-
Posts
2829 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patsi
-
Przez ten cały czas myśleliśmy o shibie. Próba podania mu sedalinu nie powiodła sie, tzn. pies zjadł ale nie zasnął. Nie pozwalał do siebie podejść, dalej kładł się na jezdni. Tragedia byłaby tylko kwestią czasu. Do tego pies ostatnio kulał. Jedyną opcją, by go uratować było strzelenie do niego nabojem usypiającym. Nie było to łatwe do zorganizowania. Dzięki pomocy Urzędu Miasta Bytom udało się! [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/hooray.gif[/IMG] Po namierzeniu psa, przez godzinę biegałyśmy za nim. Spryciarz uciekał, chyba czuł, że "coś od niego chcemy". Później przyjechali fachowcy z weterynarzem, pies został trafiony i zasnął. Został włożony do klatki i jest teraz z Bożeną w drodze do Poznania do Fundacji "Akity w Potrzebie". Ogromnie dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w akcje pomocy psiakowi :loveu: Motorem działań była Bożena :loveu: [IMG]http://chatul.pl/files/s1_212.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/s2_102.jpg[/IMG]
-
Potwierdzam, ze szelki z Muscata - Macleather się rozjeżdżają.
-
Do nowego domu pojechała trzyłapka Kika oraz Poli - koteczka, 6 letnia koteczka :) Wysterylizowaliśmy w tym tygodniu 1 działkową kotkę. Nic nowego na szczęście nie przybyło ;)
-
Tusia&NN - na stronie Aspolu pisze, że gwarantują dostawę zamrożonego mięsa w ciągu 24h w całej Polsce. Nie korzystałam z tej opcji, bo nam mięcho przywozi kierowca z Aspolu. Z tymi głodówkami coś jest. Mój pies też potrafi nie jeść dzień albo dwa :roll: Wściekam się wtedy ale już nie panikuję, tym bardziej, że poza tym jest wesoły, biega itd.[B][B][URL="http://www.dogomania.pl/members/122197-Tusia-amp-NN"][/URL][/B][/B][B][URL="http://www.dogomania.pl/members/122197-Tusia-amp-NN"][/URL] [/B]
-
Relacja z ostatnich tygodni. Kika czuje się już doskonale, amputowane miejsce zarosło futerkiem i koteczka śmiga na 3 łapkach :) Możliwe, że w przyszłym tygodniu pójdzie do nowego domu. Mieliśmy pod opieką kociaczka porzuconego na kopalni. Maluch był u mnie na dt, został wyadoptowany do Sosnowca. To śliczny Ezop: [img]http://www.chatul.pl/files/thumbs/t_sam_2980_952.jpg[/img] Domku wypatruje śliczny, malutki Fordzik, który jest na tymczasie u Eszy: [img]http://www.chatul.pl/files/fordzik3_wm_212.jpg[/img] Podopiecznym CHATULA, na dt u Eszy jest też podrostek - tygrysek Gucio [img]http://www.chatul.pl/files/thumbs/t_gucio2_wm_598.jpg[/img] Nowy dom znalazła Poli, mieszka teraz w Libiążu. Kolejnym nowym podopiecznym Chatula jest kotek Czarnuszek, zabrany z tego samego podwórka co Kika, Dasza i Dyzio. Czarnuszka potrąciło auto, miał na głowie paskudną ranę. Na szczęście leczenie przyniosło oczekiwany efekt i kocurek ma się już dobrze. [img]http://www.chatul.pl/files/thumbs/t_czar_948.jpg[/img] Najgorsza wiadomość na koniec. Po długim leczeniu, perypetiach jelitowych straciliśmy malutką Fiestę, która miała połamane i zagwoździowane nóżki. Wszystko szło w dobrym kieunku, niestety trzeba było wyciągnąć gwoździe - a malutkie serduszko nie wytrzymało narkozy. Fiesta nie wybudziła się :-( Wet od początku mówił, że dla takiego malucha największym obciążeniem jest narkoza. Wierzyliśmy, że jednak się uda... Tak wyglądała nasza dzielna, mała Fiesta...:-( [img]http://www.chatul.pl/files/thumbs/t_schowek01_wm_161.jpg[/img]
-
Merrick, Shiboleth Myrna to sędzina ;) Hoduje Canaan Dogi i chyba Collie.
-
Dawałam kotom beta glukan z firmy Laboratoria Natury, ludzki. Teoretycznie 1 kapsułkę powinnam dzielić na 30 części ale, że było to zadanie aptekarskie to dzieliłam na 10-15 dawek. Skutków ubocznych nie zaobserwowałam.
-
[quote name='evel']Mogę mieć ciut obrzydliwe pytanie? :evil_lol: Czy kupa po żwaczach da się normalnie sprzątnąć, czy na wieczorny spacer muszę się zaopatrzyć w jakiś super sprzęcior? :lol: Poprzednia kupa w niewyjaśnionych okolicznościach została umieszczona w jakimś tajnym miejscu na łąkach, więc nie mogłam się przyjrzeć, jak wygląda :roflt:[/QUOTE] Powinna być normalna ;)
-
[quote name='Rysia88']Czy robie im krzywde dając im surowe od czasu do czasu?[/QUOTE] Żartobliwie odpowiem - robisz krzywdę, bo mogłyby jeść ciągle surowe, a nie od czasu do czasu ;)
-
[quote name='kaja555']poproś o przeniesienie psiaka moderatora do działu "psy w potrzebie" bo tutaj mało osób chyba zagląda ktoś go dokarmia?[/QUOTE] Psiak jest dokarmiany ale nie je, kiedy ktoś jest w pobliżu. Sedalin na niego nie działa. Zbliżyć się człowiekowi nie pozwala, gdy zauważy, że coś się dzieje to ucieka. W sobotę łapanie metodami tradycyjnymi się nie udało, dlatego szukamy teraz kogoś z strzelbą do usypiania - tak byłoby chyba najskuteczniej. Na psiaka czeka już miejsce u "Akit w potrzebie" :loveu: Przy jego olewackim stosunku do pędzących aut musimy się spieszyć, bo każdy dzień może być jego ostatnim...:-(
-
Zaglądnijcie proszę... [url]http://www.dogomania.pl/threads/215835-Psiak-w-typie-japo%C5%84skim-pilnie-potrzebuje-pomocy[/url]!
-
Powodzenia wszystkim! Trzymamy mocno kciuki za Bazyla i Herę!!!
-
Psiak jest chodzi o wielkość mniejszy od huskiego, ma bardzo japoński pyszczek itd. Psiak błąka się po dzielnicy Bytomia, śpi na jezdni, nie zwraca uwagi na pędzące auta, do ludzi nieufny. Dziewczynom udało się dowiedzieć, że mieszkał kiedyś na posesji w okolicy, posesja została sprzedana, nowy właściciel miał nowe psy i ten biedak został wyrzucony. Podobno 3 razy uciekł ze schroniska. Musimy mu pomóc ale nie mamy jak (możemy tylko wykastrować, zaszczepić itd.) ale nie mamy dla niego domu tymczasowego... Czy ktoś mógłby mu zaoferować jakieś miejsce? Zobaczcie jaki piękny i mimo wszystko pewny siebie: [B][IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dsc003131_171.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dsc00314_602.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dsc00310_187.jpg[/IMG] [/B]A tak śpi na jezdni :placz: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dsc00294_101.jpg[/IMG]
-
Wiem, że to wątek shibowy a nasz potrzebujący psiak jest trochę większy ale ma bardzo japoński pyszczek itd. Psiak błąka się po dzielnicy Bytomia, śpi na jezdni, nie zwraca uwagi na pędzące auta, do ludzi nieufny. Dziewczynom udało się dowiedzieć, że mieszkał kiedyś na posesji w okolicy, posesja została sprzedana, nowy właściciel miał nowe psy i ten biedak został wyrzucony. Podobno 3 razy uciekł ze schroniska. Musimy mu pomóc ale nie mamy jak (możemy tylko wykastrować, zaszczepić itd.) ale nie mamy dla niego domu tymczasowego... Czy ktoś mógłby mu zaoferować jakieś miejsce? Zobaczcie jaki piękny i mimo wszystko pewny siebie: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dsc003131_171.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dsc00314_602.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dsc00310_187.jpg[/IMG]
-
[quote name='lilk_a'] myślę że jak robi się już zimno psy instynktownie "węszą" za bardziej energetycznym jedzonkiem [/QUOTE] Coś w tym jest, bo Cerber ostatnio obwącha jedzonko i nic... Dodam oleju lnianego czy skóry z indyka i już może jeść. U mnie już grzeją ale wydatek energetyczny na spacerach na pewno się zwiększył. W ogóle to Cerber mnie ostatnio zaskoczył i zjadł kość z uda indyczego! Wcześniej musiałam mu nawet skrzydełka "porąbać", żeby w ząbki nie kłuło :oops: Pies się w nim budzi :evil_lol:
-
[quote name='BIOSK']Od kilku dni BIOSK z królika jest już dostępny w sprzedaży wysyłkowej w wyjątkowo atrakcyjnej cenie ;) [URL="http://www.sklep.miesodlapsow.pl/product/Krolik-1kg-%28B%29,3.0"][COLOR=#2e8b57][B]BIOSK królik[/B][/COLOR][/URL]. Dostawy 24 h w całej Polsce. Zapraszamy :)[/QUOTE] Dzisiaj moje koty wyjadały psu królika, który się rozmrażał. Bardzo im pasuje ze względu na konsystencję. Odważyłam się i dałam mięso kociakowi, który u mnie tymczasuje (normalnie jest na suchym, w dodatku świeżo po odrobaczeniu więc dziać się mogło). Spodziewałam się, że będzie luźniejsza koopa albo coś - nic, żadnych skutków ubocznych.
-
Mam chow chowa, który czasem przynosi rzepy. Przy kudłatym psie i rzepach czas działa na naszą niekorzyść, bo rzep się coraz bardziej plącze z sierścią. U nas najlepiej działa: najpierw grzebień o szerokich zębach - zwykle daje się wyciągnąć większą część "kulki". Reszte macek rzepa usuwam szczotką pudlówką. Nie znoszę rzepów, u nas plagą, zwłaszcza na jesień są jeszcze takie "ziarenka" wczepiające się w sierść. Te znowu najpierw usuwam palcami ile się da, a resztę pudlówką.
-
Moja barfująca gadzina nie chce jeść. Już wczoraj jadł z łaską. Dzisiaj zjadł tylko pół skrzydełka (z łaską oczywiście). Tuńczyka nawet nie chciał. Wiem, że gadzina wymaga ode mnie innego rodzaju mięsa ale mrożonki będę miała dopiero w czwartek. Pies był na spacerze, wymęczył się, wybiegał. Przegłodzić go? Normalnie nie robię mu głodówki ale nie ukrywam - jestem zła na te jego wydziwianie :angryy:
-
Żwacze jagnięce są też w zooplusie, kupiłam kiedyś, bo nie było wołowych ale pies nie był zachwycony. Psy znajomych zjadły je ze smakiem, więc może to kwestia królewskiego podniebienia ;) Teraz pies je surowe wołowe żwacze i to jest prawdziwy hit ;)
-
Ja się przyznam, że długo nie mogłam się przemóc do dawania kości i dawałam różne pseudobarfy, np. surowe mięso z makaronem :oops: Trudno było to zbilansować, pies był niejadkiem, a miarka się przebrała, gdy zaczął pluć cielęciną :angryy: Przeszliśmy wtedy na barf. Rodzina nie była przekonana ale przekonał ich w końcu wygląd i samopoczucie psa (teraz mama w ramach "dokarmiania" przywozi kurze łapki albo korpus). Mimo to mojej mamie marzy się, żeby Cerber był grubszy, przytula go ostatnio i mówi: "Chudy ty taki jesteś...", ja mówię, że wcale nie chudy, a ona dotykając go po klacie: "No ale co to za pies - kości i mięśnie..." :evil_lol: Cerber na suchym żebrał przy stole od TŻ (ode mnie nie próbował, bo nigdy nie dostał), na barfie nie ma potrzeby żebrać. Gdybym nie spróbowała, chyba bym sama nie uwierzyła, że to tak działa.
-
Dzięki za opinię. Udało nam się już spróbowac królika z As-polu. Pies (wybredny) je z ochotą, mięso wygląda bardzo fajnie. Cerber nie jest alergikiem ale na pewno w ramach odmiany włączę mu królika na stałe. Do spróbowania został jeszcze struś, bo dziczyzna też u nas jest hitem ;)
-
[quote name='Monalisa4']gratulacje!!!!!!!!!!!!! i wielki kusiol dla Cerberka ;))) od Herci ;[/QUOTE] Dziękujemy! :oops:
-
Krajowa Wystawa Psów Rasowych - Chorzów/Świętochłowice 11.09.2011
Patsi replied to panienkabubu's topic in 2011
[quote name='Monalisa4']A Cerber się ni chwali? jak poszło na S[/QUOTE] Cerber się chwalił tu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212516-CAC-Presov-11.09.2011/page3[/URL] Mamy BOB, Slovakia Winner - super było ;) -
[quote name='Ashley']A zamawialiście mielonego strusia z kością? Interesuje mnie, jakiej wielkości są zmielone kości - drobniutkie, czy raczej większe kawałki?[/QUOTE] Strusia nie miałam ale miałam ostatnio dzika - bez kości. Cerber był dzikiem zachwycony (a jego ciężko zachwycić czymkolwiek) ;) Teraz w ofercie pojawił się królik. Czy ktoś już próbował?