-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
mariamc,to co napisałas to głos rozsądku... Mam nadzieję,że jakoś to się ułoży...Po tym co widziałam,cięzko mi sobie wyobrazic przeprowadzkę Soni...szkoda by bylo. Może jeszcze bedzie mozliwe porozumienie Ronji i Bartka z Irenaką...Tak byłoby najlepiej dla Soni... PS mariamc,ja też z głębokiej prowincji jestem...Współpracuję z Ronją i bartkiem i jestem pełna podziwu jak dbają o psy..
-
malagos, wiesz,pomogłabym w ogloszeniach,ale...na razie zaniedbałam wszystko,bo mam chorą świnkę morską..dziś przywiozłam Polokoktę ze szpitala w Warszawie, chory jest bardzo i jeśli bedzie w miarę ok tzn dozyje wtorku,to we wtorek znów go powiozę do Warszawy i we srodę bedzie operacja...Operacja typu w jedną lub druga stronę...Widziałam Twoją prośbę na watku Pipi, ale teraz podaję leki,dokarmiam ,masuje brzuch,cuduję i bardzo się boję... Pzdr,mam nadzieję,ze się jeszcze spotkamy..
-
Irenaka, na miejscu Ronji szlag by mnie trafił... Cukierkowate relacje..!!!!!!!! napiszę tylko co widziałam: skuloną,wycofaną Sonię w rogu boksu i teraz niedawno-Sonię z kontaktem,przyjmującą smakołyki.. Moim zdaniem to wielki postęp a nie jak piszesz Według Ciebie Ronja i Bartek nie radzą sobie z Sonią? czy ty się zastanawiasz co wypisujesz??? Stawianie wymagań musi być realne,Sonia nie jest jedynym psem. A Tobie Irenaka zazwyczaj cos nie pasuje.Chcesz behawiorystę- przecież Ronja i Bartek się zgadzają, i logiczne moim zdanniem jest,żeby behawiorysta poznał osobiscie Sonię. Tak naprawdę, to nie rozumiem czego chcesz...chyba,ze chodzi o natychmiastowe spełnianie twoich żądań..
-
Proponuję zbiorczy tekst dla całej trójki..reklamacje przyjmuję, [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Aza jest młodą, przepiękną, niewielką suczką z orzechowymi oczami. Ma wspaniały charakter, jest bardzo łagodna, delikatna, pragnie kontaktu z ludźmi. Można Ją polecić właściwie do każdego, dobrego domu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jeszcze kilka słów o Jej przeszłości. Aza miała swojego pana, który niestety zmarł. Krewni spadek przyjęli, a owszem, ale suczkę z dwiema szczeniakami postanowili uśpić. Weterynarz odmówił i dzięki łańcuszkowi ludzi dobrej woli Azunia ze swoimi dziećmi( Lala i Miluś) jest już bezpieczna w hoteliku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Aza jest wysterylizowana, odrobaczona,zaszczepiona..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Szukamy domów dla całej trójki..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kontakt w sprawie adopcji..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tel[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]mail[/SIZE][/FONT] Nie wiem czy pisać coś o przepuklinie..
-
Ania, sorry, dziś zawiozłam świnka morskiego na leczenie w szpitalu w Warszawie..miał byc tydzien wolny,a przez m.in chorobę świnka wyszło jak wyszło. jutro zadzwonię do Pipi i do południa powinien byc tekst..
-
Zulu-Gula - czyli jamnik szorściak na łowach :-) Już upolował!!!
Evelin replied to Camara's topic in Już w nowym domu
co by tu powiedzieć, czego jeszcze nie mówiłam... Zulka,ale miałaś szczęście...to jak wygrać miliony w Totolotka..ale Zulce się udało.. -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Enia, przechlap totalny.. Sucz duża,wiczkowata, wychudzona z wielkim brzuchem, jeden kieł połamany,mnóstwo kleszczy...Obraz nędzy i rozpaczy..Wet wczoraj dał jej zastrzyk i wpakował do samochodu..Dziś miała być sterylka na pilnie,ale Pipi pisała,że suka dostała biegunki, jest apatyczna,obawia się o babeszjozę...Dziś razem z TZ pojadą do Białegostoku na Wesołą i obawiam się tego co powiedzą weci.. A temu skur.....,który wywalił sukę życzę wszsytkiegi najgorszego i to tak z całego serca... Jak Pipi wróci to opisze... -
Zulu-Gula - czyli jamnik szorściak na łowach :-) Już upolował!!!
Evelin replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Camara, nikt nie mówi ,że już i natychmiast....powolusieńku, poczekamy... -
Zulu-Gula - czyli jamnik szorściak na łowach :-) Już upolował!!!
Evelin replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Camara, wynegocjuj cokolwiek...:) cokolwieczek :) -
Zulu-Gula - czyli jamnik szorściak na łowach :-) Już upolował!!!
Evelin replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Nie umiem powiedzieć jak bardzo się cieszę..Filmik-świetny..Ajka ma kogoś swoich gabarytów do zabawy...Jak przywiozłam Zulę (ależ toto się trzęsło),nawet nie pomyslałam,ze tak to się może skończyć.. Gratulacje to ja składam Zuluguli,że uchodziła Camarę i Jej Rodzinę..Brawo Zula! -
Ale gówniarstwo miało szczęście...Takie to małe, urocze,ale z charakterkiem... Pewnie nawet nie zdawała sobie sprawy,że wyrusza po nowe życie... A ta nowa Rodzinka rewelacyjna...w sumie-przyjęli psiaka w ciemno (hehe,z drugiego końca Polski :))..|Życzę Im jak najlepiej.. Jak Pipi przekazała mi szczeniorka , to trochę się martwiłam,czy się spodoba...no wiecie,mi to się każdy pies poboda.. Potem ,jak zobaczyłam zachwyt Enii i Evity,to sobie pomyślałam,że bedzie dobrze.. (Enia i Evita-bardzo się cieszę,że Was poznałam...naleśniki były pyszne,szarlotka też, tylko trochę za dużo zjadłam :)).. Co z tego wynika??? W kupie siła..:) Im większa kupa-tym lepiej :) W sumie,tyle osób dołozyło swoją cegiełkę do szczęście tej małej udającej jamniora.. Od Pipi począwszy,na nowej Rodzinie skończywszy...Echhh,fajnie.. mam nadzieje,że dowiemy się jak mała się nazywa..
-
Oczywiście przepukline trzeba załatwic...to niestety skutkuje: -drugą narkozą w krótkim czasie ( z tego co ja wiem od Ronji minimalna przerwa miedzy jedną a drugą narkozą - 6 tygodni..mneło już?) -kolejną operacją -wydłużeniem czasu szukania domu i kosztami oczywiście... szkoda Azulki, ale musi tak byc ,zeby poszła do nowego domu
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Może jeszcze z tym żarłokiem się uda.. Jak on zaczyna podchodzic tak blisko, to dobry znak...Murki kiedyś zastosowali dmuchawkę i ustrzelili Lorka...Inaczej nie było szansy go złapać...Ale pomysl ze stodołą -super.. Rozumiem,że jak wejdzie do stodoły,to zamkniecie drzwi i Gucio bedzie złapany??? -
mam trochę wyrzutów sumienia,bo przyjechałam,przywiozłam psiaki i do nich nawet nie zajrzałam..ale to wszystko brak czasu...najblizszy tydzień mam wolny, mam równiez ambitne palny,zeby nadrobić zaległości wszelakie... Aniu, widzę,że ogłoszenia będą..Tekst już jest?
-
nie mogę się nadziwić,że te psy prosto z podwórka tak szybko odnajdują się na salonach...Ta mała została wygłaskana przez Enię i natychmiast poczuła się jak u siebie... Latała, oglądała..w pewnej chwili patrzę- coś grzebie za szafką...Miała w tym swój cel- wczesniej zdążyła ukryć tam kawałek nalesnika..Wyglada,ze to charakterna panienka i nowy domek bedzie miał sporo uciechy z małej...