-
Posts
4079 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by natalia_aa
-
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
Oj ciotka Dory kubrak wyszedł mnie drożej niż moja jesienna kurtka :P Moja mama jak zoabczyła projekt, spytała tylko "na kiedy do psychiatry Cie umówić?". -
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
Dora jest nakręcona zarówno na kije jak i na śnieżki, choćnie wiem czy na śnieżki nawet nie bardziej :) Mogłaby godzinami latać w tą i z powrotem za śnieżkami, jak spacerowałam z nią po lesie w tym sniegu to mnie już plecy od schylania bolały, bo praktycznie cały czas nachylona szłm. -
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
Wpatrzone w śnieżkę, którą pańcia trzymała w rękach :) -
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
Jeszcze kilka z zimowego spaceru... Bo teraz to już śniegu nie ma... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/36/9212fa53a22cfbc8.jpg[/IMG][/URL] [U][COLOR=#800080][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/36/b9051b3bd09f6c0f.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [U][COLOR=#800080][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/300/97de4e24816c0f03.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [U][COLOR=#800080][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/301/4b5e3b3eb9272424.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] -
BUCK - czyli donkowaty kijoczubek!! REAKTYWACJA !!!
natalia_aa replied to karolina1's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='karolina1']:evil_lol: hardcorowo i to jak :razz: :lol: Dwa bliźniaki i dwa białasy :evil_lol:[/quote] Bliźniaki to może nie... ale rodzinka, kto to wie :) Jeśli Jarek nei wyjedzie do Bydgoszczy to jesteśmy umówieni na ten weekend z 4 mordercami :) -
BUCK - czyli donkowaty kijoczubek!! REAKTYWACJA !!!
natalia_aa replied to karolina1's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Ja tyż się tak zbieram i zbieram na spacer z Jarkiem i jego 2 amstaffkami, mimo, że widzimy się kilka razy w tygodniu jakos na spacer zebrać sie nie możemy. Planuje na ten spacer oprócz swojej suk zabrac i Tysona, będzie hardcore! Mam nadzieję, że teraz w weekend się uda! -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
natalia_aa replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Bardzo się ciesze, że Asti poszedł do adopcji, już usuwam go z forum. To, który psiak został. Ja zatrzymałam się na etapie Asti, Ramzes i Kajtek... -
oraz: [B]"FENIX"[/B] to ok 7-8 letni , wykastrowany amstaff. Pies trafił do gdyńskiego schroniska w stanie skrajnego wyczerpania. Wychudzony do granic możliwości, nie mogący ustać na nogach, z za ciasną kolczatką zdejmowaną pod narkozą i licznymi ranami od pogryzień, w których zbierała się ropa. Bardzo długo walczyliśmy o jego życie. Antybiotyki, środki przeciwbólowe, kroplówki, codzienne zabiegi czyszczenia zainfekowanych ran. Udało się, pies staje na nogi. Przybrał już na wadze, ma coraz więcej sił i energii, wita wszystkich merdając ogonkiem i dopominając się o spacer. Fenix to starszy pies, który jak widać wiele już przeszedł, cudem uniknął śmierci, powoli dochodzi do siebie, ale niestety póki co nie ma żadnych perspektyw na lepsze życie, gdyż ludzie nie chcą adoptować starszych psów. Fenix to anioł nie pies, wszystkie, bardzo bolesne zabiegi pielęgnacyjne, jak i lecznicze dawał sobie robić bez mrugnięcia okiem, leżał spokojnie bez kagańca, czekając cierpliwie jak skończymy. Zastrzyki, kroplówki nic nie było mu straszne, wszystko znosił cierpliwie i w spokoju. Fenix to pies ślepo zakochany w człowieku, cały czas prosi o choćby najmniejsze zainteresowanie ze strony człowieka, o głaskanie, przytulanie, mizianie... Na spacerach odżywa, chce skakać, biegać, zabawkami bawi się jak szczeniak. Fenix nie wykazuje agresji w stosunku do innych zwierząt. Pies ideał, który w zamian za swoją bezwględna miłośc i oddanie człowiekowi został potraktowany jak śmieć. Aż trudno uwierzyć, że po tym jaką krzywdę wyrządził mu człowiek, on nadal jest ślepo zapatrzony w ludzi. Czy jego wiek przekreśli całe jego zycie? Czy pies, który tyle lat wiernie służył czlowiekowi, który przez człowieka musiał stoczyć walkę o własne życie, teraz spędzi resztę życia w schronisku? Nie pozwól, by ten pies marnował się w schroniskowym boksie, daj mu szansę na nowe lepsze życie, daj mu dom i miłość do końca jego dni! Zatrzegam sobie prawo do kontroli przed i po adopcyjnej, warunkiem adopcji jest podpsianie umowy adopcyjnej. Tak było: [URL="[URL]http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/398/e038ab9fba54b1f2.jpg[/IMG][/URL[/URL]] [URL="[URL]http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/295/84a884a6ff9b904c.jpg[/IMG][/URL[/URL]] Powoli jest coraz lepiej: [URL="[URL]http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/36/6507a172672081c6.jpg[/IMG][/URL[/URL]] [URL="[URL]http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/299/79dd09db0ce3942c.jpg[/IMG][/URL[/URL]] [URL="[URL]http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/36/a9c4977c81ed0092.jpg[/IMG][/URL[/URL]]
-
Anitko z pierwszej strony możesz ściągnąc Pewexa i dorzucić: [B]"FLORINA"[/B] - to młoda sunia, ok. roczna, mix amstaffa. Florina została znaleziona przez młodą dziewczynę, niestety ta ma w domu już 2 psy i suni nie mogła zatrzymać. Florina trafił więc do schroniska, z informacji uzyskanych od dziewczyny sunia uwielbia dzieci. Co więcej Florina to bardzo kochana, pragnąca kontaktu z czlowiekiem sunia, wbija się w kraty i prosi o choćby najmniejsze zainteresowanie jej osobą, domaga się o pieszczoty, głaskanie, tulenie. Nie ma problemu w kontakach z psami jak i sukami, jest bardzo uległa, bardzo ładnie się podporządkowuje. Florina to bardzo młoda sunia, która nie powinna spędzać swojego dzieciństwa w schronisku, a zwłaszcza w okresie zimowym! Zatrzegam sobie prawo do kontroli przed i po adopcyjnej, warunkiem adopcji jest sterylizacja i podpisanie umowy adopcyjnej. [URL="http://[URL]http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/35/ace829e572ce3730.jpg[/IMG][/URL[/URL]]
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Pierwsza strona zakutalizowana o opisy i zdjęcia Floriny i Fenixa. -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Niestey cisza. Tyson tak jak pisałam na niebieskim ma problemy z agresja miskową, potrzebuje kogoś, kto będzie z nim pracował. Kogoś z doświadczeniem w prowadzeniu tej rasy. Niestety nikt się nim nie interesuje, siedzi w kubraczku i czeka na swojego człowieka... -
Witaj Agato :) Suka ma wątek na niebieskim forum, Karolina zaczęła ją już ogłaszać, na dniach zrobi to też zapewne Jenny19 także oby coś się ruszyło. Ja czekam cały czas na dokładniejsze informacje od Patrycji. Co do tych dzieci, ja nie jestem przekonana i tu też czekam na telefon od Patrycji. Z tego co ona mi mówiła, suka rzuciła się jakoś na okno z rzekomą agresją i kobita teraz się po prostu boi o dziecko... Na forum jest jedna osoba zainteresowana, ale bez informacji o jej stosunku do zwierząt ani rusz...
-
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
Dziekujemy wszystkim, zdąrzyłyśmy z Darią z tymi zdjęciam iw ostatni dzień w jaki lezał snieg :) A ja zaczęłam już kubrak u "krawcowej" dla Dory szyć, na który wydaję majątek :P -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Unix dostał wczoraj kubraczek, także napewno jest mu cieplej. Zianteresowanie się nie cieszy. Potrzbuję natomaist osoby konsewkentnej i doświadczonej, napewno nie nadaję się do domu, gdzie nigdy psa nie było i gdzie są małe dzieci. Skacze, chwyta smycze, próbuje szarpać, skacze do ręki probując załapać. Jak dostał opieprz ode mnie, komendę "siad" to momentalnie się wyciszył. Pewex dzisiaj pojechał do swojego nowego domku do Poznania. Państwo przyjechali koło 10, porozmawialiśmy, podpisaliśmy papier, poinstruowałam trochę o postępowaniu z nim i koło 11 ruszyli w podróż, w podróż po lepsze życie dla Pewexa [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Raz jeszcze wielkie dzieki dla Jenny19 i Kasi, które psiaka ogłaszały, oraz dla CASI i Mrówy za pilotowanie i kontrolę już w Poznaniu. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, ale w razie czego wiem, że jest ktoś w Poznaniu kto pomoże! -
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
Przypomnimy się trochę :) [URL=www.fotosik.pl][img]http://images33.fotosik.pl/414/7e3cfdf71cfc4a3b.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/35/d67f541c8522090c.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images32.fotosik.pl/408/5fb48c2b9f41ed84.jpg[/img][/URL] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Kower bardzo mi przypomina Gobiego, od samego początku mi się z nim kojarzył :) -
Anitko możesz usunąć z pierwszego postu Ixxxę i Alexis i dodać Kowera KOWER – to ok. 4 letni amstaff z bardzo bogatym życiorysem… Kolejna ofiara bezmyślności i braku ludzkiej odpowiedzialności. Kower miał już dwóch właścicieli, jeden lepszy od drugiego… w rezultacie historia jakich wiele, drzewo, las i on sam, pozostawiony na pastwę losu. Dzięki interwencji Straży Miejskiej trafił do gdyńskiego schroniska. A teraz kilka słów o psie. Pies to naprawdę chodzący ideał, kocha ludzi, wiemy, że wychowywał się z małymi dziećmi, bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, na spacerze idzie grzecznie, nie ciągnie, chce się bawić, biegać, skakać, przy czym jest bardzo usłuchany i karny. Naprawdę zachowuje się jak szczeniak. Reakcji do innych zwierząt jeszcze nie sprawdzaliśmy. Kower po szczepieniach i kastracji będzie gotowy do adopcji. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, zastrzegamy sobie prawo do przeprowadzenia kontroli przed i po adopcyjnej. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/406/0bed14efae3935b7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/406/edec3ddcd5bef97c.jpg[/IMG][/URL]
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Zaktualizowałam pierwszą stronę. Narazie nie wstawiam tego psa - szkieletora, o którym pisałam wcześniej, z racji tego, że cały czas walczymy o niego. -
gameta proszę podeślij na adres meilowy, może być mój: [EMAIL="nataliakass@wp.pl"]nataliakass@wp.pl[/EMAIL] kilka słów o Koksiku wraz ze zdjęciami, fajnie by było gdyby ten piękniś również znalazł się na naszej stronie internetowej [URL="http://www.ciapkowo.pl"]www.ciapkowo.pl[/URL] w dziale Znalazły dom, niech ludzie widza, jakie cuda są w schronisku i często czekająwiele miesięcy, a czasem i lat na nowe domy...
-
Sonia dziś pojechała do swojego nowego domu. Nowa pani chce z nią pracować, będzie ją szkolić, także myślę, że wszystko będzie w porządku. Zostaje tylko Simon...
-
Allegro nie robiłaś, bo tym zajmuje się Asia. Ale wrzucając tu Nelę, podając nieprawdziwie info, które skopiowała Asia zrobiło się zamieszanie, zwłaszcza, że pomyliłaś ją z Sonią, tym samym informując tu na wątku, że Nela nadal jest w schronisku... Nie znasz Simona i jego reakcji, na podstawie jednego incydentu nie opisuj proszę psa, lepiej wtedy nie pisać nic, naprawdę. Bo ja jakoś, tak jak wszyscy pracownicy wchodzę do niego, daję na spacer i zyję :) Ale już wszystko wyjasnione. PS: Potrzebna jest poprostu zgoda na umieszczenie psa w internecie, nie potrzeba zgody na wrzucenie psiaka na każdą stronę z osobna, tylko dobrze by było podsyłać teksty do weryfikacji, żeby nie bylo nieścislości.
-
Dzięki wielkie Asiu :) Na dniach wrzucę teksty i fotki naszych aktualnych spanieli i wtedy będziemy działać. W ramach możliwości będę prosiła o linki do stron, gdzie sunia jest ogłoszona, żeby później nie było zamieszania.
-
Atkaaaa jeśli nie jest czegoś pewna nie informuj o tym wcale, bo wprowadzasz ludzi w błąd. Simon wrócił po raz drugi z adopcji, nie jest agresywny w stosunku do innych zwierząt, jeśli chodzi o ludzi to też typową agresją nie jest, jest to pies to pies, który przy umiejętnej pracy będzie super psem, więc Atkaaa jak nie znasz historii psa i przede wszystkim samego psa to nie podawaj informacji na forum, bo to się później ciągnie. Jak ułoże tekst to poproszę o ogłoszenia. Nela już od ok półtora miesiąca w nowym domu, nie była wcale młodą suką, miała w granicach 6 lat. A przez nieaktualne i nieprawdziwe ogłoszenie na allegro mamy masę telefonów w biurze. A naprawdę idzie się wkurzyć, jak od miesiąca trzeba ludziom tłumaczyć, że ogłoszenie jest nieaktualne... Poza tym nie jest miłe jak przyjeżdza rodzina z dziećmi po pieska, po Nelę, a przecież suki od półtora miesiąca nie ma... Rozczarowanie, płacz... Mamy za to nową spanielkę (Atkaaa to ta z budynku, więc błagam Cię raz jeszcze pytaj nas w biurze, a nie pisz tutaj swoich przypuszczeń!!), która jest psiakiem bo przejściach, nie łatwym. Jak ułożę tekst to również poproszę o ogłoszenie. Asiu i Ciebie proszę byś w sprawach ogłoszeń spanieli kontaktowała się ze mną, żeby nie było niepotrzebnego zamieszania. I oczywiście pisałam to już poprzez wiadomość na allegro, ale poproszę i tu, usuń jak najszybciej ogłoszenie Neli.
-
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
natalia_aa replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Nie wierzę :( Dragon biegaj szczęśliwy [*] Sylwia ogromnie współczuję, brak mi słów. -
Przypominam gdyńskie bidy, Anta możesz zaktualizować pierwszą stronę: [B][SIZE=4]SUKI: [/SIZE]"BANXA"[/B] – ok. 2-3 letnia, wysterylizowana amstaffka, która trafiła do nas pod koniec czerwca. Została przywieziona z interwencji, mieszkała w szopie, na niezamieszkałej działce, z której udało jej się wydostać. Po kilku dniach przyszła do schroniska jej aktualna właścicielka, tłumacząc, że pies należy do brata, który przebywa w więzieniu a sunia na działce była tylko chwilo na czas przyjazdu jakiś gości, którzy się psa bali. W każdym razie po usłyszeniu, że musi zapłacić za pobyt psa w schronisku więcej się nie pokazała. Banxa to bardzo fajna, kontaktowa sunia, przeurocza, uwielbia pieszczoty, sama się o nie dopominając, w boksie macha ogonkiem do wszystkich mijających ją ludzi. Sunia u nas w schronisku nie wykazywała agresji w stosunku do innych zwierząt, ale podobno (relacja właścicielki) Banxa nie toleruje innych czworonogów. Dlatego też szukamy domu bez innych zwierząt, najlepiej też bez małych dzieci. Szukamy właściciela rozsądnego, odpowiedzialnego, zarazem konsekwentnego, który poradzi sobie z ta sunią. Sunia jest już gotowa do adopcji. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/21/c3701efcce264cdf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/21/723983f72212cdfa.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/383/fdc9fb34e272f780.jpg[/IMG][/URL] [B]"TIXA"[/B] - [COLOR=black][FONT=Verdana]ok. 6 letnia wysterylizowana amstaffka, czy pozna co to miłość? Czy ktoś da jej szansę na spokojne i godne życie?[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tixa, sunia, która rok temu spędziła kilka miesięcy w schroniskowym boksie, trafiła do nas świeżo po szczeniakach, jako bezużyteczna już maszynka do rodzenia dzieci…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Później była radość, adopcja, nowy dom, rodzina z dziećmi, miało być tak pięknie…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie minęło kilka miesięcy jak wycieńczoną, skrajnie wychudzoną sunię, z zapaleniem skóry, ranami na ciele, głowie przywieziono do schroniska…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pracownicy, którzy ją znali, nie byli pewni czy to ten sam pies, ale ja poznałam ją od razu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jak zawsze ufna, potulna, domagająca się o pieszczoty.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tyle bólu, cierpienia, tułaczki, a ona dalej taka sama, cud?[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Czy również na cud musimy liczyć chcąc znaleźć jej dom?[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tixa może do najpiękniejszych psów nie należy, ale miłości i wierności można się od niej uczyć. Kocha pieszczoty, wpycha się na kolana, jak tylko wejdzie się do jej boksu, w tej chwili każdy kontakt z człowiekiem, każdy spacer to dla niej raj.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jest w niej masa energii, wielkiej chęci życia i ogromnej miłości do ludzi.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Szukamy dla suni domu bez innych zwierząt, szukamy człowieka, który obdarzy ją miłością do końca jej dni. Szukamy człowieka konsekwentnego, stabilnego psychicznie, kogoś kto poradzi sobie z psem po przejściach. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Sunia jest gotowa do adopcji.[/FONT][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/21/9fa259150845228f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/21/287d687f91dd7887.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/21/e35d6daeb0fb61a0.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=4][B][B]PSY:[/B][/B][/SIZE] [B]"LINUX"[/B] to młody, wykastrowany, ok 4 letni amstaff. Kolejna ofiara wakacji, zagranicznego wyjazdu, narodzin dziecka… Któż to wie? Jedno jest pewne, psa pozbyto się w sposób najgorszy z możliwych, przywiązano w środku, rzadko uczęszczanego lasu. To jednak nie wystarczyło, uwiązano go w takim miejscu by nikt, idąc chodnikiem czy leśną ścieżką go nie zauważył. I tak było mało, przywiązano go na wielkiej kolczacie i krótkiej smyczy, tak by pies jedynie mógł się położyć. I tak Linux przeleżał tam cały tydzień (nie pytajcie skąd wiem, że tydzień), wychudzonego, wygłodzonego, przemarzniętego i mokrego Linuxa, znalazł pies jednego ze spacerowiczów. Byłam i widziałam co to za miejsce… Linux mimo wszystkiego co przeżył, mimo ogromnej krzywdy jaką wyrządził mu człowiek, mimo tego, iż ledwo uniknął śmierci, nadal kocha ludzi, cieszy się i domaga o pieszczoty. W stosunku do innych zwierząt jak na razie nie wykazuje agresji, w boksie mieszka sam. Jest kochanym, wielkim przytulakiem, na spacerach zachowuje się stosunkowo grzecznie. Można go miział, grzebać w uszach, tarmosić i nic. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/285/f028644db075652b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/21/bcfc487d8e8ee2f6.jpg[/IMG][/URL] [B]"PEWEX"[/B] to stosunkowo młody amstaff, ma ok 3-4 lat. Został przywiązany na podwórku i tam pozostawiony. Uwolniony przez odpowiednie słuzby trafił do naszego schroniska. Piękny, zadbany, duży pies, a do tego ogromnie przerażony. Pierwszy tydzień pobytu w boksie spędził wbity w róg, zwinięty w kłebek na posłaniu... Aktualnie nabiera zaufania do ludzi, nie wykazuje jakichkolwiek oznak agresji, mimo strachu nigdy nie warknął, nigdy nie pokazał zebów. Ideał? zaczyna cieszyć siędo ludzi, chętnie wychodzi na spacery, gdzie od razu odżywa. Chce biegać, skakać, bawić się. Reakcji do zwierząt jeszcze nie sprawdzaliśmy, narazie odbudowujemy w nim zaufanie do cżłowieka. Pewex po szczepieniu i kastracji będzie gotowy do adopcji. [URL="http://www.fotosik.pl/"] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/383/2b29181359bc3077.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/285/146bdf30f19ecc23.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/286/2645e4f2546a5a52.jpg[/IMG][/URL] [B]"ATOS"[/B] – to dojrzały pies w typie amstaffa, ma ok. 8 lat, czy ma prawo kochać? Czy ma prawo być kochanym? Czy domowy pies przeżyje zimę w schroniskowym kojcu? Daj mu szansę! Atos został przyprowadzony do schroniska w Gdyni przez kolegę swojego właściciela, który podobno psa już nie chciał, wyjechał, nie wiadomo, pies stał się ciężarem, więc zapełnił kolejny schroniskowy boks. Na nic tłumaczenie, że pies tej rasy, w tym wieku w schronisku ma marne szanse, na nic mówienie o tym, że pies, który całe życie mieszkał w domu nie poradzi sobie w schroniskowym boksie w zimie... Atos to kochany pies, garnie się do ludzi, od samego początku nie wykazywał ani grama agresji w stosunku do ludzi. Na spacerze trzyma się człowieka, za smakołyki chętnie idzie przy nodze. Do psów bez większej agresji, na spacerze minie psa bez zainteresowania, będąc w kagańcu nawet merda do niektórych ogonkiem, ale zza krat nie wygląda to już tak ciekawie. Dlatego też preferowany jest dom bez innych zwierząt. Atos jest zaszczepiony, po kastracji będzie gotowy do adopcji. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/383/ab60679e11d6181b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images36.fotosik.pl/21/f14d373f1a2c5780.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images24.fotosik.pl/286/3c749b8fd19dfcc9.jpg[/IMG][/URL] [B]"TYSON"[/B] ma rok i 3 miesiące, wykastrowany. Prawdopodobnie jest mixem amstaffa z ca de bou, na 90% jest synem mojej suki. Tyson trafił do nas z powodu wyjazdu właściciela. Właściciel twierdził, że pies wychowywał się z dzieckiem, że jest łagodny w stosunku do psów jak i suk. Ułożony, kochany psiak, tak mówił o nim właściciel. niestety jak się okazuje nie jest tak kolorowo. Ponadto pies jest alergikiem, u nas jest karmiony jedynie suchą karmą, jagnięciną z ryżem i jest ok. Psiak od początku wydawał się bardzo wystraszony, „wyłączony”, każde wejście człowieka do boksu powodowało u niego strach, kulił uszy i trząsł się. Postanowiłam wraz z moim znajomym zabrać Tysona na 3 dni na domek, wraz z 3 innymi ttb. Podróż samochodem zniósł w miarę spokojnie. Pies pierwszego dnia chciał nas kill, drugiego było już lepiej, trzeciego generalnie bez większych problemów. Tyson to zupełnie nie wychowany pies, nie potrafi chodzić na smyczy, początkowo skakał i szarpał teraz tylko ciągnie jak parowóz. W boksie tego nie zauważyłam, na działce jednak, nie pozwolił podejść do swojego jedzenia, warczał i szczerzył się przy tym, jednak odpowiednie skarcenie i później nie mieliśmy większych problemów z odebraniem mu miski. Lubi bawić się patykami, ale za nic w świecie go nie chce oddać. Można mówić do woli, „puść” „zostaw” a on i tak swoje. Zęby pokazywał na nas także przy próbie odplątania łapy ze smyczy, jak i wycieraniu łap po spacerze… Jest jednak dosyć karnym psem, jednocześnie wycofanym i niewylewnym. Zupełnie nie reaguje na pieszczoty, można go głaskać a ogon ani drgnie. Dopiero na trzeci dzień dupsko zaczęło mu chodzić. Szukamy dla Tysona domu bez innych zwierząt i dzieci. Tyson to pies, który potrzebuje konsekwentnego, silnego psychicznie, zrównoważonego i odpowiedzialnego właściciela. Najlepiej kogoś, kto miał już psa tej rasy i potrafi poradzić sobie z jego trudnymi zachowaniami. Gotowy do adopcji. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/383/e66933fb6516d6a1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/383/4f62378f7653307f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/383/3717eb626376e5c0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/388/5beda1f8773e678e.jpg[/IMG][/URL]