Jump to content
Dogomania

Becia66

Members
  • Posts

    18566
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Becia66

  1. My name is Luka or Zuza. :lol:
  2. Ariete2503: Na to raczej bym nie liczyła. Dzwoniła i pytała co słychać na dogo:evil_lol: zamiast oddawać się "urokom" hulanek.
  3. Ariete2503: Hmmm... To jest myśl... W sumie jako Becia to mogę dać upust swoim "żądzom" i nieźle narozrabiać, problem w tym, że wróci i wyedytuje wszystkie moje wypociny i cała zabawa na nic. :diabloti:
  4. Ariete2503: Ja się nie podszywam, przecież piszę, że to ja:lol:
  5. Ariete2503: Obawiam się, że koszty są nie do przeskoczenia
  6. [quote name='Agula99'] [IMG]http://images62.fotosik.pl/1053/868ae512e70da2b1gen.jpg[/IMG] [/QUOTE] Ariete2503: Na tym zdjęciu strasznie przypomina Aiszę
  7. [quote name='figa33']mam zapytanie o wiek Tajsona , napisać ,że rok ?[/QUOTE] Ariete2503: Tak, Tajson ma ok. roku. Wiem też, że pozostawiony sam w domu początkowo zawodził (kilka minut), ale z czasem się uspokoił.
  8. super, jak przyjdą zdjęcia przekażę je p.Bożenie która Tośkę znalazła i zaopiekowala sie nią na poczatku. Dzwonila jakiś czas temu i pytała co u Tosi słychać.
  9. [quote name='majuska']nie no Czesiek jest the best, miał misję do wykonania to wrócił :)[/QUOTE] dobre majuska :evil_lol:, a Sara to mi bardziej posokowca przypomina niż spaniela, nieprawdaż ?
  10. o jejku, same szczęśliwe wiadomości dzisiaj, Rudasek taki wyluzowany i pięknie sie prezentuje na tle tego wypasionego ogródka...:loveu:
  11. nie wierzę, po prostu nie wierzę, niesamowite :crazyeye:. Jejku jak ja sie strasznie cieszę ....
  12. to czekamy na te zajebiste zdjęcia :-D.
  13. słuchajcie, my nie mamy jakiś fajnych zdjęć Aiszy ? jakoś tak sie ją pomijało bo miał być dla niej ten dom ale skoro go nie ma to trzeba ją porządnie obfocić i dać szybko ogłoszenia, szkoda każdego dnia. Ja w schronisku będę dopiero za tydzień ale może ktoś wcześniej będzie mógł.
  14. Ciągle myśle o Sarze, siadłam dzisiaj i na kundelkowej stronce napisałam tekst i pomyślalam że może ktoś zrobił by jej wydarzenia na Fb, może to byłaby jakaś szansa dla niej. [SIZE=3][B][COLOR=#ff0000][FONT=Arial]Sara - koszmarny powrót z adopcji[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE][COLOR=#505050][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#505050][FONT=Arial][FONT=verdana]To się nazywa szok, niedowierzanie, po prostu wydaje sie niemozliwym - a jednak [/FONT][B]po półtora roku[/B][FONT=verdana] ,,bycia w domku'' wróciła do nas ruda spanielowata suczka która była zaadoptowana jako mały szczeniak [/FONT][B]. Wtedy wyglądała tak [/B][/FONT][/COLOR][IMG]http://images44.fotosik.pl/503/64325aebed3a9aa1gen.jpg[/IMG][COLOR=#505050][FONT=Arial] [B][IMG]http://images39.fotosik.pl/1847/6f7881ffbb5f94cdgen.jpg[/IMG][/B] [B]a obecnie zwrócona w schroniskowym boksie z przerażeniem w oczach tak [/B] [IMG]http://images65.fotosik.pl/989/950238e7117c88d8gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/987/ee75bb6538c59583gen.jpg[/IMG] [FONT=verdana]Byliśmy przekonani że idzie do dobrego domku, mieszkanie w bloku, jedno kilkuletnie dziecko, ludzie mili i sympatyczni, naprawdę wydawali sie okay. Przyjeżdżali do naszej wet Justyny na szczepienia, zrobili sterylizację, aż.....urodził sie im drugi syn i ponoć ich starszy syn tak zrobił się zazdrosny i zaborczy o ich uczucia, że zaczął wyładowywac całą złośc na psie i nie mogli dać sobie z tym rady, a poza tym pan powiedzial że wyjeżdża do Irlandii i nie ma sie kto Sarą zająć.[/FONT] [FONT=verdana]Jakby nie było - nic ich nie tłumaczy żeby po[/FONT][B] półtorarocznym [/B][FONT=verdana]posiadaniu psa odwieźć do schroniska i porzucić jak starą skarpetę, mogli we własnym zakresie poszukać innego domu lub poprosić nas o pomoc. Sara niczego nie przeczuwająca jeszcze radosna przyszła z panem do schroniska ktory ją odpiął ze smyczy i zostawil. I w tym momencie zaczyna sie prawdziwe cierpienie psa spowodowane niezrozumieniem sytuacji, strachem i porzuceniem przez człowieka z którym był związany od szczeniaka, który karmił, dbał, wyprowadzał na spacery i kochał....bo kochać widocznie już przestał. Ogromna trauma nieraz przerasta to małe psie serce które potrafi zgasnąć z tęsknoty w zimnej schroniskowej budzie.[/FONT] [FONT=verdana]Nie wiem jak się ustosunkować do tego co się stało, po prostu nie wiem, zamurowało nas wszystkich kompletnie bo taka sytuacja to naprawdę ewenement nie tylko na Boguchwałę.[/FONT] [FONT=verdana]Nie wiemy co z sunią będzie, dzisiaj jest już 5 czerwca czyli 3 tygodnie odkąd Sara przebywa w schronisku, a ona do tej pory nie opuściła boksu, siedzi wciśnięta za budę, nie daje do siebie podejść i warczy kiedy się zbliżamy, nie chce żadnego kontaktu i to przerażenie w oczach...a w tych oczach jest wszystko : tęsknota, rozpacz i wszechogarniające cierpienie. I pomyśleć że jeszcze niedawno była zupełnie normalnym psem...[/FONT] [FONT=verdana]Dla takich ludzi powinna być kara i to bardzo dotkliwa, z ogólnym napiętnowaniem ze strony otoczenia włącznie. Jak można tak skrzywdzić i zmarnować psa, przecież wzięli do domu ślicznego szczeniaczka, przez jakiś czas to było jakby ich dziecko, opiekowali sie, karmili i przytulali, a potem bez większych emocji wykopali z domu. Nigdy, przenigdy tego nie zrozumiem...[/FONT] [FONT=verdana]Kontakt [EMAIL="becia66@onet.eu"]becia66@onet.eu[/EMAIL][/FONT] [FONT=verdana]tel.606262450[/FONT] [/FONT][/COLOR]
  15. [quote name='figa33']ale tak mniej więcej , 10-15 kg?[/QUOTE] raczej tak tylko różnica między 10 a 15 jest dosyć spora :diabloti:.
  16. [quote name='figa33'] ile Sara teraz waży ? , jest w typie cockera spaniela ?[/QUOTE] osobiście nie umiem odpowiedziec na te pytania ale Figuniu będę w schronisku w przyszłym tygodniu to obfocę i ocenię z grubsza bo o zważeniu nie ma mowy.
  17. [quote name='figa33']:loveu: myślę ,że i Sara jak by tak mogła znów do domu trafić to szybko doszłaby do siebie..[/QUOTE] może machniemy jej jakiś wyciskający łzy tekst i zjawi się ktoś kto ją zabierze z ,,całym dobytkiem inwentarza''.
  18. Agula nie przesadzaj, w soboty jest [B]Ariette,[/B] czasem [B]violcys[/B] do ciebie przyjeżdża to niech posiedzą u Sary w boksie. Ja też niedługo będę bardziej dyspozycyjna czasowo to sobie z nią posiedzę.
  19. [quote name='ariete2503'] sam waży tylko 4,15 kg, [/QUOTE] nie myślalam że z niego taki mały kurczaczek, dobrze byłoby to poprawić w ogłoszeniach bo 4kg to jak duży kot.
  20. słyszałam o tym ale pamiętaj że to za wcześnie na adopcję, Happy dopiero ma 6 tygodni i dobrze żeby z mamą posiedział jeszcze ze dwa.
  21. my tak nie szafujmy tym BMW i luksusami bo jak podejdziesz pod dom na wizytę, może okazać się że to ruina a biedny Rudy mieszka w szopie. Nie wiem na ile Agula zna sie na autach ale to może być BMW np. z 1985r i co to za luksus , więc nie podniecajcie sie za wcześnie. :diabloti:
  22. Agula przysłała mi sms, że Ali spał w łóżku z babcią i synkiem, nie zsikał się nic, biega z synkiem cały czas na smyczy dookoła domu bo chcą go przyzwyczaić że to jego teren.
  23. [quote name='figa33']dodałam jeszcze tarnowiak i przemyślak , sanok odmówił współpracy ariete musi aktywować , bo ja nie zdążyłam tam się zalogować[/QUOTE] kokokochana jesteś Figuniu :loveu:.
  24. [quote name='figa33']zrobiłam rzeszowiaka , tablicę , alegratke , gumtree , krosno24[/QUOTE] Figuniu jeszcze Sanok, Tarnowiak i Przemyslak, plisssss...
  25. [quote name='majuska']no to se wątek zasubskrybowałam :D .[/QUOTE] faktycznie cię tu jeszcze nie było, najwyższa pora :-D
×
×
  • Create New...