Jump to content
Dogomania

Ank@

Members
  • Posts

    3992
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ank@

  1. [quote name='Avaloth'][SIZE=1]Ja ;) ale już pisemnych koniec, 5/5 zaliczone :D a jak się okaże. teraz tylko 3 ustne i amen.[/SIZE][/QUOTE] Ale Ci dobrze... Fajnie masz, bo 5 piszesz w 3 dni. Ja będę miała też niby 5 ale każdy w inny dzień. Chyba zejdę ze stresu. W ilugodzinnych odstępach pisze się podstawę i rozszerzenie?
  2. [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3158/p1050691x.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/2108/p1050701x.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/8371/p1050697q.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/980/p1050703l.jpg[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/9288/p1050706.jpg[/IMG] Mona następnym razem zmniejsz zdjęcia :)
  3. Pytałyśmy dyżurnej i sprawdzała w jego karcie i powiedziała że poszedł do domu. Ja jednak myślę że on był na szpitalu. Bo Tobi prawdopodobnie ma w karcie wpisane że został wydany, ale powinien być też wpis że wrócił. Więc może dyżurna tego nie zauważyła. A sądzę że był na szpitalu dlatego że teraz jego oko ładnie wygląda, wcześniej miał coś ze spojówka(?). Maurycy: [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9543/p1050709u.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/7421/p1050689v.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/2968/p1050693g.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/2042/p1050695.jpg[/IMG]
  4. Kiedyś (styczeń/luty) dyżurna powiedziała mi żeby wziąć boks H1 na spacer na początku żeby potem opiekunowie nie szukali psów z tego boksu po całym schronisku bo Zumka trzeba zaprowadzić do weta. Nie było mowy o Wypłoszku. Długo też nie widziałam żeby ktokolwiek brał go do weterynarza. Ale widocznie musiałam przegapiać te chwile bo nie wierzę że nie był leczony w tej sytuacji. Na tej stronie z której skopiowałam tekst dr Orzeł wypowiada się na temat możliwego zarażenia się nużycą od psa. Twierdzi że od 10 lat ma styczność z tą chorobą u psów i nigdy on, ani żaden właściciel nie złapał tego świństwa od psa. Czyli widocznie zdarza się ono bardzo rzadko. Ale jeżeli ktoś zdecydowałby się na Maurycego trzeba powiadomić o takiej możliwości.
  5. Ależ on się zmienił. Jeszcze miesiąc, dwa i będzie z niego taki puchaty husky :) Już teraz widać, że futro ładnie odrasta.
  6. Mona miała wczoraj odwiedziny Mony. A tak na poważnie to Monusia jak zwykle radosna, wesoła. Miała jakiś zabieg ostatnio - blizna na brzusiu w miarę świeża. Muszę dopytać w niedzielę co jej robili bo wczoraj jakoś nikt nie chciał nam udzielić informacji.
  7. [quote name='Mona_S10']I ja zaglądam :) Na dzisiaj nie będzie fotek bo własnie wróciłam z ang i padam z nóg, ale postaram się do piątku wrzucić :D Swoją drogą zrobiłaś mu Anno kilka [B]ciekawych zbliżeń[/B]:p[/QUOTE] Wiem, podwozie jest i ucho i wszystko, ale chodziło o to, żeby w miarę dokładnie te zdjęcia oddawały jego obecny stan. Może poproszę moda o przeniesienie Maurycego do działu ogólnopolskiego? Może tam jakaś dobra dusza go wypatrzy .... [SIZE=1](tak wiem, naiwna jestem)[/SIZE]
  8. Kopiuję ze strony : [url]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=554[/url] Na początku chcę jasno, wyraźnie i z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że oczywiście [COLOR=red][B]możesz zarazić się demodexem od swojego zwierzęcia[/B][/COLOR] i nie zgadzam się ze zdaniem Pana Jarka. Opinię swoją opieram na podstawie obszernego artykułu autorstwa dr T. J. Dunn pod tytułem DEMODEX IN THE DOG...and a case of Human Demodex - co mniej więcej znaczy -Demodex u psa...i przypadki demodexa ludzkiego. Jest tam takie zdanie - Human demodex cases do occur but transmission from the dog to a human is quite rare - czyli - przypadki demodexa ludzkiego zdarzają się, ale przejście z psa na człowieka jest raczej rzadkie. Są to przypadki dość rzadkie, jednak nie powiedziałbym że sporadyczne. Dowodem jestem chociażby ja, a także pewna osoba, która w sprawie nużycy skontaktowała się ze mną kilka tygodni temu z powodu psa, a całkiem niedawno z objawami nużycy u siebie. Poznałem również osobę, która zachorowała prawie rok temu na nużycę, mając kontakt z psem znajomych. Dodam, że leczy się do dzisiaj. Kilka miesięcy leczenia u różnych lekarzy dermatologów - bez efektów. Nie znaczy to, że należy rozłożyć ręce i pozwalać chorobie się rozwijać. ----------------------------- [B]Aktualizacja 29.10[/B] Po odpowiedzi Pana Jarka chcę dodać, że na zarażenie się Demodexem są narażone w zasadzie tylko te osoby, które spią ze swoimi pupliami w łóżku, dotykają sierści twarzą w czasie zabaw i pieszczot. Twarz człowieka jest delikatna i łatwo o nieszczęście. Nie przejmujmy się i nie martwmy, że coś nam grozi przy głaskaniu i dotykaniu psa rękoma. Nie musimy izolować psa przed światem, nie straszmy znajomych i przyjaciół, bo im praktycznie nic nie grozi. Również u ludzi jak i u zwierząt, wiele zależy od odporności organizmu. ----------------------------- Jakiś czas temu pozwoliłem sobie na rozpoczęcie tematu Demodexa na tym forum, tak zresztą trafiłem tu w poszukiwaniu obroży PREVENTIC, którą w Krakvecie udało mi się kupić (dopóki sprzedawana była bez recepty) Ponieważ tamten wątek po zmianach na forum pozostał w dziale Żywienie, chce napisać tutaj kilka słów. Uważam, że jest to choroba bardzo nieprzyjemna, trudna w leczeniu i zagraża nie tylko zwierzętom ale i ich właścicielom. Zaniedbanie jej w początkowym stadium może spowodować nieodwracalne skutki na zdrowiu naszym i naszych zwierząt, może również doprowadzić do tego, że nigdy nie będziemy w stanie choroby tej skutecznie zwalczyć. Post będzie długi i być może nudny, jednak osobom które ten problem dotyczy, polecam jego lekturę. Zgadzam się z Panem Jarkiem, że w wielu przypadkach wystarczy stosowanie środków zewnętrznych, dobra dieta, wiele wytrwałości i systematyczności działania. Nie będę opisywał tu poznanych metod leczenia, bo co lekarz to inna metoda, w większości przypadków nieskuteczna. Skoncentruję sie zatem na metodach które znam doskonale, wiem jaki odnoszą skutek, a znam je z doświadczeń własnych, mówiąc dosłownie i w przenośni...odczułem to na własnej skórze i skórze moich psów. [B]1. Stosować do kąpieli psa preparat HEXODERM.[/B] Przez pierwsze dwa tygodnie kąpać psa co 2-3 dni (nie rzadziej), Po dwóch tygodniach przez nastepne 3 miesiące kąpać psa co 7 dni, Kolejne 3 miesiące co 14 dni. W sumie daje to ponad pół roku systematycznych kąpieli. To bardzo długo, ale tak naprawdę trzeba. Dlaczego? Ponieważ Demodex jest pasożytem żyjącym w mieszkach włosowych w skórze zwierzęcia. Przy zastowsowaniu leczenia metodami które za chwilę opiszę, zabijamy pasożyta, lecz jego obumarłe szczątki nadal pozostają w skórze zwierzęcia. Rozkładają się tam, gniją, powodują stany zapalne i osłabiają zwierzę, którego system immunologiczny musi walczyć. Trzeba czasu, by pozbyć sie niechcianych gości i ich zwłok. Hexoderm jest delikatnym preparatem grzybo i bakteriobójczym, o przyjemnym kokosowym zapachu, częste kąpiele nie zaszkodzą psu, jest delikatny i zawiera środki, które neutralizują negatywne skutki częstych kąpieli, zastępują naturalną ochronę sierści i skóry zwierzęcia. [B]2. Stosować przez 6 miesięcy, bez przerwy, obrożę PREVENTIC[/B] Jest to obroża nasączona preparatem o nazwie AMITRAZA, dzięki której nużeńce umierają (na śmierć) [IMG]http://www.krakvet.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] a następnie Hexoderm robi swoje (pisałem o tym wcześniej) Niektórzy lekarze zalecają co 7 dni (częściej nie wolno, bo jest to zbyt silny środek), kąpiele w amitrazie (zamiast obroży), ale ja tego nie polecam. Dlaczego? Dlatego, że cykl wylęgania się nużeńca z larw, to około 7 dni, po kąpieli w amitrazie, ten specyfik utrzymuje sie na skórze stosunkowo krótko i w zależności od tego, w którym dniu cyklu rozpoczniemy kąpiele, może okazać sie zupełnie nieskuteczny. Do tego strasznie śmierdzi, choć to jeszcze można przeżyć. Natomiast obroża, którą pies nosi non stop z przerwami na kąpiel i suszenie sierści, powoduje, że ciągłe uwalnianie amitrazy daje porządany skutek. [B]3. Pies musi być dobrze odżywiany.[/B] Jeśli jest żywiony metodą gospodarczą, czyli gotuje mu się jedzonko, należy zadbać o dodatkowe składniki mineralne i witaminy, które powinny być dodawane do jedzenia w postaci preparatów (szeroka gama w krakvecie, sposób żywienia każdy powinien ustalić ze swoim wetem lub naszym krakvetowym. Wiele też można poczytać na ten temat w dziale żywienie, szczególnie ważna jest biotyna) [B][COLOR=red]Źle odżywiany pies nigdy nie zwalczy choroby. Wspomaganie naturalnej odporności zwierzęcia jest konieczne.[/COLOR][/B] [B]4. Należy dbać o czystość legowiska[/B] Szczególnie często, nawet 2-3 razy w tygodniu należy prać kocyki, poszewki, jednym słowem wszystko z czym pies ma kontakt w czasie snu czy odpoczynku. [B][COLOR=red]W większości przypadków, opisane zabiegi prowadzą do wyzdrowienia.[/COLOR][/B] [B]5. Jeżeli powyższe zabiegi nie pomogą.[/B] Stosuję się wtedy [B]IWERMEKTYNĘ[/B] w formie zastrzyków podskórnych (nie domięśniowo i nie dożylnie). Co prawda jest to lek, który według przepisów polskich stosuje się tylko u zwierząt takich jak ...no świnie zwykłe, owce, krowy, ale jest bardzo skuteczny i stosowany u małych zwierząt z doskonałym skutkiem, jednak nie ma potrzeby zaczynać od tak silnych środków. Zastrzyki tylko wtedy gdy choroby w porę nie da się zatrzymać metodami w punktach 1-4. Iwermektyna sieje zniszczenie w obwodowym układzie nerwowym nicieni i w połączeniach nerwowo – mięśniowych stawonogów. Powoduje zakłócenie przewodnictwa impulsów nerwowych, co w konsekwencji prowadzi do porażenia i śmierci pasożytów. [B][COLOR=red]Oczywiście również obowiązuje prawidłowe odżywianie i kąpiele w Hexodermie.[/COLOR][/B] ------------------------------------------------------------------------------------------------------- [B]Co zrobić jak już zaatakuje człowieka?[/B] [B]1. Do użycia zewnętrznego na twarz[/B] środek, który nazywa się Xeroform...farmaceuta albo lekarz powie jak to się rozpuszcza, nakłada, przemywa. [B]2. Doustnie Metronidazol i Minocyclina[/B] w następujacych dawkach: Metronidazol łykać w dawce okolo 1 grama na dobę dzieląc go na 2-3 dawki na dobę, więc w zależnosci jakie mamy tabletki, to na przyklad 2 razy na dobę po 500mg albo 3 razy na dobę po 350 mg (to trochę więcej wychodzi) Minocycline co 12 godzin 100mg (miligramów), ale za pierwszym razem podwójna dawka, czyli 200mg, a pozniej już co 12h 100mg. (Minocyclina ma też inne nazwy handlowe, na przyklad...Mynocine, Minocin, Lederderm, Mestacine) Metronidazol i Minocycline należy zażywac przez 1 miesiąc i ochronnie na wydalanie martwego demodexa, lek o nazwie Clemastine. Jeśli to nie pomoże, a może nie pomóc, bo nużeniec jest wyjątkowo wrednym stworzeniem to: [B]3. Konieczny może być zastrzyk z Iwermektyny.[/B] Inne nazwy to Mectizan albo Stromectol (te dwa ostatnie sa w tabletkach ). Dawkowanie powinien ustalić lekarz w zależnosci od masy ciała. Ale jesli chodzi o dawkowanie, to zwykle stosuje się okolo 200ug/kg masy ciała (mikrogramow..uwaga nie miligramow a mikrogramow!!!!!na kilogram masy ciała ) a dawka półroczna powinna wynieść okolo 12mg (miligramów) Krótko mówiąc...jeśli na przykład ważymy 60 kg to 200ug x 60 =12000ug czyli 12mg (czyli 1 zastrzyk z 12 mg Ivermectin na pól roku) Dwa dni po zastrzyku dodatkowo ta pierwsza terapia z Metronidazolem i Minocyclina, ale nie przez miesiąc, tylko przez 7 dni w pełni co w punkcie 2, a przez następne 3 tygodnie tylko Clemastine. [B]4. Niezależnie od punktu 2 albo 3[/B] dużo sauny i raz na tydzień przemywanie chorych miejsc Kalium Hypermanganicum, czyli ten nasz polski fioletowy nadmanganian potasu (rozpuszczamy w wodzie, tak żeby była średnio różowa woda i przemywamy wacikiem) [B][COLOR=darkred]POWYŻSZY OPIS PROSZĘ TRAKTOWAĆ JAKO OPIS SKUTECZNEGO LECZENIA DEMODEXA U LUDZI. W ZNANYCH MI PRZYPADKACH SKUTECZNOSC 100%. STANOWCZO MÓWIĘ NIE, DLA STOSOWANIA BEZ KONSULTACJI ZE SPECJALISTĄ. ZDECYDOWAŁEM SIĘ NA TEN OPIS, ABYŚCIE MIELI MOŻLIWOSĆ PODSUNIĘCIA TEJ METODY LEKARZOWI, JEŚLI JEGO METODY ZAWIODĄ I OGARNIE WAS BEZSILNOŚĆ. SZANUJMY LEKARZY I ICH METODY LECZENIA. ŻADEN ZE MNIE PROFESOR WILCZUR I SAM NIE CHCĘ BYĆ SĄDZONY JAK ZNACHOR [IMG]http://www.krakvet.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/COLOR][/B] Dodam, że im wcześniej walkę rozpoczniemy, czy to u ludzi czy u zwierząt, tym lepiej i łatwiej się leczy. Bardzo ciężko jest wyleczyć demodexa, który zalęgnie się w uszach, w okolicach oczu (powieki, rzęsy) nie mamy bowiem do niego fizycznego dostępu, nie ma jak smarować, przemywać, pielęgnować chorych miejsc. ------------------------------------------------------------------------------------------------------ [B]JAK STOSOWAĆ HEXODERM?[/B] Na zmoczoną sierść nakładamy preparat, pokrywamy dokładnie całą sierść zwierzęcia, myjemy jak zwykłym szamponem do włosów, ale bardzo dokładnie wszelkie zakamarki, fałdy skórne, uszy, łapki, głowę itp. pozostawiamy na około 10 minut i dokładnie spłukujemy, lecz bez zbytniej przesady. Przd kąpielą zdejmujemy, a po kąpieli i wysuszeniu psa zakładamy obrożę PREVENTIC. Jeśli nie możecie jej kupić w okolicy, niezbędne jest przesłanie recepty do Krakvetu, a Oni wyślą obrożę. Poczytajcie jeszcze co kiedyś pisałem na ten temat, co powiedział lekarz i ludzie na forum: [URL="http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=227&highlight=nu%BFeniec"]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.p ... nu%BFeniec[/URL] To chyba na tyle, mam nadzieję że komuś to się przyda. ------------------------ Chyba jedynym ratunkiem dla Wypłoszka byłby DT. Oczywiście wiem, że i tak nikt go nie weźmie....
  9. [quote name='Avaloth'] Znów za rok maturaaa :D Nawet nie żartuj. :diabloti: Znając życie dobrze Ci pójdzie Za rok to Ty będziesz za mnie trzymać kciuki :evil_lol:
  10. przed ewakuacją było więcej, bo było więcej psów :mad: Ale teraz liczba psów przed wakacjami będzie znowu większa...
  11. Dla tych co chcieliby pomóc, instrukcja obsługi Innej. 1. Wywalamy wszystkie psy na wybieg, zostaje tylko Inna w boksie 2. Zakładamy OBROŻĘ -ciasno, bo mogłaby się wyrwać i zwiać 3. Do tego przypinamy smycz. 4. Wychodzimy na początku dosłownie 2-3 kroki poza boks. 5. Zapewne zacznie się histeria, ale to trzeba przeczekać 6. Jak się uspokoi można nagrodzić 7. Wracamy do boksu I tak mają wyglądać najbliższe 'spacery'. Pytałam p. Przybylińskiej, i powiedziała żeby właśnie tak postępować. W najbliższym czasie postaram się umówić z p. Przybylińską żeby pierwszy taki 'spacer' przeprowadziła ze mną i ew. coś jeszcze pokazała. Potem jak będzie ktoś chętny, będę mogła instruować innych.
  12. Maurycy ma poważne problemy. [B]Ma przewlekłe zapalenie skóry, powracającą nużycę i alergię. [/B] Codziennie przyjmuje leki. Pociesza mnie fakt że to świństwo nie przechodzi na człowieka "[B]Ludzie nie mogą zarazić się od psa tym pasożytem[/B]. U człowieka może występować nużeniec – [I]demodex folliculorum [/I]- ma inną budowę niż nużeniec psi. Nużyca może występować również u kotów, z tym że u tego gatunku jest wywoływana przez nużeńca kociego – [I]demodex cati[/I] . [B]Ludzie zarażają się nużeńcami wyłącznie od innych ludzi[/B] - przez kontakt bezpośredni ze skórą zarażonego człowieka, lub przez kontakt pośredni (te same ręczniki, ubrania itp.)." Zmieniłam tytuł.... Z pozytywnych rzeczy mogę napisać, że Maurycy machał ogonkiem jak go brałam na smycz na spacer !!!! Kochana drobinka :) Na wybiegu podchodził do nas, niby tylko patrzył czy mamy jakieś smaczki w rękach ale i tak jest dobrze. Potem wzięłam go osobno na smycz i dostał trochę smaczków. A jak on prosi. Chciałam żeby wszedł mi na kolana, żebym mogła zobaczyć jego podwozie i się chłopak gimnastykował co by tu zrobić żeby dosięgnąć smaczka ale nie wejść na kolana. I w końcu nie wszedł. Słonko moja jest bardzo grzeczne. Ładnie pozuje do zdjęć. :loveu: Mamy ich trochę i mam nadzieję że Mona wklei kilka w najbliższej przyszłości.
  13. Avaloth jak było? Mam nadzieję że wszystko dobrze
  14. Kiedyś był też z Dukatem Ali, którego już nie ma :-(
  15. [quote name='Frotka']Czy ta sąsiadka nie chciałaby Pepi o którą pytałaś jakiś czas temu? Jest malutka, niekłopotliwa, niekonfliktowa, może mieszkać z innymi zwierzętami.[/QUOTE] Zapytam. Ona już w schronisku?
  16. To jednak nie ten sam pies o którym myślałam. To chyba na D8 jest taka malizna. Malutka, kudłata, siedzi wciśnięta w kąt boksu
  17. To ta Sara poszła? Taka kudłata? Cudownie :)
  18. Chodzi jeszcze o sprzątanie odchodów po psach, bo notorycznie wolontariusze tego nie robią. Przyznam się że jak pies ma biegunkę to mało co i kto jest mnie w stanie zmusić do sprzątnięcia odchodów. Ostatnio jak byłam w tygodniu, to jakaś pani była z jakimś astkopodobnym psem sama na dużym wybiegu a my z 7 czy 8 psami prosiłyśmy o zwolnienie tego dużego wybiegu. Nie wpuściła nas bo ponoć szkoliła psa, a cały czas się patrzyłam i tylko temu psu rzucała piłkę a potem go głaskała. No cóż. Chociaż zgadzam się że psy ze szkolenia powinny mieć pierwszeństwo jeśli chodzi o wybieg. I tak wolontariusze ze szkolenia są super że w większości szkolą psy w dni robocze, bo w niedzielę, jakby zajęli wybiegi to byłoby kiepsko. A przecież też pracują itp
  19. Zawsze można pomagać w inny sposób, albo jako dom tymczasowy, albo robiąc ogłoszenia dla psów czy też biorąc udział w aukcjach psów.
  20. W obecnej sytuacji najlepiej jednak przychodzić w dni robocze do schroniska, bo w weekendy, jest straszny tłok. Szczególnie w niedzielę. P. Ula (wolontariuszka) mówiła że kiedyś było 38 wolontariuszy w niedzielę. Teren naszego schroniska jest niewielki ( jeśli chodzi o powierzchnię gdzie można spacerować) i wszyscy się gnieciemy w niedzielę. Dlatego ja będę chyba przychodzić jakoś po szkole w dni robocze bo inaczej to koszmar, tym bardziej, ze mamy z Moną boksy gdzie jest od 6 psów wzwyż....
  21. Wolontariat w schronisku polega na wyprowadzaniu psów na spacery, ale nie tylko. To również czyszczenie u kotów czy wyciąganie słomy z budy itp. Różowo nie jest. Oczywiście na spacery można brać psy, ale chodzimy tylko po terenie schroniska. Co prawda są 3 wybiegi, ale w praktyce wykorzystywane są 2. I czasem trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby się na taki wybieg dostać (jest duża konkurencja :) ). Ale oczywiście można też brać psy, normalnie na spacer, na smyczy. Można przychodzić wyprowadzać psy, wtedy kiedy schronisko jest czynne, czyli od 10 - 14 i potem od 15 - 17. Zasady panujące w schronisku to takie, że jeżeli bierzemy psy z boksów ogólnych to trzeba wszystkie psy z danego boksu wziąć po kolei na spacer, lub jednorazowo cały boks na wybieg. Niestety jeśli się tego nie robi, zaczyna dochodzić do konfliktów między psami. A tego przecież nie chcemy... Kolejna sprawa, to to, że nie wszystkie psy w schronisku są przytulakami, nie mówię tu, że to zabójcy, ale niektóre psiaki żyją w swoim świecie, czasem obojętny jest im kontakt z człowiekiem, niektóre potrafią warknąć, na to trzeba być przygotowanym. Większość jednak to baaardzo fajne psiaka, które garną się do ludzi. I oczywiście do schroniska przychodzimy w dziadowskich ubraniach, to nie wybieg gdzie się trzeba pokazać. Nie można wziąć swojego psa do schroniska i z nim wyprowadzać innych psów. No i trzeba w miarę regularnie odwiedzać psiaki, może być np. raz w tygodniu, bo one też się przywiązują i czekają na spacery. Ale żeby przyjść do schroniska trzeba sobie najpierw wyrobić identyfikator wolontariusza.
  22. [quote name='Avaloth']Dzień dobry. Przyszłam tylko powiedziec iż dwa pierwsze ataki paniki już zaliczyłam. Nie wyobrażam sobie siebie dzisiaj wieczorem ani jutro rano, chyba umrę ze stresu, żołądek mi wyjdzie gardłem, albo czym innym. I będę mieć wrzody na starość. Trzymajcie kciuki jutro, pojutrze i popojutrze proszę. I powodzenia wszystkim współcierpiącym maturzystom. mam zdjęcia Krowy w nowych szelkach ale nie mam czasu się teraz bawic z wstawianiem bo wieczorem sobie uświadomiłam ile jeszcze rzeczy muszę powtórzyć. Więc do widzenia.[/QUOTE] Będziemy trzymać kciuki Nie martw się, będzie dobrze. :glaszcze: Dla pocieszenia dodam, że mnie już robi się niedobrze jak myślę o maturze....
  23. tak, przedostatni D to 7. Sektory A, D, E i H mają po 8 boksów. A Astoria to co za pies? Sorry, ale się nie orientuję. Już uzupełniłam pierwsze posty. Looknijcie czy jeszcze coś dodać, zmienić.
  24. Na pierwszej stronie z 2007r jest Sara z boksu Simy. Wstawiłam już zdjęcie. Zaraz będę jeszcze uaktualniać pierwszą stronę. W którym boksie jest Rita?
×
×
  • Create New...