-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
kurcze, łatwo nie bedzie,5 letni niewychowany doberman to cięzki orzech do zgryzienia.Normalny doberman to nie pies dla laika a dobek "z przeszloscia", do tego samiec,ech...gdzie ludzie mają rozum zanim kupią psa?:shake: ale zawsze warto sprobowac pomoc
-
piękny usmiech szczesliwego dobermana!!!!! :loveu: cud miod i orzeszki taki "odrestaurowany" Braunik
-
Biko,sliczny doberman został warszawianinem:) :)
dzodzo replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
widocznie to nie byl ten pan...głowa do góry, Biko jest bardzo ładnym dobeczkiem i na pewno ktoś go wypatrzy -
[quote name='piechcia15']hmm Dora, ona taka delikatna jest że może się tu przeziębiła. Ona u nas dostawała antybiotyk ale na biegunkę. A co do cieczki to ona została u nas wysterylizowana jakiś czas temu więc to nie może być cieczka, ale poobserwujcie ją. Może to coś innego. A na jakiej podstawie się tego domyślają?jakie są objawy[/QUOTE] bo Dora plami legowisko...hmmmm..skoro to nie cieczka to moze być coś powazniejszego,kurde
-
mam pytanie odnośnie Dory-dobki(bidulka ze schroniska wyszła z zapaleniem oskrzeli ale po antybiotykach juz jest dobrze) Aga u ktorej jest na DT podejrzewa ze ma własnie cieczkę, ale jednoczesnie na brzuchu ma blizne jak po operacji,w schronisku jak podejrzewam nie była sterylizowana ale może własciciel sam to zrobił?
-
Biko,sliczny doberman został warszawianinem:) :)
dzodzo replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Biko ma takze ogłoszenie na stronce adopcyjnej Nadziei dobermana,trzymam kciuki za uroczego chłopaczka -
Szczeniaczek Bull Teriera potrzebuje domu.PILNE!! Ma dom
dzodzo replied to Pieseczkowo's topic in Już w nowym domu
jakie cudenko:placz: gdzie ciotki od bulkow? -
no dobki, ktore znam sa tak deliktane jak walec drogowy mniej więcej:p a tekst o rosnacym mózgu uciskajacym zbyt waska czaszkę dobka słyszalam wielokrotnie hihi
-
tak, podobno nie byla zbyt mila do dzieci a w domu bylo dwoje maluchow... w sumie troche trudno w to uwierzyc, bo po 5 minutach naszej znajomosci siedziala mi na kolanach i dawala buziaki ale moja staruszka -dobka z podpisu Beja tez byla aniolem dla doroslych a dzieci nie znosila i dziabala jak tylko sie zblizyly, więc kto wie? ale jest juz bezpieczna, zaopiekowana i czeka na nia staly dom
-
[quote name='Choco']Witam ;) Może ktoś ma albo zna dobrze te rasy. Potrzebuje zarówno wad i zalet . Na internecie piszą same zalety,ale to mi nie pomaga , bo wiadomo ,że każdy pies ma jakieś wady.Znalazłam jedną stronkę z takim czymś ,ale nie chodzi mi o wady typu ''jest brzydki'' czy ''je swoją kupę'' itp :-? - Dobermany (słyszałam,że nie są zbytnio inteligentne) Jeszcze mi się podobają Pit Bulle ,ale wszędzie czytam ,że nienawidzą innych zwierząt tak samo jak Amstaffy. A pies nie był by w domu sam. No i kiedyś tam wchodzi dziecko. Nie chcę popełnić jakiegoś błędu przy wyborze ani sugerować się tym co piszą ludzie którzy nawet nie mają styczności z takim psem dlatego proszę Was właścicieli i tych co znają się na rasach o pomoc (napisanie paru zdań o rasie).[/quote] ciekawa opinia o dobermanach ale nie zgodze sie nia, dobki to niezmiernie inteligentne psy-ale tylko dla inteligentnych ludzi;)widze ze Black Spirit pieknie ujął to w pigułce ale dodam od siebie: -[B][COLOR=Black]doberman to nie pies dla laika[/COLOR][/B], nie nadaje sie takze na pierwszego psa-chociaz znam osoby ktore nigdy wczesniej psa nie mialy a posiadaja dobka-ale do jego nabycia przygotowywaly sie latami -[B]to niesamowicie pojetna rasa[/B]-aaaaleeeee-kazda Twoja słabosc wykorzysta na swoja korzysc.Moja dobka na zajęciach z PT jest najbardziej kreatywnym psem, co oznacza ze wykona komende ale zawsze tak, żeby cos przy tym ugrac.Mnie to , przyznaje, bawi do łez choc nie powinno:evil_lol: -[B]doberman to pies ktory jest charakterny[/B], twardy tzn od małego wymaga konsekwencji, niepobłazania, prowadzenia żelazna reką w jedwabnej rekawiczce, bo jednoczesnie to wrazliwy pies, jesli stosujesz wobec niego przemoc fizyczna nie licz na jego zaufanie i przyjaźń -[B]dobrze prowadzony dobek to pies aniol[/B] dla rodziny i znanych mu ludzi ale nie oczekuj , że będzie kochal caly świat.To pies obronny i bedzie bronil domu, auta,rodziny.Z reguly dobki sa nieufne wobec obcych, moje suki nie pozwalaja sie nawet dotknac obcej osobie. -[B]doberman to nie jest pies ktory sam sie wychowa[/B],z uwagi na piekielną intelegencje potzrebuje pracy, szkolenia, czegos co pomoze wykorzystac energię i zapal do pracy.Jest to takze rasa towarzyska i bardzo potzrebująca kontaktu z czlwiekiem, ze o wymogach tzrymania w mieskaniu ze wzgledu na szatę nie wspomne. -[B]dobermany z reguly nienawidza [/B]kotow , jezy, poluja na małe stworzenia typu myszy(to w koncu pinczery), sa raczej zaborcze w stosunku do innych psow, moja mloda suka musi kazdemu samcowi i suce pokazac ze ona rządzi, potem jest ok ale musi byc gorą. -[B]nie jest to pies dla rodziny z malymi dziecmi[/B] i to nie ze względu na agresję ale raczej na impulsywnosc i sile, moja suka kocha dzieci ale je tratuje z milosci, sama mialam polamane palce u nogi przez jej nadmiar energii:) to tyle , moglabym tak dlugo ale na koniec dodam tylko ze rasowy doberman to tylko i wyłacznie rodowodowy doberman;)
-
mysle, ze Dorę mozesz juz zdjąc z ogłoszen, czeka na nią dom staly;) a wogole to jest sunia ktora podbija serca wszytskich,jest tak sympatyczna, mila i niesmiala a dupka jej chodzi jakby miala motorek foteczki z DT [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8797/dora1.png[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/8193/dorka.png[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/5846/dora3.png[/IMG]
-
Biko,sliczny doberman został warszawianinem:) :)
dzodzo replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
czy Biko ma allegro? jesli nie to sluze:cool3: -
sluchajcie, czy w schronisku sa przypadki kaszlu kennelowego? bo Dora pokasluje,co prawda ja stawiam, ze sie przeziębila jak nastaly chlodniejsze noce-a poniewaz teraz jest w warunkach domowych(miala isc do hotelu ale poki co jest sobie u Agi w domku i raczej zostanie na DT do momentu adopcji) wiec to wychodzi teraz.
-
do kontenera wskoczyla sama i badzo chętnie, wystarczylo jej tylko tam chrupki wrzucic;)oczywiscie odetchnęlysmy z ulga wtedy bo większy klopot sprawilo nam wyjęcia jej z auta, ktorego juz zaczela pilnowac i obszczekiwac np.rowery ze srodka. z tego co mowila mi potem Pati bardzo dobrze sie tam czula w klatce, uspokoila sie wręcz. a co do adopcji to mysle, ze pobyt u Agnieszki i obserwacja jej reakcj pomoze w dobraniu domu dla suni.Ale na pewno nie moze to byc "przypadkowy" dom.
-
[quote name='sonikowa'] Generalnie byly dwa incydenty - jeden przy wiazaniu, a potem kiedy dosiadla sie druga suka, to Saba nie chciala wejsc do kontenera. Mysle, ze sie bala i to dlatego. Dała sie jednak zwabić żarciem. Lepiej jak napisze Pati, bo to ona z nią spędziła kilka godzin. [/quote] nie do konca tak bylo, bo caly incydent z probą zlapania za twarz mial miejsce kiedy Pati byla z Misią jeszcze sama, nie bylo zadnego drugiego psa przy tym.Wiec na pewno nie chodzilo o to, ze poczula sie zagrozona drugą suką.Ja z Dorą dojechalam dopiero poxniej kiedy Patrycja po tej probie ugryzienia bala sie cokolwiek z Misią sama zrobic i poprosila mnie o pomoc.Postanowilysmy ją przelozyć do klatki bo Pati nie czula sie pewnie z nią na tylnym siedzeniu.Fortelem wyciągnęlysmy ją z samochodu wogole na zewnątrz i na żarcie zwabilysmy do kontenera, nie ryzykując nawet prob kontaktu fizycznego.Nie bylo drugiego incydentu bo bylysmy ostrozne,natomiast wzrok psa nie wrozyl nic dobrego.Druga dobka w tym czasie byla zamknięta w moim aucie, wiec nawet sie nie widzialy.Generalnie nie mialy ani wczesniej ani pozniej zadnego kontaktu. na mnie zrobila Misia/Saba wrazenie psa czujnie wypatrującego zagrozenia, moco zestresowanego i przyznam, ze nie odwazylam sie jej poglaskac mimo ze nie mam zadnych oporow przed dobermanami na ogol, ale zobaczymy, moze stres pusci i wszystko sie jakos ulozy
-
dzis przy mnie do adopcji poszedl (jak sadze po zdjęciach) Pedro mlody chłopak z dziewczyną, dziewczyna od razu powiedziala ze ona z psem na spacer wychodzic nie bedzie po tym jak zobaczyla ak ciągnie na smyczy-chlopak ledwo go utzrymywal hihi poza tym chlopak ładnie do niego podchodzil(mimo ze rzucil mi sie w oczy u tego goscia znaczny ubytek w uzębieniu -zwlaszcza z przodu:diabloti:), uspokajal go, głaskal, probowal od niego wydobyć wykonywanie komend i nawet pies go sluchal oby to byla dobra adopcja
-
mialam jakies 1,5 h temu wątpliwą przyjemnosc poznania Misi:evil_lol: no coż, nie okazala sie milym pieskiem, po drodze probowala ugryźć Pati w twarz,no mialyśmy problem żeby ją przepakowac do klatki z tyłu, bo miala niezbyt dobrze wrożacy wzrok i generalnie uwazam, ze jesli to nie efekt stresu beda z nią problemy:shake: wiele dobermanow i takich mixow dobka jak Misia spotkalam(na żywo jest zupelnie nierasowym dobermanem) i obawiam sie, ze musi trafic naprawde do doswiadczonego domu
-
bylam dzis w schronisku, zabralam dobermankę Dorę:cool3: cudna niunia, swietnie jeździ autem odrazu wiedziala, ze ma isc na tylne siedzenie,zaraz wstawie fotki z samochodu przy mnie do adopcji poszla 5-mc sunia dlugowlosa i jeden ast, ale gosciu z biura mowil, ze dzis juz 6 poszlo psow a dwa przybyly (ze zgierza) na kwarantannie jest posokowiec -prawie,przemila psinka
-
Biko,sliczny doberman został warszawianinem:) :)
dzodzo replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
oj przypadkiem trafilam na wątek, biedny dobeczek :-( -
Leila-cudowna sunia w typie dobermana. Już tyle przeszła...MA DOM
dzodzo replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
czekoladowa dama czeka na kogos kto ja pokocha:placz: -
ta sunia z Olsztyna ma wątek?
-
Ambo trzy lata w schronie - Ambo za TM.
dzodzo replied to ab-agnieszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no tak ja wiem, ze to wszytsko w dobrej wierze ale zabraklo tu czegos bo wszyscy, ktorzy zajmuja sie adopcjami maja swiadomosc ze pies aklimatyzuje sie 1-2 miesiace i z łagodnego baranka moze wyjsc zabojca, akurat moja Zara to pies aniol, mozna jej wyjąc z pyska surową kość, tudziez mysz czy jeza bo i to jej z gęby wyjmuje, mozna jej mieszac w garze i zębach,zresztą traktuje ja poniekąd takze jako dziecko, ale pies to pies, nigdy psu nie ufa sie w 100 % zwlaszcza jeśli w gre wchodzi bezpieczenstwo dziecka ja osobiscie zawsze protestuje jak dobermana ze schronu chce ktos z malym dzieckiem czy to na Dt czy DS, wiem ze bullowate to inna bajka ale i tak nie rozumiem tej decyzji