-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by furciaczek
-
[quote name='Teqla']witam, jest problem z Lakim, który zaczął mnie przerastać, jak na razie [B]ugryzł już 5 osób[/B], na razie trafia na moich znajomych, więc nikt aż takich pretensji nie ma, ale boją się do mnie przychodzić. Byłam wczoraj z Laczkiem w parku, żeby nowa rodzinka (moja koleżanka z pracy) Go zobaczyli przed kastracją, [B]po pół h łaszenia się i głaskania[/B] też ugryzł jej syna, więc ja Mu domku w takim gryzącym stanie nie znajdę.Myślałam, że gryzie u mnie bo swojego broni, ale w parku dokładnie taka sama sytuacja, nie wiadomo o co Mu chodzi,[B] skacze, żeby go pogłaskać i zaczyna gryźć[/B]. Idzie dzisiaj na kastrację, ale proszę o szybki DT, [B]bo jak uchapnie kogoś komu to się nie spodoba, to mi go zabiorą i pójdzie do uspania.[/B] Niech gdzieś ktoś go po kastracji wytestuje,czy też będzie się na znajomych rzucać itp. Bardzo chciałam pomóc, ale tak to nie może wyglądać......[/QUOTE] [quote name='Teqla']Proszę po mnie nie pojeżdżać, bo chociaż próbowałam....napisałam chyba wyraźnie, że nie wiem czy to dobry pomysł, ale ja już żadnych nie mam. Pogryzł do krwi, są ślady zębów i rany po wbitych kiełkach....całe szczęście, ze ja jeszcze nie mam problemów za te pogryzienia. [B]On się ludzi boi, nawet jak do niego spokojnie mówią, jak chcą pogłaskać[/B], już nie mówię o tym, że nikt z moich znajomych go nie weźmie, bo się go boją....tak, trzeba Laczkowi szukać jednej jedynej osoby, która będzie tylko dla Niego, ale nie gwarantuję, że nie będzie gryzł gości, to co się dzieje u mnie[/QUOTE] To wkoncu jak to jest, raz sie pisze ze boi sie ludzi "On się ludzi boi, nawet jak do niego spokojnie mówią, jak chcą pogłaskać," a innym razem ze sam biegnie, skacze i zacheca do kontaktu " po pół h łaszenia się i głaskania też ugryzł jej syna". Obowiazkiem opiekuna psa jest nie dopuszczenie do ponownych pogryzien, nie mozna bezczynnie stac i czekac az pies kogos ugryzie a potem lamentowac ze beda chcieli psa uspic. Wirtualnie nikt nie pomoze, zrobic zrzute i zaprosic kogos na konsultacje w realu..przez internet mozna sobie pogdybac tylko i wylacznie.
-
[Ciechocinek] Amstaff Ramzes przegrał z chorobą [*]
furciaczek replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak sie glaszcze goownianego psa :P i jedziemy do domku:) -
[Ciechocinek] Amstaff Ramzes przegrał z chorobą [*]
furciaczek replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
smierdzacy buras:diabloti: -
[Ciechocinek] Amstaff Ramzes przegrał z chorobą [*]
furciaczek replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
drzewojad:evil_lol: :lol: -
[Ciechocinek] Amstaff Ramzes przegrał z chorobą [*]
furciaczek replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bylismy z Ramziem w lesie na spacerku... Bylo milo, sympatycznie...ale znalazl krowia koope i sie wytarzal...postanowailam wiec go troche wykapac... -
[quote name='jostel5']Dobre i to! :) Baba jakaś humorzasta się zrobiła...;) Furciaczku ,mam dla Ciebie 100 zł od danusiadanusia za transport Melasi. Na razie tyle,ale może będzie więcej...Wyślij mi na pw nr konta[/QUOTE] Na maila podesle, PW mi nie dziala. Podejscie melasi do hekcia mozna zobrazowac o tak [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-8445QCUarvo/T-wNutw-SYI/AAAAAAAAMK4/EMzOwcc503s/s640/DSC_0231.JPG[/IMG] Hekcio to natret jak mu sie sucz spodoba, a Melasia jak widac za netretami to nie przepada...moze jak Hekcio dostanie pare razy OPR od suki to sie opamieta. W sumie Melasia w tej kwestii bardzo podobna do Fur jest, jak nie ma ochoty a prezio zaczepia to tez go ostro przegania.
-
[quote name='piescofajnyjest']a jak to pyszczydlo Dolcia??? bo troche rozowe caly czas i oczka tez???? Dolcio=foczka:eviltong:[/QUOTE] Rozowe sie robi jak chlopak troche polata, jak jest spokojny, czy po spaniu to jest Ok. Wetka mowila ze prawdopodobnie zawsze bedzie mial troche rozowego tego pycholka :)
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
furciaczek replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj pierwszy dzien od kastracji chlopaki sie spotkaly...coz to za radosc byla...slow brak by to opisac :) od doopy strony ale zawsze:evil_lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rLG777a0Ii0/T-tmz518QVI/AAAAAAAAMKI/YgreNSYbCkc/s640/DSC_0160.JPG[/IMG] taki szal sie rozgrywal ze nie sposob bylo focic... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bMBu22XQkAc/T-toPRwjDaI/AAAAAAAAMKY/qp0NoRyZm10/s512/DSC_0206.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8ZoHwZRgSNc/T-to7FLotoI/AAAAAAAAMKg/7kweSNag2YE/s512/DSC_0205.JPG[/IMG] a potem padl... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FdApQpUv3XQ/T-tnLyfpH5I/AAAAAAAAMKQ/7E_zRQIWD1o/s640/DSC_0195.JPG[/IMG] -
I w wersji na slodziaka:) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Gd2uWFuRmio/T-tgklXmQpI/AAAAAAAAMJs/cjTK9t_P3lU/s512/DSC_0110.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-HiSDqkmv85k/T-tguGiUP7I/AAAAAAAAMJ0/PCbeDJ7DTSU/s640/DSC_0944.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FbxhC3PhUp4/T-tg0C_w5yI/AAAAAAAAMJ8/6CdYSlgoRw4/s640/DSC_0968.JPG[/IMG]
-
Dumelcia w wersji "na wariata" :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-64cloBE6FYU/T-tehr2icvI/AAAAAAAAMJE/dkebpJu4a_I/s640/DSC_0004.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-QNjaRYhNrCA/T-tfV8SHmqI/AAAAAAAAMJM/LatRPbfBgi0/s640/DSC_0026.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XM0AA5_-80Q/T-tfp0CHL0I/AAAAAAAAMJU/kse3fc5Fveo/s640/DSC_0032.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-4nsqvSuHbxI/T-tf2iMszSI/AAAAAAAAMJc/s6HOdqM3ccY/s640/DSC_0041.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-MqdPrBEoQmE/T-tgSBSB7UI/AAAAAAAAMJk/Hrqps3O3iiw/s640/DSC_0076.JPG[/IMG]
-
[quote name='anetta']Zaraz, bo chyba coś mi umknęło albo pamięć nie ta....Co się dzieje z Preziem? co on ma z tym pazurem? Biedny :([/QUOTE] Pare tygodni temu sobie czesc pazurka zerwal, reszte wyrwalismy w klinice...potem sie okazalo ze jednak nie wszystko wyrwane i znowu powtorka z rozrywki, caly czas spuchniete i paprzace sie...pare dni jest lepiej a potem znowu masakra...wisi nad nami widmo amputacji palca. Schudl mi straszliwie, wyglada gorzej jak niektore schroniskowce :( Jakby tego bylo malo Furasi ucho ogromnie spuchlo i tez dzisiaj chodzi w kiepskim nastroju... Dzisiaj wielki dzien, pierwsze spotkanie Hekcia i Melasi...poszlo srednio, zainteresowania wiekszego zadnej ze stron nie bylo..obwachaly sie, pobiegaly chwile razem i kazde poszlo w swoja strone. Melasia zmeczona sie polozyla, Hekciowi zachcialo sie przywitac i Melasia ostrzegawczo na niego burknela. Jutro kolejne wspolne spacerki i pierwsze wspolne chwile w domu pod nadzorem (kontrola rodzicielska:evil_lol:)
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
furciaczek replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajusza']Donvitow dobrze pieszesz .... tak powinn być. Ale ponownie napiszę .... Gandzia jest fajnym, nieagresywnym psem - przynajmniej takim była, ja w schronie mogłam z nią wszystko zrobić, "walczyk" o ubranie smyczy, wyciągać sznur z pyska, psami wogóle się nie interesowała, obwąchała i tyle, dla niej są ważniejsze rzeczy na świecie. dlatego chciałabym wiedzieć czy nadal jest takim psem, bo wiadomo, że mogło się okazać, jak już doszła do formy, że jej charakter jest całkiem inny. Dlatego nie rozumiem dlaczego to taki problem, żeby określić jej stosunek do innych zwierząt. Co do kagańca ... to ja osobiście sądze, że każdy pies musi umieć chodzić w kagańcu ... czy to po przejściach czy łagodny jak baranek.[/QUOTE] W stosunku do ludzi lagodna jak baranek, wszystko mozna przy niej zrobic. Obcych wlasciwie to ignoruje, chwila zainteresowania, sprawdzenia czy moze ma cos ciekawego do jedzenia lub zabawy i leci do "swoich" spraw. Nie mam takiego rozmiaru namordnika, wezme suke do sklepu na przymiarke i cos dopasujemy. Mijanki z psami - Gandzi psy nie interesuja. Problemem moze byc dopiero wspolna zabawa...przy zamilowaniu Gadziny do pilek itd moze byc roznie, w zaleznosci na jakiego psa trafi. Moje sie nie nadaja kompletnie do tego typu testow a z hotelowych jedynie Adi ktory ma przerostowe zapelenie uszu...jak nawet w zabawie inny pies go w ucho dziabnie to bedzie dramat. Puszczenie z psem wycofanym i strachliwym tez mija sie w sumie z celem. Z psem niepelnosprawnym ruchowo tez nie puszcze, z mikrosuka tez nie...nie mam po prostu odpowiedniego psa i nic na to nie poradze. Moge z dziadkiem wyzlem Lidki...tylko on tez nie jest chetny do interakcji zadnych z psami. Do parku na lince mozna z sucza mysle isc i nie obawiac sie ze zaatakuje innego psa. Przy okazji zakupu kaganca zrobimy sobie wycieczke miejsko/parkowa i sie przekonamy. -
Mesia robi wszystko zeby sie wydostac, nie pamietam juz co to kompletna cisza...ale jakos przetrwamy :) Wybredna okropnie, nie chce wlasciwie jesc ale byc moze z cieczka zwiazne...zobaczymy jak sie skonczy co to bedzie...a mam nadzieje ze juz koncowka. Preziolek ma zanik miesni w chorej lapce :( Nie pomyslalabym ze z takiej drobnostki jak pazur bedziemy miec przekichane tyle tygodni i takie komplikacje.
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-CpYI8eaUimU/T-gfhQgvKwI/AAAAAAAAMIw/v27reV7zrUo/s640/DSC_0229.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vcNDZjoJmJ8/T-gfvndESgI/AAAAAAAAMI4/GAbewnLMORQ/s640/DSC_0263.JPG[/IMG]
-
Wodny stworek potworek:) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-bho5kBMn-pg/T-gejRQM_AI/AAAAAAAAMIQ/khWudBAGrdw/s640/DSC_0144.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-wp352nA_zFU/T-gesOlB10I/AAAAAAAAMIY/va1yvaWzA_k/s640/DSC_0161.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-sZ7x2TwtWPc/T-ge7ThAAtI/AAAAAAAAMIg/9f44v7PqzvI/s640/DSC_0170.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Go6rZ9lY6IE/T-gfKYWIFhI/AAAAAAAAMIo/3D9pwQ2Sg0A/s640/DSC_0213.JPG[/IMG]
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
furciaczek replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-jOP4LaAKMOo/T-dZddxwxCI/AAAAAAAAMHk/CFC_Np6OQBA/s640/DSC_0664.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vxwRJHUgw_I/T-dZqQEgN1I/AAAAAAAAMHs/znU-E_20D-w/s640/DSC_0696.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RYHnqjV4asg/T-dZ1p333UI/AAAAAAAAMH0/a4F84fbKXy8/s640/DSC_0729.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-pRUUOxmUiC4/T-daItVD4_I/AAAAAAAAMH8/SZgbsW19OuA/s640/DSC_0777.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-RKF3mUujATw/T-daSPlHjlI/AAAAAAAAMIE/p7j5IdeTojg/s640/DSC_0779.JPG[/IMG] -
[Ciechocinek] Amstaff Ramzes przegrał z chorobą [*]
furciaczek replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zobaczcie jak mu pieknie blizny na mordce zarosly :) Myslalam ze bedzie tam kompletnie lysy a tu prosze. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
furciaczek replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajusza']Gosia - to jak możesz to te fotki to tak na cito :-) I kolejna prośba: weź ją do miasta, zobacz jak ona reaguje na ludzi, na spotykane psy ... czy wogóle możliwy jest taki spacer? No i właśnie kaganiec ... w schronie nie dała sobie ubrać za nic. A u ciebie nie ma jakiegoś psa nieagresywnego do innych? Żeby Gadzinę przetestować? To jedna z elementarnych informacji dla szukających psa. Bo tak naprawdę to Gandzia jest u ciebie ponad półroku ... i tak naprawdę to nic o niej niewiemy, jak ona reaguje w normalnych codziennych sytuacjach.[/QUOTE] Nie jestem w stanie sprawdzic psa w normalnych codziennych sytuacjach bo musialby zamieszkac ze mna w domu, swoich psow nie wyeksmituje z tego powodu, o kotach nie wspomne. Gandzia nie jest super poslusznym psem wiec mam obawy puszczac z innymi hotelowiczami bo jak bedzie dym o zabawke to co powiem prawnym opiekunom tamtych psow? Ze swoimi nie puszcze bo w razie awantury nie bedzie co z Gandzi zbierac. Niestety mozliwosci w pewnych kwestiach mam ograniczone. Poza tym gandzia nie jest jedynym psem u mnie, poswiecam jej najwiecej uwagi bo tylko wtedy jest w miare ogarnieta. Pisalam juz o ustalonym rytmie dnia, sposobach na wyciszenie emocji, zajeciach i rozrywkach gadzinkowych. Nie mam obowiazku zabierania psa na miejskie wycieczki, jak mam czas i ochote to zabieram, glownie przy okazji wypadow do weta, czy od czasu do czasu na grila do rodzicow. Nie raz juz mowilam ze w warunkach hotelowych dojdziemy do pewnego momentu a potem o jakis wyrazny postep bedzie trudno. Jesli cos ma sie szybo zmienic to trzeba jej zalatwic DT, ktory bedzie mial tylko Gadzinke i poswieci jej 100% uwagi...u mnie jest to fizycznie nie wykonalne. To specyficzny pies i dobrze o tym wiemy, byc moze nigdy nie bedzie "normalnym psem" i chyba mamy tego swiadomosc? Jak Kuba bedzie mial chwile to poprosze zeby pokrecil filmiki, samej to troche ciezko, jutro zobacze jak z kagancem, powinnam miec odpowiedni rozmiar. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-jHfEVxZGawM/T-dR7SU_dlI/AAAAAAAAMHA/f2S994Ypb_E/s640/DSC_0463_01.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-yiBVuJqzuaA/T-dSN2prx4I/AAAAAAAAMHI/9tub-Ka1bPQ/s640/DSC_0420.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--l9nmtNeMuE/T-dSWgpO8WI/AAAAAAAAMHQ/qmGSXnxzNmQ/s640/DSC_0692.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-GfEVpjAHj1M/T-dSrki23cI/AAAAAAAAMHY/9nHIH3X77l8/s640/DSC_0668.JPG[/IMG]