Jump to content
Dogomania

Ank@

Members
  • Posts

    3992
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ank@

  1. Natalek BARDZO DZIĘKUJĘ :Rose::Rose::Rose::Rose:
  2. Dobrze rozumiem, potrzebny jest ktoś kto sprawdzi dom w Pułtusku? Najbliżej ma chyba Martens (Maków Mazowiecki). Na dogo są 4 osoby z Pułtuska ale nie wykazują żadnej aktywności na forum, przynajmniej nie w tym dziale. Po za tym jest jeszcze taka strona: [url]http://mapapomocy.dogomania.pl/region2.php?cid=15&region=7[/url] tu są osoby z woj. mazowieckiego oferujące pomoc przy sprawdzaniu domow Z Trzebini natomiast są takie osoby:[url]http://www.dogomania.pl/memberlist.php?s=&securitytoken=1302105184-0da3d6d8be101f39428b9181b5e472041f6e8b94&do=getall&ausername=&homepage=&field1=&field2=Trzebinia&field3=&field4=&icq=&aim=&msn=&yahoo=&skype=&postslower=&postsupper=&joindateafter=&joindatebefore=&lastpostafter=&lastpostbefore=&sort=username&order=[/url] Ale w wolontariacie chyba siedzi Justii2388 chociaż głowy nie dam.
  3. Głupio wyszło, ale naprawdę nie dam rady przyjść w piątek Proszę, może ktoś da radę za mnie pokazać Monę!!! :modla::modla::modla::modla: Odwdzięczę się jakoś :lol:
  4. [quote name='abero']Pysia, boks C4, beżowa, średniej wielkości, trafiła do azylu jako dziki podrostek. Nadal dzika, niestety agresywna; lubi dziabnąć np. przez kratę, kiedy czuje się bezpieczna. Warsa, C1, dzikawa, bardzo nieufna, ale nieagresywna. Daje sie głaskać i wyprowadzać p. Dorocie, opiekunce, może z czasem komuś innemu też by zaufała. Klik, bodajże F9, obecnie ok. 10-letni, nie lubi innych psów, do ludzi bardzo miły.[/QUOTE] OK, dziękuję za info. Abero - wychodzisz może z którymś z weteranów? Najgorsze jest to, że psy które 'zalegają' w schronisku są często dzikie lub dzikawe. I prawdopodobieństwo oswojenia jest niewielkie...
  5. Przynajmniej jeden plus że nie jest duży :)
  6. Kto jeszcze chętny na spacery z weteranami? No kto? Oni czekają latami... nie wiadomo ile im czasu zostało. Czy ktoś podjąłby się oswajania Indry? To jest dziki pies. Z tego co widziałam kiedyś na zdjęciach duży. Jak skoczę z 3 'moimi' przestraszonymi psami to zajrzę do niego, jeśli nikt inny się nie zgłosi. Może akurat się uda. Ale muszę dopytać opiekunów o niego. Kompletnie nie wiem jak się zachowuje. Dobrze byłoby żeby chociażna spacery wychodził, ale pewnie nie da się wziąc na smycz....
  7. Będziemy, będziemy. Mamy wyjście? trzeba mu pomóc :)
  8. strasznie przykro....['] ale przynajmniej spędził ostatnie miesiące w domu, szczęśliwy, kochany
  9. [quote name='Asior']mam informacje od Ksery, że Max poszedł do domu a Klemens jest dalej, bo wrócił z adopcji.[/QUOTE] Dzięki :) Proszę jeszcze telefon z którym mam go ogłaszać i wiek bo już nie pamiętam.
  10. Wzięlam Timiego z dziewczynami na 'spacer'. Na szczęście poszłyśmy na wybieg bo inaczej byłoby kiepsko. Najpierw wzięłyśmy cały boks na wybieg, został tylko Timi i Inna. Timiego wzięłam na ręce i tak doszliśmy do wybiegu- w między czasie zdążył mnie obsikać ze strachu. Inna została jako jedyna w boksie bo nie miałam smaczków żeby ją przekupić i zabrać na smycz. Na wybiegu Timi na początku nie chciał się ruszyć, potem przeciągną mnie przez wszystkie krzaki prawie się czołgając i wlazł w dużą dziurę i tak siedział.
  11. namierzyłam wybieg H z Jaworem, tylko że zanim dotarłam do tego wybiegu to Paoiii już nie było a nikt inny nie miał aparatu. Wypadałoby porządne zdjęcia temu Jaworowi zrobić...
  12. Wezmę jutro listę do schr to Ci pokażę bo mam na niej wypisane boksy w których mogą być psy. Z tego co widzę weterani są w klatach osobnych. Tylko że ja się na się łapię właśnie tylko w oznaczeniach boksów wewnętrznych więc np. X4 nic mi nie mówi.
  13. [quote name='greatmadwomen']dlatego trzeba zrobić wywiad wśród wszystkich osób które znają psa, czego można się spodziewać, a spotkaliście jakiegoś psa podrodze? jesteś pewna że go utrzymasz gdy się miniecie z jakimś psem? i że go będziesz w stanie kontrolować? jeśli się nie poddasz to spróbuj go w halti ubrać, choć to będzie trudne jeśli nawet było Ci trudno go zapiąć.[/QUOTE] Ja mam ten komfort psychiczny że wychodząc ze starszymi psami jestem mniej więcej w stanie przewidzieć co taki wymyśli i jest małe prawdopodobieństwo że pociągnie bardzo mocno :) Paoiii pamiętasz takiego ONka Reksa - on był w schr chyba 2 lub 3 lata temu? Łysy był. Znałam go ze szpitala dlatego jak poszedł na klatki to też z nim wychodziłam. Ten jak się dopiero nakręcał przy wyciąganiu go z kojca !!! Kiedyś pracownik patrzył za nami czy na brzuchu nie jadę, tak pociągnął (a młodsza wtedy byłam i mniejsza:) ) Potem się uspokajał jak się z nim chwilę chodziło więc było ok.
  14. Ponawiam moją prośbę, czy jeszcze ktoś dałby radę zająć się choć jednym weteranem ?? :modla::modla::modla:
  15. Zapraszam na watek schroniskowych weteranów: http://www.dogomania.pl/threads/204948-Krakowscy-weterani-czekaj%C4%85-tak-d%C5%82ugo-prosimy-o-spacery-og%C5%82oszenia-!!!?p=16609117#post16609117
  16. ok dzięki :) To wpisać Was do Mony i Simy na stałe? czy jeszcze wybieracie 'swoje' psy?
  17. A w tą niedzielę nie dasz rady? Ja będę od 10 do 13 jakoś. Ma być ładna pogoda :) Nie wiem jak w przyszłym tygodniu będzie. Chociaż też powinnam być.
  18. Myślę że jak najbardziej się na coś takiego piszemy. W takim razie zapraszam na nasz główny wątek weteranów - tam są jescze większe bidy. [url]http://www.dogomania.pl/threads/204948-Krakowscy-weterani-czekaj%C4%85-tak-d%C5%82ugo-prosimy-o-spacery-og%C5%82oszenia-!!!?p=16582040#post16582040[/url]
  19. [quote name='Asior']ja Ci jeszcze wiszę za jazdę z psami do krakvetu :( słuchajcie jest pilna sprawa.. Jest jeden pan, który musiał iść do szpitala, musiał w domu zostawić psa sznaucera miniaturkę. Jego rodzina nie chce z psem wychodzić, nie chcą go w domu, chcą go oddać do schroniska. Czy KTOŚ NIE ZGODZIŁ BY SIĘ PRZETRZYMAĆ TEGO MALUCHA PRZEZ 2-3 TYGODNIE?? PAN NIE MA ZA DUŻO KASY, ALE COŚ TAM ZAPŁACI. a to jest samiec?
  20. Właśnie pewna nie jestem ale chyba na wybiegu H.
  21. Jak najczęściej wyciągaj ją na spacery. Na początku można z innymi psami, potem wypadałoby spróbować samą. No i trzeba nagradzać wszystkie pozytywne zachowania, ale to wiesz :) Generalnie było kilka podobnych przypadków w schronisku i wychodziły na prostą :) Wypłosz z H1 jeszcze w styczniu zamierał w bezruchu jak się do niego zbliżało i chciał zniknąć,a teraz mogę go swobodnie dotykać. Chociaż jeszcze trochę pracy przed nami bo co prawda dotyk toleruje, ale nie sprawia mu on przyjemności. Tylko że z nim jest o tyle dobrze że je smaczki na polu. Lubię wyzwania, więc zamierzam zając się jeszcze tym jamnikiem z E7 który ostatnio nie chciał wyjść. Z nim będzie mega trudno. Bo jak się na niego popatrzy to automatycznie zamienia się w galaretę (gorzej niż mój pies u weterynarza).
  22. No pięknie, wszyscy będą jutro w schronisku a ja jak sierota muszę chemię robić :( o której będziecie? Może się na chwilę wyrwę To mam jeszcze jedną prośbę. Mogłybyście popatrzyć na Jawora jeślibym nie dała rady przyjść? Tego psa z 2000r. (P 149/10/00) Czy on przypadkiem dzikawy nie jest.
  23. znalazłam takiego bloga: [url]http://schronisko-krakow.bloog.pl/[/url] Tutaj są weterani którzy byli jeszcze w 2006r; jest zdjęcie Simy i Jawora, którzy są do dzisiaj.
×
×
  • Create New...