Jump to content
Dogomania

guccio

Members
  • Posts

    16592
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    46

Everything posted by guccio

  1. Rano dzwoniłam do Dory,że koteczkę wezmę.Dora organizuje transport do mnie,na szczęście to tylko 10 km.Na pewno dora się odezwie w sprawie Twojej wielkiej pomocy dla koteczki.
  2. Mam swoją kociczkę siedem lat ale nigdy nie liczyłam ile mnie kosztuje. A koty wszystkie są śliczne,każdy inny i jedyny w swoim rodzaju.
  3. Anulko kochana.Dzięki za ofertę pomocy ale ja zupełnie nie wiem ile kosztuje kot.Jakoś do tej pory nie zwracałam na to uwagi chociaz nie przelewa mi się.Kociaka od Krystyny z którą współpracuje Dora postanowiłam utrzymać sama żeby ich odciążyć Teraz doszła sunia dzisiejsza i nie może mi czarne kocie wyjść z głowy.Nie mogę myśleć spokojnie,że marznie......
  4. Ja się zastanawiałam czy dam radę wziąć czarnego na dt i masz ci bobo placek.W lesie przy szosie znajomy znalazł małą rudą suczkę.Biegła za nim,przyprowadził ją do mnie.Mam s woje dwa psy ale zostawiłam bidulkę zmarzniętą.Piszę na tym wątku bo to Zwierzyniec,10 km od Szczebrzeszyna.Sunia jest urocza,jakieś 6-7 kg.Zostałam sama z trzema psami,dwoma kotami w tym jeden na dt i niepełnosprawnym synem.Myślę,że ktoś wyrzucił psinę.Na odcinku 3 km sam las a unia pętała się w połowie. Pomocy doświadczone koleżanki!Nie mam bladego pojęcia jak szukać domku.
  5. Widocznie tak miało być.Sarunia nie miałaby szansy na szybką pomoc gdyby nie nieudana adopcja Arusia.Teraz dwie psiny urocze kurują się skutecznie u Kikau.Radosne,zzaopiekowane.Lezka w oku się kręci.
  6. Same dobre wiadomości!Strasznie martwiłam się o psinę.Po cichu zadawałam sobie pytanie-co tak nagle?Jestem przekonana,że gdyby pani ściśle przestrzegała zaleceń byłoby z Arusiem o.k. Pod opieką Kikau nic złego się nie działo . Jest dobrze.Psiak u świadomej i odpowiedzialnej osoby.
  7. Bulinek od Ewu ponad miesiąc robił w domu pomimo długich spacerów,Stres dla psiaka po kilku zmianach i niepewności bytu.Sprzątałam,nagradzałam najpierw siu na dworze,potem kuu...I co? i gdzieżby teraz w domu zrobił. Pani chciała na skróty.Bez wysiłku super pies.
  8. W mojej rodzinie jest taka zasada:Najpierw psy potem my.Wiedzieliśmy na co się decydujemy.Pies nic nie powie,od nas zależy jego byt,zdrowie.Wszyscy powinni być tego świadomi.Wcale nie jesteśmy zbyt majętni a jednak przy dobrych chęciach zawsze dajemy radę.
  9. A wiadomo jak Aruś się czuje?Wymioty ustąpiły?Jest upał,Aruś w bloku,trzeba było w/g weta odstawić leki na trzustkę.To mieszanka wybuchowa.Trzeba jakoś monitorować stan psiaka j,akby nie było mocno zagrożonego chociażby ze względu na wiek.
  10. Arus może biedak i przyzwyczai się do pani ale pani do niego?Ona pewnie z ulgą odetchnie jak pozbędzie się psiaczka.Takie to jej kochanie.Zamętu tylko narobiła,naraziła na stres psinę,organizatorów adopcji,wspierających.Całe szczęście ,że Kikau przyjmie Arka.Oby jak najprędzej do niej wrócił.
  11. Najlepsza decyzja w tej sytuacji.Mam już trochę deklaracji ale wraz z synem chociaż dyszkę do Arusia dorzucimy. Zabierajcie go jak najprędzej.
  12. Arus żle trafiał , ł.nie ma tłumaczenia,że pani się wystraszyła,Ile osób z naszego grona było w sytuacji,że pies nagle choruje?I chyba nikt nie szukał winnych .Gdyby ta pani naprawdę kochała Arusia pędziłaby do weta a Was tylko informowała co się dzieje a nie z pretensjami.Nie będzie staruszkowi tam dobrze-będzie niechciany skoro juz teraz dorosła kobieta tak się zachowuje.
×
×
  • Create New...