Jump to content
Dogomania

Evelin

Members
  • Posts

    6145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evelin

  1. Faalka,ale jak będziesz miała okazję zrób zdjęcie Kretki w kagańcu.. Pośmiejemy się trochę..Kretka-piesek obronny:diabloti:
  2. Gackn,a może byś jakies zdjęcia Rumpusi wstawiła ..Taka fajna sunia. Może się samo coś dopasuje:loveu: coś wieńkopodobnego :evil_lol: Dajcie sobie czas..po upływie czasu niektóre sprawy rozwiązują się same. Jesteście jednak potencjalnie tak cennym dogomaniackim domkiem,że co raz ktoś zapyta-że może to już? Pozdrwienia dla Rumpusi :)
  3. Tak to właśnie jest.jak ktoś jest nadgorliwy..bardziej bym się spodziewała,że jakiś pasażer będzie się awanturował.. A tu kierowca... E tam ja i tak nie moge uwierzyć,że Kretka taaaaaki domek znalazła..Ta radość jeszcze mi nie przeszła :multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  4. allegro Szczotki [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=807875591"]1,5 roczna pieSzczotka -śliczny mix sznaucerka (807875591) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] cafeanimal [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/pieSzczotka,3843[/URL] adopcjeorg-czeka na akceptację
  5. Wczoraj Simona była w lecznicy na zmianie opatrunku..Łapa jest mniej obrzeknięta, wysięk zapalny utrzymuje się,może jest trochę mniejszy.Z rany lekarz wydobył mały fragment kości (nazwał to matrwakiem).. Stan zapalny musi całkowicie ustąpić,żeby była możliwa operacja. Simona zachowywała się wzorowa,nawet jak Ją bolało napinała mięsnie,ale nie próbowała kłapać ani się wyrywać.Pani doktor asystujaca,powiedziała,że rzadko spotyka się tak zrównoważone psy :lol:.Z lecznicy wróciłyśmy po 22... Przyjemność zmiany opatrunku,płukania ran i antybiotyk na 2 dni kosztowała jedyne 52 zł:p I cóż,zaczynamy zbieranie kasy na operację,wszystkim,którzy będą chcieli pomóc Simonce będę wysyłała nr konta na PW. Rozliczenia będą w pierwszym poście.Bardzo prosimy o pomoc ,bo leczenie kosztuje i troche potrwa :shake:. Wczoraj będąc w Warszawie u ciotki Pucki69 opowiadałam o Simonie i Pucka postanowiła zostać pierwszą ofiarodawczynią..Do ręki dostałam od Pucki 50zł (co oczywiście zostanie umieszczone w rozliczeniach). DZIĘKI PUCKO! I trochę Simonki..Ona boi się aparatu fotograficznego :evil_lol: Ucieka.Po wczorajszej wizycie ma nowy opatrunek-pomarańczowo-zielony :lol: Czasem przychodzę pod dom :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/110/fa1bc844596c60f2med.jpg[/IMG][/URL] Spróbuję zejść po dwóch schodkach [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/135/cd06e0a6e76dd979med.jpg[/IMG][/URL] W plenerze [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/223/9e7b473d75e0851bmed.jpg[/IMG][/URL] Tak się chowam przed aparatem fotograficznym [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/223/c82d7a41b2aae957med.jpg[/IMG][/URL] A tak podskakuję na trzech łapkach :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/223/20ebce21f4ad030amed.jpg[/IMG][/URL]
  6. Pipi,a po co abonament na fotosiku płacić? Załóż sobie swoje własne konto i przechowuj tylko aktualnie potrzebne zdjęcia.Wykasuj zalegające zdjecia i bedziesz mogła dodawać nowe bezpłatnie. Mozna tam przechowywać zdjęcia ale tylko 100. Jak się zmieścisz w tej liczbie-to fotosik jest za free :)
  7. Zdeklarowane pieniadze przeleje najpozniej pojutrze (nr konta mam).Fajnie,ze psiaki maja sie dobrze :) I trzymam kciuki za sterylki.
  8. No i ciotka Evelin nie wykazala sie w ogloszeniach..odpowied\x dlaczego jest w moim podpisie (Simona).Dzis przyjechalam do Pucki do Warszawy i jutro idziemy z lysiejacymi swinkami morskimi do weta.U Pucki bardzo wolno internet chodzi,wiec nic nie zrobimy.Termin ogloszen przekaldam na czwartek.I pozdrawiamy Szczotke (i ja i Pucka)
  9. Tak jak pisze Randa, Simona jest super.Łagodna,liże po rękach. Na razie doraźnie sprawa jest załatwiona...Antybiotyk podaje wet,przyjeżdża codziennie,wiec odpada problem z wożeniem Simony.Najprawdopodobniej w środę zmiana opatrunku i wtedy bedzie można coś więcej powiedzieć. Na efekty działania antybiotyku oczywiście trzeba poczekać.Oby tylko udało się ta łapkę uratować. Co jeszcze mozna powiedzieć o suni? trochę dziwnie chodzi na tylne łapki,ale z drugiej strony dużo leży.Wczoraj wieczorem chodziła bardzo ładnie. Najbardziej to potrzeba: DT lub DS,ale w tej chwili to chyba nierealne. I pomocy chociaż w częściowym pokryciu kosztów operacji. Jeszcze jedna refleksja...jak debilne jest w naszym kraju prawo.Niby jest właściciel każdego bezdomnego psa (gmina czy burmistrz),a tak naprawdę z problemem doraźnej interwencji do rannego psa leżącego przy drodze człowiek skazany jest na inwencję własną.Psica mogła otrzymać antybiotyk dobę wcześniej,gdyby jakiś wet raczył się pofatygować:-(
  10. Co dalej z Simonką? Antybiotyk 8-10 dni,jeśli uda się opanować infekcję-operacja..gwoździowanie lub stabilizator -zdecyduje ortopeda... Orientacyjny koszt ok 800zł... Jeśli nie-amputacja łapy:placz: Simona przebywa w garażu u Randy( jeszcze nie minęło 24 godziny od kiedy ja przywiozłyśmy).Warunki nie najlepsze,ale nie było innego wyjścia.Lepsze to niż beznadzieja leżenia przy drodze.A tyle ludzi jechało na cmentarze.. Bardzo to smutne... Oczywiście ,jak to w takich wypadkach bywa,prosimy o pomoc... Koszty są duże...Warunki garażowe nie są takie jakie powinien miec pies.. Echhh..może ktoś cos wymysli... Już bezpieczna w samochodzie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/217/41ff7bcc0ee03fdamed.jpg[/IMG][/URL] W garażu u Randy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/76/1dae841d0ebb15b5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/222/e046b66e5afc73fcmed.jpg[/IMG][/URL]
  11. A to było tak... Jechałam samochodem razem z Randą, i wszystko było ok..ale w okolicach Łomży Randa wypatrzyła psa siedzącego przy drodze.No to cóż, zatrzymałysmy się. Ten pies to duża śliczna onka.Siedziała,przednia łapa spuchnięta,wiotka :(. Dała się pogłaskać,zjadła puszkę jedzenia.Ale zabrać Jej do samochodu nie dało się. Zaczęłysmy obdzwaniać okolicznych wetów,żeby któryś przyjechał i dał suni zastrzyk uspokajający..Jedyny wet,który chciał pomóc był ponad 100 km od miejsca zdarzenia.Reszta dawała krótkie odpowiedzi,proszę przywieźć,to pomożemy i nie dało się przetłumaczyć,że problem jest tylko w załadunku.. Jeden z wetów (no max 10 km od miejsca w którym była psica) odpowiedział: [B]Jeżdżę do zwierząt gospodarskich, do pieskow nic nie mam (!!!)[/B] I cóż,było ciemno, zimno-nikt nie chciał pomóc-pojechałyśmy dalej.Psica została. Następnego dnia (czyli wczoraj) znalazłyśmy weta ,który zgodził się z nami pojechać 100 km, żeby zobaczyć co z psem.Okazuje się,że ten wet jeździ do interwencji typu np przy drodze leży pies,czy jakieś inne zwierzę..tak,tak tacy też są :loveu: Psica czekała na tym samym miejscu.Nie ruszyła się,nikt też nie zainteresował się Nią..Na nasz widok zerwała się i pokuśtykała w pole. Weterynarz spisał się na medal, tłumaczył,że w pewnym momencie trzeba znaleźć się na wysokości oczu zwierzęcia i wtedy zwykle zwierzak zaufa.. Najzwyczajniej w świecie podał suni leki i wpakował ją do samochodu.. Zdjęcia z łapanki:(zwróćcie uwage na przednią lewą łapkę :-() [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/108/db3f072b56c94a31med.jpg[/IMG][/URL] Tu juz sunia przysypia [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/221/050829720e5e44fcmed.jpg[/IMG][/URL] Suńka zwana Simoną została zawieziona do lecznicy w Białymstoku na Wesołej.Jak zwykle zajęto się psem z pełnym profesjonalizmem i w dodatku sympatycznie..Wieści sa niezbyt optymistyczne... Nie wiadomo ile Simona leżała przy drodze.Wiadomo,że ma złamanie otwarte łapy,wdała się tam infekcja,z ran sączy się ropa...Zdjęcia rtg :shake::shake::shake: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/221/0fc8d51f742aefb5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/221/ad6c5236aa2319c9med.jpg[/IMG][/URL] Simona jest po d opieka fundacji VIVA i na konto fundacji zbieramy pieniądze. [CENTER][COLOR=Red][B]FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA![/B] [B]ul. Kopernika 6 m. 8[/B] [B]00-367 Warszawa[/B][/COLOR] [/CENTER] [COLOR=Red] [B]Numer konta: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306[/B] [B]z dopiskiem "Simona"[/B][/COLOR] [U][COLOR=Red][B]ROZLICZENIA:[/B][/COLOR][/U] [U][B]Wpłaty-dziękujemy:)[/B] [/U] [B]1[/B].Pucka69zł-50zł [B]2[/B].figanadrzewna-30zł [B]3[/B].Gonia66 -30zł [B]4[/B].faalka -50zł [B][COLOR=Blue]Razem[/COLOR][/B] 160zł - to dostałam na prywatne konto i wpłaciłam na VIVĘ . [U][FONT=Franklin Gothic Medium][B] Wpłaty na konto fundacji:[/B][/FONT][/U] [FONT=Times New Roman][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][B]Wpłaty:[/B] 200zł Evelin 30zł GACKN1 100zł Cantadorra 110zł Isiak (bazarek ronji) 50zł EWA MARIA G. 15zł Danuta Sz. 30zł edrgaska 7zł NINKA (bazarek Evelin) 100zł Isiak (bazarek Isiak) 20zł pucka69 (bazarek Evelin) 60zł pucka69 20zł Marta S. 300zł Faerie [COLOR=Black]57zł Grzegorz K. kropka77 [/COLOR] [COLOR=Black]100zl forum labradory.org[/COLOR] [COLOR=DarkRed]94zł Anna K. kropka77[/COLOR] [B]Razem: 1293zł[/B][FONT=Times New Roman][SIZE=2][B]:multi:[/B][/SIZE][/FONT] [B][U]Wydatki[/U][/B] 1422zł leczenie w w Białymstoku-422zł operacja (stabilizator zewnetrzny)-1000zł
  12. Zrobię Szczotce ogłoszenia,ale w weekend...mam ciąg pracoholiczny:diabloti: w tym tygodniu (teraz tez w pracy jestem).W sumie mogłaby występowac w ogłoszeniach jako sznaucerko-zebra bo po ogoleniu pręgowana jest:evil_lol:
  13. Jakie piękne zdjęcia..a juz to trzecie to prawdziwe cudo :loveu: Ale Polo ma dużo ogłoszeń..napracowałaś się bardzo a mi jest bardzo głupio..ostatnio po prostu mam ciąg pracoholiczny :diabloti: (teraz tez jestem w pracy ) Ale będzie lepiej :)
  14. Jaki sliczny..ale Polo ma juz cos takiego powaznego w oczach,pewnie to efekt tego co przeszedł..Ślicznie chłopak biega.. Dziś i jutro jestem w pracy..to tez za wiele nie mogę podziałać:shake: Polo nadal wesoły i ufny? ktos pytał o Niego? czy cisza?
  15. Zgodnie z obietnicą rozmawiałam dziś z Pipi. Nie o wszystko pytałam,jak to przez telefon.Najwazniejsze ustalenia sa takie,że 2 listopada zawiozę Jej komputer,wtedy wszystko sama bedzie mogła pisać. 3 listopada Pipi idzie do szpitala na mały zabieg (będzie wykonany ambulatoryjnie)..niby nic,ale kciuki potrzebne. I mam nadzieje,że w listopadzie Pipi będzie już z nami :)
  16. Dzwoniłam ok tydzień temu i wszystko było w miarę ok. Ale skoro tak się dopytujesz,zadzwonię jutro i napiszę. Z ostatnich wiadomości...hmmm jak to na podlaskiej wsi- ciągle jakieś psie kłopoty.Pipi na szczęście nauczyła się odmawiać,co wcale do końca nie chroni..bo ludzie zwracaja się do Pipi uważając,że załatwi każdy problem... Ostatnia historia dot suczki mieszkającej przy szkole.Pipi składała się z kimś na zastrzyki hormonalne.W tym roku sunia dostała lek za późno i urodziła szczeniaki.No i cóż,przy pomocy kogoś Pipi wyciągnęła szczeniaki i zawiozła do uśpienia.Tylko...nie wiadomo jakim cudem jeden szczeniak został..jakoś tak leżał z daleka od innych,choć Pipi sama je wyciągała a druga osoba zajmowała sunię...Szceniak to dziewczynka.Obiecuję,że jutro zadzwonię to się dowiemy. Jednak podstawą jest łaczność przez net...na szczęście udało sie wykombinować komputer.
  17. Soema,zaraz po 1 listopada (jak pojade do domu) zawożę Pipi wykombinowany komputer.I mam nadzieje,że wróci do netu i wiadomości będą na bieżąco.
  18. Wstyd mi za siebie,że tak sie ociągam z ogłoszeniami.Niedawno wróciłam do domu i poprzysiegałam sobie,że choć jedno ogłoszenie dziś zrobię:oops: [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji[/URL]
  19. Ależ Szerman,każdy robi to co lubi i nikt Ci nie zabroni przebierać się za żonę:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A tak powaznie to powodzenia w pracy z Lorasem..oj bo dużo pracy Was czeka. Ale się cieszę,że udało się zwierza złapać... To co najważniejsze już jest-Lori w boksie i zdrowe wielkie kooopsko:diabloti:
  20. Szczotka juz po sterylizacji??? Nie zdążyłam nawet za Nią kciuków potrzymać... Wszystko dobrze???
  21. Ogłoszenia Pola nie zrobiły się,ponieważ ....hmmm przyjechała Pucka69 i nie wypadało siedzieć przy kompie i olewać Puckę..zwłaszcza,że zapadły świńskie uzgodnienia,że w poczatkach listopada pojawimy się w Oazie (lecznica) z łysiejącymi świnkami (je ze swoją,Pucka ze swinką swojej Mamy).. Ale obiecuję,że w najbliższych dnizch nadrobię zaległości. Mam nadzieje,że u Polo jest jak było-czyli ok.
  22. Nareszcie Lori i dobrze Ci tak!!! Bedziesz grzecznie siedział u Murków i koniec z samowolką. Bardzo sie cieszę,że sie udało.Naprawdę należał się Wam sukces za upór i determinację.BRAWO!
  23. Warto było czekać,żeby przeczytać coś takiego. Bardzo sie cieszę i pozdrowienia dla Carmen.
  24. Carmen,źle czy dobrze-napisz co tam u Was....może coś ktos bedzie umiał poradzić...
  25. Dobra, skoro Jayo się nie odzywa,to bedziemy robić ogłoszenia.Zrobię Polusiowi kilka,ale dopiero w weekend. Wczesniej nie dam rady. Rozumiem,że u polo wszystko ok. Przesyłka doszła?? Pozdrowienia dla Słodyczaka:loveu:
×
×
  • Create New...