Jump to content
Dogomania

furciaczek

Members
  • Posts

    14079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by furciaczek

  1. Dinka w wersji typowo wiejskiej, kocha sie brudzic:evil_lol: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ppxxP2Xm010/T-cppiNk_YI/AAAAAAAAMG0/HMuE4FI_OQ8/s640/DSC_0488.JPG[/IMG]
  2. A ta szczotka jonizujaca to robi cos dodatkowo czy tylko likwiduje brzydkie zapachy?? Nie widzialam jeszcze takiego wynalazku.
  3. Jeszcze Malaseb jest dobry i z vetridermu ogolnie te linie na skore. Najlepiej do weta, niech poswieca lampa, zrobia zeskrobiny i zobaczysz co z tego wyrosnie. Warto tez kupic Dermafit, dobra suplementacja przy problemach skornych. Jak cos to moge w PL kupic i podeslac jak na wyspie tego nie ma.
  4. [quote name='Mazowszanka']Ciągle zapominam o to zapytać. Dina straciła dom u sarny, bo była bardzo zazdrosna o inne psy i zwierzęta. A jak jest u Ciebie furciaczku ?[/QUOTE] Trzeba pilnowac dziewczyny dosc uwaznie w kontaktach z innymi psami, jesli trafi sie psiowy domek do obowiazkowo musza z siersciuchem przyjechac na zapoznanie. W takim przypadku tylko do ludzi w miare rozgarnietych, ktorzy nie beda panikowac w kazdej sytuacji. Najlepiej jakby byla jedynaczka ale kto wie moze sie trafi ktos konkretny z psem ktory bardziej przypadnie Dince do gustu. W miescie psiaki ignoruje, w klinice w poczekalni ladnie sie wita z innymi.
  5. Ze Isadora pisze takie fajne rymowanki to wiedzialam...ale Agaga:crazyeye: Moze jakies ogloszenia wierszem pisane puscic w swiat:diabloti:
  6. A dobrze, jeszcze poczekamy pare dni i pojedziemy ponownie do miasta...tym razem z fotorelacja wrocimy:) Braku pewnych rzeczy Hamcio nie zauwazyl, goi sie ladnie na szczescie.
  7. Dosia odeszla za TM...nic juz nie boli, pysio znowu usmiechniete :( Miala wspanialy dom, wspanialych ludzi...tylko cholerny los zadrwil sobie i z nich i z niej...nie wygrala z nowotworem...
  8. Normalnie wsciec sie idzie...dozynka Dianka z kurnika tez mi chyba zaczyna cieczkowac...ide sie wieszac...chociaz tfu tfu narazie chyba zaden samiec nie odkryl obecnosci Melasi... sama Melasia tak daje w kosc jak stado napalonych samcow. Poza tym jest urocza:evil_lol: Pierwszy rozwiany fafel:loveu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-K_oUphMq-K0/T-Sp624Ca1I/AAAAAAAAMGU/i1IrTaUI2aw/s512/DSC_0052.JPG[/IMG] I mielismy dzisiaj pierwsza koope zrobiona na podworku...moje szczescie bylo nie pojete:multi::multi: (darowalam sobie focenie:diabloti: ) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-7inNBJS8rIE/T-SnDzoisdI/AAAAAAAAMGI/dQA6r-eKfjI/s640/DSC_0883.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ATQFQGpZDFM/T-Ss-pZ1F3I/AAAAAAAAMGo/7NFcRvfAKiE/s640/DSC_0051.JPG[/IMG] A Prezio dalej codziennie opatrywany...ostatnie pare dni wkoncu zaczelo jakos lepiej wygladac, juz mialam wizje amputacji palucha:shake: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-GjzYfcjxI5Q/T-SqKJnaoRI/AAAAAAAAMGc/NHqs8zyCinU/s640/DSC_0382.JPG[/IMG]
  9. Strozujacy, nie zawsze = buda...moje psy obronno strozujace spia ze mna w lozku:lol: Moze mieszkac w domu i spelniac role odstraszacza nie proszonych gosci, wystarczy ze od czasu do czasu polata po podworku i sama swiadomosc tego ze "takie bydle" mieszka w domu powstrzyma wiekszosc smialkow od wejscia na posesje. Przez moje podworko kiedys ludzie chadzali jak po publicznej drodze, nawet jak brama postawiona byla to otwierali i wlazili do siebie...teraz wiesc niesie ze u mnie psy mordercy wiec i wycieczki sie skonczyly. A nic luzem nie biega po ogrodzie podczas mojej nieobecnosci...jak pies na podworku, znaczy sie ze i ja tam jestem.
  10. [quote name='Kajusza']Gosia mam do Ciebie prośbę ... a raczej kilka próśb: 1. o nowe fotki - ale najlepiej takie: - z człowiekiem - na smycz - z innym psem/psami [B]Dzisiaj focilam ale zapomnialam powiem szczerze, wiec cykne te foty jak tylko pogoda pozwoli...narazie deszcze deszcze deszcze i chmury[/B]:roll: 2. żebyś opisała aktualne zachowanie Gandzi: - czy umie chodzić na smyczy [B] Bez problemowo na smyczy chodzi tylko w momencie gdy trzyma gryzaka w mordce. Jak nie ma zajecia albo niczego w pysku to zdaza jej sie za smycz lapac i szarpac, napewno latwiej jak na poczatku zmotywowac dziewczyne do puszczenia..ale dziala chwilowo. Jak trzeba zasmyczowac i isc np do weta to jakies ucho wolowe itp w mordke i mozna spacerowac bez stresu. [/B]- czy można podejśc ubrać jej obrożę, zapiąć smycz [B]Tak - komenda siad-czekaj i grzecznie czeka na zalozenie obrozki [/B] - jak ona w mieście się zachowuje [B]Tak typowo w miescie to z nia nie bylam, tyle co u weta a to taka boczna uliczka bez wiekszego gwaru. W takich warunkach jest Ok, postaram sie z nia jakos wyskoczyc na typowo miejska przechadzke bo faktycznei dosc istotne informacje dla osob szukajacych. [/B] - jak jeździ autem [B] Zazwyczaj bez dramatu ( lezec nie lezy, posiedzi, pokreci sie troche), pod warunkiem ze wczesniej przejdziemy przez tryb "roboczy" a wiec zestaw komend, spokojny spacerek- ogolne takie wyciszenie. Prosto z boksu albo od razu po szalenczych zabawach nie polecam, zbyt podekscytowana i nakrecona.[/B] 3. jak zachowuje się wobec innych psów, czy wogóle u Ciebie ma kontakt z innymi psami? W sensie, że jest puszczona luzem z jakimś? Czy wtedy bawi się, czy ignoruje takiego psa? [B]Biegala pare razy z Hekciem moim, nie byla specjalnie zainteresowana...pileczka byla zdecydowanie bardziej atrakcyjna. Nie wiem jak by to wygladalo gdyby sie pies zaangazowal w zabawe (hekciaty to tak srednio zabawowe psisko). Nie bardzo mam z czym puscic..z Adilkiem sie boje ze wzgledu na jego uszy, jakby tfu tfu zlapala za kalafiorka to bylby dramat:shake:[/B] 4. ja zachowuje się wobec ludzi? wiem, że nie jest agresywna, ale czy szuka kontaktu, czy skacze na ludzi, czy ich ignoruje? [B]Nie jest typem miziaka wiszacego na kolanach i domagajacego sie pieszczot, czasami podejdzie i wlezie mi na kolana na spacerku jak sobie usiade ale zazwyczaj nie szuka tego typu kontaktu. [/B] 5. kilka słów od Ciebie nt Gadzinki ;-) [B] W kilku o Gadzince to sie nie da:evil_lol: zajze wieczorem jak juz nie bede miec nic do roboty i machne te kilka slow ;) [/B] noooo i po Twojej odpowiedzi zabieram się za nowy tekst ogłoszeń i nowe ogłoszenia.[/QUOTE] :lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-q1nPAkXTblM/T-Rt6301Z5I/AAAAAAAAMF8/LhiOcNI2968/s640/DSC_0610.JPG[/IMG]
  11. [quote name='tu_ania_tu']do miasta jako takiego tak ale nie do blokowiska (że tak uogólnię) - osiedle domków jednorodzinnych, cisza, spokój i czas na stopniową socjalizację. Takie jest moje zdanie, ale nie konsultowane z furciaczkiem.[/QUOTE] Dokladnie, takie warunki to najlepsze moim zdaniem rozwiazanie. Przy Dinakowych zdolnosciach wysadzenie bez premedykacji w centrum miasta skonczyloby sie tragedia...owszem po paru miesiacach( o ile wczesniej nie skonczy pod kolami samochodu) jakos sie przywyczai do miejskiego gwaru ale komfortowo czuc sie niegdy nie bedzie. Stres w odpowiednim natezeniu jest dobry ale duza aglomeracja to zbyt wiele, ciagly niepokoj, niepewnosc spowolni budowanie wiezi z nowym opiekunem a na tym trzeba w przypadku Dianki bazowac. Obecnie w niepewnych sytuacjach zamiast uciekac chowa sie za swojego czlowieka...jak czegos sie przestraszy z osoba z ktora nie nawiazala odpowiednich relacji da dyla i po ptakach jak to mowia. W kwestiach ucieczkowych zdolna bestia jest niestety. Sterylka chyba musi poczekac, sobie wykrakalam...na moje oko zaczynamy cieczke albo jestesmy pare dni przed:shake:
  12. Zosiu zadzwon moze do Pani, ja nr gdzies posialam..miala sie odezwac a tu cisza..moze tez nr posiala? Brunonek calkiem dobrze, robimy mu osobny duzy wybieg w kojcu nie czuje sie psisko komfortowo niestety.
  13. Kastracja narazie wlasciwie nie zauwazona przez Cinka :) Chlopak czuje sie nadwyraz dobrze...nauczyl sie zdejmowac kolnierz..pojecia nie mam jak on to robi, musze jakos go podpatrzec...zbyt inteligentny jest:evil_lol:
  14. [quote name='tu_ania_tu']znaczy, do intensywnego kursu nauki jazdy zmusza cię strach przed cieczką :evil_lol:[/QUOTE] Dokladnie...wlasnie jedna przerabiam...i nie chce tego ponownie przezywac:evil_lol: Jesli chodzi o czystosc to sporadycznie cos sie przytrafi...okazjonalnie bym powiedziala. W stosunku do swoich ludzi miziak straszliwy, do obcych podchodzi z dystansem...jak ma lepszy dzien to i podejdzie i da sie poglaskac, jak cos jej nie pasuje to trzyma sie na uboczu. Spacery smyczowe poza terenem podworka tez bez problemu...przy mijaniu maszyn rolniczych i pojedynczych samochodow (tylko takie bodzce u nas na wsi:lol: ) bez problemu. Zobaczymy jak w miescie bedzie.
  15. [quote name='tu_ania_tu']a ty skąd się tu wzięłaś:diabloti:[/QUOTE] Wysylalas mi kiedys linka, nawet cos chyba wczesniej pisalam:lol:
  16. Przypadkiem wyczyscilam karte pamieci nie ta co potrzeba, wiec nowe zdiatka trzeba zrobic. Abrulke mozna spokojnie oglaszac, mysle ze zaadaptuje sie do nowych warunkow bez wiekszych dramatow...grunt to odpowiedniego czlowieka znalezc. Tekst do ogloszen mamy czy pomoc napisac?
  17. Mam nadzieje w najblizszym czasie udac sie na pierwsza samochodowa wycieczke :) Dziewcze odkarmione, odsresowane...nic tylko cieczki wypatrywac a kolejnej suki w tym stanie nie zniose.
  18. Tak z gory uprzedzam ze u mnie full a juz napewno przez dluzszy czas nie moge sobie kolejnych psow do intesywnej pracy brac...czasu po prostu brak. Jesli plynie w nim krew fileta to tego typu zachowania nie sa wlasciwie niczym zaskakujacym, ten typ tak ma..wiec i sensu chyba przenoszenia to nie ma. Rak sie nie wklada psu przez kraty do boksu, a juz tymbardziej podczas nieobecnosci opiekunki zwierzaka.
  19. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Xr5mTJk0r8U/T-GVuhqDvRI/AAAAAAAAMFY/soSPoBjk08w/s640/DSC_0265.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ZSY2onoDjd4/T-GV3-5KQGI/AAAAAAAAMFg/APY59_ZGGhY/s640/DSC_0266.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-b49EfYC7UMI/T-GWBFgcQtI/AAAAAAAAMFo/cNj-lmzYZcs/s640/DSC_0267.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Q0-Cnnw760U/T-GWHNdy7rI/AAAAAAAAMFw/G26omUk1BEI/s640/DSC_0301.JPG[/IMG]
  20. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-50XwMWnSWwA/T-GRKUExMxI/AAAAAAAAME0/cFZQ9-cDkpU/s512/DSC_0071.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-iyHgggBd9HU/T-GR3yfT1CI/AAAAAAAAME8/Zlt3o6oOwjg/s640/DSC_0116.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-WZQ3nsk6Ny8/T-GUa2B3qOI/AAAAAAAAMFI/bf9QfSSXCOo/s512/DSC_0145.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-RzwZJS7AtE0/T-GUzGCWYdI/AAAAAAAAMFQ/X1DBUVbjMmg/s640/DSC_0194.JPG[/IMG]
  21. Ojjj powiem Wam ze to kawal cholery bedzie:diabloti: Wczoraj tak czadu dawala ze bylam bliska ukatrupienia pieseczka...mam nadzieje ze jej tak na mozg hormony padaja. Zabawiac nie badzo jest jak, nie wchodzi w jakies aktywne interakcje z osobnikami ludzkiego gatunku, w akcie desperacji postanowilam dac jej kastrata do zabawy....padlo na najwiekszego czubka Adilka. Nie interesowal sie pannica jakos specjalnie, tradycyjnie tylko glupkowal jak przy kazdym innym psie. Sucza pobiegala z nim i sie uspokoila jakos. Wczesniej deske od wc zdewastowala, drzwi i wydrapala fugi z plytek troszke...o ciaglym zawodzeniu i szczekaniu nie wspomne. Dzisiaj stwierdzila ze podworko jest jej i nalezy jak na psa strozujacego przystalo przy porannym spacerku zaliczyc patrol...napieta, wyprostowana, ogon pionowo w gore i kontrola otoczenia....jak tylko padac zaczelo to do domu spieprzyla:evil_lol: Tydzien czasu i bedzie na gosci przez brame drzec morde....jak wejda to pewnie bedzie sie rozplaszac dalej. Chociaz pwooli juz zaczyna rozumiec ze nie ma zadnego pokladania sie na widok czlowieka, witanko, mizianko, papu tylko w pozycji stojacej lub siedzacej...plaszczek nie tolerujemy;)
  22. Widzialam staruszka, uroczy facecik...taka drobinka w sumie wielkosci sredniego boksia...ale cos tam corsiakowatego widac. Patrzcie jaki ja mam gust dobry....Melasia napewno pasuje do Hekcia....drzwi w nocy nadgryzla:evil_lol:
  23. :evil_lol::evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5f68IXdBpQQ/T9-Yi2GKMZI/AAAAAAAAMEU/TCMWLZ6QuLc/s640/DSC_0565.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...