Jump to content
Dogomania

MalgosMalgos

Members
  • Posts

    837
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by MalgosMalgos

  1. http://www.dogomania.pl/forum/f28/psia-tragedia-pod-wejherowem-potrzebna-kazda-pomoc-104101/ do Dabrowki pod Wejherowem i zabiera psy do Niemiec. O Karen, jej Fundacji Heimatlos oraz wspolpracujagej z nimi Arche 90 z Düsseldorfu mozecie dowiedziec sie wszystkiego rozmawiajac z kimkolwiek z wejherowskiego watku. To ludzie o wielkich sercach i jeszcze wiekszych mozliwosciach - postawili w rekordowym tempie Dabrowke na nogi. Prosze skontaktujcie sie koniecznie z Patrycja (kierowniczka Dabrowki), telefon zna Agatkia - byc moze beda mogli zabrac Bursztyna juz 6.12. Bylby piekny prezent na Mikolaja! Ja sama napisze do Karen w sprawie Bursztyna. Malgos ROADRUNNER
  2. oddana Ani do wyslania w zeszly piatek. Wyslana bedzie priorytetowo, dojdzie pewnie okolo srody. serdecznie pozdrawiam ROADRUNNER
  3. Na tym samym skrzyzowaniu, co kaczuszka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/oborniki-wlkp-tiger-jest-juz-po-operacji-ma-nowy-dom-98471/index18.html[/URL] , spacerowal dzisiaj labedz. W wielkim ruchu i masie samochodow. No i oczywiscie (jakze by moglo byc inaczej), trafilo na mnie... Postawilam samochod w poprzek wszystkich pasow, wlaczylam wszelkie dostepne mi swiatla stale i migajace; reszte ulic zatkalam trojkatami wypadkowymi i poswiecajac moje drugie sniadanie ( z szynka !) sprowadzilam labedzia z szosy i dalej do jeziora. Uff! Powrociwszy na miejsce przestepstwa, zastalam policje i swiadkow. Pan z drogowki stwierdzil, ze wlasciwie zasluzylam na mandat, ale go nie dostane, ze wzgledu na dobry postepek. Malgos ROADRUNNER
  4. ktora ma doswiadczenie w rehabilitacji sparalizowanych biedakow. Maja dziewiatke na wozkach. Niestety chwilowo osiagalni tylko pocztowo lub telefonicznie. Podaje oba namiary, pomoge chetnie w tlumaczeniu. Przeslijcie na PW dokladny opis RTG i zdjecia, jesli nie macie po reka kogos, kto by przetlumaczyl, zeby bylo szybciej. Jesli bedziecie sami wysylali list: najszybciej poczta lotnicza - dociera w obrebie Niemiec w ciagu jednego dnia. ERAL - Hilfe für Hunde in Not e.V. Schleifäcker 85 89081 ULM-LEHR Tel.0731/601223 P.Gisela Bischoff Pozdrawiam serdecznie malgosmalgos
  5. ze znowu nazbieralam dla was ocieplaczy. Jeszcze troszke i wysle pake! serdecznie pozdrawiam malgosmalgos
  6. Wczoraj okolo godziny 22 wychodzac z Frycem na ostatni wieczorny psicerek uslyszalam podejrzany lomot w okolicach smietnikow. Zjezona podeszlam blizej, lomot spoteznial; doszlo drapanie wydobywajace sie z duzego smietnika. Wrocilam nieco spiesznie do domu i przytaszczylam ze soba nastepujace utensylia: a) drabine b) siatke do lapania dzikich zwierzat c) gruuube rekawice d) potezna latarke (czosnek, sol i drewniany kolek po namysle zostawilam w domu) Zaswiecilam bylam w glebiny smietnika, skad odswiecila mi para oczu i odpowiedzialo mruczowarczenie. Wlascicielem calosci okazal sie byc szop pracz,ktory po zaswieceniu latarka "po oczach" wyszczezyl sie na mnie jak szczezuja. Westchnelam wiec gleboko; przystawilam drabine do smietnika, wlozylam rekawice i wyciagnelam delikwenta na zewnatrz. Po naocznym i namacalnym przekonaniu sie, ze jest caly i zdrowy, wypuscilam na wolnosc. Czmychnal pospiesznie, nawet nie podziekowawszy.
  7. na dwa burki z gospodarstwa znajdujacego sie po lewej stonie od drogi. BARDZO LUBIA CZEPIAC SIE OPON! Serdecznie pozdrawiam malgosmalgos
  8. i jak widac podalam to dalej w genach. Jak cos obiecam, to stane na glowie. Ci z was, ktorzy mnie znaja z watku Tigera - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98471&highlight=malgosmalgos[/URL] wiedza o tym. Poza tym podroz miala rowniez cel terapeutyczny - przed 2 tygodniami zmarl nagle na zawal w wieku 44 lat moj dobry znajomy i rowiesnik - Thomas Dörflein, pracownik berlinskiego Zoo, ktory wykarmil misia polarnego Knuta smoczkiem. Facet o wielkim sercu dla zwierzat; jeden z nas. Nie moglam sie po tej wiadomosci dlugo pozbierac, dlatego "zmiana tapet" i jeszcze w dobroczynnym celu dobrze mi zrobila. Do zobaczenia MALGOS ROADRUNNER
  9. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102118&page=438[/url]
  10. A oto w telegraficznym skrocie nasza podroz.. PO 12 (!!) godzinach jazdy i gryzienia kierownicy od Krakowa; gdzie to skonczyla sie autostrada, a zaczely korki, dotarlismy - syn Captain Bartosz, Copilot MalgosMalgos oraz talizman wyprawy VID Fryc (14) - do Rzeszowa. Dzieki TOMTOMowi namierzylismy Becie, poczym szybko i bezbolesnie rozladowalismy CARE. Pochlonelismy pyszna Becina szarlotke (mniam!mniam!mniam!) i zaopatrzywszy sie obficie w benzyne i prowiant na droge, ruszylismy GO WEST. Osobiscie zakupilam skrzynke Red Bulla w celu dodania skrzydel. Lot przebiegal bez zaklocen ze srednia szybkoscia 150 kmh w strugach deszczu do okolo 50 kilometrow przed Berlinem, gdzie to jadacy z naprzeciwka TIR przezeglowal przez barierke srodkowa na autostradzie i legl byl na boku, blokujac nasz lewy pas. Widok wstrzasajacy; swiadomosc, ze minelismy sie doslownie o minuty z "latajacym Holendrem" zjezyla nam wlos na glowach. W ogole dyzur przedwczorajszej doby musial miec jakis bardzo uwazny Aniol Stroz, ktory uchronil nas rowniez w drodze do Beci na slaskiej autostradzie. Oblesny typ katowicki - nie spodobal mu sie nasz jadacy z szybkoscia 140 kmh lewym pasem berlinski transportowy mercedes do tego stopnia , ze po wyprzedzeniu nas po prawej nacisnal hamulec do dechy dwa razy pod rzad. Zatkalo nas z przerazenia i wscieklosci. Nie wspominajac naszego drugiego sniadania, ktore to wyladowalo na szybie przedniej. ABS, ESP itp.zadzialaly natychmiast, ale poniewaz rozpedzone 3 tony nie daja sie zatrzymac w miejscu, o malo co nie zrownalismy faceta z asfaltem. Punktualnie po 8 godzinach jazdy (zadnych korkow!) bylismy spowrotem HOME SWEET HOME; zjadlszy po drodze sniadanie udalismy sie do godz.14 do pracy ( rodzina pracujaca, zadnej pracy sie nie boi ), poczym zaleglismy do gory brzuchami i lezym do chwili obecnej. PSTRAGOWSCY ROADRUNNERS
  11. Hurra!! jak wam pisalam w zeszlam tygodniu, wyslalm list obiegowy do przyjaciol z prosba o wsparcie w sprawie transportu darow do was. Wczoraj po powrocie do domu wielka niespodzianka po sprawdzeniu extra w tym celu zalozonego konta - Wplynelo 386 Euro z najlepszymi zyczeniami. Starczy na samochod do was i benzyne! Ciesze sie okrutnie, prawdopodobnie przyjedziemy w okolicach 3/ 4 pazdziernika - musze sie tylko skonsultowac z synem, ktory bedzie jechal polowe drogi. Pytanie do Beci66 o ewetualny kacik do spania przez 1 noc? Zeby wyeliminowac puste przeloty myslalam o bezplatnym transporcie spowrotem dla ktoregos z psiakow w naszej drodze powrotnej. Trase podam jutro po konsulacji z synoekspertem. Pozdrawiam serdecznie malgosmalgos
  12. przez 8,5 godzin drogi do Chiemsee w zeszly wtorek, jak i rowniez przez 8,5 godzin spowrotem w piatek spisywalam wszystkie adresy polskich spedycji, jakie sie pod kola nawinely. Dzisiaj rozeslalam listy do wszystkich "grubszych" znajomych z prosba o wsparcie w sprawie transportu. Wew wysilkach nie ustane, az styropian, lekarstwa, bude, ocieplacze, zabawki i swetry dla pani Romy wam dowioze. Pozdrawiam serdecznie malgosmalgos
  13. pod nazwa Traumeel S. Tusia sie nie przejmuj, moj Moritz jest od roku na konstelacji Enarenal, Karsivan, Crataegus i odwadnianie codziennie i ma sie dobrze. Oprocz tego Rimadyl i Traumeel z powodu artrozy tez codziennie. Po dolaczeniu Crataegus ustaly zupelnie ataki sercowe. W jakiej dawce dajesz Froci Essentielle Forte - pytam, bo musze Fryckowi zaczac oslaniac watrobe. Paczke wyslala Ania zaraz w sobote, powinna lada chwila byc. Pozdrawiam serdecznie malgosmalgos
  14. sama tez nie proznuje i szukam intensywnie. Mam na oku dworzec autobusow dlugobieznych, rowniez podobno do Rzeszowa. A jak juz zupelnie wszystkie drogi zawioda, to bede chodzila z puszka po okolicy tak dlugo, az na transport uzbieram. Chociaz do Kostrzynia (najblizsze miasto za granica), zeby z tamtad wyslac poczta polska. Niemiecka i DHL nie wchodza w gre - strasznie podrozaly. Wszystkie te dobra siedza u mnie w 13507 Berlinie, Gabrielenstr.77. 6 kilometrow ode mnie na Ringu berlinskim znajduje sie ogromny parking dla TIRow - RASTSTÄTTE STOLPE - HEIDE. Prosze dalej o wszelka pomoc! M-gos
  15. Mam cala mniejsza ciezarowke typu Ford Transit pelna styropianu!! Oprocz tego ok.150 kg przeroznych ocieplaczy, 37 kilogramowch puszek zarla, zasponsorowanego przez moja wetke oraz duzy karton cieplych swetrow dla pani Romy. I jedna cala psia bude. Na milosc Boska, przyslijcie mi kogos zez ciezarowka! Znajomi Beci, ci co odbierali karme z Holandii podobno sie nie zameldowali back. Oferuje naturalnie nocleg i sniadanie; przez caly wrzesien jestem w domu tylko w weekendy ( szkolenie Chiemsee), ale jest moj syn, ktory ugosci, wyda i przenocuje. Po szyje w darach Malgosmalgos
  16. Niniejszym obwieszczam, ze wrocila z urlopu Ania-przewozniczka! Wyobrazcie sobie takie scenario - idzie Malgos na wieczorny spacerek z Frycem - widzi - oooo! - samochod Ani! Dzien nastepny, godzina 7 rano - juz po spacerku z Frycem i pospiesznej wizycie w piekarni, czeka zaczajona Malgos z termosem kawy i swiezymi rogaliczkami przed samochodem Ani. Ania wychodzi - Malgos napada - paczka wyslana! Czajnik Malgos
  17. dostanych w darze od znajomej apteki, oraz cala reszte - majteczki, kocyki, itd i nie mam jak wyslac!!! Przewozniczka Ania na urlopie, i do tego jeszcze leje.. Pojade dzis na berlinski dworzec autobusow, skad jezdza autobusy do Krakowa i Rzeszowa (Orzechowce!) i bede urabiac kierowcow. Sredecznie pozdrawiam malgosmalgos
  18. przeslalam Josi na PW. Chodzacy przyklad - Moj Moritz; urodzony z najciezsza z mozliwych wada zastawek i refluksem krwi w komorze sercowej Rokowania - 6 najwyzej 7 lat zycia Wiek osiagniety - 13,5 ; leczony z powodzeniem od lat 9 - ciagle jeszcze aktywny Pigula malgosmalgos
  19. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98471&highlight=malgosmalgos[/URL] - historia udanej adopcji do Niemiec, bo i takie sa; pozdrawiam serdeecznie z Berlina - nowej Afryki Malgosmalgos
  20. napisz mi tekst po polsku, przetlumacze i przesle,oczywiscie po uprzednim przez ciebie zatwierdzeniu. Moj adres: Malgorzata Pstragowska Gabrielenstr. 77 13507 Berlin
  21. Czy ktos z Was ma mozliwosc wydrukowania zdjec ( rowniez tych drastycznych), zapakowania w duza koperte i przeslania na adres HQ + Vereinsheim Arche 90 e.V. Am Westheck 109A Dortmund - Brackel Arche 90 to bardzo prezna Fundacja, ma okolo 500 czlonkow, wiosna tego roku przywiezli 50 ton darow dla Dabrowki i zabrali z tamtad 15 psow, ktore wszystkie oprocz suni z malutkimi maluszkami juz znalazly domy. Maile nikna niestety w natloku innych. W kazdy drugi piatek miesiaca odbywa sie pod podanym adresem walne zebranie czlonkow, na ktorym planowane sa nastepne akcje. Oferuje tlumaczenie i pomoc, list moze byc rowniez po angielsku. Pozdrawiam serdecznie malgosmalgos
  22. dobrze, ze jest zapas, bo nastepny raz moge dopiero we wrzesniu. Jesli jeszcze nie doszly, to napewno juz sa prawie u celu Pozdrawiam serdecznie malgosmalgos
  23. bo kolezanka mimo namow niestety sie nie zdecydowala... Pozdrawiam serdecznie z Berlina-Sahary Malgosmalgos
  24. dokladnie nie wiem czy pracownik, czy wolontariusz - ale z Wejherowa i z samochodem - bo odbierali nas z ostatnim transportem spod Lidla w Wejherowie - gdzies mam numer telefonu - postaram sie znalezc, pozdrawiam serdecznie malgosmalgos
×
×
  • Create New...