AnaGD
Members-
Posts
236 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AnaGD
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Niestety może tak być co wiąże się z 4 operacja... -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam przed chwila z jednym wet z Wrocławia, sugeruje żeby na razie leczyć objawowo, zrobić posiew i starać się zapanować nad infekcją lekami. Wg niego jeśli chirurg ocenił, ze tamten drut był w dobrym stanie w porównaniu do tych już usuniętych to warto powalczyć z infekcja lekami aniżeli ciąć 4 raz. Możliwe, ze tez łapa z wewnątrz nie oczyściła się do końca nim zamknela się przetoka na zewnątrz łapy i stad się zebrało i szuka ujścia spowrotem. Zobaczymy co powie Dr Biezynski i sam chirurg jak go obejrzy. -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Uwierz mi, ze jestem pierwsza do wyjazdu do Wet jezeli widze, ze coś się dzieje, a ta sytuacja jest niestety nie pierwsza tego typu więc łatwiej już reagować wiedząc jak wcześniej działali w klinice. Na początku tez się denerwowałam, dlaczego nie zrobiono jednego żabiegu a nie na raty ale sam Dr Biezynski z Wrocławia powiedzial, ze sam by tak zrobił by ograniczyć inwazyjności i ryzyko operacji, a licząc, ze działania będą wystarczające. Teraz chirurg świadomie zostawił ten ostatni drut gdyż jako jedyny był stabilnie umieszczony i nie było wokół niego żadnych zmian jak w przypadku pozostałych, a co więcej drut znajduje się w tak beznadziejnym miejscu, ze istnieje bardzo duże ryzyko uszkodzenia nerwu kulszowego, który skończy się niedowładem łapy. Wiec jeżeli Dragon trafi znów na stół, a obawiam się, ze tak będzie to lepiej się módlmy, by miał na tyle szczęścia i nerw pozostanie nienaruszony... -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Kontaktowałam się z kliniką która zna dokładnie przypadek Dragona, wizyta nic nie da w tym momencie bo musi zobaczyć to chirurg który go operował o to on zdecyduje czy przetoka mzoe mieć podłoże związane z ostatnim drutem i czy kładziemy go znów na stół. Wcześniej i tak dostałby antybiotyki by zobaczyć czy wystarcza aby wyciszyć i zllikwidowac stan zapalny. Jeżeli to dotyczy ostatniego druta to nie pomogą tak jak nie pomogły wcześniej. Lecieć do byle jakiego weta teraz nic nie wniesie chyba, ze chcemy bardziej zaszkodzić. Dragon chodzi w kołnierzu, dostaje antybiotyk zgodnie z zaleceniami i rana jest przemywana Prontosanem i płukana srebrem koloidalnym. Nie widać by bardziej kulaj itp. Nawet jak już zdejmuje mu czasem kołnierz kiedy jestem w pobliżu i mam na niego oko nie zagłada pod łapę więc nie sądzę by go to tak bolało jak wszyscy nagle krzyczą. Choćbyśmy chcieli zabieg nie będzie wcześniej dostępny bo chirurg nie ma terminu, a te kilka dni pokażą czy leki coś pomogą czy jednak zabieg jest wymagany. -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
28.12.2018 Bazyl miał robione ostatnie badania, wtedy kortyzol wyniósł 118, był podniesiony w porównaniu do badan miesiąc wcześniej gdzie wynik wyniósł 88. Nie zwiększyliśmy dawki bo kortyzol mieścił się jeszcze w normie, a wet kazał obserwować. Teoretycznie kolejne kontrolne badania krwi powinny być po 3 miesiącach od drugiego badania. Do tej pory koszt opakowania Vetorylu 60 mg to 290 zł. Dawka 120 mg to ok 390 zł. Alternatywnie możemy kupować 120 mg i dzielić kapsułki po 30 mg mogąc w ten sposób podawać Bazylowi 90mg, a nie od razu 120. Do tego cały czas musza być podawane probiotyki osłonowo i tabletki na wątrobę. -
Heheh można by tak pomyśleć :) 30 min w bieżni to nie maraton ale wystarczy, żeby dupa w miarę trzymała się na swoim miejscu :) A co do piłek to pierwsze gdzie idzie Lucjan zaraz po przyjściu na rehabilitacje to do pudełka z piłkami zebrać o jakaś... ma chopla na ich punkcie, a „choroba” ujawniła się w czasie jednych z ćwiczeń i od tego czasu mamy przesrane bo Lucjan bez piłki w pysku nie usiedzi spokojnie tak się gad rozbestwił... Nagram któregoś dnia jak to wyglada ;)
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Magneto robimy od poniedziałku do jutra włącznie codziennie. Zobaczymy co powiedzą ciotki z rehabilitacji w kwestii kontynuacji, ale dzięki rehabilitacji łapka ma się znacznie lepiej, Dragon już jej częściej używa, a obrzęk znacznie zmalał. Co zabawne cwaniaczek zorientował się, ze w pasztecie przemycane są tabletki i wypluwa wszystko, surowa pierś z kurczaka tez nie wchodzi z „nadzieniem”. Najskuteczniej na razie idzie z serkiem mascarpone =] Francuski piesek jak nic :P -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Dziś zabezpieczyliśmy się już w tramal na noc. Pierwszych kilka dni będzie można się tym ratować żeby nie cierpiał tak. -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Tak się zaparł łapka walcząc ze szpikiem stad wyglada jakby były za długie ;) -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
W przyszłym tygodniu w środę Dragon będzie miał trzecią i oby ostatnią operacje łapy. Wet we Wrocławiu ma dobre zdanie o lekarzu, który do tej pory operował Dragona bo widział efekty jego pracy na innym pacjencie więc zostajemy w Rzeszowie. Zgodnie z sugestia z Wrocławia w przetoce wewnątrz łapy zostanie umieszczona specjalna gąbka z gentamecyną, a od drugiej strony będą się starać dostać do pozostałych drutów i po wyfrezowaniu kość by je usunąć. Cała sprawę utrudnia krzywo zrośnięta łapa ale trzeba być dobrej myśli... Neistety nie mamy wykscia, bo z łapy znów coś się sączy, a zostawienie tego może skończyć się rozszerzeniem infekcji. Potrzebne będzie ok 800 zł. Jeżeli ktoś chciałby pomoc to można robić wpłaty tytułem " psy Marzeny - Dragon " Fundacja Nasze Bezdomniaki Wykno 2a 97-225 Ujazd konto do wpłat PKOBP 63102039160000050202422111 Kod BIC (Swift): BPKOPLPW paypal fundacja.naszebezdomniaki@o2.pl Nowy rok miał być spokojny ale nas nie oszczędza. Dziś zabieg mastektomii miała Hera, dochodzi pomału do siebie. Rtg płuc przed operacja wykazały już zacienienia na płucu, jednak po konsultacji uznaliśmy z lekarzem, że z guzem w płucach ma szanse jeszcze żyć kilka lat, a w tym czasie ten na listwie mlecznej mógłby bardzo urosnąć i pęknąć więc zabieg się odbył. Mamy nadzieje, że nasza najstarsza psina zabrana w ubiegłym roku z zimnego kojca ze schroniska w Kołobrzegu zostanie z nami jeszcz długo! -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Rozmawialam dziś z Dr.Bieżyńskim z Wrocławia, który operował w ubiegłym roku guza na łapie. Poprosił o aktualne zdjęcie RTG nogi by mógł ocenić lepiej sytuacje. Wstepnie wskazany zabieg wzdłuż aktualnej przetoki od wewnętrznej strony łapy i usunięcie co się tylko da, bo noga jest zdeformowana więc nie wiadomo na ile uda się ingerować by nie narobić więcej szkód. Potwierdził, że prawdopodobnie gwóźdź kilka lat temu został zbyt szybko wyjęty po zabiegu i stąd wygięcie kości bo nie zrosła się na tyle w danym czasie by go usuwać. Niestety musztarda po obiedzie... Dragon będzie miał założoną specjalna gąbkę wewnątrz rany nasączoną antybiotykiem o powolnym uwalnianiu by działanie było miejscowe, a nie ogólne jak wcześniej. Jest wtedy szansa, że uda się w końcu wygasić zakażenie wewnątrz. Jutro umawiam RTG i będziemy decydować kiedy i gdzie będzie zabieg oraz jakie będą koszty choć skłaniamy się by zawieźć Dragona tym razem do Wroclawia. -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Kilka lat temu udało się uratować łapę Dragona po wypadku. Jednak osoba, która go adoptowała po zabiegu jak dziś już wiadomo wsadziła go do kojca...gdzie spędził kilka lat nim prawda o porzuceniu psa i jego tragicznych warunkach wyszła na jaw. Dziś przez czyjąś fanaberie Dragon kuleje bo łapa jest zrośnięta w wygięty pałąk, a druty które powinny być dawno wyjęte odezwały się po latach. Dragon cierpi przez ludzką głupotę i nieodpowiedzialność :( Czekamy jeszcze na opinie drugiego ortopedy i będziemy decydować co dalej robić z infekcją wewnątrz łapy wywołaną prawdopodobnie odrzuceniem przez organizm metalowych części. https://youtu.be/ziQI49Y9uTE -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
AnaGD replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Wpłata dotarła! Bardzo dziękujemy 4 Ciociom - uxmal, IlonaS, Alaskan Malamutte i Konfirm31 za zorganizowanie bazarku oraz wszystkim licytującym :)