Jump to content
Dogomania

monikab

Members
  • Posts

    1249
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by monikab

  1. po domek fafelku!!!!!!!!!!tak strasznie mi go żal,wiadomo już coś o domku dla niego?
  2. a może na pupesie maść ichtiolowa?super goi takie rany.Znajoma tak wyleczyła kocinę z którego ciekła kupa non stop.
  3. jaki przekochany smutas,az serce pęka,może ktoś sie po niego zgłosi,może zaginał
  4. strasznie się cieszę!!!!!!!!!!!!!!staruszka zasługuje na super domek!!!!!!!!!!mam nadziejęze zazna duuuużo miłości w otatnich latach.Powodzenia pięknościowa księzniczko!!!!!!!!!!
  5. skacz po domek przepięknościowy buleczku!!
  6. przesadziłam,przepraszam ale poniosło mnie,przecież pies jest jak dziecko i wymaga takiego samego traktowania i miłości.
  7. podobieństwo widać i to duże,szczególnie po uszkach-nietoperkowych,jest przeuroczy.Mam anglika ale francuzy uwielbiam i mam nadzieję ze znajdzie kochający domek,jest przepięknościowy.Podnoszę uszatka,powodzenia maleńki!!!!!!!!!!!!
  8. ci właściciele to zwyrodnialcy!!!!!!!!!!ciekawe czy własnego bachora też by ot tak zostawili.Mam nadzieję ze sunia znajdzie kochający domek na resztę swoiich psich dni,zasługuje na to.
  9. Jula całymi dniami siedzi pod garażami gdzie pół życia spędziła u boku ukochanego Romusa.Jak jest jej zimno albo pada deszcz wraca do młyna do swojej budy.Codziennie jest zabierana na spacery do leśniczówki albo na łąki,zabiera ją pani która dokarmiała psiaki od zawsze.Jula jest przeraźliwie gruba,jest nieprawidłowo żywiona,ale prośby i tłumaczenia pani Janinie (która jest zupełnie niereformowalna) ze takiemu psu (zresztą żadnemu psu!!!!!!)nie daje się kości jelitowych i chleba ze skwarami nie skutkują,ona wie swoje.Jula jest bardzo radosna i przymilna,mam nadzieję ze w końcu ktoś ją pokocha.
  10. dziękuję za dobre rady,i za zainteresowanie problemami mojego pupila.Spróbuję tej metody,moze z czasem poskutkuje.Próbowałam tez metody,podpatrzonej w telewizji,kiedy do mieszkania wchodzi gośc pies oczywiscie skacze z radosci ale gosc nie reaguje i ignoruje psa.Mowi do wlasciciela,ktory rowniez nie reaguje na zachowanie psa.Po uplywie chwili pies przestaje,wowczas trzeba go nagrodzic głaskaniem ,smakołykiem i przywitac się z nim.Niestety nie kazdy lubi poczuc na sobie siłę prawie 40kg cielska.W przypadku Gucciego metoda nie przyniosła wymiernych efektów. Jesli chodzi o ściąganie jedzenia ze stołu to odbywa się to głownie w obecności gości. jeszcze raz dziękuję a od jutra zacznę z poleconymi metodami naukę.
  11. Mam 2letniego bulldoga angielskiego.Pies jest niesamowicie towarzyski i uwielbia ludzi.Największym problemem jest skakanie z radości,w ramach powitania,na gości.Jest to bardzo uciążliwe bo pies waży prawie 40kg.Nie uznaję bicia psa chcialabym znalezc inną metode oduczenia go. Jeszcze jednym problemem jest skakanie na stół i sciąganie jedzenia.Kiedy zamykamy drzwi aby uchronić gości,i jedzenie pies potrafi piszczeć nawet 3 godziny,proszącw ten sposób o wpuszczenie.Nie skutkują wówczas żadne metody przekupstwa,prośby i grozby. Wiem,ze bulldogi pełną dojrzałość emocjonalną osiągają w wieku 3 lat ale czy wtedy naprawdę cos się zmieni w jego zachowaniu? Proszę gorąco o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  12. Jula wróciła na"stare śmieci".Wyprowadzona na spacer przez kobietę która od lat dokarmiała ją i Romusa uciekła w miejsce,gdzie przebywała razem z Romusem.Jest szczęśliwa i nie bardzo ma ochotę stamtąd wrócić.Bezgraniczna miłość do towarzysza życia zwyciężyła. Niestety Julka nie poradzi sobie z okrucieństwem przypadkowych ludzi czy psów.Pomóżmy jej jak najszybciej znalezć dom.Kiedy Romus żył bronił ją i chronił. Julka jest bardzo ufna i łatwo ją skrzywdzić.Łasi się do każdego i ma mylne przekonanie,ze wszyscy ludzie są dobrzy. Nie przerażajcie się jej pulpecikowatym wyglądem,prawidłowo odżywiana szybko wróci do normalnej wagi.Pomimo nadwagi jest bardzo zwinna,skoczna i uwielbia biegać. Nie zapominajmy o zakochanej,samotnej Julci,odpłaci miłością za dobre serce, które ją przygarnie.Do góry Julcia!!!!!
  13. pomóżmy Juleczce!!!!!!!jest przekochaną pieszczochą desperacko pragnącą czułości i miłości.Byłam świadkiem tragedii która przytrafiła się jej życiowemu partnerowi-Romusowi.Sunia tęskni za nim ale po mału oswaja się z zaistniałą sytuacją,jej samopoczucie z kazdym dniem jest coraz lepsze,wiem bo pomagam przy jej opiece.Potrafi chodzic na smyczy,choć nigdy przedtem nie byla na niej prowadzana.Spuszczona z niej nie ucieka lecz grzecznie wraca.Jest tłuściutka,ale to wina zastrzyków hormonalnych i nieodpowiedniego jedzenia.Jest bardzo inteligentna i słuchana.Odwdzięczy się bezgraniczną miłością i oddaniem temu kto ją przygarnie.Ponieważ większośc życia spędziła na wolności, potrzebuje dużo ruchu i swobody.Pomóżmy znalezc Julci kochający,ciepły dom!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...