-
Posts
2829 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patsi
-
i ciąg dalszy: [img]http://chatul.pl/forum/files/imag0838_1_631.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/imag0852_1_283.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/imag0854_1_902.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/imag0845_1_163.jpg[/img]
-
Zima nie była druga i mroźna, kopalniaki jakoś ją przetrwały. W planach jest 1 sterylizacja kotki. A to nasze dokarmiane, mniej i bardziej oswojone koty kopalniane: [img]http://chatul.pl/forum/files/imag0829_1_866.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/imag0831_1_352.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/imag0835_1_198.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/imag0837_1_203.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/imag0841_1_247.jpg[/img]
-
[quote name='Szarotka']Podniose Chatul, bo ostatnio rzadko bywam na dogo, a mam wyjatkowa sympatie do Chatula :)[/QUOTE] Dziękujemy Szarotko :) Kocurek Stefan mieszkał na podwórku jednej z kamienic w Karbiu. Był dokarmiany, w zeszłym roku został wykastrowany i od tego czasu zaczął spoufalać się z karmicielkami. W ubiegłym tygodniu karmicielka zgłosiła nam jego zachorowanie - miał spuchnięte oko, z którego ciekła krew i ropa. Krople podawane na własną ręke nie pomagały. Stefan wyglądał coraz gorzej. W czwartek kot trafił do weterynarza na stacjonarne leczenie. Z oka zostało wyciągnięte ciało obce. Oko jest jeszcze spuchnięte, nadal wycieka krew i ropa. Kot dostaje antybiotyki, leczenie potrwa. Bardzo prosimy o pomoc w leczeniu Stefana. Dla kota wolno żyjącego sprawny wzrok to "być albo nie być". [img]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1.0-9/p403x403/10150753_833359433347440_485283829_n.jpg[/img] [img]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/t1.0-9/1240506_833359496680767_634425408_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1.0-9/10151880_833359586680758_1587523785_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1.0-9/10151352_833359670014083_1141634433_n.jpg[/img]
-
Zachecamy do przekazania 1% podatku Fundacji CHATUL. Jak to zrobić, można przeczytać na naszej stronie: [URL]http://chatul.pl/1procent.html[/URL] Możemy bezpłatnie rozliczyć Wam PIT, a 1% podatku zostanie przekazany na CHATUL Nikt nic nie zapłaci, a skorzystają koty. Chętnych prosimy o kontakt mailowy z naszym ekspertem: [EMAIL="e.markiewicz85@gmail.com"]e.markiewicz85@gmail.com[/EMAIL] Można również rozliczyć PIT samodzielnie, a jako beneficjenta 1% wskazać CHATUL, np. w tym programie: [URL]http://www.e-pity.pl/program-pity-2013-online0000312325--https://www.e-pity.pl/oppimg/bf530bbaba5011d49234dee8043d78ae--http://chatul.pl/1procent.html[/URL] Będziemy wdzięczni za każdy 1%! Na fotce miechowickie koty, które wysterylizowaliśmy niedawno: [IMG]http://chatul.pl/forum/files/20140210110_131.jpg[/IMG]
-
Leczenie Macieja powoli dobiega końca. Kocurek zmaga się już tylko z świerzbowcem, który powoduje u niego świąd i drapanie. Cieszymy się, że trafił na Olę, która go przygarnęła i dziękujemy darczyńcom, z których wsparciem udało się go wyciągnąć z choroby. [img]http://chatul.pl/forum/files/maciej2_163.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/maciej3_364.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/maciej_879.jpg[/img]
-
Esza mówi, że teraz skóra Filemona wygląda ok. Mamy nadzieję, że przy okazji czwartkowej kontroli potwierdzi to też wet. A teraz o Macieju: Maciej jest już po kontroli. Jego stan poprawił się na tyle, że wet podjął decyzję o kastracji. Oczka wyglądają lepiej (chociaż nadal strasznie), uszka się goją - dalej są zakrapiane i czyszczone. Ten stary ropień na szyi się zmniejsza, nie będziemy go ruszać. Niestety Maciej nadal kicha i parska ;/ i zobaczymy, co z tym dalej będziemy robić (bo przy kastracji dostał antybiotyki). Dziękuję wszytskim, którzy wsparli leczenie Macieja/ [IMG]http://chatul.pl/forum/files/macieju_408.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/forum/files/img_20140207_201448_141.jpg[/IMG] Obecnie leczymy też 2 domowe koty od naszej karmicielki p.Krystyny. Karmicielka nie ma pracy, dostaje jakieś 500zł zasiłku i ma po prostu biedę :-( Kocurek Gucio od miesięcy miał ropne zapalenie ucha, nie pomagały maści stosowane na własną rękę, kocur cierpiał a ropa tryskała po ścianach (wybaczcie obrazowy opis ale tak było :( ). Gucio od 2 tygodni jest leczony u naszego weta "na serio". Na nieszczęście doplątało mu się zapalenie pęcherza, trzeba było zrobić badania moczu i leczymy. Drugą podopieczną p.Krystyny jest Kacperka, koteczka kicha z ropnym wyciekiem. Leczymy. Zwykle nie leczymy kotów, które mają właściciela. Ale dramatyczną sytuację p.karmicielki potwierdziło nam wiele osób i nie mogłybyśmy spać, gdyby te koty dalej były bez pomocy, tylko dlatego, że p.Krystyna nie ma pieniędzy. Kacperka [IMG]http://chatul.pl/forum/files/zdj_cie0048_785.jpg[/IMG] Gucio [IMG]http://chatul.pl/forum/files/zdj_cie0049_180.jpg[/IMG]
-
[quote name='Szarotka']Moze zrobic wydarzenie na F.B. i zbierac tam kase ???[/QUOTE] Kombinujemy, tzn.Esza kombinuje ;) Maciej jest nadal leczony, bo kaszle i prycha - dostaje codziennie antybiotyki w zastrzykach. Kilka razy dziennie ma podawane krople. Uszy wyglądają lepiej, rany na małżowinach sie goją. Ropień pod szyją pod wpływem antybiotyków zmniejsza się i istnieje szansa, że nie trzeba go będzie otwierać. Gdy Maciej trochę się pozbierał , pani doktor stwierdziła, że może nie jest on taki stary, jak na początku myśleliśmy. Maciej nie jest wykastrowany, bo w takim stanie nie mógł być poddany zabiegowi. Jest izolowany, bo przy każdej okazji znaczy teren :mad: Prawdopodobnie przed kastracją trzeba mu będzie wykonać badanie krwi. Nie zdziwiłoby nas, gdyby miał anemię. Za kilka dni kontrola. Maciej ma bardzo fajny charakter, pcha się na kolana i pozwala przy sobie wszystko robić. A dziś na fotce nasze działkowce - Pawełek i Amant. W słusznej zimowej otoczce tłuszczowej :D Amant: [IMG]http://chatul.pl/forum/files/p1350619_wm_163.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/forum/files/p1350625_wm_613.jpg[/IMG] Pawełek: [IMG]http://chatul.pl/forum/files/p1350629_wm_118.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/forum/files/p1350631_wm_146.jpg[/IMG]
-
[quote name='Szarotka']Maciej wyglada zdecydowanie lepiej :) :)[/QUOTE] Zdecydowanie ;) Wizyta u weta się przesunęła, dlatego szczegółów dot. jego stanu jeszcze nie znam. Poza tym nasza podopieczna Tosia jest po sterylizacji, gotowa do adopcji. Gdyby ktoś ją przypadkiem tu dojrzał, kontakt w sprawie adopcji - tel.535 871 586. [img]http://chatul.pl/forum/files/tosia4_wm_867.jpg[/img]
-
[quote name='Szarotka']Podniose koty, to moze je kto wypatrzy.[/QUOTE] Dziękujemy za zaglądanie :) Maciej ma się lepiej, jutro będziemy znać więcej szczegółów. Tymczasem zdjęcie: [img]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1/p403x403/1794578_803473269669390_1577095698_n.jpg[/img] Ale ponieważ nie może być za dobrze - Kajko ma stan zapalny cewki moczowej i chore oczka. W poniedziałek zrobiliśmy mu USG - został pooglądany z każdej możliwej dostępnej strony - był bardzo grzeczny. Pobierania moczu wcale nie zauważył ;) Przy pobieraniu krwi niezbyt protestował, ważenie wyraźnie mu się podobało, za to bardzo mu się nie podobało obcinanie pazurków. Ogólnie badania wyszły w normie, tylko niektóre parametry podwyższone. Będziemy kocura obserwować. W tej chwili dostaje antybiotyk i maść do oczu. Kontrolna wizyta pod koniec tygodnia. [img]http://chatul.pl/forum/files/p1350564_wm_447.jpg[/img] Kajko-luzaczek [img]http://chatul.pl/forum/files/p1350567_wm_192.jpg[/img] Kajko- relaks u eszy w DT [img]http://chatul.pl/forum/files/p1350523_wm_500.jpg[/img]
-
Maciej został znaleziony przez Olę na ulicy. Wygląda na 10 lat, długo nie widzieliśmy kota w tak niepokojącym stanie :( Ciężko w tym momencie pisać więcej :( Zdjęcia pokazują, że Maciek jest kupką kociego nieszczęścia :( Potrzebna będzie dobra diagnostyka (badania krwi itd.) i na pewno konkretne leczenie. Bardzo prosimy o wsparcie. [img]http://chatul.pl/forum/files/maciek3_261.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/thumbs/t_maciek_140.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/forum/files/thumbs/t_maciek2_783.jpg[/img]
-
[quote name='Szarotka']O ciotki Chatulowe sie znalazly :) Pozdrawiam wszystkie Ciotki i Kotki :)[/QUOTE] My również pozdrawiamy! :bye: I przy okazji polecamy wszystkim do adopcji Tosię: [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/1524949_795625410454176_195897911_n.jpg[/IMG]
-
Na stanie mamy również dwie bezoczki, nerkowego Dolana i nowotworową Miszę: [B]Rapidce[/B] szykuje się już domek [IMG]http://chatul.pl/forum/files/dscn4121_126.jpg[/IMG] [B]Misia[/B] ma ok.2 lat, pod opieką Chatula jest od ubiegłych wakacji. Jednego oczka nie udało się uratować, na drugie widzi słabo. Nadal walczymy o to oko (Misia jest po kilku zabiegach, m.in. zaszycia oczka, skrócenia powieki itd.), dostaje krople ale zostanie kotem widzącym słabo. Misia może iść do adopcji do dobrego, odpowiedzialnego domu. Obecnie przebywa u pani karmicielki, gdzie w zgodnie żyje z 2 kotami. Do obcych jest raczej nieufna, po porstu potrzebuje czasu. Z opiekunką dogaduje się bardzo dobrze. [IMG]https://scontent-b-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/s403x403/1476603_776315022385215_403113180_n.jpg[/IMG] [B]Dolan[/B] ma wrodzoną wadę nerek, urodził się we wrześniu 2013, został znaleziony z rodzeństwem na torach kolejowych, już w trzecim tygodniu życia pojawiła się ciężka niewydolność nerek. Według prognoz wetów powinien już dawno nie żyć ale kocurek trzyma się życia pazurami, dostaje podskórne kroplówki i ma u mnie dożywotni tymczas. [IMG]http://chatul.pl/forum/files/dolanio_102.jpg[/IMG] [B]Miszka[/B] podobnie jak Dolan nie wybiera się za Tęczowy Most, mimo kilkukrotnej wznowy nowotworu na brzuchu nie ma przerzutów do płuc i dobrze się trzyma. Z powodu nawracającego zapalenia dziąseł musiała mieć usunięte wszystkie ząbki. Ale ma wolę życia i to najwazniejsze :) [IMG]http://chatul.pl/forum/files/misza_181.jpg[/IMG] Poza tym stałymi podopiecznymi Fundacji są koty kopalniane i działkowe. Na fotce dwa działkowce, z słuszną zimową warstwą tłuszczyku ;) [IMG]http://chatul.pl/forum/files/2_wm_205.jpg[/IMG] Współpracujemy z 50 karmicielami i prowadzimy akcję sterylizacji. Szczegółowe informacje o naszych kotach i działaniach można znaleźć na stronie i forum [URL]http://www.chatul.pl[/URL] Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego i zbieramy 1% podatku. Będziemy wdzięczni za każdy oddany procent! :1luvu: Jak oddać swój 1% Chatulowi? [URL]http://www.chatul.pl/1procent.html[/URL]
-
[B]Nieustannie działamy ;) Tylko nie pisanie na forach mamy mało czasu ;) Ale do rzeczy.[/B] [B]Aktualnie do adopcji mamy następujące ogony:[/B] [B][B]Filemon[/B][/B] [B]kocur[/B] [B]ur. czerwiec 2013[/B] [B]wykastrowany[/B] [B]odpchlony[/B] [B]odrobaczony[/B] [B]kontakt do DT tel. 535 871 586[/B] [B][IMG]http://chatul.pl/forum/files/p1340607_wm_625.jpg[/IMG][/B] [B][B]Dekster[/B][/B] [B]- ur. 2010 r.[/B] [B]- kocurek[/B] [B]- wykastrowany[/B] [B]- odrobaczona[/B] [B]- zaszczepiony[/B] [B]- książeczka zdrowia[/B] [B]- przebywa w DT w Bytomiu[/B] [B]- opiekun tel. 793-948-842[/B] [B][IMG]http://chatul.pl/forum/files/brax2_wm_602.jpg[/IMG][/B] [B][B]Tosia[/B][/B] [B]- urodzona - maj 2013r[/B] [B]- kotka[/B] [B]- przebywa w DT w Bytomiu[/B] [B]- kontakt do opiekuna tel. 535 871 586[/B] [B][IMG]http://chatul.pl/forum/files/tosia2_wm_156.jpg[/IMG][/B] [B][B]Żaba[/B][/B] [B]- ur. styczeń 2013[/B] [B]- kotka[/B] [B]- wysterylizowana[/B] [B]- odrobaczona[/B] [B]- przebywa w DT w Gliwicach[/B] [B]- kontakt do opiekuna tel. 668-101-946[/B] [B]W domu tymczasowym mieszka z 2 kotami. [/B] [B][IMG]http://chatul.pl/forum/files/znajda05_861.jpg[/IMG][/B] [B][B]Kajko[/B][/B] [B]- ur. maj 2011r.[/B] [B]- kocur[/B] [B]- wykastrowany[/B] [B]- odrobaczony[/B] [B]- zaszczepiony[/B] [B]- książeczka zdrowia[/B] [B]- przebywa w DT w Bytomiu[/B] [B]- opiekun tel. 793-948-842[/B] [B][IMG]http://chatul.pl/forum/files/p1350028_wm_344.jpg[/IMG][/B]
-
Przypuszczam, że koty nie są dzikie, a wolno żyjące. I jeśli jest ich za dużo, to należy je sterylizować. Gminy mają obowiązek opracowania programu zapobiegania bezdomności zwierząt i w tym programie powinien być zapis dotyczący kotów wolno żyjących. Jeśli będą naciski, środki się znajdą. Karmicieli należy zobligować do wyłapania kotów i wysterylizowania ich na koszt gminy. I po problemie. Wyłapywanie nawet dzikich kotów ma sens. Sterylizacja przynosi efekty. Robimy to od kilku dobrych lat, nie tylko w mieście. W mieście koty są potrzebne. A w lesie, przypuszczam, że nie robią większego spustoszenia niż napaleni myśliwi, którzy pijani strzelają do wszystkiego, nawet czasem do siebie nawzajem ;)
-
Do wyczerpania środków lub do końca tego roku.
-
Przypominam, że w Bytomiu trwa akcja bezpłatnego chipowania! Chipuje Przychodnia Weterynaryjna przy. ul.Chorzowskiej 27c: [url]http://www.wetbytom.pl/kontakt.php[/url]
-
Fundacja Chatul zabiegała o wznowienie akcji bezpłatnego chipowania psów w Bytomiu i udało się! (cytuję za stroną: http://www.bytom.pl/pl/9/1356599224/1364466483/168 ) "W maju 2013 roku na terenie Bytomia będzie reaktywowana po raz kolejny akcja bezpłatnego czipowania psów będących w posiadaniu mieszkańców Bytomia. Akcja będzie przeprowadzona tylko w jednej bytomskiej przychodni weterynaryjnej (wybranej ze złożonych ofert w otwartym konkursie). Po zaczipowaniu zwierzęcia właściciel otrzyma potwierdzony przez lekarza weterynarii dokument - zaświadczenie o wykonaniu elektronicznego oznakowania psa/kota, a dane dotyczące zwierzęcia i jego właściciela będą wprowadzane do Międzynarodowej Bazy Danych Safe - Animal (www.safe-animal.eu). Akcja ma ruszyć od maja 2013 roku i będzie trwać do wyczerpania środków finansowych przeznaczonych na ten cel."
-
[quote name='Jagoodka']Do poludnia było całkiem OK, po południu jak wszystko było rozchodzone i przyświeciło słoneczko zrobiła się jazda :) Amfibia by się przydała :) Ale co zrobić na pogode nic nie poradzimy. Moje dziecko stwierdziło, że pogode ma w nosie i mimo, że umorusany od czubka nosa po czubek ogona zdobył BOB i BOG-1 :)[/QUOTE] Gratulacje!
-
Macsow1 - gratulacje! Widziałam Was na finałach ;) No, sporo psiaków było. My też wróciliśmy z sukcesem. Cerber Chińśki Miś - CWC, CACIB, BOB, 4 lokata BOG :multi: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/652/a91b07ce9fe40eb2med.jpg[/IMG][/URL] Droga powrotna - masakryczna.
-
Gabi - cudna suczka chow-chow już w nowym domu.
Patsi replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
Świetna wiadomość! :) -
Zoopaja robi szyte na okrągło w bardzo dobrej cenie. Mam dwie używamy już trzeci miesiąc i jestem zadowolona.
-
Gabi - cudna suczka chow-chow już w nowym domu.
Patsi replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
No to trzymam kciuki za znalezienie domku! -
Gabi - cudna suczka chow-chow już w nowym domu.
Patsi replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Pysia']Jeżeli odległość sprawia problemy bo sunia nie lubi jeździć samochodem, to może pomyślcie o podawaniu jej kropli Bacha i zobaczeniu jak będzie jechała po nich? Warto spróbować jezeli dom byłby super.[/QUOTE] Tak doświadczonego i zaufanego domu może już nie być. Ja bym się nie wahała. -
Gabi - cudna suczka chow-chow już w nowym domu.
Patsi replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
Pięknie wygląda! :) -
Gabi - cudna suczka chow-chow już w nowym domu.
Patsi replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
Co słychać u Gabi?