-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
[quote name='piechcia15']Dorotko do schroniska nie masz co dzwonić tylko z nami sie umów, bo i tak któraś z nas musi się tobą zająć bo pracownicy czasu na to nie mają. Asiu czy to biedactwo co zginęło to twoje??jak taka pięknośc mogła zginąć:(może ukradziony:([/QUOTE] na szczescie nie moje-ale wyglada identycznie jak Zara,ale spac nie moge myslac jak taki prawie lysy pies prosto z kanapy zamarza gdzies na polu moze przy odrobinie szczescia trafi do schroniska?
-
na potrzeby stronki nazwalam go Nadir, kontakt na Bubu , bez miejscowosci podanej no i moze uda sie cos wykombinowac dla niego
-
ok wstawie go na stronke tylko na kogo kontakt podac?
-
mama wiec 3 szczeniaki w rudzie slaskiej, jednego w bielsku i jednego w gdyni-jakis wysyp dobkowych podrostkow:(((( bubu dobek jest w waszym schronie?
-
3 dobermanki 8 miesięczne wrzucone do schroniska
dzodzo replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
wstawiam tez od razu na stronke adopcyjna -
3 dobermanki 8 miesięczne wrzucone do schroniska
dzodzo replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
zaraz przekazuje dalej, mlode sa maja duze szanse -
[quote name='piechcia15']dzodzo czy wyjaśniło się z tym Zakiem w końcu??rozmawiały ze sobą te dwie fundacje??bo on jest na naszej liście do wyjazdu styczniowego, kurcze żeby potem nie było zamieszania. [/QUOTE] do schroniska na pewno nie pisala Dobermann-nothilfe bo oni kontaktuja sie tylko i wyłacznie za posrednictwem naszej Kasi, wiec pewnie pytala ta druga fundacja i z tego co piszesz wynika ze Zak jedzie tam przekazalam info do DN, ze ma wyjechac w styczniu i tyle, wiecej nie pisali, nie bede sie wciskac miedzy wodke a zakąske bo potem zbieramy op.. od niemcow ze szukaja domow dla nieaktualnych psow
-
generalnie to najpierw nauczylam jej komendy "nie wolno",( zreszta jak byla mala to tak psocila ze na drugie miała"nie wolno "hihi), ona wie ze jak mowie"nie wolno"to znaczy ze jej zachowanie mi sie nie podoba, ze ma przestac i mysle, ze tutaj to jest podstawa.Ja jeszcze jej na ogól wygrazałam palcem przy tym:) było tak, że jak była takim głupiutkim 4-5 miesiecznym szczeniorem i wychodzilam z nia w nocy to od razu biegła do płotu i zaczynała ujadac, żeby sprowkowac owczarka sasiadow i żeby z nim poszczekac przez płot,tak w srodku nocy jak jest cichutko tutaj to srednia przyjemnosc dla osiedla...wtedy było ostre skarcenie "nie wolno, cicho"- potem juz tylko "cicho"-żeby konkretna komenda była do konkretnego zachowania-i jak tylko zaczynała gierki to za obrózke i do domu, koniec spaceru. Oczywiscie troszke trwalo, zanim załapała, ze bardziej opłaca sie zamknąc jape ale teraz mam spokoj, jak w nocy zerwie sie z łozka i zacznie ujadac wystarczy "cicho, spac"-"spac" uzywam zamiast na miejsce, wtedy wraca na swoją kanapę;)
-
ja co prawda mieszkam na osiedlu domkow i mam sporo terenu własnego, pies praktycznie u kazdego sasiada-ale mnie osobiscie wk...maksymalnie bezsensowne ujadanie psow.Takze na wsi;) akurat naprzeciwko moja sąsiadka ma takiego jazgota, mała sznaucerko-terierke, na jej piskliwy głosik to mi sie noz w kieszeni otwiera(mimo ze naprawde kocham psy i wiele im jestem w stanie wybaczyc), wystarczy ze podjade samochodem pod brame(swoja) to malo ze skory nie wyskoczy tak drze pape.I tak cały dzien.Na szczescie na noc zabieraja ja do mieszkania wiec jest cicho.Jak kiedys w rozmowie tak w zartach powiedzialam jej własiciceile, ze strasznie jazgotliwa ta jej sunia to ona na to ze nie zauwazyla...no coz...kazdy lubi co ma...ja bym nie wyrobila z takim psem w domu U nastpenych sasiadow za to jest york, ktorego jak czasem wypuszcza wieczorem na ogrod to dosłownie szczeka w powietrze tak godzinke albo dwie, brrrrr.Budzi u mnie mordercze instynkty, przyznaje.Ale nikt na nikogo nie skarzy;) Jako ze mnie osobiscie przeszkadza takie psie zachowanie takze u moich psow więc od malego tepilam u mojej obecnej dobki szczekanie (takie bezsensowne) O ile w dzien jak biega sobie po ogrodzie i szczeknie bo akurat ktos przechodzi albo gdzies inny pies zaszczeka to jej pozwalalm, w koncu to pies.Ale jak ktos zna dobki to wie, ze to bardzo szczekliwe i czujne psy a głos jak dzwon wiec nauczylam ją reagowac na komende :cicho!!!!bardzo skuteczne i pozyteczne:)))polecam nie pozwalam jej szczekac w domu w nocy bo sa male dzieci a jak zabasuje to cegły leca ze scian:),ostro wydaje komende i pies sie przymyka,wie tez ze jak ja wypuszczam póżno po 22 na dwor na siku to jak tylko kłapnie paszcza w gwiazdy to jest uciszona, podobnie latem jak ma otwarty balkon w nocy-wtedy sie bardzo niesie wiec momentalnie ja uciszam. to tak w mysl zasady "nie czyn drugiemu co Tobie nie miłe"
-
Porzucona DOBERMANKA nareszcie w nowym domu-Radom!!!!!
dzodzo replied to monikab's topic in Już w nowym domu
i tak trzymac!!!!! -
[quote name='idusiek'] a w piątek dobka KEJA pojechała do Niemiec ! Pomoc zorganizowana przez fundację Nadzieja Dobermana, której serdecznie dziękujemy !!!!!!!! :multi: [/QUOTE] musze troszke sprostowac, Keja nie pojechala do niemiec jeszcze, w tej chwili przebywa w klinice w Katowicach na badaniach, bedzie gruntownie zdiagnozowana zarowno jej łapka jak i ogólny stan zdrowia bo sunia jest apatyczna na razie zajmiemy sie zdrowkiem, potem bedzie czas na dalsze decyzje
-
Szkielet dobermana z grzybem...- nie pozwÓlmy mu odejŚĆ !!!
dzodzo replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
tzn argument o za małej kanapie ;) -
Szkielet dobermana z grzybem...- nie pozwÓlmy mu odejŚĆ !!!
dzodzo replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
:Dznam jedną polska fundacje, ktorej nazwa zaczyna sie na ......ktora chetnie ten fakt wykorzysta jako kolejny argument przeciwko zagranicznym adopcjom hihi -
Szkielet dobermana z grzybem...- nie pozwÓlmy mu odejŚĆ !!!
dzodzo replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
tylko dla wiernych fanek;) nowe jeszcze swieze foteczki Bossa/Bilbo: [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/1723/compdsc0029.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/8228/compdsc0077.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7106/compdsc0020.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/8540/compdsc0051.jpg[/IMG] [IMG]http://img693.imageshack.us/img693/2857/compdsc0048.jpg[/IMG] -
Keja więc bezpieczna;) a ja mam drobne zyczenia świateczna od Bossa/Bilbo-dobka z grzybem, ktory pojechal z waszego schronu jakis rok temu do niemiec fotki, ktore przyszly wczoraj:) [IMG]http://img693.imageshack.us/img693/2857/compdsc0048.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/8540/compdsc0051.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7106/compdsc0020.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/8228/compdsc0077.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/1723/compdsc0029.jpg[/IMG]
-
Doberman Hektor - MA DOM ! - Schronisko w Olsztynie
dzodzo replied to Confess's topic in Już w nowym domu
przepiekny, widac ze ma juz swoje latka ale i tak jest bardzo urodziwy -
jesli osoby odpowiedzialne za Arie akceptuja ew.wyjazd do niemiec, to oczywiscie moge wyslac info o Arii do naszej zaprzyjażnionej fundacji dobermanowej DNH z prosba o pomoc takiego psiaka umieszczaja na stronce swojej, szukaja mu domu stalego lub dt i dopiero wtedy kiedy maja pewnosc jak potocza sie losy psa(nigdy nie biora dobka tylko po to żeby zabrac, najpierw szukaja odpowiedniego domu, ktory spelnia ich bardzo wysokie wymagania) prosza o jego wyjazd, placa oczywiscie za wszystkie przygotowania
-
Dobermany z Mielca. Wszystkie w SWOICH DOMACH!!!
dzodzo replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
ale nietrzymanie moczu to bardzo czeste powikłanie po sterylce, wtedy łatwo to wyleczyc specjalnymi kropelkami ale na pewno i taka ewentulanosc brałas pod uwage, więc nie bede sie wymądrzac;) -
Leila-cudowna sunia w typie dobermana. Już tyle przeszła...MA DOM
dzodzo replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
potrzebny numer telefonu do kogos kto moglby odpowiedziec na kilka pytan dotyczacych Laili, na numer shcroniskowy nie mozna sie dodzwownic a nasza Kasia ma chętnyc domek edit: juz sobie wyszukałam allegro Leili, nie wiem czyj numer jest tam podany ale przekazalam dalej