-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
Aż zamarłam,jak zobaczyłam nowy post na watku Tajgi...myslałam- że chcą Ją oddać....Fajnie,ze znalazła swój dom- sporo juz przeszła...Oby tak dalej
-
Pogadałam trochę z Pipi... Boli,ale . nasza Pipi jest niecierpliwa i chciałaby już pobiegać ( najlepiej w maratonie hahaha ),ale się nie da...oj i jeszcze jakiś czas się nie da niestety...długa choroba daje znać o sobie i mięsnie osłabione i ból pooperacyjny...ale jest nadzieja na poprawę i Pipi pogodna...musi na siebie uważać,zwłaszcza teraz w okresie okołoperacyjnym...na szczęście jest TZ, który jest baaaardzo zapracowany..naprawdę.. Mam nadzieję,że wszystko powolutku zmierza w dobrą stronę..Pipi uwazaj na siebie.Koniecznie.
-
Szlag by to trafił..dziwnym zrządzeniem losu wszystkie 3 to suczki...co za ludzie- rozmnożą ,troche potrzymają,pobawią sie,a jak szczeniaki podrosną- to wywalą...Trzeba jakos ponazywać maluchy...od tego zaczniemy może... Macie jakąś propozycję??? Mam dla dwóch...szczęśliwe imiona- bo właściwie nie powinny zyć..udało się - niejaka Maddalena pomogła, mało tego,że udało się połączyc matkę i córkę,to jeszcze i razem wydac do adopcji..Te szczęsliwe imiona to Gracja i Nefra....Trzecia- nie mam pomysłu... Soniamalutka,pogadalam dziś z Pipi,ale jechałam i musiałam przerwać rozmowę, bo samochód jadący za mną wydał się podejrzany. .Dzielna z Ciebie kobieta,naprawdę...Może jakos wspólnie uda się nam pomóc....Nie chcesz skorzystać z kundelkowej skarpetki? Tak swoja drogą wstyd mi za ignorancję,ale gdzie jest ta kundelkowa skarpetka? Bardzo pożyteczna :) Nic dziś nie jestem w stanie wymysleć, jak zwykle,może juz nawet tradycyjnie- jak juz mam nóz na gardle- wypełniam PIT-y...roczne ( nie tylko swoje,bo zawsze znajdzie sie troche chetnych..) ,...masakra,co rok obiecuję sobie,ze nigdy wiecej w ostatniej chwili..a kończy się jak zwykle..na końcu wypełniam swój PIT (pewnie to bedzie pojutrze..).......
-
[URL="http://www.fotosik.pl"]dziś powisialam na telefonie z Pipi..wrażeń moc...i tych niefajnych też... Obiecałam to wklejam... Od Pipi 3 lata temu dostałam Euzebiusza- świnka morskiego....Dziś miałam zamiar jechać do Warszawy i zostawić Ebisia w lecznicy gryzoniowej...A to wszystko dlatego,że w sobotę wieczorem zachcialo mi się profilaktycznie zważyć świniorki..Ebiś- 100g mniej....Wczoraj w niedzielę rozpoczęcie dokarmiania, telefon do Pulsvetu..pełna organizacja..a Euzebiusz słabł...odszedł dziś o 6.30....... Fotka z haremu Euzebiuszka ( kastracik)....od lewej..Krysia <*> wrzesień 2012, Pajunia <*> listopad 2012,Selma -córka Krysi-20 maja skończy 6 lat....I Euzebiusz...<*> 22.04.2013 [IMG]http://images8.fotosik.pl/437/0b9fdd499dde5b75med.jpg[/IMG][COLOR=#000000][/COLOR][COLOR=#000000][/COLOR][/URL]
-
Szajbus,przepraszam,że nie odpisałam na sms.. ale- jestem taka,ze albo nic nie robię,albo porządnie..Ale po tym,co mi powiedzialaś,co raz pomyslałam sobie,ciekawe,jak tam Szajbus i Szymon..Mam nadzieję,że wszystko się uda ...życzę Wam tego z całych sił... U mnie też się dzieje...ciągły nadmiar wrażeń...naprawdę,czasem mam ochotę odizolować się gdzieś w głuszy od swiata- ale nie,nie moge tak.. Moje wrażenia wczorajszo-dzisiejsze...Mam nadzieję,że Euzebiuszek spotkał znajomych za TM..całe mnóstwo- z Psonią na czele.....niestety czas taki przyszedl,że moje stadko się wykrusza-po prostu są to starsze świniaczki... Do zobaczenia Ebiś!!!! i
-
Tak własnie uzgodniłyśmy z Sonią,że jeśli bedzie transport we wtorek- to nie będziemy sterylizować w poniedziałek.Nigdy nie wiadomo,czy jakieś komplikacje się nie pojawią.Sterylka zostanie zrobiona na spokojnie u Ani,Milvy i Ulvera ( Ania wie). Ostatecznie plan jest taki,że towarzystwo wyrusza we wtorek, jeszcze dodatkowo ( jak się wszystko uda) gościnnie na wyjazd załapią się 2 koty...dogrywamy wszystko.. Tu się wszystko powoli układa,tylko smutno mi,bo mój świniaczek Euzebiusz jest chory..Własciwie to od dziś,ale nie wiem czy przeżyje noc..Zapisałam go dziś do lecznicy w Warszawie na jutro,żeby został w szpitalu,zeby badania zrobili. Jak przykro,ale teraz nic nie mogę na to poradzić..
-
Teraz to do Ani Milvy,najprawdopodobniej we wtorek :) Dopiero się dowidziałam super...Każda pomoc suniom mile widziana ...Mimiś zapytaj o te sterylki i szczepienia, jakakkolwiek inna pomoc suniom tż mile widziana, bdzie mozna wpłacac na konto hoteliku u Ani,Milvy- ale to jak pojadą..Sonia,bardzo się cieszę,że sie nimi zajełaś..teraqz tylko casting na imiona należałoby urządzić..Jedna z tych suń mogłaby nazywac sie Sonia :)