Jump to content
Dogomania

rotek_

Members
  • Posts

    8997
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by rotek_

  1. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232944-STYLOWE-ecoTORBY-z-motywem-zwierz%C4%85t-NA-ROZI-DO-10-10-12-DO-18-00?p=19745460#post19745460[/url] zapraszam na bazarek dla rozi
  2. Ja uwielbiam czytać książki o psach, każda z nich czegoś mnie nauczyła. Nie zawsze ze wszystkim się zgadzam, niektóre informacje mnie śmieszą, inne zadziwiają, ale z każdej książki coś wnioskuję. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że jestem o te ponad 40 książek mądrzejsza niż rok temu...część książek sprzedałam na bazarku i pewnie gdyby nie to moja kolekcja byłaby jeszcze większa. Jeśli chodzi o internet to nie polecam nikomu tutaj czerpać wiedzy na temat wychowania psa, sama znalazłam takie porady dzięki którym tylko zepsułam psa. Na internecie może pisać każdy i najczęściej robią to osoby, które w życiu miały jednego psa i na tej podstawie udzielają porad innym, albo co gorsza z wychowaniem psa nie mają nic wspólnego. [QUOTE]Jak bardzo to złudne wrażenie wie chyba każdy, kto przeszedł w życiu przez kilka psów.[/QUOTE] Kiedyś też miałam takie zdanie, ale od tego czasu poznałam nie raz ludzi, którzy mieli kilka psów i żadnego nie wychowali dobrze i kilkoro takich rodzin, które zdecydowali się na pierwszego psa i tak przejęli się rolą właścicieli, że ich pies był chodzącym ideałem. Wiedza nt. psów, wg mnie, nie zależy od ilości zwierząt jaką mieliśmy a od wiedzy jaką zdobyliśmy wychowując psa/psy. [QUOTE]Każdy pies znajdzie taką lukę, której inny swym problemem dotąd nie wypełnił[/QUOTE] pod tym podpisuję się nogami i rękami, dlatego jestem zwolennikiem aby z psem iść na szkolenie, wtedy pod okiem instruktora nie popełniamy błędów i fachowiec pomaga nam indywidualnie podejść do zwierzaka.
  3. czy są rogzy które nie mechacą się? Te które miałam do tej pory po dwóch miesiącach wyglądały jak stare szmatki, kolory wypłowiały a sama obroża nie prezentowała się już tak ładnie jak kiedyś. Szkoda bo rogz ma naprawdę ładną kolorystkę, ale boję się już kupować u nich cokolwiek
  4. w tym roku tyle psiaków nie zdążyło znaleźć nowego domu:(
  5. daj znać jak się sprawują.
  6. niektórzy biorą labradory, gdyż one są urodzonymi terapeutami. Głupota ludzka nie zna granic i nic na nią nie poradzimy. Keria ma trochę racji, jeśli ona widzi jakiś potencjał w psie można to przecież sprawdzić u szkoleniowca specjalizującego się w dogoterapii. Oczywiście nawet jeśli pies przejdzie długie szkolenie nigdy nie oznacza że zda egzamin...ale to dotyczy się nawet najlepiej zapowiadających się szczeniąt.
  7. [quote name='Endher']El perro powinno mieć wytrzymałe smycze [URL]http://www.elperro.com.pl/[/URL][/QUOTE] ostatnio byłam na Pit Bull Show, większość tych bulli miała te smycze z liny. Wyglądały na mocne, ale strasznie 'toporne'. No a poza tym chyba tylko dwa, może trzy psy chodziły na luźnych smyczach, a zdecydowana większość ciągła zapierając się aż na dwóch tylnych łapach. Myślę że właściciele tych psów już przetestowali wytrzymałość wszystkich smyczy i nie bez powodu kupowali el perro
  8. wątek możemy uznać za zamknięty. Chciałam podziękować każdemu zaangażowanemu w tę sprawę. Dzięki wam zyskałam kilka przydatnych kontaktów. m.in do inspektorów z innych województw a także skorzystałam z porad pana z naczelnego inspektoratu.
  9. fatih, ciekawe skąd osoba postronna wie co dzieje się w ambulatorium??? tam nikt nie ma wstępu, a na stronie schroniska były podane zdjęcia naszych pomieszczeń i nikt przez tyle lat nie miał zastrzeżeń. A zaraz wkleję punkt mówiący o "usunięciu" psa z biura. Gdyby ktoś chciał nas odwiedzić zapraszamy!!!! nie potrzebujecie żadnych oficjalnych pism na skontrolowanie nas. Arli stał się punktem spornym i będziemy o niego walczyć czy ktoś lubi psy czy nie. Wg mnie w schronisku gdzie dba się o psy o ich stan zdrowia świadczy tylko o pasji ludzi, którzy tam pracują. A niektórzy, psów po prostu nie tolerują i nie w tym moja wina.
  10. niestety Arli oficjalnie nie może przebywać w biurze, ale znaleźliśmy wyjście z tej sytuacji. jedno z ostatnich zdjęć Arliego
  11. [quote name='Milena9'] Jaką jakość mają zatrzaski Trixie? Bo nie wiem czy chodzić z dławikiem dla bezpieczeństwa.[/QUOTE] zatrzaski są dość solidne, ostatnio prowadziłam na sztruksowych norwegach mocno ciągnącą podhalankę i nic nie puściło. Wcześniej norwegi przez dłuższy czas były użytkowane przez labradora, który miał zrywy i zatrzask działał bez zarzutu.
  12. na zdjęciu to strzyżenie nie wygląda jeszcze tak tragicznie:D trzeba go zobaczyć na żywo:) Ale fakt, że psiak odżył po zabiegach, z opowieści tylko wiem, że dyzio ma tak grube futro,że nożyczki tępiły się na nim! Żyjąc kilkanaście lat na łańcuchu musiał przystosować swoją sierść do warunków atmosferycznych i chyba trochę przesadził...nie wiem czy owce nie mają rzadszej sierści:???:
  13. niedługo narośnie nam dług za kolejny miesiąc.... Zaraz ruszam z kolejnymi bazarkami.
  14. wczoraj byłam chora, miałam goroczę i zrobiłam sobie dosłownie jeden dzień wolnego od pracy, dzisiaj przychodzę i patrzę a Dyzio ostrzyżony na tyłku! Wygląda jak dziwna rasa psa:D A zadooowolony z siebie:)
  15. do nowej rudy też mam kawałek drogi i kompletnie nie po drodze. Znam kilkoro fajnych ludzi(psiolubnych)z tamtego miasta, ale nigdy nie przeprowadzali wizyt.
  16. nie chcę bronić krakvetu, ale pytanie czy zeznania osoby, która została zwolniona są prawdziwe? Wyrzucony na bruk(z własnej czy niewłasnej winy) może czuć się poszkodowany i chce zemścić się na firmie. Zamawiałam z krakvetu nie raz i jedyny problem jaki miałam to czas dostawy i logistyka firmy(nie raz wysyłali mi karmę na adres zameldowania, pomimo że w formularzu miejsce dostarczenia przesyłki było zupełnie inne). Nigdy nie miałam podartego worka, żaden nie był przeterminowany, zapakowane tak, że nie miały prawa uszkodzić się w transporcie. Nawet jak nie udało mi się połączyć na infolinię, to na następny dzień oddzwaniali do mnie. Też zmieniłam już sklep w którym zamawiam karmę,ale tylko ze względu na wieczne problemy z dostawą karmy.
  17. Bączek, chyba Corena powinnaś wstawić w :indeksie ksiąg nakazanych":)
  18. mamy trochę medykamentów na rany, krem aloesowy i sudocrem. Dyzia wzięłam na wieczornym spacer, załatwił się. Idzie powoli, ociąga się, duuużo śpi.
  19. jedną z prostszych sztuczek jest "ukłoń się".
  20. izolatki są dla zwierząt chorych i nie może tam przebywać, ale jutro znajdziemy mu jakiś pusty boks.
  21. do domu pojechał AKAJ [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/554009_470850326277539_800237614_n.jpg[/IMG]
  22. dzisiaj nie był wstanie ustać na nogach. Na moje próby podnoszenia wszystkie łapy mu leciały. To jest to samo co z Diuną..on odejdzie, kwestia tylko pytania-jak szybko? Dzisiaj podstawiałam mu miskę pod nos, bo sam nie był wstanie jeść. Niestety Dyzio robi pod siebie. Ada chyba trzeba będzie go odizolować i niech odchodzi w spokoju. Mamy kilka mat do nauki sikania dla szczeniąt, to przyda się w każdej ilości teraz. Jeszcze nie podniosłam się po rozstaniu z Diuną a teraz Dyzio będzie nas żegnał...
  23. itske, na dogo ogłasza się masa dogomaniaków , którzy maja talent w fotografii i oferują sesje zdjęciowe dla psów w potrzebie. wiem że dobre zdjęcie to podstawa, do tego miałaś Carmela przez rok czasu pewnie sporo nauczył się u ciebie. Pamiętam jak kiedyś do ogłoszeń psa wkleiłam zdjęcie komend jakich go nauczyłam(siad, leżeć, łapa i przybij piątkę) i jak nigdy ludzie dzwonili o niego z całej polski a nawet Niemiec(!)... Nie wiem czy to ma sens ale mogłabym umieścić go na naszej stronie schroniska(woj dolnośląskie).
  24. [quote name='giselle4'] Azyl od 9lat wychodzi z tego bagna po poprzednich pracownikach i otrząsa sie z tego błota rosnie w siłe i dostatek [/QUOTE] jaki pracownik zabija sam sobie psy i robimy i ch mogiły bez wiedzy i zarządzenia kierownictwa, kto był winien tamtej sytuacji każdy wie i te osoby zostały ukarane. A tak a propos za obecnego zarządu Azyl miał pierwsze miejsce w Polce pod względem uśpień. Już nie znajdę tego raportu...trzeba będzie mocniej poszperać po internecie. Dajcie już spokój, bo te przepychanki i wspólne oskarżenia nie mają najmniejszego sensu. Niestety Ada miała rację od roku nie robimy nic tylko odpychamy fałszywe plotki i oskarżenia. To naprawdę jest męczące. Czy nie lepiej zakopać topór wojenny i żyć obok siebie bez wiecznych przepychanek? Popatrzcie że takim działaniem zrażacie do siebie coraz więcej osób, które na boga nie są nic winne.
  25. to jest taśma rypsowa?
×
×
  • Create New...