Jump to content
Dogomania

Evelin

Members
  • Posts

    6145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evelin

  1. mariamc,to co napisałas to głos rozsądku... Mam nadzieję,że jakoś to się ułoży...Po tym co widziałam,cięzko mi sobie wyobrazic przeprowadzkę Soni...szkoda by bylo. Może jeszcze bedzie mozliwe porozumienie Ronji i Bartka z Irenaką...Tak byłoby najlepiej dla Soni... PS mariamc,ja też z głębokiej prowincji jestem...Współpracuję z Ronją i bartkiem i jestem pełna podziwu jak dbają o psy..
  2. malagos, wiesz,pomogłabym w ogloszeniach,ale...na razie zaniedbałam wszystko,bo mam chorą świnkę morską..dziś przywiozłam Polokoktę ze szpitala w Warszawie, chory jest bardzo i jeśli bedzie w miarę ok tzn dozyje wtorku,to we wtorek znów go powiozę do Warszawy i we srodę bedzie operacja...Operacja typu w jedną lub druga stronę...Widziałam Twoją prośbę na watku Pipi, ale teraz podaję leki,dokarmiam ,masuje brzuch,cuduję i bardzo się boję... Pzdr,mam nadzieję,ze się jeszcze spotkamy..
  3. [IMG]http://images8.fotosik.pl/456/b328da78c5ca69c9med.jpg[/IMG] Rudka [IMG]http://i568.photobucket.com/albums/ss124/agaciaaas/Psy%20Pipi/Obraz383.jpg[/IMG] Żabka [IMG]http://images8.fotosik.pl/456/95adb3722bc9f0e2med.jpg[/IMG] Nela Inne też są :) Szczeniaczek jutro
  4. na pierwszy rzut mamy (wszystko to jest małe): Rudkę(rudą) , rudego małego pieska, maleńkiego szczylka (sunię z pola), malą sunię Nelę,która dziekuje,ze zyje.. Zapewniam ,ze jest w czym wybierać...Mogę fotki powstawiać...
  5. Bardzo się cieszę i gratuluję Ci Karolina i pracy i cierpliwości i determinacji... Jakbyś zatęskniła do tymczasów, to słuzę pomocą w transporcie..
  6. Irenaka, na miejscu Ronji szlag by mnie trafił... Cukierkowate relacje..!!!!!!!! napiszę tylko co widziałam: skuloną,wycofaną Sonię w rogu boksu i teraz niedawno-Sonię z kontaktem,przyjmującą smakołyki.. Moim zdaniem to wielki postęp a nie jak piszesz Według Ciebie Ronja i Bartek nie radzą sobie z Sonią? czy ty się zastanawiasz co wypisujesz??? Stawianie wymagań musi być realne,Sonia nie jest jedynym psem. A Tobie Irenaka zazwyczaj cos nie pasuje.Chcesz behawiorystę- przecież Ronja i Bartek się zgadzają, i logiczne moim zdanniem jest,żeby behawiorysta poznał osobiscie Sonię. Tak naprawdę, to nie rozumiem czego chcesz...chyba,ze chodzi o natychmiastowe spełnianie twoich żądań..
  7. Proponuję zbiorczy tekst dla całej trójki..reklamacje przyjmuję, [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Aza jest młodą, przepiękną, niewielką suczką z orzechowymi oczami. Ma wspaniały charakter, jest bardzo łagodna, delikatna, pragnie kontaktu z ludźmi. Można Ją polecić właściwie do każdego, dobrego domu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jeszcze kilka słów o Jej przeszłości. Aza miała swojego pana, który niestety zmarł. Krewni spadek przyjęli, a owszem, ale suczkę z dwiema szczeniakami postanowili uśpić. Weterynarz odmówił i dzięki łańcuszkowi ludzi dobrej woli Azunia ze swoimi dziećmi( Lala i Miluś) jest już bezpieczna w hoteliku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Aza jest wysterylizowana, odrobaczona,zaszczepiona..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Szukamy domów dla całej trójki..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kontakt w sprawie adopcji..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tel[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]mail[/SIZE][/FONT] Nie wiem czy pisać coś o przepuklinie..
  8. Ania, sorry, dziś zawiozłam świnka morskiego na leczenie w szpitalu w Warszawie..miał byc tydzien wolny,a przez m.in chorobę świnka wyszło jak wyszło. jutro zadzwonię do Pipi i do południa powinien byc tekst..
  9. No prawie już rok minął...Ronja,wcale Ci się nie dziwię,że smutno...i niepewnie Mam nadzieję,że wszyscy razem (z nowej rodziny) się odnajdą...
  10. co by tu powiedzieć, czego jeszcze nie mówiłam... Zulka,ale miałaś szczęście...to jak wygrać miliony w Totolotka..ale Zulce się udało..
  11. Trzymam kciuki,żeby wszystko dobrze się ułozyło...
  12. Rozmawialam z Ronją..Pojechała, tylko Ronja nie była wesoła..Simonka była u Niej prawie rok (bez kilku dni)...I cięzko było się rozstać... Mam nadzieję,ze wszystko się ułoży w nowym domu
  13. Simonka dziś pewnie pojedzie do nowego domku
  14. Enia, przechlap totalny.. Sucz duża,wiczkowata, wychudzona z wielkim brzuchem, jeden kieł połamany,mnóstwo kleszczy...Obraz nędzy i rozpaczy..Wet wczoraj dał jej zastrzyk i wpakował do samochodu..Dziś miała być sterylka na pilnie,ale Pipi pisała,że suka dostała biegunki, jest apatyczna,obawia się o babeszjozę...Dziś razem z TZ pojadą do Białegostoku na Wesołą i obawiam się tego co powiedzą weci.. A temu skur.....,który wywalił sukę życzę wszsytkiegi najgorszego i to tak z całego serca... Jak Pipi wróci to opisze...
  15. Camara, wieści rewelacyjne.. Wszystkim Zulkowym domkom- szczęścia w wymiarze mega zyczę... I bardzo się cieszę..:) Camara,jakbyś sobie zażyczyła czegoś jamnikopodobnego to pisz.. poszukamy...:loveu:
  16. Camara, nikt nie mówi ,że już i natychmiast....powolusieńku, poczekamy...
  17. Camara, wynegocjuj cokolwiek...:) cokolwieczek :)
  18. Nie umiem powiedzieć jak bardzo się cieszę..Filmik-świetny..Ajka ma kogoś swoich gabarytów do zabawy...Jak przywiozłam Zulę (ależ toto się trzęsło),nawet nie pomyslałam,ze tak to się może skończyć.. Gratulacje to ja składam Zuluguli,że uchodziła Camarę i Jej Rodzinę..Brawo Zula!
  19. Ale gówniarstwo miało szczęście...Takie to małe, urocze,ale z charakterkiem... Pewnie nawet nie zdawała sobie sprawy,że wyrusza po nowe życie... A ta nowa Rodzinka rewelacyjna...w sumie-przyjęli psiaka w ciemno (hehe,z drugiego końca Polski :))..|Życzę Im jak najlepiej.. Jak Pipi przekazała mi szczeniorka , to trochę się martwiłam,czy się spodoba...no wiecie,mi to się każdy pies poboda.. Potem ,jak zobaczyłam zachwyt Enii i Evity,to sobie pomyślałam,że bedzie dobrze.. (Enia i Evita-bardzo się cieszę,że Was poznałam...naleśniki były pyszne,szarlotka też, tylko trochę za dużo zjadłam :)).. Co z tego wynika??? W kupie siła..:) Im większa kupa-tym lepiej :) W sumie,tyle osób dołozyło swoją cegiełkę do szczęście tej małej udającej jamniora.. Od Pipi począwszy,na nowej Rodzinie skończywszy...Echhh,fajnie.. mam nadzieje,że dowiemy się jak mała się nazywa..
  20. Agatonku wielkie dzięki..naprawdę... Mam nadzieję,że Simonka spaodoba się nowej Pani...Na żywo Simbik jest naprawdę uroczy..Trzymam kciuki ,żeby wszystko się udało...
  21. Oczywiście przepukline trzeba załatwic...to niestety skutkuje: -drugą narkozą w krótkim czasie ( z tego co ja wiem od Ronji minimalna przerwa miedzy jedną a drugą narkozą - 6 tygodni..mneło już?) -kolejną operacją -wydłużeniem czasu szukania domu i kosztami oczywiście... szkoda Azulki, ale musi tak byc ,zeby poszła do nowego domu
  22. Może jeszcze z tym żarłokiem się uda.. Jak on zaczyna podchodzic tak blisko, to dobry znak...Murki kiedyś zastosowali dmuchawkę i ustrzelili Lorka...Inaczej nie było szansy go złapać...Ale pomysl ze stodołą -super.. Rozumiem,że jak wejdzie do stodoły,to zamkniecie drzwi i Gucio bedzie złapany???
  23. mam trochę wyrzutów sumienia,bo przyjechałam,przywiozłam psiaki i do nich nawet nie zajrzałam..ale to wszystko brak czasu...najblizszy tydzień mam wolny, mam równiez ambitne palny,zeby nadrobić zaległości wszelakie... Aniu, widzę,że ogłoszenia będą..Tekst już jest?
  24. nie mogę się nadziwić,że te psy prosto z podwórka tak szybko odnajdują się na salonach...Ta mała została wygłaskana przez Enię i natychmiast poczuła się jak u siebie... Latała, oglądała..w pewnej chwili patrzę- coś grzebie za szafką...Miała w tym swój cel- wczesniej zdążyła ukryć tam kawałek nalesnika..Wyglada,ze to charakterna panienka i nowy domek bedzie miał sporo uciechy z małej...
×
×
  • Create New...