-
Posts
137 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by champion
-
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
nastepne obrazki spacerowe [URL=http://img169.imageshack.us/my.php?image=klaramizianie1bh4.jpg][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/6421/klaramizianie1bh4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img169.imageshack.us/my.php?image=klaralapka1db6.jpg][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/632/klaralapka1db6.th.jpg[/IMG][/URL] -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
mizianie za uszami i tarmoszenie w plenerze: [URL="http://img73.imageshack.us/my.php?image=klaraplener2ns6.jpg"][IMG]http://img73.imageshack.us/img73/2091/klaraplener2ns6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img179.imageshack.us/my.php?image=trojkamizianieaw4.jpg"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/7747/trojkamizianieaw4.th.jpg[/IMG][/URL] -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Magda Z, super fotki. Wtawiam wczorajsze zaleglosci. Te male punkciki na łące to stado 3 psów i Pana na kondycyjnym spacerze. To najblizej Pana to Klarusia [img]http://img33.picoodle.com/img/img33/4/6/30/f_klaraplenerm_a523749.jpg[/img] -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
No i mam zdjęcia z dzisiejszego spaceru i zabaw już zgrane, ale nie mogę ich wstawić bo coś mi Dogo źle chodzi i się zawiesza podczas prob wstawienia zdjęć. Jutro nadrobię, bo dzis powalczyłam i przegrałam :-( Szkoda, bo takie świeżutkie, jeszcze ciepłe fotki są najfajniejsze... Dzień był dla [COLOR=Purple][B]Klarusi[/B][/COLOR] udany, odbyła bardzo długi spacer z psami (w celu odchudzenia i poprawy kondycji), zasuwała radośnie jak mała lokomotywka. Spenetrowały wspólnie z Havierem trawnik i kawałek ogródka. Teraz śpi koło mnie. Doktor zalecił Klarze jak najwięcej przebywać na świeżym powietrzu, ale maluszkowi najbardziej zależy na kontakcie z czlowiekiem, więc rezyduje w kuchni. Wychodząc z kuchni zostawiałam jej jako towarzystwo kota ;) Klarusia ma niezwykle silny instynkt macierzyński - próbuje matkować psom, ktore nie bardzo rozumieją, o co jej chodzi. Klara ma już rozpracowane, gdzie stoją kocie miski, niestety :diabloti: Mozolne będzie to odchudzanie ;) -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Witam znowu, [B]magda z[/B], jutro prześlę foty, jest kilka. [B]Koperku[/B], nasze koty są do psów przyzwyczajone ;) Czasem któryś pacnie łapką przechodzącego psa po pupie albo sie pobawi majtającym psim ogonem. To są wszystko tylko zabawy. Poza tym psy i koty miziają się ze sobą. Dzisiejszy poranny spacer psów wskazuje na coraz lepszą integrację całej psiej trójki.:multi: -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=DarkOrchid][B]Klarunia[/B][/COLOR][/SIZE] pozdrawia wszystkie Ciotki!!! ;) U nas wszystko w porządku, apetyt znowu dopisuje, humor takze. dzisiaj był dzień poznawania kotów. W niedziele może się uda jakąś sesję fotograficzną zrobić ;) Klara już reaguje na nowe imię!!!! -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
No właśnie, przecież tam wisiał jak zmora ten towarzysz-pastor.... Mam nadzieję, że nie sprawi Dziewczynom jakiejś przykrości :-( Na pocieszenie - w naszym stadku kontakty coraz lepsze, coraz bardziej przyjazne. Klarusia rzeczywiście chce porządzić jako mama, strofująca smarkaczy. Ale jakoś to się układa powoli. Dzisiaj biedna od rana nie ma apetytu, chyba z powodu potwornego upału. Po niedzieli będzie strzyżenie, jak już nie zaszkodzi Fiprexowi.;) -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Pokerku, my się też cieszymy, że do nas :multi: -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek'] Smutno, że tak się to wszystko zaczyna- nie tak miało być...[/quote] Witaj, Koperku. Tu żeńska połowa championa. Ależ [B][COLOR=DarkGreen]WŁAŚNIE TAK MIAŁO BYĆ![/COLOR][/B] Wierzę w Przeznaczenie, które jest dla Klarusi łaskawe i skierowało ją do nas. Nie zabraknie Malutkiej ani dobrej opieki lekarskiej, ani dobrych warunków w domu. Nie zabraknie na lekarstwa, ani na nic innego. Śpi sobie tu kochany Mopik koło mnie i posapuje przez sen. Wczoraj nasz syn miziając Klarusię wymacał duży guz i powiedział, że mu się to nie podoba. Ja mu wierzę, bo chłopak ma dar niezwykły i potrafi np. wykonywać zwierzętom różne nieprzyjemne dla nich zabiegi, a wszelkie stwory są spokojne i na wszystko mu pozwalają. Weterynarz wymacał te same guzy. Dobrze, że już o nich wiemy i będziemy leczyć. Klarusia dostanie wszystko, co będzie potrzebne. Przy okazji, [B]Koperku[/B]: bardzo prosze o wiadomośc na PW, na jaki adres odesłac szeleczki i smycz. Klarusia już w nowej obróżce, na własnej smyczy. Tamte upiorę jutro i jak wyschna to odeślę. Klara uśmiecha się ciągle tym wesołym pysiem. Gorąco jej w te upały, pije dużo. Pierwszy pies w naszym domu, który nie tknie pieczywa: upadł kawałek bułki i Klarusia odeszła zupełnie niezainteresowana. Przy pozostałych psach bułka nie doleciałaby do podłogi ;) Jogurtu z miseczki nie chciała wypić, ale syn nabrał na rękę, dał jej oblizać i wtedy opędzlowała wszystko chętnie. Teraz chyba dokąds biegnie przez sen.... -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]GoskaGoska[/B], guzy są różne i nie wszystkie przecież niebezpieczne. Moi Rodzice mieli kiedyś sunię jamniczkę, która z guzem żyła 6 lat (zmarła skończywszy 12)- to było w czasach, kiedy takich guzów u suk weterynarze w ogóle nie wycinali, a najbliższa lecznica (wojewódzka, w dużym mieście) specjalizowała się w koniach. Psy szczepiono przeciw wściekliźnie i tyle. O profilaktycznej sterylizacji suczek nikt tam pewnie nie słyszał. Były takie czasy. Teraz medycyna jest po skoku cywilizacyjnym, istnieje USG, dobre leki, lekarze sie kształcą permanentnie. Najbliższy wydział Medycyny Weterynaryjnej mamy prawie po sąsiedzku, w Lublinie. Nasz wet to naprawdą niezły spec i jako chirurg ma duże doświadczenie. Za 3 tygodnie diagnostyka i wtedy będziemy mieli więcej danych. Wiadomo, że operacja jest wskazana, a Klarusia powinna się najpierw zaaklimatyzować, no i trochę schudnąć na spacerach. Decydując się na Klarunię wiedzieliśmy, że to nie jest młody pies i czym grozi późna sterylizacja u suni. O guzach wiemy od wczoraj, dzisiaj było tylko potwierdzenie. A teraz - [B][SIZE=3][COLOR=Red]PRZEZ 3 TYGODNIE NIE MYŚLIMY O TYM I CIESZYMY SIĘ, ZE JESTEŚMY RAZEM[/COLOR][/SIZE][/B].:multi: Klarusia to taka miła niunia, jak mało który pies.:lol: -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]Właśnie wróciliśmy od weta i nie ma wątpliwości: nowotwór sutków.[/B] Są guzy umiejscowione obustronnie, w tym z jednej strony duże zmiany. Przed nami pełna mastektomia, z usunięciem węzłów chłonnych. Operacja za ok. miesiąc, żeby hormony się uspokoiły po sterylce i ostatnim macierzyństwie:placz: Nasz weterynarz bardzo pochwalił książeczkę zdrowia z wrocławskiego schroniska, gdzie zaszczepiono niunię przyzwoicie i pozytywnie się o schronisku wypowiedział. Stan Klarusi także chwalił (widocznie doświadczenia z innymi schroniskami ma odmienne). Wiek Klary to od 7 do 9 lat, na pewno nie 10. Zęby czyste, bez kamienia, siekacze starte, ale reszta paszczęki w porządku. Klarusia waży 27,5 kg. Została zabezpieczona przed kleszczami Fipreksem. Za kilka dni kąpiel i chyba strzyżenie (bo gorąco jej w tym futrze). Kolejna wizyta za 3 tygodnie. Klarusia była bardzo grzeczna i kochana, cierpliwie znosiła wszystkie badania i macania. Weta mamy bardzo dobrego i sprawdzonego, więc są duże szanse, że będzie dobrze. -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Klara w domu - cd. Wysępię ciasteczko grzecznością i wdziękiem. [IMG]http://img34.picoodle.com/img/img34/4/6/25/f_gaparetyklam_e6bc706.jpg[/IMG] Ciastek wystarczy dla wszystkich, trzeba tylko poczekać na swoją kolej i zachowywać się spokojnie. [IMG]http://img34.picoodle.com/img/img34/4/6/25/f_laka4m_d80de56.jpg[/IMG] -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Klarusia już na miejscu. Tam, w oddali na łace nowy pan biega z innymi psami. Zaraz dołączymy: [IMG]http://img34.picoodle.com/img/img34/4/6/25/f_laka3m_f64b0d8.jpg[/IMG] Trzeba poznać nowe stado. Wygląda na to, że Pan ma w kieszeni ciasteczka - może przegonić to towarzystwo? [IMG]http://img34.picoodle.com/img/img34/4/6/25/f_klararety1m_f16c43c.jpg[/IMG] -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Spotkanie z Magdą i Jej Bratem w Jankach na parkingu koło McDonalds. Pozwolilam sobie obciąć głowy w celu ochrony prywatności ;) Klara już przy drzwiach auta, do którego zaraz wsiądzie. [IMG]http://img27.picoodle.com/img/img27/4/6/25/f_janki1m_4929c9a.jpg[/IMG] Klara w lesie w drodze do domu z nowym panem. [URL="http://www.picoodle.com/view.php?img=/4/6/25/f_klaragarwm_048f4e8.jpg&srv=img34"][IMG]http://img34.picoodle.com/img/img34/4/6/25/f_klaragarwm_f0372ca.jpg[/IMG] [/URL] -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj cała noc już przespana spokojnie, dopiero rano był spacer. Zaraz będzie jeszcze jeden dłuższy, już w celach rekreacyjnych. A ja pozmniejszam fotki z wczorajszego dnia i wrzucę ;) Klarusia to straszna pieszczocha. Wczoraj odwiedziła nas pewna "Psia Ciocia" z Lublina, miłośniczka terierów i zachwycała się niunią. Ciągle wzdychała, że ma takie małe mieszkanie i już jej się taki mopik nie zmieści. Przynajmniej sobie pomiziała ;) Pewnie będzie nas częściej teraz odwiedzać. -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[I]Ta czerwona niezadowolona mordka u góry wstawiła mi sie niechcacy i nie wiem, jak ja usunąc, bo w trybie edycji jej nie widze. [/I]Krótki raport: noc z przerwa na siusianie o 2.20:diabloti: Następne siusiu o 6.00. Mam nadzieję, że z tego nocnego Klara na przyszlosc zrezygnuje ;) Apetyt dopisuje nadmierny - zjadłaby każdą ilość. Czyli normalny pies. Psiska się dogadają, bo konflikt wynika z tego, ze Klara jest harda i próbuje przeganiać ze swojego terenu, a jeszcze nie ma rozeznania, jakie tu panują reguły. Nie ma dobrego zwyczaju powarczeć na "intruza", tylko od razu skacze z zębami na większe od siebie psy. Tam musiał być jakiś terier albo jamnik w rodowodzie;) Z Havierem już absolutnie spokój, tzn w mieszkaniu Klara skoczyła na niego, ale natychmiast rozdzieliliśmy i ząbki Klary zatopiły sie w dłoni naszego syna, bo to on ją chwycił. Na szczęscie młody człowiek ma dobre podejscie do zwierząt i nie panikuje, nie wrzeszczy, tylko konsekwentnie trzymał. Teraz juz wspólnie Klara i Havier mogą urzędować w jednym pomieszczeniu, bez konfliktu, na razie na wszelki wypadek pod kontrolą człowieka. Do Klarusi w końcu dotrze, że to nie schronisko, tylko takie duże międzygatunkowe stado z własnym domem. Kontakty Klarci z psami poza mieszkaniem i podwórkiem rokują jak najlepiej. Rano byli razem na spacerze, chłopcy zapraszali ją do wspólnej zabawy, ale jeszcze sie nie włączała. Tylko obserwuje, ale z dużym zainteresowaniem. Spacer był z konieczności krótki. Po południu wybierzemy sie na dłużej i będzie okazja poustawiać całe towarzystwo. Odpowiada nam metoda cierpliwej obserwacji i drobnych kroków, żeby nie mieszać stworzeniom w głowach nadmiarem wrażeń i emocji. Dotychczas zawsze przynosiła dobry rezultat, więc jesteśmy spokojni. Wobec nas Klara jest wylewnie serdeczna - oblizuje, obślinia, przytula się i nadstawia do miziania. Obecność ludzi bardzo ją cieszy. Czyli WSZYSTKO OK. -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5][COLOR=Red]Już W DOMU!!![/COLOR][/SIZE] Jesteśmy padnięci po całym dniu nerwówki, ale szczęsliwie dojechaliśmy. To były chwile grozy, między Wloclawkiem a Toruniem trafiliśmy na największy protest kierowców TIRów, ten, o którym mówili w radio. Nie tylko jechali 20/godz., ale zatrzymywali się i zajeżdżali drogę osobowym, których kierowcy chcieli sie jakoś wyrwać z tego korka. Wyrwaliśmy się (nie będę pisać jak, bo może tu zajrzeć jakaś drogówka....;)) W tym czasie Magda z Bratem jechali spokojnie z Wrocławia. Cierpliwie poczekali na nas w Jankach, gdzie dotarliśmy tylko dlatego, że GPS znalazł nam drogę alternatywną przez Żelazową Wolę, co pozwoliło ominąć 10 km korka z TIRami (już po proteście) z dwu stron Sochaczewa. Mamy też fotkę spod McDonaldsa w Jankach. Klarusia grzecznie dojechała, po drodze siusiała sobie w lasku koło Puław i po przyjeździe. Pobawiła się z pieskami na łące, potem bardzo krzywo na siebie popatrzyli przy domu, wiec towarzystwo zostało na razie rozdzielone. Klara tradycyjnie - jak wszyscy nowi zawsze - siedzi ze mną w kuchni. Tłuściutka jest faktycznie. Na razie dostała jogurcik, zaraz sucha karma. Jutro pieski będą się bliżej poznawać. Weterynarz albo jutro wieczorem, albo dopiero w środę - zobaczymy, na kiedy nam wyznaczą wizytę "inwentaryzacyjną". Koperku, oczywiście odeślemy smycz i szeleczki - niech przyniosą szczęście innym psom w drodze do domu. Teraz tylko nakarmić całe towarzystwo i SPAC!!! Do jutra [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG] Jutro zdjęcia z nowego domu. [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG] -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
My wierzymy w Koperka i się nie martwimy. Jesteśmy już na Pojezierzu Drawskim. -
Jestem dobrej myśli, bo oba są przyjazne wobec innych psów. Rety swego czasu przyprowadzał nam wszystko, co się właścicielom zgubiło ;) Jakoś lgnęły do niego. Ze wszystkimi psami jest w przyjaźni.:lol: A Havierek - wiadomo. Miewa niemądre pomysły - ledwie zdążyliśmy mu zabrać króliczka, którego sobie "znalazł" i niósł, żeby sie z nim bawić na podwórku (królik przeżył). Jeśli Retuś przyjmie innego psa, Havierek też sie nie będzie wahał.
-
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Kochani! Naprawdę dajcie sobie spokój z tymi składkami, bo przecież zwrócimy Koperkowi za bilety i nie będziemy nikogo narażać na koszty - przecież Klarusia jedzie do nas ;) Wczoraj Mąż kupił obróżkę dla niuni (czerwoną). Wg mnie mogłaby być nieco delikatniejsza jak dla dziewczynki, cieńsza jakaś. Ale wybierali razem z weterynarzem w sklepie przy lecznicy więc jak to faceci: skupili się na tym, żeby była solidnie uszyta (jest!) i podszyta grubym filcem (jest! na białym filcu). Wydaje mi się, że jak dla dziewczynki, to ciut za masywna, ale ładny kolor. -
Dobra, co pół roku najrzadziej fotki ;) W ostatnich dniach zaszła zmiana - widoczna zmiana ról po śmierci Kenzusia. Rety przejął jego miejsce w stadzie, Havier wskoczył na miejsce, które sie zwolniło. Wszystko robią razem: leżą zawsze w tej samej pozycji, siedzą identycznie, chodzą jakby przećwiczyli musztrę. Przy jedzeniu zachowują się tak, jak wcześniej Kenzo i Rety (to się zmieniło u Gapcia, który wcześniej nie uczestniczył w rytuale innych psów).
-
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]Panca[/B], chyba nawet nie bedziesz miec okazji ;) -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Koperku, trzymam kciuki za zdrowie, żeby sie poprawiło! ;) A teraz tak: do Poznania jeżdżą pociągi z dworca Wrocław Główny co 30 minut mniej więcej. Na rozkładzie jest więc kilka pociągów przedpołudniowych. Gdyby ktoś mógł odbyć wycieczkę kolejowa w poniedziałek do Poznania, to byłoby najlepiej. Tzn. dla Was chyba najwygodniej, bo Poznań bliżej Wrocławia niż Piotrków, no i duże miasto, może znajdzie się tam jakiś zaufany transport z Wrocławia? Pozdrawiam -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Jest możliwość wygodniejszego podwiezienia Klarusi niż ten Piotrków. [B][SIZE=4][COLOR=Green]DO POZNANIA[/COLOR][/SIZE][/B]. Pociągi z Wrocławia co pół godziny, możemy Kudłata przejąć w Poznaniu. Tak wymyślił mój Mąż i od wczoraj próbuje sie do Ciebie dodzwonić. Twierdzi, że da rade dojechac przez Poznan. Odbierz telefon, Koperku, albo odezwij się tutaj, bo cały czas odzywa się u Ciebie "abonent niedostępny":shake: Mam nadzieję, że to tylko coś z telefonem, nie ze zdrowiem... Trzymaj sie i szybko odpowiedz ;) -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
champion replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]ElzaMilicz[/B], bo moja Druga Połowa przeczytała PW i pojechała do pracy, a mnie sie cały czas wyświetlało, że nie ma nowych wiadomości :oops: Ten Słomczyn to już tak blisko, że prawie koło nas...