Jump to content
Dogomania

Ank@

Members
  • Posts

    3992
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ank@

  1. Zapraszam na wątek Maurycego - chorego psa z krakowskiego schroniska. Proszę chociaż o podbijanie wątku. Maurycy siedzi już 5 rok za kratami i chyba jest skazany na dożywocie..... Póki co nikt się nim nie interesuje, z ogłoszeń zerowy odzew. Pies jest w połowie łysy a wielkimi krokami zbliża się zima. Kolejna zima, kiedy będzie marzł w betonowym boksie.... http://www.dogomania.pl/threads/206261-Wyp%C5%82osz-Maurycy-przestraszony-pies-z-problemami-sk%C3%B3rnymi-SZUKAMY-DT-PRZED-ZIM%C4%84-!!!!
  2. Dziewczyny przepraszam, ale namieszałam i nie dam rady szukać Kreci w piątek. Po prostu nie przejadę 3 razy z jednego końca Krakowa na drugi tak, żeby załatwić wszystkie sprawy. Znowu nawaliłam, przepraszam jeszcze raz. :( Ale pomogę w sobotę.
  3. daj meila to Ci zaraz wyślę
  4. jeśli mogę coś doradzić to zróbcie plakat z oderwanymi karteczkami!!!!! Ludzie zerwą karteczkę i pójdą dalej a jak zobaczą psa to będą dzwonić OD RAZU. Nikomu nie będzie się chciało biegać po osiedlu i odszukać plakatu, żeby znaleźć tam numer telefonu. Ja tak raz miałam. Widziałam plakat o zaginionym kocie. Następnego dnia zobaczyłam tego kota pod jednym z bloków na moim osiedlu i musiałam przelecieć na drugą stronę osiedla żeby znaleźć plakat a na nim telefon i zadzwonić do właścicieli. ( byłam z psem więc łapanie kota wtedy odpadało).
  5. ja mogę w piątek miedzy 15 a 17 30 albo sobota lub niedziela kto kiedy może? cholera szkoda Kreci kto zna tę okolicę? proszę napiszcie gdzie są tam miejsca w których przestraszony pies może się ukryć? ja kompletnie nie znam tej okolicy
  6. Moje maleństwo kochane już tak długo nie było na spacerku. W niedzielę będziemy z Moną na cały dzień więc chłopaki idą na co najmniej godzinę na wybieg. Jak starczy czasu chętnie pomożemy z innymi boksami :)
  7. Jestem w kontakcie z dawnym opiekunem Opry. Mężczyzna znalazł się w trudnej sytuacji życiowej i niestety został zmuszony oddać sunię do schroniska. Pozwolę sobie wkleić meila od pana na temat Opry: Witam.To jes suka wyjątkowo bez konfliktowa jeśli chodzi o przebywanie w domu.Jej całą radością było przebywanie blisko człowieka dlatego cierpię razem z nią była moim oczkiem.Z racji na wiek nie przepadała za dłuższymi spacerami,ale lubiła poleżeć na zewnącz.Dobrze by było gdyby trafiła do ogrodu i nie musiała chodzić po schodach.Jeśli chodzi o stosunek do dzieci nigdy nie przejawiała agresji i sama zachowywała dystans.Nie jest psem do przytulania głaskanie lubi tak jak w opisie.Do innych psów zawsze była agresywna zwłaszcza na smyczy.Chodziła zawsze z lewej strony.Jest uczulona na pchły dostawała zawsze w sezonie pipety.Jej przysmakiem są paluszki skawińskie oczywiście bez przesady.Zdaję sobie sprawę że ze względu na wiek ciężko będzie znależć właściciela jeśli się znajdzie z pewnością będzie to miłośnik.Bardzo proszę jeśli byłaby taka możliwość o info,czy jej się udało ja cały czas o niej myślę i tęsknię,ale życie niestety czasem nas boleśnie doświadcza.Dziękuję Pozdrawiam A teraz z innej beczki. Może być taki tekst do ogłoszeń dla Jawora? Jawor trafił do schroniska 11 lat temu. Był przerażony nową sytuacją, ludźmi których nie znał. Jednak z czasem zrozumiał że nic mu nie grozi, że nie zazna już krzywdy i bólu. Ludzie odwiedzający schronisko przychodzili, oglądali szczenięta, dorosłe psy i zabierali ze sobą. Jednak do Jawora nie uśmiechnął się los. Nikt nie zwrócił na niego uwagi. Z miesiąca na miesiąc jego szansę na adopcje malały. Pies już stracił nadzieję, zrezygnowany stał w tyle boksu, smutnie spoglądając oczami na odwiedzających ludzi. Tak było 11 lat temu. Tak jest i teraz. Jawor nadal czeka na dom. Nie jest już młodym psem, nie zachwyca wyglądem- ale czy przez to nie zasługuje na dom? Na miłość której nigdy nie doświadczył? Jawor to pies wycofany, nieufny. Lata spędzone za kratami odcisnęły na nim piętno. Nie od razu daje się pogłaskać, dlatego trzeba poświęcić mu dużo uwagi. Jest zdrowy. Zgadza się z innymi psami, toleruje koty. Trzeba dać mu szansę. On na to zasługuje!
  8. Może zorganizujemy jakieś wspólne poszukiwania? W grupie łatwiej.... Nie ma co siedzieć przed komputerem i modlić się żeby pies wrócił
  9. Choler! gdzie zginęła? Jakie to rejony?
  10. Czasem mam wrażenie że niektórzy zgubili mózg .... [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-inne-uslugi-ORIO-SZUKA-WYBRANKI-W0QQAdIdZ324004221[/url]
  11. [quote name='Mona_S10']Dziewczęta :) ponieważ Ania jest chora, tzn ma siedzieć w domu a ja nie wiem czy na 100% uda mi się dotrzeć w ten weekend do schr jeśli żadnej z nas się nie uda to prosze, błagam weźcie przynajmniej H1 jak wam starczy czasu bo biedaki wogóle nie będą miały spacerów! na 100% będe dopiero za tydzień a to już 3 tyg miną od ostatniego![/QUOTE] Niestety jestem dalej uziemiona w domu, już drugi tydzień :( H1 jest na H5.
  12. O Bąbelka nikt nie dzwonił. Z Zumkiem też na razie nic nowego nie wiadomo.
  13. Przepraszam, już zmieniam post wyżej. Maurycy jest w gazecie.
  14. Zapisuję. A gdzie Baks jest? Na ogólnych?
  15. Nikt nie zagląda do Maurycego więc piszę tu. Z Zumkiem niedobrze, chyba nawet b. niedobrze. Ma chorą tarczycę, wątrobę i dodatkowo ma jakieś komórki rakowe. Musi mieć powtórzone badania. Tylko tyle wiem. Może p. Beata coś więcej tu napisze.
  16. Szczerze powiedziawszy nie wiem jak jest w obecnej chwili ale jeszcze niedawno psy dochodzące do wetów dostawały leki w kurczaku np. Wypłosz. Teraz chyba nie gotują kurczaków wcale, nawet do tabletek, ale leki jakoś muszą podawać. Myślę że trzeba się zapytać u wetów. Dominika, zapytaj też u wetów co dokładnie dostaje Maks. W schronisku psy dostają leki na stawy i szkoda byłoby się dublować. Można wydrukować skład tego leku i z tym iść do wetów żeby porównali z tym lekiem który teraz dostaje ( o ile dostaje). Czasem jest tak, że skład jest praktycznie ten sam, a płaci się za markę.
  17. Bardzo się cieszę że Julka ma dom. Cały czas po cichu podczytywałam wątek i trzymałam kciuki. Sunia przeszła ogromną metamorfozę. Trudno uwierzyć że to ten sam pies. ;)
  18. Nie mam namiarów. Ale nawet sama dyżurna odmawiała tej pani adopcje psów w podobnym wieku. Więc to nie tylko mój wymysł.
  19. [quote name='Asior']dzwoń do mnie jak aktualne.. Od razu mówię, jak ktoś ma jakieś młodziutkie koty to ja mam Doświadczony DT, więc zawsze mi zgłaszajcie!!! [/QUOTE] Z podrośniętymi kociakami też się można zgłaszać? Takie 4-5mies. :)
  20. No nie wiem, nie byłam z nim nigdy, więc nie mogę potwierdzić tych słów. Tylko na wszelki wypadek wolę ostrzegać.... Ale skoro jest fajny to nie ma o czym mówić :)
  21. Niestety, Bąbelek już przyszedł w bardzo złym stanie. Teraz według wetów jest dobrze, jak nie bardzo dobrze. Zumek w hotelu czuje się dobrze. Coś tam je, ale niestety go czyści.... Biedne to psisko. Żeby tylko się nie okazało że to nie depresja, tylko jakieś choróbsko :(
  22. Wieści naprawdę fajne :) Świetnie sunia trafiła
  23. Sama sobie tu piszę ale trudno. Maurycemu właśnie leci [COLOR=red][B]5 [/B][/COLOR]rok w schr. Beznadzieja.
×
×
  • Create New...