-
Posts
4546 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Marlena:)
-
Dziękuję, że jesteście :) Czyli szukamy kennela 55x65 +/-
-
Ale zauważ, że pierwszy 'specjalista' - ten lubelski - orzekł to bez prześwietlenia, więc jest to za przeproszeniem gówno warte... Nasz warszawski, naprawdę dobry - na podstawie prześwietlenia nakazał to co nakazał. I to jest dla mnie wiarygodne - zresztą prześwietlenia widziałaś.
-
Zdjęcia to podstawa. Nawet debil wie, że przy podejrzeniu złamania - a tym bardziej tak skomplikowanego jak złamanie miednicy niezbędne jest RTG i koniec! Jeśli zalecił całkowite unieruchomienie dlaczego ani Energy, ani Tola o tym nie wiedziały? Dostałam jedynie zalecenie ograniczania ruchu, zakazu chodzenia po schodach i biegania, ale spacerki na siku jak najbardziej. Co więcej Energy mówiła, że w lecznicy wyprowadzano ją na krótkie spacerki na siku - jak to możliwe przy takim urazie ?! Wet nie może opierać się na przypuszczeniach - musi je potwierdzać! Dla mnie to hańba, że ktoś tak nieodpowiedzialny zajmuje się tak ważną rzeczą jak ratowanie zwierząt. I nie mam tu pretensji do Ciebie - poprostu mnie to wszystko oburzyło. Czuję się bezradna wobec tego w jakim stanie jest suczka. Ten przypadek będzie trudniejszy niż sobie to wyobrażałam, ale damy radę z całuskami i chęcią do życia Nelki, oraz pomocą dogomaniackich/emirowych ciotek (i tych spoza Dogo też [dziękuję Aniu ;) ].
-
A ja powiedziałabym, że 50/60 to minimum. Chyba, że ma sie w nim nie przekręcać. Kurcze nie znam się na tym... Ona waży 6 kg i jest jamnikiem standard wielkością.
-
Mało widać, ale zawsze: [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/7135/img6313d.jpg[/IMG] I większe: [url]http://img600.imageshack.us/img600/6294/img6315.jpg[/url]
-
[B]Wielomiejscowe, poważne złamanie miednicy i główki kości udowej.[/B] Sunia nie może chodzić, czeka ją kennel aż do czasu zrośnięcia się miednicy, a za jakieś 2 miesiące operacja usunięcia odłamanej kości główki udowej (to skomplikowana operacja, dużo szarpaniny, co jest wykluczone przy tak skomplikowanym urazie miednicy). O 16 mamy konsultację z dr.Stokłosą (chirurgiem), zobaczymy co powie - teraz Nelkę badał nasz lekarz (pracownik dr.Stokłosy) i to on wydał powyższą diagnozę. Nelka odczuwa dużą bolesność (zapewne stąd to smutne spojrzenie), obecnie wybudzona po badaniu (wykonano 3 zdjęcia) jest silnie zestresowana podróżą, odpręża się. Kończyny są całe, ale miednica wygląda tragicznie. Przy takim urazie sunia nie powinna dać rady się ruszyć, a ona chodzi - to niezwykłe.. ale i dogłębnie durne, bo niestety już kulawizna pozostanie do końca. Potrzebujemy kennela, podkładów i pomocy finansowej...
-
A w ogóle wiadomość dla jogi - to kopia naszej Uśki!! Tyle, że jeszcze niewyrośnięta ;)
-
Stinki (ten pinczerowaty) spokojnie wygląda tylko na zdjęciach. Małe adhd zaciąga Nelkę do zabawy ;) Trzebaby jej związać nóżki, a najlepiej przywiązać dodatkowo do kaloryfera, żeby nie nadwyrężała tej nieszczęsnej miednicy :lol: Mała jest świetna, a prześwietlenie jest konieczne - mała bardzo oszczędza lewą tylną łapę (najprawdopodobniej właśnie w wyniku złamania/pęknięcia miednicy), jeśli nie zadba się o to teraz wszystko będzie tylko postępować - od zaników mięśniowych po kulawizny.. Jutro jedziemy na prześwietlenie, namierzymy tylko w miare taniego i dobrego weta ;) Buziaki od Nelki dla cioci Energy:lol:
-
I są: Powitanie nr.1 [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/8862/img6292.jpg[/IMG] ..i powitanie nr.2 ;) [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5585/img6290f.jpg[/IMG]
-
No nie ma, ale czekamy niecierpliwie ;)
-
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/197151-Pomocy!!!-Szczeniak-ze-z%C5%82aman%C4%85-miednic%C4%85-i-%C5%82apk%C4%85!-Juz-w-klinice."][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5186/nellyie.jpg[/IMG][/URL]
-
Wiem, dlatego mam nadzieję, że mała nie załapie.
-
Moje psy właśnie skończyły leczenie kaszlu. Martwię się, czy jakieś zarodniki nie zarażą małej. Niby nic groźnego, ale nie pomyślałam. Zapalenie gardła i te sprawy - niegroźne, ale i nieprzyjemne. Wszystkie psy na naszym osiedlu to przeszły teraz i wszystkie z tego wyszły. Moje bestie dostają rutinoscorbin, wiec myslę, ze jesli małą na wstepie zacznę profilaktycznie traktować tym samym to nie załapie.
-
Ok, my już z Pati w kontakcie. Jest tylko jeden problem - niby niewielki, a ja inteligentnie o tym nie pomyślałam. Ale...tylko głośno myślę.
-
[quote name='zadra']No malutka jutro jedzie do Marlenki.Mam nadzieję,że nic się nie zmieni.[/QUOTE] Nie, rozmyśliłam się. Zartuję oczywiscie ;) , co miałoby się zmienić?
-
Tolka, przepraszam, ze dzisiaj nie odebrałam. Moja oferta aktualna, czekam na sunię.
-
Dziewczyny, zmieńcie proszę tytuł tego wątku - jest krzywdzący, bo nikt nie zamierza oddać psa do schroniska tylko dlatego, że nie ma funduszy na jego utrzymanie. Ranicie tym Luizę... Pomyślcie proszę o tym, bo dziewczyna oddała serce temu psu - prędzej oddałaby własne życie niż Sambora do schroniska - ot co! Fundusze są potrzebne, bardzo, ale nigdy przez myśl nie przeszłoby nikomu, żeby wyrzucić Szampona...
-
Jestem jestem i zaglądam codziennie. W transporcie niestety pomóc nie mogę, a i w weekend będę miała problem z odebraniem suni (szkolenie). Ale proszę, załatwiajcie wszystko jak najszybciej, bo sunia na Święta musi grzać doopkę w nowym domu! (ot cała magia świąt). A i my się doczekać nie możemy ;)
-
Moja orientacja jest zerowa :) Mieszkam na przy pętli autobusowej na skrzyzowaniu Regulskiej i Bodycha - to daleko?
-
Bo ja kocham takie wypłosze :lol: Te, które zostały teraz spać mi po nocach nie dają i to dlatego siedzę teraz na dogo zamiast wtulać się w poduszkę :mad: Masz Ci los :roll:
-
No kocyk u nas tez kolorowy nie jest, ale z przyjemnością utuli małą do snu.
-
Hej! Przeprowadziłam się do Warszawy, szukam towarzystwa na spacery z piesami, mieszkam na Ursusie. Jest ktoś z tych okolic?? :) Bardzo proszę o kontakt na PW :))
-
Ja też wstawię, jak tylko Tolka wróci z informacjami ;)
-
Tolka daj znać po powrocie jak tam.