Jump to content
Dogomania

Evelin

Members
  • Posts

    6145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evelin

  1. Dawajcie dalej...powodzenia Nasz Barry w nowym hotelu przytył ok 5 kg ( i wcale nie jest gruby), nic nie umie...ani chodzić na smyczy, robi tam gdzie stoi...A miało byc tak pieknie...Tak z nim pracuję mówiła Neris... Bardzo dziękuję za taka pracę...efekty wspaniałe haha Jeśli ta cała rozróba choć w minimalnym stopniu przysłuży się zwierzakom u Neris- to super..Mam nadzieję,że tak będzie.. Ja też kiedys nie wierzyłam...też broniłam zaciekle Neris...ale już nie, bolesna lekcja i ogromne rozczarowanie
  2. Bardzo to ciężki czas, jak odchodzą zwierzaki..jak chorują...Mam świnkę Selmę,która 22 maja skończyła 7 lat..W wieku 5,5 roku była operowana na torbiele jajników,była łysa..Operacja się udała,.sierść odrosła...A ja patrzę na Nią jak na cudo,że nadal jest..Choć wiem,że coraz bliżej nam do końca...Gdyby to tak można było z tym zaprogramowaniem...To ja bym chciała na całe życie...Z niektórymi odejściami nie sposób się pogodzić...do końca się nie da... Ale co zrobić...Chyba trzeba się cieszyć,że zjawiły się w naszym życiu, że po prostu były...Jak tak sobie pomyślę- moja kochana Pajunia..mała świnka morska,prezent na święta..początek świnkopasji..i tak już zostanie... Fajnie,że z nami były...
  3. Czekam,czekam na Pajcię...:) U Buni ok?
  4. I ja też bardzo się cieszę...Szymon ma szczęście,że ma taką Mamę...wyczuwającą niebezpieczeństwo na odległość ( pamiętasz,jak z własnej inicjatywy kazałaś zrobić Mu dodatkowo panel watrobowy..), dociekliwą i nieustępliwą...Przerażeniem tylko napawa fakt,że ta cała sytuacja jest nienormalna- wykryta choroba powinna się równać automatycznemu włączeniu leczenia...A jak jest- to wiecie... U nas nadal cały czas cos się kręci w sprawach zwierzakowych...Ostatnio cudem zauważyłam sfilcowanego kudłacza ( akurat się poruszył,jak przejeżdżałam- sama nie wiem,jak to mozliwe, chyba ktoś w tym łapki maczał...:))....Z kudłów utworzony był taki popękany pancerz..Łapałam z 15 minut, potem w desperacji chwyciłam stworzenie i wsadziłam do samochodu...Znaleźli się tacy,co pomogli- strzyżenie trwało 3,5 godziny..cała reklamówka kudłów z małego 8kg pieska..Ile czasu się to biedactwo błakało,zeby sobie taki pancerzyk wyhodowac i tak się wychudzić- nie wiem...Wiem,ze gdzieś tam jest ktos winny takiego zaniedbania..Echhh W każdym razie Mustafa ma się dobrze, na razie zachwyca się faktem,że można jeść codziennie...:) Jest w DT. Szajbusku,a u Ciebie wszystko ok? Wróciłaś do pełni sił?
  5. Pucka, czy ją poslesz do ogłoszeń,czy ja mam to zrobić..Bez sensu się dublować..Jakby nie poszła z Twoich, mozna zaatakować drugą fala ogłoszeń..Teraz nie można zmieniać samemu tytułu watków..ale napiszę do moda..
  6. Aż by się chciało napisać-a świstak dalej zabija sreberka. ....tak tylko, dla porządku,to wątek Barrego...bo z ostatnich postów nie można tego wywnioskować...
  7. Zachary, nikt tu nie pisze niczego bezpodstawnie..karta z kliniki jest, mówi sama za siebie. Dla dobra sprawy ( bo jeszcze trochę to potrwa), nie bedziemy więcej za wiele pisać.. To wszystko nie stało się dla bicia piany i pyskowania na forach- jaka Neris niedobra..Najważniejsze,zeby więcej nie było takich sytuacji,ze fundacja jest alarmowana przez ludzi adoptujących psa- bo są przerażeni jego stanem..i nie tylko tym. Tyle mogę w tej chwili napisać.
  8. A kiedy planujesz sterylkę? Zdjęcia cudne, ale bez sterylki Jej nie ogłaszamy...
  9. [quote name='irysek']Jest jeszcze siostra, którejś z tych "przemiłych" pań - Evelin[/QUOTE] Już Cię odbanowali??? Tak ,jestem siostrą Randy, obie zajmujemy się pomocą zwierzętom i próba robienia sensacji z tego faktu jakoś nie wychodzi....Miło mi,że uważasz że jestem przemiła... A Ty czyją córką jesteś Irysek? Już zapomniałaś o swoich wyczynach?Przypomnieć? Tylko, czy to cos wniesie na watku Barrego? Teraz, do rzeczy. To ja zawiozłam Barrego do Neris i za Nią gwarantowalam.Widziałam kojec na podwórku w którym mial zamieszkać Barry, pomogłam Neris kupić budę.Skromne warunki mnie nie przerażają, liczyłam na troskliwą opieką na psem.Psów widziałam kilka, nigdzie więcej nie weszłam,tylko na podwórko.Zresztą, Barry miał zamieszkać w kojcu - nie było potrzeby wymuszać na neris zaproszenia mnie do domu.Jej sprawa jak mieszka, jak zyje. Tu zawiniła moja naiwność i wczesniejsza dobra opinia o Neris. Barry został. Telefoniczne zapewnienia Neris - o opiece, o uczeniu chodzenia na smyczy itd- brzmiały fajnie...wierzyłam Jej- to był kolejny błąd.Skąd wzięły się wątpliwości? A stąd ,że ludzie adoptujący psy od Neris wszczęli raban w fundacji...chodziło m.in. o stan psów. Po ustaleniu telefonicznym ,rozmowie z Neris ustalenia były następujące: do Neris przyjedzie PatiC ( za 2 tygodnie, bo taka akurat była możliwość), Neris zgodziła się wpuścić Pati i pokazać psy.Tak się nie stało- pokazała kilka,Pati nawet nie weszła na posesję,bo Neris wypuściła agresywnego psa. Słowem zrobiła nas w przysłowiowe bambuko. No i Barry....chudy, w nowym miejscu przytył już ok 5kg,nic nie umie ( mimo zapewnień Neris), dredy wycięte ....Te dredy mnie wkurzają po opowieściach Neris,jak go wyczesuje.. Zarzuty,czemu nie skontrolowałyśmy neris są absurdalne.Jak zaczęły się wątpliwości- po pokojowych ustaleniach pojechała Pati ( znana Neris) i co? Czy gdybym ja pojechała byłoby inaczej? Czy nie powinnam mieć watpliwości wiedząc to, co teraz wiem o Barrym? Nie raz broniłam Neris, gotowa byłam zrobić to po raz kolejny.... Jak się kończy próba wyrażenia swoich watpliwości co do Niej? A tak jak widać na tym wątku. W każdym razie,cieszę się,że Barry bezpieczny i w końcu najedzony.. To najważniejsze
  10. Czesia [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=468648649928143&set=pcb.1473410309543812&type=1[/url]
  11. zuza [URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=468645916595083&set=pcb.1473409172877259&type=1"]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=468645916595083&set=pcb.1473409172877259&type=1 [/URL]
  12. Casting na wyjazd. Nr 1 Dumka.[IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/p130x130/10003374_596847950405659_20488257_n.jpg[/IMG][IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t1.0-9/s403x403/1972399_596837813740006_1105437187_n.jpg[/IMG][IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/t1.0-9/10157155_682828118451465_1978880124_n.jpg[/IMG]
  13. Ale kundel :) Pucka ok, ale do 30 kwietnia termin skladania deklaracji podatkowych,a mi zostało jeszcze 3 ,w tym moja....
  14. Są jakieś wieści? Bo tym razem naprawdę odbedzie się casting i Pucka naprawdę wybierze co Jej sie spodoba,bez nacisków,lobbingu, próśb,gróźb itp :)
  15. Nie wiem czemu tak jest,ale z alkoholikami i pijakami - to prawda..Jak masz np częste bóle głowy,to najpierw naczekasz się w kolejce do neurologa, potem neurolog da Ci skierowanie na tomograf ( bądź nie..)..potem poczekasz sobie w kolejce na tomograf....Biorąc pod uwagę to co sie u nas dzieje,zamiast iść drogą uczciwego bywatela- lepiej zrobić tak....Pójść na imprezę, napić się do nieprzytomności, jakiś małe zadrapanie na skórze głowy- i tomograf poza kolejnością gwarantowany...Tak jak i z tym leczeniem- jeśli pijesz tyle ,żeby zniszczyć watrobę- to dostaniesz lepsze leczenie Aż strach myśleć,jakie wnioski można z tego wyciągnąć..... Mam nadzieję,że Wam się uda...Psonia pewnie łapki z całych sił zaciska Ania a z Tobą wszystko w miarę dobrze? PS Tuż przed świętami zawiozłam do uspania swojego świnka Bonusia (6 lat)..To też jest straszne,jak musisz zaplanować czas śmierci...Leczył się długo,aż w końcu wymacałam Mu duży guz na szyi..powoli nasilała się duszność..Zawiozłam Bonka do weta- wielbiciela świnek, tylko potwierdził ..I tylko tak mogłam Mu pomóc..Pajcia i Bonuś w krótkim czasie.. Inaczej odeszli,ale juz teraz wiem jedno..Niezależnie z jakiej przyczyny i kiedy odchodzi ukochany zwierzak- tak samo boli... Żeby nie było na smutno pozostała część stadka - ok
  16. Nie opłaciło się zakładać oddzielnego wątku Nefrze..:) Oby tylko wszystko poszło dobrze....Było ich trzy- Gracja,Nefra Lola....Trzecia siostra też jedzie do domu....Bardzo się cieszę...Niedawno tak samo pisłam na fb- Tola,Milka i Fanta -też 3 siostry- maja domy...Oby tak kończyła się każda psia historia
  17. No nie wierzę własnym oczom....nasz podlaski kundel z rowu ma dom...Paja zachowuj się jak najlepiej...
  18. Trochę mnie nie było..ale musiałam się ogarnąć... Mam dwie wiadomości...jedną złą,bardzo złą- o której nawet ciężko napisać... To było 2 marca...Pojechaliśmy w odwiedziny...Kilkunastoletnia sunia adoptowana ze schroniska ,(jak się okazało z ropomaciczem wskutek ciąży urojonej) wektnęła nos do klatki ze świnkami i wyciągnęła świnkę Pajcię ..Pewnie pomyślała,że to szczeniak....Jedno ściśnięcie pyska,3 sekundy i nie ma już Pai...Psica nie interesowała się świnkami, w jednej klatce było to możliwe,żeby popychając kraty wsadzić nos do klatki...A mi nie przyszlo to do głowy...Brak wyobraźni..Zawsze tak bardzo tego się bałam...Nigdy nie odważyłam się puścić świnki z psem..nawet nie dałam powąchać....Masakra,co się stało. Dodam jeszcze,że Pajcia 2, to tak jakby Ci się Szajbusku trafiła Psotka 2..podobny wygląd,ten sam charakter... Druga wiadomość- najlepsza z możliwych.... Wszystkie mają domy....nie do uwierzenia, ale jednak...I to dziwnym zrządzeniem losu- na Śląsku.... Miesza się to wszystko jak w kalejdoskopie, a życie mknie dalej...Szajbus- trzymam kciuki za Ciebie i Szymona...
  19. Szajbus ,dobrze,że jesteś...wierzę,że się zregenerujesz i będzie dobrze- bo silna babka jesteś....tak musi być- innych opcji brak :)
  20. nie wiem co napisać. :) W każdym razie,ta Nefra,którą miałaś wybrać ,żeby pojechała do Murki - to własnie jutro pojedzie..Przy okazji,że Pipi pojedzie po jakąś sukę ,którą później zawiezie do Beki i jeszcze cos tam...Jak wygląda Nefra- no nie wiem,ale jak szczeniak to fajnie wygladała...I na podobno dobry charakter....Nefra to siostra Gracji ,tylko troche inny kolor ma jakiś taki biały z szarym
  21. Ben starci jajka, ale moim zdaniem to jest fajny z urody :) chyba go też na mazowickie oglosimy, jest komu wizytę PA zrobić ,no i z transportem nie ma problemu
  22. I super.....Czekamy na decyzję Pucki, napuściłam na Nią Pipi...zobaczymy...
  23. Cisowianka jakieś zdjęcie Tuptusia mogłabyś wstawić ...mam Kryśkę z tego samego zródła- choć ja kota mieć nie powinnam bo mam świnki morskie....Ale Kryśka jest ( tak mi wepchnęli na siłe i na chwilę haha) i już wariatki nie oddam..jedno oko wygląda jak szklane, z jedzeniem - taki kot niejadek,raz zje ,dwa razy nie...Ale za to jak mruczy.....
  24. I jak tam? Nie ma zwrotu z adopcji???
  25. A w nowym domu są jakieś inne psy (pies) do towrzystwa?? Bardzo się cieszę, że się Sambie udało
×
×
  • Create New...