AnaGD
Members-
Posts
236 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AnaGD
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Był wymaz na samym początku przed zabiegiem robiony, Dragon dostał antybiotyk zgodny z wymazem ale nie pomogło. Teraz znów pobraliśmy wymaz, wyniki pod koniec przyszłego tygodnia. Niestety lekarze zamiast zrobić jeden konkretny zabieg za pierwszym razem próbowali już dwa razy mniej inwazyjnie ale jak widać bez efektu bo problem nie zniknął... Czekamy na wyniki posiewu, jednak nie skłaniamy się ku 3ciej operacji bo Dragon może tego nie przeżyć. Będziemy walczyć inaczej, może dłużej ale przynajmniej Dragon będzie żyl, a nie wegetował w klatce bez spacerów. On nie ma 2 lat a 10... -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Myśle, ze niebawem zorganizujemy wspólny bazarek dla Luka i dla Dragona, będziemy informować na pewno -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Był robiony jeszcze przed zabiegiem, wyszedł beznadziejny bo na większość leków oporność a to na co miała być wrażliwość nie było reakcji. -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Zapytałam o te środki wet, jutro ma dac mi odpowiedź bo ich nie kojarzyła i chciała się zapoznać z ich specyfiką. -
Aktualnie Lucjan ma pokryte 3 miesiące rehabilitacji dzięki przekazanej kwocie za Barona, który nie przeżył operacji w Lublinie i wpłacie Owczarkowej skarpety. Trzy miesiące szybko zlecą, a rehabilitacje będzie trzeba kontynuować. Do tego leki, np dziś zapłaciłam za serie zastrzyków na dwa miesiące i 3 opakowania tabletek 370zl, niedawno przyszła paczka z pierwsza już wybrana seria zastrzyków oraz Hiluronanu do iniekcji za 460 zł wiec koszty są niemałe. To co udaje sie zebrać na bazarkach zaraz znika i cały czas potrzebne są pieniądze. Jako ciekawostkę proszę sobie wyobrazić minę dziś kobiety stojącej za mną w aptece, gdy usłyszała rachunek i dowiedziała się, ze to leki dla psa ;)
-
Za 460 zł był Hialuronan, Miligamma 2 opakowania i Nivalin, na receptach nie ma Hialuronanu tylko 4 opakowania Miligamma i 2 Nivalinu. Dziś zostawiłam w aptece na zamówię od receptę plus druga na Gabapentin, koszt będzie ok 300 zł. Dwa opakowania Miligammy i jedno Nivalinu to seria, która mam dawać Lucjanowi chociaż raz w miesiącu. Wiec recepta wystarczy na dwa miesiące. Gabapentin bierze cały czas, jedna tabletkę rano o jedna wieczorem. Sam Hialuronan to koszt ok 350 zł za opakowanie, ale na razie mamy wyprać serie - 2 zastrzyki po 2,5 ml na tydzień przez 5 tygodni, zobaczymy później czy lekarz każe kontynuować.
-
Rubel był psem, po którym zostaje wyrwa w sercu. Przez te momenty kiedy budził się rano patrząc na nas radośnie swoimi mądrymi oczami, które sporo przeszły, gdy cieszył się każda chwilą gdy miał swojego człowieka obok, tym jak znosił z pokorą swoją niesprawność dziś dom, w którym zostało jeszcze 7 psów wydaje się dziwnie pusty. Brakuje tego 8go, który miał przecież być z nami jeszcze kilka lat... Odszedłeś misiu za wczesnie, zbyt szybko Twój ból zmusił nas do podjęcia najgorszej decyzji, której serce nie chciało i wciąż nie chce zaakceptować. Jeszcze długo ciężko będzie się pogodzić z tym, że nie ma Cię już obok nas... :( To jak Rubi okazywał wdzięczność, jak nas witał wtykając głowę nadstawiając się na pieszczoty, cieszył się najmniejszymi rzeczami, smakołykiem, drapaniem za uchem czy czesaniem futra na zawsze zostanie w naszej pamięci. Zostanie też niedosyt ze wspólnego czasu i poczucie bezsilności w walce z bezlitosną chorobą. To właśnie jest najgorsze w posiadaniu psa - pożegnanie z nim, na które nigdy nie jesteśmy gotowi...
-
Jak już wiecie, Lucjan może dzięki operacji kręgosłupa wygrać wiecej czasu życia w sprawności. Jednak od diagnozy do operacji nie mamy dużo czasu bo zwyrodnienia postępują. Koszt zabiegu to 4tys zł i każda złotówka się liczy przy zbiórce tej kwoty. Same badania wczoraj wraz z lekami pochłonęły prawie 1400 zł. Koszty są ogromne, rehabilitacja musi być cały czas prowadzona by mięśnie nie zaczęły znów zanikać. Bez Was nie damy rady mu pomóc i prędzej niż później i on przestanie chodzić... https://zrzutka.pl/ss68cm
-
Zabierając Rubla z Palucha liczyliśmy się z tym, że nie będzie lepiej, jednak widząc jak próbuje ruszać łapami zdecydowaliśmy się na rehabilitację bez większych nadziei, która szybko zaczęła przynosić efekty. Może właśnie dlatego tym bardziej teraz jest przykro, że jeszcze niedawno Rubel potrafił wstać i zrobić sam kilka kroków, a dziś już posikuje pod siebie i śpi w pampersach... Ciężko w przyszłości będzie podjąć decyzję żeby się pożegnać. To właśnie ten najgorszy moment w posiadaniu psa. Póki co, nikt o tym nie chce jeszcze nawet myśleć.
-
Gdyby problemów było mało, Lucek nie trawi się z jednym z najmłodszych psów Centem. Ewidentnie Luke szuka zwady i poluje na Centa, mimo, ze młodszy nieraz go ignoruje to ten gdyby tylko mógł rzuciłby się mu do gardła. Nie ma miłości, jest jad z nieznanych nam przyczyn. Gorzej bo nie chodzi tu o dominację, to raczej na prześladowanie i polowanie wyglada. A Cent się broni ze strachu atakując i szczękając ile pary w płucach. Dwóch wariatów zaciętych na siebie - kilkukrotnie skończyło się to ostrą jadka, ich strupami, a naszymi siniakami i podrapaniami. Dużo nas kosztuje organizowanie się by psiaki nie znalazły się w swoim zasięgu. Teraz z druga klatka jest prościej jednak to nie rozwiązuje problemu. Mamy nadzieje, że Mega Team pokaże nam jak z nimi postępować by zaczęły się tolerować... Zwłaszcza, że w obronie Centa staje większy i starszy Dolar, a wojna 2 na 1 bez kagańców skończyła by się tragicznie...
-
Lucjan dostał szanse, której Rubel już nie ma. Jego zwyrodnienia są jesczcze w takiej fazie, że potrafi chodzić sam ale bądźmy szczerzy - z czasem będzie co raz gorzej. Rezonans rozwieje wątpliwości czy uda się oszukać na trochę czas i wygrać dla niego jeszcze trochę lat sprawności. Póki co rehabilitujemy go by odzyskał mięśnie i sprawność. Po cichu mamy nadzieje, że uda się go zabezpieczyć finansowo na tyle by jednak móc niebawem zweryfikować czy kwalifikuje się do zabiegu. Bez Waszego wsparcia nie damy rady! https://zrzutka.pl/ss68cm
-
Kiepsko, a będzie jeszcze gorzej jeżeli nie będziemy kontynuować rehabilitacji. Musimy jeszcze zebrać środki na rezonans by sprawdzicz, czy operacja w przypadku Luka będzie możliwa. To kolejne koszty -900 zł rezonans i jeżeli udało by się zakwalifikować do zabiegu to następne 3 tys zł. Do tego czasu musi być cały czas rehabilitowany by odbudować mięśnie.