Jump to content
Dogomania

Evelin

Members
  • Posts

    6145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evelin

  1. wstawiam zdjęcia i je widzę..inni nie... Może jest problem w tym,że nie chcą się zapisac na pulpicie w formacie jpg, tylko zapisują się jako html...Fotosik ich nie widzi, nie da się wrzucic na serwer. No i poszukujemy kogoś mądrzejszego do wstawienia zdjęc...
  2. To komu podesłać zdjęcia do wstawienia,żeby wszystcy widzieli a nie tylko ja?
  3. U mnie sa super zdjęcia. Nie wiem,czemu to tak jest. To może w takim razie komuś przesłać do wstawinienia, żeby wszyscy widzieli,nie tylko ja?
  4. U mnie są widoczne...może trzeba poczekac chwilę,aż się otworzą..zobaczymy jak inni widzą czy nie
  5. [IMG]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=21102302&s=13[/IMG] [IMG]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=21102302&s=14[/IMG] No szok...taka kochana niunia..:) tylko,żeby ktoś go widział,jak skacze w kojcu (do sufitu),wyszczerza zeby (broni terytorium i Ani), jak niszczy wszystko na kawałki w życiu nie uwierzy,ze to ten sam pies..Tedzik,ale Ci sie udało..
  6. Nie wierzę własnym oczom....a jednak...Tedzik-Maniek w roli anioła.. [IMG]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=21102302&s=10[/IMG] [IMG]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=21102302&s=11[/IMG]
  7. [IMG]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=21102302&s=2[/IMG][IMG]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=21102302&s=4[/IMG] [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Prywatny/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-8.png[/IMG][IMG]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=21102302&s=3[/IMG] I po raz kolejny upewniam sie,że warto...żeby czasem popatrzeć na coś takiego :) [IMG]http://poczta.onet.pl/nowe_okno.html?s=s10/&gmfa=1&mailId=0[/IMG]
  8. Ależ mu się fajni ludzie trafili.. szczęściarz...ciągle pamietam to pierwsze zdjęcie od Pipi z wielkim brzuszkiem... Ale teraz to już pewny siebie Fred i super!
  9. Mi mozesz podesłać. mail [email]Vinga134@op.pl[/email]
  10. Pipi, powiedz Rampie,ze pojedzie w poniedziałek do Jamora :) Sponsorów oczywiscie powitamy chetnie :):) Pipi siadł mi telefon, jest w naprawie (bo na gwarancji), mam starą nokię...niestety cześć numerów pozostała w pamięci wewnętrznej poprzedniego aparatu m.in Twój stacjonarny..Przyslij mi nr na pw-zadzwonię w najbliższych dniach :) Zdjęcia zwierzaków Pipi piekne...tylko starsznie mi szkoda tej Ledy..Może się powoli otworzy...
  11. Ronja, ta Lola tak sama z siebie łapkę podaje...Ona juz to umiała..Najczęściej podawała łapkę,jak dopominała się o głaski... A ta mała Lolka radziła sobie jak mogła...najśmieszniej wyglądała z Kusym,a ten choć wielki ,o wdzięku słonia w składzie porcelany a zachowywał się wobec małej Lolki jak wzorowa niania :) oj,było na co popatrzeć..
  12. Pipi,to tak typowo...maluszek to oczywiście sunia. pewnie było ich więcej,może właścicielowi udało się rozdać...a reszty kłopotu (czyli 2 Lolek się pozbył)...ie chodził A Ronja,wiesz, Lola wcale na smyczy nie chodziła..ale jak zaczęło (od 2 dni),to od razu chodziła lepiej niż np Vinia po ponad 10 latach nauki....
  13. Randa mi mówiła,zeby u Misia-Wiśni link do Loli podać...Do wszelkich Miśków Randa ma słabość, bo takiego jednego Miska miała.. [url]http://www.dogomania.pl/threads/196468-M%C5%82oda-bardzo-m%C4%85dra-Lola-porzucona-przy-drodze-ze-szczeniaczkiem..?p=15735458#post15735458[/url] pozdrawiam Miśka Wisnię , mam nadzieję,że nie ma nam za złe zaśmiecanie wątku lolitkami :)
  14. Podaję link do watku Loli , tej,która została znaleziona przy drodze ze szczeniaczkiem..Szczylek już w nowym domu,a Lola pojechała do Ronji.. [url]http://www.dogomania.pl/threads/196468-M%C5%82oda-bardzo-m%C4%85dra-Lola-porzucona-przy-drodze-ze-szczeniaczkiem..?p=15735458#post15735458[/url]
  15. Taka jest właśnie historia Loli.. Niewielka,czarna sunia z maleństwem błąkała się przy ruchliwej szosie..Wypatrzyła ją Randa i po prostu zabrała do samochodu...Żeby było prościej matka i maleństwo dostały na imię tak samo: Lola...Obie głodne, matka z wyciągnietymi wymionami..widać,że jakiś czas trwała ich poniewierka.. Maleńka Lola pojechała już do swojego domu w Białymstoku...(Joaanie83 dziekujemy za pomoc w ogłoszeniach - już nie pierwszy raz :)) Duża Lola - przebywała trochę u Randy...To bardzo inteligentna sunia,obserwowała wszystkie psy, wyciągała wnioski i od razu awansowała w hierarchii stadka.. Po nowe zycie pojechała do Ronji...Z zemsty zarzygała mi samochód...bo nawet spodobało jej się u Randy Niestety nie została odrobaczona, odpchlenie- owszem,ale jakimś słabszym środkiem- wszytsko dlatego,ze karmiła małą Lolkę.. Od razu się wykazała- wykorzystując krótką nieobecność Ronji i Bartka uciekła z kojca..Tyle psów było tam wcześniej,a Lola wykombinowała sobie,że zwiedzi okolicę... Działo się,oj działo,ale moje twierdzenie,że Lola jest inteligentna jest prawdziwe,bo wróciła i udało się ją złapać... Fajnie było- prawda Ronja??? :) Niestety,mam tylko dwa zdjęcia (potęga techniki pokonała mnie :), uczę się obługi aparatu fotograficznego i nie chciało mi się przeczytać instrukcji..tym sposobem skasowały się gdzieś zdjęcia) Mała Lola z wielkim Kusym (oboje mają swoje domy)..Kusy był wzorową nianią :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/543/97b228382305ba32med.jpg[/IMG][/URL] Duża Lola, która dopiero szuka domu... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/543/04aa195f6b57ff4dmed.jpeg[/IMG][/URL] Lolka za karę została poddana specjalnemu nadzorowi...
  16. Pochwalę się,bo 2 dni temu miałam okazję zobaczyć Sońkę..poprzednim razem,jak byłam- za smaczka dała się trochę pogłaskać..Tym razem chyba się zapomniała, bo jak inne psy podbiegła meradając ogonkiem..dała się pogłaskać za free... Potem, wiedząc co Ronja mysli, ale tak subtelnie ,po cichu częstowalam psiaki kawałeczkami ciastka z jabłkami...Sonia żebrała,jak i reszta... To naprawdę zsocjalizowana sunia...
  17. [quote name='enia']bardzo się cieszę , że Max ma dom, jesteście czarodziejkami :) osobiście bym widziała u Malagos Rudkę lub Nelkę od Pipi,[/QUOTE] To Jamor czarodziej :) Ozzik jest psem kandydata na burmistrza Warki.:) :):) , Maksio też fuksem dom znalazł...Też Jamor gusła odprawiał,przemalował Maksa na zielono (jak nie wierzycie,to jest zdjęcie zielonego Maksa na jego wątku... Super te zdjęcie z nowym panem....I Rampa od bezdomnych pojedzie do Jamora :) Rampy Jemor nie zna,ale pozna :):) Ale dla porządku trzeba odczekać,czy maks się przyjmie w nowym domku i kiedy Jamorowi bedzie pasowało...Jak Jamorowi podpsuje termin to potem ustalimy z Pipi kiedy to będzie... Poza tym: Malagos to musi wiedzieć co tu planujecie.. Mam wiele faktur od Pipi do wklejenia (to związane z ogrodzeniem),ale nie wkleję (na razie),bo mam za dużo na głowie...Ale w końcu wkleję.. Jutro założę watek Loli, która wczoraj pojechała do Ronji..
  18. Wczoraj do Ronji pojechał a Lola-matka (Lola szczeniak już we własnym domku)..Pięknie zarzygała mi samochód..Pierwsze rzygi sprzątałam na bieżąco,potem już nie, bo śpieszyłam się do lecznicy do Warszawy ze swoim świnkiem morskim,który funduje kolejne atrakcje..Po pobycie w szpitalu w stolycy :), po przejściowej poprawie zrobił się dziwny..okazało się,że po cichu wyhodował sobie ropień na łapce,na drugiej też się tworzy...I zmiany opatrunków 2xdz, kontrola wagi..teraz już na szczęście nie potrzebuje dokarmiania...Tak mi dał do wiwatu (i nadal się wykazuje....),że Wam go pokażę...Bo spędza mi sen z oczu od ponad 3 tygodni.. Oto Koktuś. Polo Koktuś :) Ma opatrunki na obu łapkach (wcale nie jest łatwe założenie opatrunku śwince morskiej...)... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/568/2b6ff18adf552ec0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/568/85164cfe90342e92med.jpg[/IMG][/URL]
  19. Jak Jamor się nie chwali,to ja to zrobię... No to tak... 11 listopada wsiadam do samochodu- patrzę- nieodebrane połaczenie od Jamora..zanim oddzwoniłam, zadzwonił mój telefon-to był donosiciel- i już wiedziałam,o co chodzi... Oddzwaniam, i dowiaduję sie,ze fajny gość się trafił i wybrał Maksa. Ok, ale pogadać z gosciem trzeba. Jamor obiecał zadzwonić i podać nr telefonu..I zadzwonił, mówi..a w tym momencie jakaś laska cofała samochód i deczko trzasnęła w mój..Jamor podaje nr, ja zapisuję inny..ale nic w końcu się dogadalismy...zadzwoniłam do faceta, aż Go zatkało,jak powiedziałam,że jesli coś nie tak z psem,to ma Go zwrócic do jamora,a nie wyrzucac na ulicę...Ale co pani mówi? No jak tak można wyrzucac psa?? I fajnie... To oddzwaniam do Jamora,że ok, gość przyjedzie jutro zabrać psa..Miedzy tymi telefonami podjężdżałam sobie...W efekcie bardzo zadowolona jechałam sobie po głównej ulicy Białegostoku (a ciemno już było) , bez świateł..Do realnego świata przywróciły mnie policyjne koguty...I co? rozmowa z policjantem (moim zdaniem) ,jest jak dyskusja gołej dupy z batem...Powiedziałam tylko,że wiem dlaczego mnie zatrzymali..Spisali mnie i zrobili niespodziankę- zostałam pouczona,że trzeba włączyć światła w samochodzie i bedzie wszystko ok...:) A następnego dnia Pan przyjechał po Maksia i Maks jest już w nowym domu.. Jamor- dziękujemy i mamy nadzieję na dalszą współpracę !
  20. Ulv, przyzwyczjaj się do tego,że Kra inteligentna jest...najwyższy czas :)
  21. Szajbusku, a mój świnek coraz lepiej..dzielny Koktuś...nie poszedł za TM...A było już tak źle....Od 2 dni nie dokarmiam Koktusia i przybywa (powoli ) na wadze...Robi się łakomy, jak to świnki morskie .. Może to te łapki Psoni zaciśnięte przeważyły szalę na korzyść doczesnego zycia ...Nawe nie wiesz (echhh,wiem,że wiesz), jak sie cieszę... Aniu, cóż mogę napisać- dziękuję... Psońka, tak trzymać...
  22. Malagos,a ja myślałam,że się ucieszysz,jak Tuśka pojedzie...
  23. Murka,posadźcie osty między wysepkami trawy...może pomoże :) Cieszę się,że Paja w dobrej kondycji..I Loruś ruchliwy
×
×
  • Create New...