-
Posts
620 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chounapa
-
A człowiek nie wolałby wiedzieć że ktoś nie żyje ? Mi się wydaje, że dla mnie łatwiej byłoby znieść wiadomość o śmierci bliskiej mi osoby, niż o zaginięciu .. poszukiwania, domysły etc, dla nas też są ciężkie ;) Psy rozumieją śmierć, więc na pewno łatwiej mu się będzie oswoić z wiadomością o śmierci, niż z niewiedzą.
-
Ale po co dawać karmę z lekami uspokajającymi, jeśli można dać lepszą i tańszą karmę + te same leki .. Jeśli się już upieramy na wspomaganiu. Typofran to składnik wielu delikatnych uspokajaczy. Swoją drogą, u nas kompletnie nie działał ;)
-
Odpisałam na PW .. chyba niezbyt składnie z resztą :P
-
Dla mnie przykład trudnego psa, to przykład który mam w domu. Silne lęki, bez wyraźnej przyczyny, powodowane przez "nieistotne" zdawać by się mogło sprawy. Lęk, który uniemożliwia normalne życie, naukę, pracę, zabawę ... oraz kontakt z niektórymi obcymi psami, bo jeśli się wystraszy, jest nieczuła na psi język. Trudny, ponieważ mimo miliona porad w internecie i książkach które przeczytałam, czasem słusznych, czasem wręcz bzdurnych .. nie poradziłam sobie z tym sama. A jestem jednak osobą która dobrze chłonie wiedzę i zazwyczaj ze zdobywaniem informacji problemów nie ma.
-
Znam ludzi którzy boją się pająków. Wszyscy uciekają .. Poza tym, fobie u ludzi również się leczy, nie są one wytłumaczeniem irracjonalnego zachowania, a problemem którego warto się pozbyć. Miałam w domu tylko jedną wizytę behawiorysty. Pracujemy z lękami. Behawiorysta siedział u nas 4 godziny z czego tak na prawdę, może 30 minut zajmował się psem, pozostały czas spędził na tłumaczeniu dla nas, psiej psychiki, zachowań i naszych błędów. Czyli 3 i pół godziny pracował nad nami, nie nad psem. Po tej jednej wizycie wiem, że nie ma takiej opcji, by pies czuł się w takiej sytuacji zdradzony ... po prostu nie uważa opiekuna za godnego zaufania przewodnika. Jeśli opiekun nie jest godnym zaufania przewodnikiem, pies broni się sam ... i tu już nie ważne czy atakując intruza czy przeszkadzającego, który go obronić w psich oczach nie potrafi. - tyle mniej więcej wyniosłam w tym temacie z naszej wizyty, oraz to, jak temu zaradzić. Ale porad nie będę cytować, bo przed wezwaniem behawiorysty, sama się przekonałam jak łatwo coś napisać niejasno, albo przeczytać na opak i psu bardziej zaszkodzić. Praca nad akceptacją obiektów trudnych, wiąże się z zaufaniem do przewodnika. Jeśli przewodnik coś akceptuje, pies również powinien. Więc praca nad jednym i drugim. O szacunku bym raczej nie myślała ... szacunek jako taki, to raczej ludzka cecha (chyba?). Z psem pracuję nad zaufaniem i podporządkowaniem ( drugie w pełni możliwe tylko jeśli pierwsze działa jak należy ). Pies mi ufa, że mu nic nie grozi, nie reaguje. Niby proste .. :P
- 66 replies
-
- pogryzienie
- gryzienie właściciela
- (and 3 more)
-
http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=12627- coś w ten deseń ? Do wszystkiego pies musi się przyzwyczaić... niestety dla niego to nowość, więc początkowo będzie się tym stresował.
-
Pluszu, jak pies nie ma metryki to jest kundlem. I tyle. To czy rodzice byli bardziej czy mniej w typie danej rasy, to nie nam oceniać ...
-
https://www.youtube.com/watch?v=d9P4Fg6UAmo&feature=youtu.be Lilo - pies który prawie nie boi się swojego domu ^^
-
Twierdze tak na podstawie, ogromnej ilości śmierci u szczurów po spryskaniu środkiem zawierającym Fipronil, przez niekoniecznie obeznanych w temacie weterynarzy. Środek jest silny i dla małych gryzoni potencjalnie niebezpieczny ze względu na łatwe przedawkowanie. O chomikach nic nie wiem, więc się nie wypowiem.
-
czakira, Lilo miała tak po jednych kroplach, innych z resztą. Wet telefonicznie uznał, że to może być reakcja alergiczna, ale jak w mojej ocenie psu nic bardzo złego się nie dzieje, nie dusi się, nie słania to obserwować. Jakby nie minęło po 2 godzinach miałam zadzwonić jeszcze raz i przyjechałby do gabinetu ( noc była ). Minęło dość szybko, a my unikaliśmy tych kropelek przy następnych zakraplaniach. A sam Fripex... może i nie może zabić zdrowego psa, ale zdecydowanie jest mocno inwazyjnym środkiem. Spryskane gryzonie zabija z powodzeniem i nie ma siły, co by mnie zmusiła do stosowania tego środku, na czymkolwiek co żyje ;)
-
jowita, wydaje mi się że nie każdy pies się tym zainteresuje / ma predyspozycje. Chociaż z moją kundlicą (udawany labrador), zdecydowanie mogłybyśmy spróbować .. Jeszcze była mała, jak namiętnie łażąc w kółko po trawniku wytropiła i wystawiła mi jeża :P Na szczęście żądzy mordu nie ma.. co pokazała przy ostatnim bliskim spotkaniu z bażantem ... wskoczyła na niego, nawet go nie widząc ( siedział w wysokiej trawie, w dziurze ), jak jej się zerwał spod łap i poleciał, jedyna reakcja jaką zdołała, biedna wykrzesać ... to usiąść ze zdziwienia i odprowadzić ptaszysko wzrokiem.
- 15718 replies
-
- 1
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Biegać przy nodze, też trzeba psa nauczyć :P Moja suka sika raz, ale przy spacerze "dowolnym", co chwila zatrzymuje się i czyta wiadomości. Kiedy idziemy przy nodze, albo biegniemy ... ma iść przy nodze, albo biec i nie szukać okazji do węszenia. To samo tyczyło się mojego poprzedniego psa. Węszył i znaczył co chwila, jeśli nie kazało się mu iść w swoim rytmie. Więc poza ilością siusiania, nie widzę różnicy.
-
Przy lękach Lilo, przekonałam się że ślina na podłodze, ścianie, w samochodzie i wszędzie gdzie pies schować się nie może... to pikuś. Myślę że mogłabym się nawet cieszyć ze śliny bez podtekstów :P
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Leonberger, fajny pies. Wezmę go pod uwagę. Wczoraj przeleciałam z grubsza dogi niemieckie i czytałam o zdrowiu i długości życia... ale mimo wszystko, jeszcze się będę nad nim też zastanawiać ;) Masz racje oczywiście. Dziecięce marzenie było na zasadzie, "łooooo piękny... chce!". Później mi przeszło i ostatecznie nigdy się w rasę nie zagłębiłam. Ale opis rasy bardzo mi się podoba. Mam pod ręką behawiorystę który pomógł mi z Lilo, więc będę o nim pamiętać kiedy będę brała drugiego psa. Pies póki co, to odległe plany. Dopiero w następną wiosnę planuję zrobić ogrodzenie i do następnej jesieni zakończyć remont. Więc mam czasu, a czasu na zastanawianie się.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Przeleciałam na szybko "molosy" .. .Co myślicie o moim niespełnionym dziecięcym marzeniu, dogu niemieckim ? :P
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
No właśnie nie, pies będzie mieszkał w domu, podwórko do dyspozycji, ale wolałabym żeby lubił w domu przebywać.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Gdybym chciała drugiego psa, co by do mnie najlepiej pasowało? Warunki mieszkaniowe: Dom z niewielkim ogrodem. Pies mieszkałby w domu, ogród do dyspozycji. W domu dziecko - 9 letnie, rozważne i od najmłodszego uczone, jak obchodzić się ze zwierzętami. Mieszka z nami już jeden pies, kastrowana suka w typie labradora, łagodna i uległa. Aktywność: umiarkowana. Jeden spacer 1,5-3 godziny. W nim: marsz, zabawa bez smyczy, czas wolny ( chodzę i węszę aż mi się znudzi ) + 30-60 minut dziennie na pracę psychiczną ( nauka posłuszeństwa, sztuczki z nagrodami etc ). Poza tym spacerem, dwa spacery do 15 minut, poza nasze podwórko. Myślałam żeby w przyszłości, kupić akcesoria do agility na podwórko, jednak nie do pracy, a do zabawy z psem. Doświadczenie: obecnie nabieram doświadczenia w pracy z psem lękliwym, sama sobie radzę z nauką posłuszeństwa, ale w przypadku problemów, nic nie stoi na przeszkodzie by wybrać się na szkolenie. Opiekun: Mam problem z cierpliwością, ale skutecznie z tym walczę. 10 głębokich wdechów i wracam do poprawnej pracy z psem. Finanse: drugi pies pojawi się dopiero, jak sytuacja finansowa się unormuje, a trwający remont skończy. Nie boję się wizyt u weterynarza. Czego szukam: Pies duży, pro-rodzinny ale daleki od typowego retrievera "zrobię wszystko, tylko pokaż mi szynkę", "kocham wszystkich, sąsiad jest ciekawszy od Ciebie". Szukam psa zrównoważonego psychicznie, umiejącego się skupić, bez problemów z ekscytacją ( ja wiem że to kwestie osobnicze, ale są rasy z mniejszą lub większą tendencją do np. ekscytacji ), odważnego i pewnego siebie, akceptującego mniejsze zwierzęta i możliwie olewającego bażanty, kury etc. Chętnie współpracującego z człowiekiem i uczącego się łatwo, ale umiejącego podejmować decyzje. No więc. Jaki to pies ? Do głowy przychodzi mi ON .. jednak obecne ONki są inne niż kiedyś ... i nie chcę by ciągał jajami po ziemi. Myślałam o ONkach użytkowych, bądź "staroniemieckich".
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Obserwować, jeśli będzie się pogarszać iść do weta i następnym razem kupić środek innej marki.
-
Ciężko o niedobory, jeśli wszystko, włącznie z karmą dla psa jest solone ;) . Jednak jeśli nie dajemy nic, poza surowizną, to odrobiną soli niejodowanej warto uzupełnić.
-
Sód jest w krwi między innymi. Jod jest w wodzie morskiej ... im dalej od morza, tym go mniej zarówno w mięsie jak i w tym co to mięso jadło wcześniej. Kurczak jest mniejszą częścią naszej diety... Nie jest go jakoś specjalnie mało, ale stanowi dużo mniej niż połowę, ze względu na świństwa jakie są podawane kurczakom na fermach. Edit: Źle piszę ... "W naturze pozyskują sól z kości, płynów ustrojowych i tkanek upolowanych ofiar. " a propo sodu.
-
agutka, ale za dużo wątroby to za dużo witaminy A, co już zdrowe nie jest ;) Zarówno sól jak i algi są w niewielkiej ilości ;) Tylko by podciągnąć do reszty składników odżywczych w diecie.
-
Nie, dietę wyliczałam tak, by tych niedoborów właśnie nie było stąd sól i mączka z alg w określonej ilości na stałe w diecie. Swoją drogą, suche karmy również sól zawierają. Wbrew temu co teraz się mówi, sól jest potrzebna w organizmie, ludzie jedzą jej za dużo, stąd jej szkodliwość. Podając mięso ze sklepu, nie podajemy psom wszystkiego, co by zjadł polując, dlatego mięso, kości, podroby to nie jest w pełni zbilansowana dieta. Zakładam, że lepsza od suchej karmy, jednak w pełni zbilansowana nie jest. Wyliczając jej dietę, biorąc pokarm który mam dostępny w sklepach .. zabrakło mi w niej sodu, jodu, żelaza i witaminy E, dlatego je suplementuje.
-
Dla uzupełnienia sodu. Mączka z alg, uzupełnia jód. Sól jodowana nie daje odpowiednich proporcji.
-
Do samego zmniejszenia białka w diecie, tak na dobrą sprawę wystarczy zmienić rodzaj mięsa. Wieprzowina na przykład ma białka mniej niż kurczak. Dać więcej podrobów. Lilo ładnie zjada warzywa po wymieszaniu z surowym jajkiem, można dać samo żółtko, jeśli aktualnie białko ograniczamy. Albo jogurt do warzyw, wbrew temu co większość myśli, jogurt nie ma wiele białka. Żurawina działa cuda z układem moczowym, nie zaszkodzi, może pomóc. A na przykład, moja Lilo bardzo ją lubi jako przysmak :P
-
No nie wiem, u nas w diecie mamy 5 rodzajów mięsa, 3 rodzaje kości, 4 rodzaje podrobów rybę morską, jaja, warzywa i owoce .. a i tak do pełnego zbilansowania diety powinnam suplementować solą himalajską, skorupkami jaj, algami morskimi, krwią wołową i witaminą E. Trochę mi zajęło wyliczenie tego tak, żeby wszystko się zgadzało ... ale zdecydowanie mięso i kości do pełnowartościowej diety mi nie wystarczyły.