-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
MALUTKA ORYGINALNEJ MAŚCI POLA z Mielca pojechała DO DOMU DO NIEMIEC!
Evelin replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Murka obiecała obfocenie nieco zdezorientowanej suni,więc czekamy...małą czeka sterylka, pewnie nie będzie zadowolona... Ale będą zdjęcia,skombinuje się banerek i powoli machina ruszy...miejmy nadzieję,że doprowadzi Polę do domu..zresztą nie wierzę,zeby mogło byc inaczej..tyle tu zyczliwych ludziów... -
MALUTKA ORYGINALNEJ MAŚCI POLA z Mielca pojechała DO DOMU DO NIEMIEC!
Evelin replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pucka,Edwina mogłaby być,ale nie Edzia...Ona od dzis nazywa sie Pola..:) Tzn Apolonia dla przyjaciół Pola :) Ładnie? -
Tak,wiadomo,tylko dogo nie chodziło a wczesniej ze 2 dni nie miałam netu .Dzis chyba ostatni dzien zastrzyków (ostateczna wizyta po wizycie u weta),mała zdrowieje i przstosowuje sie do nowego zycia.W dzień je b.mało,za to chetnie opróznia miski ok. pierwszej w nocy.Lubi spać na poduszce...Jest dobrze..
-
Trzymajcie się dzielnie...posyłam Wam wirtualnie dobrze fluidy i sciskam kciuki...Tak musi być..Psonia i wszyscy Jej przyjaciele też pewnie łapinki ściskają..Nie macie wyjścia,tego futrzanego towarzystwa nie mozecie zawieść...Musicie wygrać...Bo kto jak nie WY????
-
Megi po wizycie u weta...ma infekcję górnych dróg oddechowych z zajęciem tchawicy..Jak powiedział wet,to pewnie ze stresu..tyle zmian w życiu w ciągu zaledwie 2 tygodni. Nowa pani Megi zdecydowanie wzbudza moje zaufanie..jest to osoba bardzo kochająca zwierzęta i w miarę swoich mozliwości pomagająca im.. A Megi: -została przedstawiona niektórym znajomym pani z towarzystwa psiokociego -dostała prezenty,no bo któz przychodzi poznać nowego mieszkańca klatki bez upominku... -lubi wsakiwać na kanape i z niej na okno -bezbłednie wybrała poduszkę do spania,wg pani od razu wiedziała gdzie jest jej miejsce.. Jednego jestem pewna,maleńka Megi jest kochana...ma swoją panią...I nadal bedzie nazywała się Megi..Pani nie chce niczego zmieniać.. PS:Evita super...Niech Ksenia i Poziomka wedruja do nowych domów..jak Megi..
-
Megi dzis trafiła do swojego domku... Najpierw trzeba było odebrać Megi z DT w którym była 3 dni..niby krótko,ale stanowczo protestował synek Ani,któremu Megi się podobała...i jak wytłumaczyć małemu chłopcu,z przyszły jakieś obce osoby i zabieraja małego pieska?mały z pewnościa mnie nie lubi... Potem już wszystko ok,spacerek i wreszcie nowy dom (pani wcześniej dzowniła kiedy Megi przyjedzie..).Nie miałam watpliwości zostawiając Megi..Fujara jestem,bo zamist rozmawiać o znajomych nowej pani Megi i ew kolejnej adopcji pieska władowałam się a sterylkę 2 kotek..rodza na okrągło,a towarzystwa kocio-psiego (renciści i emeryci) nie stać na kastrację..no i tak to wyszło.. Po południu telefon od pani -czy Megi ma swojego weterynarza,bo kicha i kaszle..z podwórka wróciła zmeczona...do czasu oddania Megi do Ds wszystko było ok.. a jutro: 1.jadę z panią i z Megi do weta .Myślę,że Megi spotkało za dużo wrażeń..Jej zycie wywróciło się do góry nogami...Teraz to odchoruje...Oby wszystko skończyło sie dobrze.. 2.Spotkam sie z p.Marią w sprawie sterylki tych 2 kotów.. Smutno mi trochę,że maleńka Megi jest chora..niby wszystko rozumiem,ale szkoda mi maleńkiej..
-
Pucka Ksenię wstawiła...Może ona? Mam problemy z zalogowaniem się na forum schroniska..
-
Ciotko Evito,czy możesz odwołać ogłoszenie na allegro..dzis znów telefon o Megi był...z allegro właśnie. Kto by pomyślał,że Megi będzie się cieszyła takim powodzeniem...Dobre ogłoszenia zrobiłyście ciotki :) Pucko wstaw link do Kseni..gdzie Ją wypatrzyłaś..
-
Pucko czy Ty mnie nie znasz..kawę też..Ogłoszenia były? Były..więc kawa sie należy..Jak cos obiecam to staram sie spełnić..czasem mi tylko to troche czasu zajmuje,jak np z mailem..:) Zobacze jak się bedzie rozmawiało z panią..
-
Jesli jeszcze ktoś zadzwoni spróbuje...nie zawsze się da.. Przede wszystkim ma taki plan,że pogadam z przyszła pania Megi..że jakby znała kogos,kto chciałby pieska,to pomogę w sterylce...itd..zobaczymy,może cos sie uda
-
Bardzo mi sie podoba zdjęcie Psoni w pościeli.. Moja maleńka Megi będzie miała dom,z jej przyszła pania rozmawiałam i powiedziałam mi.in.,że przywioze kocyk...A pani: a po co Jej kocyk? Moje wszystkie psy były ze schroniska i wszystkie spały w pościeli.. Jak zobaczyłam Psońke w betach tak mi sie skojarzyło... Ale zdolniachy jesteście z tymi animacjami i chmurkami..cudnie...
-
Znów był logiczny telefon w sprawie Megi..Ona jednak ma już dom..obiecałam.. Tak to dziwnie jest,że jak juz jest dom,to sypia się inne propozycje,a dopóki nie ma tej zasadniczej to ciężko...
-
[BIAŁYSTOK] młody jamnik już w nowym domu!!!
Evelin replied to YoungLADY's topic in Już w nowym domu
Miejsce w DT do soboty blokuje Megi...Potem...hmmm W tym domu sa trzy psy na stałe... A czy to mozliwe,żeby jamnik sie zgubił?Może go ktoś szuka? -
Nie czeka Ja żadna podróz..Będzie mieszkała w Białymstoku...Nadal będzie podlasianką..
-
Pani zadzwoniła znów... Megi pojedzie do nowego domku w sobotę...Pani pytała,co Megi lubi jeść..M.in.powiedziałam,że przywioze Megi kocyk-a pani-ale po co jej kocyk? do tej pory wszystkie moje pieski spały w łózku.Jesli bedzie dużo szczekała,załatwie jej przedszkole u kolezanki albo pójdzie ze mna do pracy w pierwszych dniach .. Czyli DT bedzie jej potrzebny na 3 dni... Jak ja się cieszę! !!!!!!Megi będzie miała domek!!!!!
-
zdublował mi się post..
-
Jutro Megi jedzie do domku tymczasowego.. Dziś z rana przyszedł pierwszy sms z pytaniem czy ogłoszenie o Megi jeszcze aktualne...Odpowiedziałam,że tak i wieczorem pani zadzwoniła.Pani mieszka w bloku, miała juz psy,jedynym zmartwieniem było czy nie bedzie ujadała jak pani bedzie w pracy... Opowiedziałam wszystko co wiem o zachwowaniu Meguni w ciasnym boksie..Pani dopytywała sie czy Megi to nie ratlerek,bo o dziwo nie chciałaby ratlerka. Ma sie zastanowić.Jak się namysli to sie odezwie.Zobaczymy...
-
[quote name='pucka69']no nie przesadzaj - na drugi dzień już ds byś chciała znaleźć. zrobiłam Ci wyróżnienie na alegratce - jesteś mi winna 3,66 - czyli kawę hahahaha[/quote] Pucka,ja to chciałabym [B]natychmiast[/B] domek znaleźć... Obawiam się,że ani w Warszawie ani nigdzie indziej kawy za 3,66 to nie kupimy.Ale obiecuję,że będziesz sobie mogła wybrac w kawiarni jaką zechcesz...No chyba,że chcesz natychmiast zwrot na konto swoje :) Jaanna jeszcze tylko dzisiaj spacer (mam nadzieję,ze bedzie równie udany jak poprzednie-czyli porządny duży koopal i obfite sioooo) a jutro Megi wychodzi z aresztu..i do DT
-
Super,dziękujemy...teraz nosze przy sobie telefon,zaglądam do poczty i czekam na tą jedna, dobrą wiadomość...że ktoś pokocha Megi...
-
A ciotka Evita zrobi allegro...Dobre Wy jesteście wszystki ciotki... Jaanna dziś i jutro wyprowadzi Megi na spacer..A już pojutrze Megi nie bedzie musiała wracać do boksu.Pojedzie do domku tymczasowego.A potem miejmy nadzieję,odnajdzie gdzieś swojego człowieka...
-
Megi ma pierwsze ogłoszenie (dzięki Pucko,dzięki Agamiko) na Alegratka [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1666276_mala_megi_prawie_jak_szczeniak.html[/URL] Coś w końcu musi się udać...
-
I wszystko byłoby zabawnie,gdyby nie to,że straciłaś nerwy,czas i pieniądze... No Psońka,ja wiem,że roboty jest mnóstwo i cały czas ktoś zawraca Ci głowę..ale czuwaj jeszcze nad jednym..żeby Twoja Pani nie spotykała na swoje drodze niekompetentnych głupków..To bardzo ważne...
-
Aniu,nie do uwierzenia...zatkało mnie...nie wiem jak tak można.Szczyt niekompetencji i tzw olewania...Nie wiesz to zapytaj,ktoś przez ciebie moze traci nerwy,czas i pieniądze... Mam nadzieję,że jakos uda Ci się tą chorą opiekę zdrowotną przezwycięzyć..Jesteś silna,ja to po prostu wiem... Wiesz Aniu,po dość długim stresie (z róznych przyczyn) spadł mi dziś kamień z serca..Mała Megi nie pójdzie do schroniska-od środy ma DT w Białymstoku..Bardzo się cieszę...dzielę się z Tobą smutkami,to i radosną wiadomość też Ci napiszę...