-
Posts
1249 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by monikab
-
ON-kowata wyrzucona przy rondzie-Radom!zostaje u mnie na zawsze
monikab replied to monikab's topic in Już w nowym domu
będę bardzo wdzieczna za zrobienie ogłoszeń suni.To naprawdę taki cudowny i przekochany psiak,zasługuje na kochający dom -
[SIZE=4][COLOR=indigo]:-(:-(Historia jakich wiele...Suka w typie owczarka niemieckiego koczowała od Wigilii przy rondzie kozienieckim w Radomiu.Kolejna ofiara przedswiątecznych porządków.Biedulka leżała w jednym miejscu i z nadzieją pod powiekami wiernie czekała na swego "ukochanego pana".[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#4b0082]Suka jest młoda, ma najwyżej 1,5 roku,jest naprawdę duża,krótkowłosa.Jest niesamowicie mądra,zna podstawowe komendy,nauczona czystości,ładnie chodzi na smyczy,grzecznie zachowuje się podczas jazdy samochodem.Jest posłuszna i karna,zero agresji do ludzi i innych psów.Przynosi smycz w pysku.Spuszczona ze smyczy wraca przywołana,siada i czeka na zapiecie smyczy.Jest wychudzona.Suce groziła śmierć pod kołami samochodów,ponieważ przemieszczała się z jednej strony na drugą tuż za rondem.W sylwestra zabrałyśmy ją stamtąd ale nie mamy gdzie jej trzymać,jesteśmy zapsione i zakocione.Błagamy chociaż o dt!!!!!!!!Suka idealnie zachowuje się w domu,nie niszczy,jest wyjatkowo grzeczna,i strasznie przymilna,uwielbia się przytulać-taki kochany niedźwiadek.Została już odrobaczywiona i odpchlona.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#4b0082]BŁAGAM POMÓŻCIE UCHRONIĆ JĄ PRZED SCHRONISKIEM!!!!!!!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#4b0082]Kontakt w sprawie psa pod numerem telefonu:[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#4b0082]509-285-517 lub 506-133-568.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#4b0082]Ogłoszenia zostały rozklejone w różnych dzielnicach Radomia a od jutra(6.01) będzie w anonsach.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#4b0082]A tak się prezentuje pięknościowa biedulka:[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/3b79ecbfafe53412fd253f05aeb86b43,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto.onet.pl/_g/foto/_d/kreciol_p.gif[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/862eb47855097a75c67726868cea1595,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto.onet.pl/_g/foto/_d/kreciol_p.gif[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/f479717821bfb72b115db4c2e1abd686,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/7e62dc1da21987ee241738f23e0e0179,10,19,0.jpg[/IMG]
-
niestety jeszcze nie,badania zostały odłożone na po świętach,bo Lunia jest trochę podziębiona.Ale ogólnie czuje się świetnie,ma niesamowity apetyt,i wymachuje łapesiami jak w amoku a to znak,że jest dobrze,jest skora do zabawy i radosna.Po badaniach bedę zdawać relacje z diagnozy Lusilki i moze jakieś nowe zdjęcia powklejam
-
Sochaczew - NIEWIDZIALNY - MA DOM - kochajacy dom
monikab replied to luka1's topic in Już w nowym domu
jaki on śliczny i taki smutny,aż serce pęka.Wygląda jak mix gremlina z mistrzem Joda.Powinien grzać swoje maleńkie,kruche ciałko pod kocysiem na fotelu,biedny malec... -
biedna suczyna,ten pseudo właściciel sk****syn,oby cierpiał tak jak ona.To że suczyna uchyla się w czasie dotyku jej łebka wcale nie musi oznaczać,że byla bita.Mój buldog nigdy nie lubił dotyku po łebku,zawsze się uchylał.Angliki mają swój świat i większość czułości odbierają zupełnie obojętnie.Mam nadzieję,że jej organizm nie jest drastycznie wyniszczony.
-
Koruś wygląda jak Nukusia,(tu jest jej wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/blagamy-o-dt-sunia-z-depresja-zaczela-ufac-tak-bardzo-pragnie-swojego-czlowieka-109796/[/URL] oby los był dla niego łaskawy
-
jest tak bardzo podobny do psiaka znajdy,który został adoptowany przez nowych właścicieli z Zawoji k/Suchej Beskidzkiej i zaginął około Wielkanocy:-(:-(.Tu jest jego wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/dogomaniacyz-okolic-zawoji-sucha-beskidzka-potrzebni-do-sprawdzenia-domku-pilne-107212/[/URL]
-
sunia ma się dobrze,zaklimatyzowała się już w nowym miejscu,jest spokojna,uwielbia być przytulana,choć jest małym zbójem-zeżarła kabel od telefonu i guziki z koszuli swojego nowego pana,ale pan stwierdził ze to jego wina a nie psa.Panie,które się nią zajmowały mają zamiar w tym tygodniu podjechać i zobaczyć na własne oczy jak ma sie sunia.Mam nadzieje,że to naprawdę jej ostatni dom,taki na zawsze.
-
Lunia już po zdjeciu szwów,sterylka przebiegła pomyślnie.Za jakis tydzień badania na wykluczenie kwaso-chłonnego zapalenia mięśni.Jest radosna,ma apetyt,wymachuje w amoku łapami-taka jest prawdziwa Lusilka.Mam nadzieję,ze badania nie wykażą tej choroby,a jeśli tak to będę robić wszystko,żeby ją ratować.Jej nie da sie nie kochać
-
w górę fafelku!!los się wreszcie kiedyś odmieni dla ciebie
-
dziś dzwonił do mnie pan ze Skarżyska u którego była sunia.Było mu przykro,że sunia z nim nie została,przywiązał się do niej.Kupił 2-miesięczną rotkę.Ma nadzieję,że sunia która została zabrana od niego nie będzie cierpiała i znajdzie wreszcie dom.Szpilę w każdą z sytuacji,w których była sunia wbija skrupulatnie pewna pani,która też sie nią opiekowała.Intrygantka,bo miłośniczka zwierząt z całą pewnością nie można o niej powiedzieć.I jeśli znajdzie się dom,ten wymarzony to ona i tak będzie szukać dziury w całym.A do tego podobno znalazła kolejną biedę.Mam nadzieję,że uda się by suka została na zawsze w dt, w którym przebywa.Skończyłaby się wreszcie udręka tej bogu ducha winnej psiny.Czlowiek u którego była nie miał willi z ogrodem ale miał serce a chore dziecko może odnalazłoby się przy suni.Idiotycznie czuję się wobec tej całej sytuacji.
-
wyjaśniam.Nie mogłam wcześniej ze względu na brak dostępu do netu,ale przede wszystkim że ja też miaŁam już tej sytuacji serdecznie dosyć.Zaproponowałyśmy tymczas-źle,sterylka wykonana-źle,bo podobno ropa się sączyła,ze schroniska po sterylce zabrana,bo w cytuję"w takich tragicznych warunlach przetrzymywana,i wyła cały czas,i taka smtna".I w tym momencie też umywam ręce.Niech same szukają domu dla suni.Szkoda że przez ludzką głupotę cierpi niewinne zwierzę, przenoszone z kąta w kąt.Suka została zabrana ponieważ pan wspomniał o prejawach agresji u syna.Nie chcę już nic więcej pisać na ten temat bo mam dosyć.Mam jedeynie nadzieję że psina znajdzie wreszcie swoje miejsce na ziemi,gdzie będzie szczęśliwa do końca swych dni
-
Suczka z lasu (Radom) - już w nowym domu w Krakowie!
monikab replied to red's topic in Już w nowym domu
wydaje mi sie że sto razy lepszym rozwiązaniem będzie zabranie ich do schroniska niż narażanie na chłód,leśną zwierzyne itp.W schronisku przynajmniej będą miały schronienie i pożywienie.Nie można ich tam zostawic!!