-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
Jamor, myślę,że trzeba przefarbować Maksia na zielono,coby odrózniał się od Nero..pewnie jest gdzies psi fryzjer,zapytaj czy mają oliwkowy odcień zieleni.. Bardzo się ucieszyłam,że Maksymilian udowodnił,że podlasiaki kulturne są i budy nie obszczywają..Nero pewnie browarka Warka łyknął i głębokiej potrzebie był...Wtedy i buda dobra :) Ale generalnie Maks jest łagodny? gdyby był np jedynym psem?
-
Szkoda, bo taka okazja nie trafi się szybko... Ale szczeniaczek pojedzie...To najwazniejsze... Dla tych co nie mogą się połapać, coby było jaśniej dodam,że Enia zawiezie szczylka do Młochowa ,gdzie spotka się z mężem Camary..On odbierze szczeniaczka (hmmm Enia mogłaby karmę odebrać tę którą Asior proponowała,ale niestety-jak widać się nie uda)...Wiem też,że mąż Camary przyjedzie z dwiema suniami..ale już dalej nie wiem,co z nimi zrobi...:) Potem wróci do Krakowa i szczylek od Pipi pojedzie do nowego domku..Camara na szczęście wie gdzie ten nowy domek jest...jak się domyslam,wszystko jest jasne i proste :)
-
Z tego, co ja rozumiem karma jest w TOZ w Krakowie.. Camara- transport bedzie łączony...Szczeniorek jamnikowaty jak najbardziej, płeć żeńska wyrusza jutro w podróz po nowe życie...Najpierw Pipi zabierze go od tych ludzi, potem ja do Evity...Evita bedzie miała ubaw przez jedną noc....następnego dnia Enia dowiezie szczylka do Młochowa....Szczylek się napodróżuje,ale warto popodrózowac coby Krakusem zostać :)
-
Witajcie- bardzo proszę o pomoc w wizycie przedadopcyjnej u pani z Bydgoszczy. Chodzi i SimbiBimbi z podpisu...Czy ktoś z was będzie mógł pomóc? Sprawa jest o tyle pilna,że pani przyjeżdża do warszawy 20 października i mogłaby zabrać Simonę do DS... Możecie pomóc ?
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Troszkę w innej sprawie...Mamy nowego podopiecznego u Jamora, zamiast Ozzika- Maksa :) Oto link [url]http://www.dogomania.pl/threads/193268-***MAX-mix-rottka-ONka-wyrzucony-z-samochodu-pi%C4%99kny-olbrzym-ju%C5%BC-w-hotelu-szuka-DS**[/url] -
Murka, rób wszystko co każą weci..Nie martw sie o koszty,zdrowie Pajki ważniejsze... potrzebny zabieg- to musi go mieć.. Wygłaskaj Pajkę :)
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Ten kontener jest fajny..ktos mógłby go ukraść..jesli zostawiać go jako pułapkę,to chyba musi być uwiązany do drzewa...Może Pipi Twoj Tz wymysli jakis mechanizm zamykajacy do budy?? Budy raczej pojedyńczy złodziej nie ukradnie bo za ciężka... A jesli chodzi o gajowych to ja tez wolę Maruchę :) Jamor dzięki za zdjęcia Ozzika..Domek Ozzika obszerny,duża posesja do pilowania,pani sympatyczna, konkretna...Nie miałam zastrzeżeń.. -
Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z Martą i Bartkiem. Maja ode mnie Simonkę, był to skomplikowany przypadek medyczny,ale się udało. Były jazdy do wetów,ustalanie co robić..jesli były watpliwosci, Marta konsultowała u innego weta.. Uznałam,że skoro powierzam Jej psa, to Jej ufam..Wyrywkowe konsultacje na odległość mają niewiele sensu (oprócz np zdjęć rtg), weterynarz który widuje psa, zna jego historię ma najwięcej szans na trafną diagnozę... Strasznie mnie to dziwi,że zamiast cieszyć się z niesamowitych postępów Soni w socjalizacji (od zalęknionej suni do stanu w którym jest obecnie dzielą Ja całe lata świetlne),tu cały czas panuje atmosfera podejrzliwości i jest nieprzyjemnie.. Gdzieś z oczu ginie rzecz najwazniejsza- Sonia ma się dobrze i robi postepy...
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Tylko jak złapać Gucia? Nie mam pomysłu...Moze trzeba czasu.. -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Łajza jedna z tego Gucia..no czekaj cholero,niech Cię Pipi złapie.... Zapytam Murki o tzw dmuchawkę,jak zacznie podchodzić bliżej,moze się uda.. A Ulv mi mówiła,że raczej psy jak uciekają,to krążą wokół obejscia...rzadko który pies biegnie przed siebie bez celu...Pipi,obserwuj i pisz.. chciałam jeszcze powiedziec,że Pipi oplakatowała okolicę, jak dowiaduje się,że jest polowanie-gada z mysliwymi,żeby nie strzelali do psa.. [URL="http://www.dogomania.194224-Lisek-czy-cz%C5%82owiek-potrzebny-jest-do-%C5%BCycia?p=15517152"] [/URL] -
Oczywiście rób wszystko co trzeba... A wiesz Pucka,ze paja rozruszała Lorka?
-
Zulu-Gula - czyli jamnik szorściak na łowach :-) Już upolował!!!
Evelin replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Echhh Zulugula....jak się cieszę,że trafiłaś do Camary... Powiem tak-miód na serce.. Może to śmieszne,ale w momencie kiedy brałam Ją do samochodu poczułam,że kontynuuje w podróż z piekła do nieba...Zaczęła swoją podróz po lepsze życie w samochodzie Pipi.. A jak oddałam Ją Camarom , to z lekkim sercem pojechałam dalej... Zulka,ale miałaś szczęście.. A to zdjęcie z jamnikiem :) Ajką- rozbrajające -
Tak czy owak w kojcu są poświętniaki...jak nie Gucio,to Jego mama i siostra... Pipi- wyluzuj...najważniejsze Twoje zdrowie.. W sumie oprócz ucieczki Gucia (której nie sposób odżałować),powoli wszystko się ułoży... Ogrodzenie się zrobi,nadzór nad wszystkim bedzie sprawował TZ Pipi (złota raczka,tylko aby zdrowie słuzyło..).. Bedzie dobrze, jeszcze wiele futrzaków uratujemy.. Eeee tam powiem Wam..Pipi po stresach (ucieczka Gucia, odejscie 16-letniego kota Robaka itd) spędzila dziś dzień w szpitalu pod kroplówką....serce kołatało...badania dobre... Wróciła do domu,czuje się dobrze... No Pipi,wyśpij się...a potem alleluja i do przodu-w miarę mozliwości dzialamy dalej...
-
Maks to taki duzy pieszczoch...ze mną szybko się zaprzyjaźnił, wylizuje ręce..Nie mam czasu wstawić zdjęc z transportu,może potem.. Nic mi nie zrobił w samochodzie..p[o prostu był grzeczny...Podczas jazdy zatrzymałam się na jakims przydroznym parkingu..była tam stacja benzynowa,jakis hotel,parking dla tirów...Patrzę jest napis WC ..idę ..a tam- ryneczek, sklep z napisem po rrsyjsku Piszczewoj magazin...i wszystkie napisy po rosyjsku.. To chyba było miejsce,gdzie zatrzymują sie tiry zza wschodniej granicy... Czym predzej wróciłam do samochodu do Maksa i znów poczułam sie pewnie... A teraz proza zycia: Sponsorzy poszukiwani... Na razie mamy 4 sponsorów- tzn ja,Evita,Elik,Randa....zapraszamy do naszego grona, satysfakcja z dobrze wydanych pieniedzy-gwarantowana :) Skarbnikiem będę ja, zbieractwo bedzie na Guciowe konto... Na razie na Guciowym koncie pozostało ok 255zł i to pójdzie na maksa,poniewaz nikt nie protestował.. Koszt pobytu Maksa 15zł za dobę,moim zdaniem jest to bardzo atrakcyjna cena...
-
Zulu-Gula - czyli jamnik szorściak na łowach :-) Już upolował!!!
Evelin replied to Camara's topic in Już w nowym domu
to spisek.... Zulugula jest najgrzeczniejsza na świecie bo z Podlasia....co chyba widać na zdjęciach...Przyzwyczajona do śniegu, bo wiadomo biegun zimna niedaleko.... To co Zulugula miała robić w chwili tęknoty za rodzinnymi stronami? sama sobie śnieg zorganizowała, bo inteligentna jest... Camara, jakbyś zatęskniła za podrabianym jamnikiem z podlaskiego to mamy Żabkę hahaha na zbyciu :) :) :) Własciwie,to Żabka chciałby być badzo grzeczna,trochę Jej nie wychodzi,ale...kto jest idealny... -
Jamor, Bronka nie weźmiesz? Wiecie co dziś zrobił Jamor? Wziął 2 worki karmy po 20 kg i niósł...ot tak sobie jak siatki z zakupami... Bronek to jest fajny gość...ostatnio ze 2 razy byłam u Jamora ..jak byłam pierwszy raz to idę za Jamorem, różne psy widzę i nagle..co to jest...co to za pies..A to był Bronek..Robi niesamowite wrażenie, jest ogromny i ma coś takiego w spojrzeniu w stylu- uważaj gościu...Od razu czuje się respekt... Ostatnio jak odbierałam Gucia przywiozłam Bronkowi kość z włókniny tzw memlaka..jak się zatrzymalismy przy kojcu Bronek miał zamiar warknąć - spier...stąd,ale...zgłupiał...co to qrwa jest? Podszedł (oczywiscie przez kraty) i stwierdził- no to dawaj.... To dziś Mu też przywiozłam memlaka...Wziął...Położył się i zaczyna memlać...A Jamor,jak to Jamor...Mówi do Bronka: oddaj! A Bronek przeciągle warczy: Jamor spier...bo ci jajca pourywam...No to ja wyjęłam smaczka i mówię do Bronka: Bronek chodź,zobacz co mam...Bronek popatrzył, pomyślał...zdziwiony warknął : co tu się qrwa wyprawia..ale wstał ,podszedł -dawaj qrwa co masz..dostojnie wziął smaczka i oddalił się w celu konsumcji...
-
Zulu-Gula - czyli jamnik szorściak na łowach :-) Już upolował!!!
Evelin replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Nareszcie znalazłam ten wątek..Mialam okazję poznac osobiscie Zulugulę ,bo razem jechałyśmy do Krakowa...Przywiozłam do Camary małe trzęsące sie gooowienko i powiem,ze w ziemię mnie wbiły zdjęcie Zuli w pościeli..toz to nigdy w domu nie było..skąd toto wie,ze pościel fajna rzecz?? No chyba,ze Ajka nauk jej udzieliła :) Camara, bardzo serdecznie Was pozdrawiam, jesteście wspaniałymi ludźmi..załuję bardzo że się śpieszyłam i było już tak późno..Ale i tak pozostały mi po spotkaniu z Wami super wrażenia..Oby więcej takich ludzi jak Wy...Pozdrawiam Waszą sforę,a najbardziej tego z białasów,który był namolny i domagał się głaskania..mialam czarno-szare spodnie,jak zajechałam do miejsca zakwaterowania,to fajnie było ta sierść widać :) A Zulu Gula to łobuz..wiecie co mi w samochodzie zrobiła? Przez cała drogę udawała,że Jej nie ma..Zostawiłam Zulkę u Camary i pojechałam dalej..Było już ciemno,wysiadłam z samochodu i poszłam spać...po dwóch dniach wsiadam do samochodu (bo poruszalam się po Krakowie komunikacją miejską),a tu coś śmierdzi...szukam, na siedzeniu,gdzie była Zula-czysto..ki czort? szukam dalej i jest...niewielka ilość rzygowin,zasychająca w miejscu miedzy tylnym siedzeniem a drzwiami..trochę dostało się też pod tylny dywanik..fajnie było,mówię Wam...Zrobiła to tak po cichu,że nie zauwazyłam,... taka to ta Zula jest... Camara-dużo zdrowia :)