczegółów odnośnie umieralni nie udzielam. Odpowiednie służby są powiadomione, niestety to wszystko nei jest takie proste, ale będziemy próbować dzialać.
-
Dzowniłam przed chwilądo osoby, która ma informację o psach. Powiedziała, ze o ile psy zyją jeszcze, będzie jutro negocjowac, by przetrzymano je chociaż do połowy tygodnia, bo ja w niedzielę o 22 raczej hotelu nie zarezerwuję... Jutro będę wiedziała, co z psami, ale będę na zajęciach, więc najwyżej wyślę info Keiti i ona napisze na forum, czy psy zyją i do kiedy odroczono wyrok. Dziewczyna bardzo prosi, by wyciagnąć 2, mamy jakieś 600 zł w deklaracjach, więc licząc hotel 35 zł za dobę to starczy na jakiś tydzień, ale potem będziemy kombinować, może uda się coś stargować, o ile jakiś hotel ma jeszcze wolne miejsca.
-
Licząc już Soldat mamy jakieś 600zł w deklaracjach. Pojawił się jednak proble, w piątek miejsce w hotleu było, nie mogłam zarezerwować, bo nie miałam pewności czy pies trafi, dzowniła przed chwila do Marka mają już komplet na ferie. Ferie u nas kończa się 15 lutego. Dzwoniłam jeszcze do jednego hotleu koło mnie, niestety psów ras bojowych nie przyjmują. Szukam jeszcze hoteli i dzwonię, choć późno...
-
gameta nie ma DT nawet dla szczeniaków... zdrowe i młode psy siedzą w schroniskach, bo wszystkei ewentualne DT zajęte. A co dopiero dla psów, o których nic nie wiadomo, nie wiadomo czy są chore, może mają nużyce itp... Żeby psy wyciągnąć musze je gdzieś ulokować, musze mieć na to fundusze... Narazie nie mamy pieniędzy nawet na opłacenie hotelu, a gdzie tu mowa o leczeniu, które napewno byłoby potrzebne. Jak masz kogoś kto może dać bezterminowe DT, to nie ma problemu, po choć jednego psa (o ile jeszcze żyje) pojadę, ale nie może być tak, że DT będzie na 3 dni, bo się okaże, ze pies agresywny, że chory, że coś, bo co ja z takim psem zrobię... Na chwilę obecną nikt nie zaoferował się z opcją domu tymczasowego, bo wszyscy zapchani.
-
Nie mogę prosić dziewczyn o wyjęcie psów i wsadzić je do hotelu na 4 dni... a co dalej? Nie ma opcji "coś się wymyśli", bo znając życie zostałabym z tym sama, a nie mam takich pieniędzy by płacić 800zł miesięcznie za hotel. Hotel, który by je przyjął mam. Generalnie jest tam 35zł za dobę, ale do 25zł pewnie starguję... ale to sa koszty na jednego psa i tak, a nawet tego nie jesteśmy w stanie uzbierać.
-
Viverna na chwilę obecną interesują nas te 2 psy... w ciągu kilku godzin umieralni nie zamkniemy, ale psy możemy spróbowac uratować. Nie będę pisać, co się tam dzieje i jakie kroki zostały poczynione wszystko dla dobra sprawy. Zamknięcie tego miejsca nie będzie łatwe... Amstaffy tam napewno były i będą... natomiast pierwszy raz udało nam się oficjalnie dowiedzieć, że 2 psiaki tam przebywają i proszą o pomoc.
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
I ostatnie: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/52/f1ce931adcf4c8f7.jpg[/IMG][/URL] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Ciąg dalszy: [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images33.fotosik.pl/449/456ac6e83d230678.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images42.fotosik.pl/53/947b4f5e2f598b6d.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images41.fotosik.pl/53/d9ee5f093566aa50.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/52/6eb4db07ee4b43fd.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images34.fotosik.pl/444/6de1e9c4e575d49f.jpg[/img][/url] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Wieści z nowego domu Staxy: Witam :) własnie wróciłysmy z podwórka... zapoznała sie z labradorską sąsiadki-Sonią , na razie tylko przez płot, szczekneła pare razy na nia powachały sie po noskach i juz nie zwracała na nia uwagi,Sonia zas piszczała tak chciala do naszej, to jeszcze mlody piesek ok 8miesiecy,mysle ze sie zaprzyjaznia- nie bedą miały wyjścia hehe. w tyg postaram sie kupić kantar lub kaganiec i beda razem chodzily na spacer. A ''Masza'' 1 wersja imienia :) jest przecudna!!!!! co za wspanialy pies!!! Bardzo się ciesze że ten ktos ją zostawił, bo jest teraz Nasza Ale od poczatku: do samochodu ponoc wskoczyła sama ( nie widziałam bo byłam u Pani) położyla się na plecach i zaczeła wycierać sie, albo drapać jak zwał tak zwał :) potem siadła i przyglądała się widokom, zagladała tez do dzieci, kladła głowke na oparcie. Po przyjezdzie do Ornety zajechaliśmy do sklepu po jedzenie dla niej, ze sklep kolo bloku mojej mamy, to Maszka zapoznała babcię :) Pod domem wysiadła, rozejrzala sie i biegiem pod drzwi do domu. Syn wział ja na smycz i wyszedł przed dom: na łąkę. Potem do garazu wytrzec łapki, tu bez zadnych oporów dała je wytrzeć i weszlismy do srodka.... ale biegała, węszyła..Dałam jej jeść, kupiłam takie chrzastki mięsne pomyslałam ze dawno nie jadła mieska ani nie gryzła kostek, ale widze ze moze wcale nie jadła??tam gdzie trafiła sie wieksza to najlepiej by połkneła w całosci wystraszyłam sie, wiec zabrałam jej i dałam z puszki. jak robilam obiad to krecila sie przy mnie w kuchni, jak maż usiadł na kanapę to ona fik i na kolana hehe i tuliła sie, az szkoda bylo ja wyganiać.Potem do syna , i tak do wszystkich.. Najlepsze jak chciała wejsc na gore a nie umiala hehe weszla na 3 stopnie i w dół potem na 5 i w dół az syn wzial i ja przekupil, weszla na góre, do pokoju starszego syna... tam pod scianą lezy stary tapczan, na ktorym lezał też LEO chodzila wąchała , siadła i nasikała hehe. potem nie umiala zejsc, na rece nie dala sie, wiec zalozylam szelki i ciagnąc za nie zeszla. wiecej juz nie wchodzila :) Zjedlismy obiad i pojechaliśmy do znajomych (30km), zapomnialam calkiem ze sie umowilismy na sobote, wiec nie moglam odwołać.Tam była tak grzeczna, lezała pod schodami gdzie jej kazałam i spała, troche była z dziecmi w pokoju oczywiscie na kolanach wtulona :)jak małe dziecko... potem pod stołem przy nogach i pierdziała haha chyba po tym mięsie :) wrocilismy o 23h, posiedziala ze mną do 1h, w sumie to spała przy mnie, chrapała trzasła sie przes sen fukała, sapala hehe i ogólnie gorąco jej było bo jezyk wysuneła i sapała. Zdecydowała ja połozyc spać w ganku tam chłodniej niż w domu, mamy podgzrewana podłogę wiec męczyłaby się 1 noc, a w ganku tez ciepła podłoga ale chłodniej o wiele.Poszła spać bez żadnych oporów, zasneła i tak do rana grzeczniutko.Wstałam o 5.30 bo maż wyjezdzal ze starszym synem, wiec wyprowadzilam ja, wyprawila chlopaków w podróż i poszłam dalej spać Maszka też :) Wstałam o 9:45 obudzona szczekaniem Maszy- usłyszala Tymka na gorze i zareagowała :) Wstałam i poszlam z nia na dwór i własnie wtedy poznala Sonię... Uff i to koniec jak na razie , rozpisałam sie ale to i tak w wielkim skrucie :)). Teraz zdjęcia :)tylko mnie na zadnym nie ma .. O z nowych wiadomosci: weszla na gore za Tymkiem normalnie bez zadnych oporow , ciekawe jak z zejsciem?? no prosze! zeszła :)) To by było na tyle.Pozdrawiam/y I zdjęcia: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/443/e69a1c2742a65cc5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/52/026149de3afe5809.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/317/076366aae9283a17.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/316/99cccde8f2c849eb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL][url=http://www.fotosik.pl][img]http://images47.fotosik.pl/52/2ee0583af35e6f18.jpg[/img][/url] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Kilka dobrych wiadomości: Drixa pojechała w piątek do nowego domu. Sunia zamieszka w domu z ogrodem w Gdyni Orłowie, czyli dzielnicę koło schroniska. Narazie damy jej się zaklimatyzować, ale już za tydzień, postaramy się wyciągnąć syna tych państwa na wspólny spacer z Drixą (teraz Manią) i na kontrole poadopcyjną pojedziemy, więc napewno zdjęcia będą. Staxa zamieszkała wczoraj pod Elblągiem [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Będzie mieszkała w domu z ogrodem z 2 dzieci. Okazało się, że nowi rodzice suni to znajomi rodziny naszego wolontariusza Kuby - pozytywnie zakręconego na punkcie amstaffów, także wszystko będzie pod kontrolą. A tu złe wieści, bardzo złe... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mordownia-w-niej-2-amstaffy-pilna-zbiorka-na-hotel-130022/#post11660507[/URL] -
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
Spacer się udał, wszyscy zadowoleni, niestety zdjęć nie dało rady dużo zrobić, bo las to było jedno wielkie lodowsiko, normalnie "szklanka", więc nie szło by iść z aparatem ;) A to jedna fotka z dzisiejszego spaceru jak dla mnie fotka mistrzowska, dawno mi się tak żadne zdjęcie nie podobało: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/449/4d4bdfea3311eca2.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj wszyscy odpoczywają po tej jeździe, może jutro dorzucę coś też innych psów. -
[quote name='Kana']Boże jaki śliczny ... jakbym znała skądś tego psa tylko nie mogę sobie przypomnieć... Mam nadzieje, że już w domku jakimś... :mad:[/quote] W domu? Nie sądzę... Myślę, że trafi do 'Promyka" jako 14 czy tam 15 amstaff... i będzie czekał i czekał, jak cała reszta na odpowiedzialnego właściciela.
-
Narazie nic nigdzie nie mogę pisać. Co do zamknięcia schroniska, to nie jest to wszystko takie proste, zwłaszcza jak schronisko jest prywatne a właściciele mają uklady w gminie. Co do powyższych psów, albo uda się zebrać fundusze, albo psy, jak i wątek pójdzie w zapomnienie, Takie realia. Co do Olkuskiego wątku, nie byłam, bo niestety nie wyrabiam.