Jump to content
Dogomania

ada89

Members
  • Posts

    580
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ada89

  1. ada89

    Ślady

    w dniu dzisiejszym zastanawiam się czy naprawdę tak fajnie :cool1:
  2. [quote name='rekus']Ada89-"...nie chcę być niemiła ale z takim podejściem nie pasujesz w ogóle na weta... " Ada89-"...My mamy nużyce, ale nie leczymy narazie... ważniejsze są sprawy nieładnie to wygląda, wszyscy pytają czy pies po wypadku ale da się z tym żyć..." Nie chce byc niemily, ale z takim podejsciem... .[/quote] po pierwsze to tak jak napisała saJo... co ma jeden cytat do drugiego? po drugie to JA nie zamierzam być wetem... po trzecie to jak już wybierasz cytaty to mógłbyś przejrzeć przynajmniej wszystkie moje posty... więc sorry ale jak nie wiesz o co chodzi to raczej się nie wypowiadaj bo to z siebie robisz debila a moje podejście hmm... z moim podejściem to co, bo chyba urwało ci się zdanie w najważniejszym momencie... tak btw to świat byłby piękny dla zwierząt z moim podejściem i mojej rodziny... jeszcze jakiś komentarz?
  3. mieliśmy preventica, ale zdjeliśmy, jak narazie choroba się nie rozwija a pies jest pod stałym opieką weterynaryjną
  4. taa czyli dwa długowłose z czego jeden z ADHD, drugi niecierpiący kąpieli i bojący się pańci w tym momencie :roll: , drugi belg krótkowłosy ale też z ADHD, chamski dominant i mała, bojaźliwa suczka... no ciekawe, zwłaszcza że nie mam jak narazie wanny... tylko niewielki prysznic... zreszta nie wiem ile ty chcesz tam jeszcze wepchnąć tych psów do tego bagażnika, ale przypominam, że jak wszystko ma on określoną pojemność... :cool3: i tylko żeby Ramzes nie nauczył się tak ujadać...:mad: bo wtedy nie ręcze za siebie... :p
  5. My mamy nużyce, ale nie leczymy narazie... ważniejsze są sprawy nieładnie to wygląda, wszyscy pytają czy pies po wypadku ale da się z tym żyć :roll:
  6. Mój Ramzes też nie lubił jeździć autobusami, i dalej nie lubi ale wsiadać to wsiada... na początku nie chciał w ogóle wsiadać to go siłą wpychałam... a teraz to już wchodzi normalnie, tylko czekam aż wszyscy wlezą bo jak on włazi to nie patrzy co i kogo ma przed sobą tylko się pcha... nie cierpie wsiadać w trakcie jazdy, tzn wole na pętli bo zawsze zajmujemy albo ostatnie miejsca albo aż 2 a ludzie w autobusie zawsze siadają pojedynczo na podwójnych krzesłach...! wkurza mnie to strasznie bo wszedzie jest wolne tylko jedno miejsce, kurde jakby sie bali ze ta druga osoba im coś zrobi,a co do kierowców to sukinkoty jedne nie lubią psów, wszyscy patrza na mnie spode łba jak wsiadam z psem, a że mieszkam blisko pętli to wychodze zazwyczaj na ostatnia chwile i już nie raz mi sie zdarzyło, że biegłam z psem a facet szybko zamknął drzwi i odjechał... jak biegnie sam człowiek to prawie zawsze czekają... :mad: *saJo nie czytaj tego ja sie zastanawiam czy Ramzes nie ma przypadkiem choroby lokomocyjnej bo samochodów też nie lubi, a już nie raz się w samochodzie załatwił i zżygał :cool3:
  7. ada89

    Ślady

    [quote name='saJo']Yyyyy, rocznik 89........matura?? [/quote] :shake: nie saJo... mature mam za rok dopiero, ale w tym roku mam 18stki
  8. ada89

    Ślady

    nie... my jutro na tropienie niet, jakoś nie widzi mi się półtorej godziny w autobusach z psem, który tego nie cierpi i to 2 razy w te samą stronę... jutro pracowity dzień mam (rocznik 89 ekhem :cool3: ) a poza tym wypadałoby do kościółka[img]http://manu.dogomania.pl/emot/smiech.gif[/img] , bo ponoć ostatki som, nie a tak serio to jutro przepraszamy, ale nie a agility w przyszłości to nie wiem... pomyśle jeszcze... i jak coś wymyśle to dam znać :loveu:
  9. [quote name='saJo']Bo po co zostawilas mu ten gryzak? On ma sie bawic z Toba, a nie sam.[/quote] oj tam... walentynki były, a to była zabawka, z tych co zostają z Ramzesem same w domu, zeby go nie rozniósł... ale już nie żyje, i tak najtrwalszy to jest dizonaur i zabawki sznurkowe, aczkolwiek jedną już Ramzes kiedyś zeżarł i zwrócił w postaci galarety sznurkowej :roll:
  10. mi lekarz mówił, że się łape wkłada, aż się poczuje języczek, pysk do góry i głaszczemu gardziołko i to że połyka to naturalny odruch, ale co do tego języczka... to tak daleko jeszcze nie zaszłam :cool3: a ze tabletki kosztują mnie 5 zł każda, to niestety nie moge się mylić i jestem strasznie wkurzona za tą wczorajszą noc
  11. [quote name='saJo']A u nas dzis wiosna :multi:[/quote] po raz 3 w tym roku :evil_lol:
  12. [quote name='rudaa1']Oooo jaaa Cię kręce takie smakołyki:D Normalnie aż sie poświęce i zakupię Daziowi taki smakołyczek, tylko mam nadzieję, że zje tę rybke, a nie jak kiedyś dałam mu kawałek makreli to sie pięknie w niej wytarzał:p dziwisz się...? :cool3: toć to tak ładnie pachnie... jak mój tata to je to w całym domu czuć... eh... my podajemy pstrągi - codziennie zjada jedną rybę, ale nie mamy wyjścia... a pstrągi pyszniutkie są, sierść po nich ładna i bogate w wapń i fosfor są, to się małemu przydaje i dużo lepsze niż samo suche... z kolei moje koty ostatnio dostały od św.Walentego (czyt. mojej mamy) shebe czy jak to sie tam pisze... i to było coś w stylu: małże, makrele i inne dziwne paskudztwa z morza... mimo że księżniczki, to odkąd jedna jest na diecie to już tak nie wybrzydzają :cool3: a Ramca od tejże samej osoby dostał na Walentynki mocny jutowy gryzak - przynajmniej tak twierdził pan w zoologiku... zostawiliśmy go, ja podgrzałam jedzenie mamie, wracamy a gryzak... leży zdechnięty z wielką dziurą... powiedziałam mamie żeby więcej takich rzeczy nie kupowała, bo to nie ma sensu :evil_lol:
  13. [quote name='Aga i Eto']nio ja mam psa o imieniu Eto = to :roll:[/quote] oj tam... ciiii :evil_lol: sie czepiac musza zawsze :eviltong:
  14. co kto lubi saJo... ty masz psy imieniem Bols :cool3: i Whisky :cool3:
  15. ja swojemu musze podawać kapsułki tak, żeby nie rozgryzł... więc jak już wie, że teraz będzie tabletka to dostaje szczękościsku... :cool3: wczoraj niestety w nocy mi sie przypomniało, ze mam dac no i poszłam po ciemku i chyba ja rozgryzł... ehh :shake:
  16. ada89

    Ślady

    [quote name='saJo']Jutro chowasz sie Bolsowi :evil_lol:[/quote] ale on mnie nie lubi... :oops: no dobra
  17. a ja myślałam, ze nużeńce są na skórze każdego psa i dochodzi do choroby - nużycy gdy organizm jest osłabiony i infekcję łatwiej złapać...
  18. ada89

    Ślady

    tak to rozumiem... stawie się u ciebie pod blokiem bo już wiem gdzie mieszkasz :cool3: ... dajtki... :loveu:
  19. [quote name='saJo']No taaaaa, a Ty to grubas jestes, jeszcze kilka kg i bedziesz sie toczyc jak pilka :evil_lol: :diabloti:[/quote] Tata mi tak zawsze powtarza [img]http://manu.dogomania.pl/emot/zalamany.gif[/img] [img]http://manu.dogomania.pl/emot/Szczerbaty.gif[/img]
  20. co racja to racja... i pewnie też ważysz tylko co Gnojek... :evil_lol: :diabloti: ja po prostu ich nie lubie za sam smak... gdyby były z czekolady... to co innego :loveu:
  21. ada89

    Ślady

    saJo ja bym chętnie tropiła jutro, ale czy możesz pisać jakoś wcześniej o której są ślady... :loveu: a nie 2 godziny przed? np. wieczorem, że jutro tam i tam są ślady i na jakąś tam godzine, bo tak to mi cały plan dnia się rozpada a chciałabym, żeby gnój coś robił bo on się po prostu nudzi w domu a jak pośladuje (neologizm :evil_lol: ), pobiega z innymi psami to wraca do domu i śpi szczęśliwy a nie z nudów...
  22. bleh nie cierpię pączków... i wbrew pozorom nie dlatego, że są tuczące... :evil_lol:
  23. zawiodła mnie ta wypowiedź... myślałam, że weterynaria to coś więcej... :oops:
  24. ada89

    Ślady

    są jutro ślady?
  25. super zdjęcia... fajno jest się szkolić jak jest ciepło... :loveu:
×
×
  • Create New...