-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
Szajbus.. przesyłam fluidy pozytywnego myslenia..pozdrawiam Balbinkę i Zuzkę... (chyba odziedziczyły jakieś geny szczęścia żeby w tym zwariowanym świecie trafić do Ciebie...) A teraz polecenie słuzbowe: trzymaj się zdrowo :) Myślę ,że Psońka poparłaby to polecenie :)....
-
Wieniuszki wszystkie....nie wiem co napisać...trzymajcie się... I w wolnej chwili piszcie co u Was... Wieniek...nie dawaj się choróbskom...powalcz jeszcze...silny chłopak jesteś...księdzu miske podstawiłeś...( :) ;) ;) ) co będzie to bedzie ale- jest takie powiedzenie..allleluja i do przodu....nie ma innego wyjścia....
-
Doda ,myślałam,że palnęłam głupotę,ale nie....Kira rzeczywiscie mieszka z ogromna Tolą...Bo ta Tola w stosunku do Kiry jest po prostu duża :)
-
[quote name='Elurin'] Jak to załatwiłaś, nie wiem. Chyba pilota skonfiskowałaś ;).[/quote] Nooo Pucko po raz kolejny udało Ci się,choć wydawało się że Tz jest jak skała i sie nie ugnie... Ale ja wiem jak Ona to załatwiła...Bo siła Pucki tkwi nie w tym co mówi,ale ile razy to powtarza...:loveu:
-
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Evelin replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3132f97299602167.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/213/3132f97299602167.jpg[/IMG][/URL] Koleś z boksu -Kersik już w nowym domku w Krakowie...A Kamyś czeka... Mazur pełnej krwi...z upodobaniem do jezior ,kiełbachy i grzania doopki we własnym domku... -
Ciotka Pucka leniwa deczko jest(sama nie napisała),ale na krótkie spacerki wyciągnąć się da... To było tak...Kersika odebrałysmy od przemiłej osoby o pseudonimie Gamoń... psiaczek, wygląda jak mała hienka.. przód rozbudowany,doopka chuda Dziadeczek Kersik swoje zdanie ma..chciał jechać na fotelu kierowcy albo pasażera i wykazywał zdumiwajaco dużo siły,zeby swój zamiar zrealizować.mimo,że na tylnym siedzeniu miał wystarczająco dużo miejsca...W Kielcach (które Kersik olał i obkupkał....i jeszcze usiłował uciec..) zabrałyśmy stopem kolezankę Kersa-Neri,która również podrózowała do Krakowa...Neri odprowadzał kolega,któremu Karsik się nie spodobał i chwycił Go za kark..trwało to kilka sekund,ale były to chwile grozy ..nic się nie stało,ale bardzo było nam przykro,że Kersik zpstał narazony na kolejny stres...Droga do Krakowa minęła spokojnie,Neri spała na tylnym fotelu,a Kersik w nogach Pucki.. Pani Neri już czekała i Neri pojechała do DS.. Pani Kersika pojawiła się też b.szybko; Pucka poszła do Tweety po umowę a ja miałam okazję porozmawiać z Panią Kersika..i cóz kazdemu psiakowi życzyłabym takiego domku..Pani niejednego dziadka już przyjęła pod swój dach,Kersik jak powiedziała ma ząbki (dziamgacze i memłacze..:)) i pasuje do stadka... Ostatnio do mieszkania Pani zakradła się kotka (mimo iz pani zaręczała ,że specjalizuje się w psach)i urodziła małe kociaki..taka mała niespodzianka...I jeszcze obiecała sms wysłać..oto on: Kersiu ładnie zjadł kolację i zasnął ignorując nowych kolegów;koledzy okazywali mu zainteresowanie uprzejme i nie napastliwe a kiedy zasnął,zajęli sie własnymi sprawami. Posag Kersika został przekazany Pani Kersika...i Kers pomaszerował do nowego domku...razem ze swoją Panią..
-
Chciałam napisać o świnskiej zazdrości...ale mała Kira chyba wzywała towarzyszkę na pomoc ....Doda a może bierz swoje 2 sztuki jednoczasowo na ręce..
-
A ja myślałam,że Kersik bedzie pachniał, jak zwykle.... Pucka jest troche przeziebiona,to poradziłam Jej coby czosnku sie najadła....żeby zapach sie zrównoważył....a tu Kersik wykapany...biedny chłopak zestersował siępewnie...i tyle nowych zdarzęń Kersika czeka...oby jak najlepszych... Jeszcze kiedys chciałabym Kamysia gdzies podwieźć...do domku...
-
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
Evelin replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Z mojej strony- przepraszam,przez chwile zapomniałam,że jestem na watku Kacperka i wdałam sie w niepotrzebne dyskusje...czasem emocje biora górę nad rozsądkiem... Kacper-biegaj sobie po łakach za Tm... -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
Evelin replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
aaaaa,o wypowieź Ibaneza chodzi..a wczesniejszy artykuł w czytałaś? Jakos inaczej to wszystko wygladało... Ibanez jest mało wiarygodny bo: co innego było w artukule,zupełnie innaczej brzmi jego wypowiedź na dogo.. Poza tym,jest byłym pracownikiem Pajuni z którą rozstał sie w głebokiej niezgodzie,więc trudno oczekiwać ,zeby był obiektywny... -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
Evelin replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
link mi się nie otwiera... -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
Evelin replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
No to przypomnij sobie watek Czarusia,posty Erki na którymś z awanturniczych wątków..to jest to co przychodzi mi do głowy natychmiast...i słowa Ibaneza,który przyznał,że Pajunia kocha zwierzeta.. Nie mam zamiaru kłócić sie tutaj,zbyt szanuję ludzi ,którzy pomagają naszym braciom mniejszym... mieszkam w podlaskim-ostatnio bedąc na krótkim urlopie wjednej z malych miejscowości zobaczyłam suczkę z córką...dokarmianą przez okolicznych mieszkanców...i co dalej? jak się uda-złapiemy je i zawieziemy do weta na zastrzyki antykoncepcyjne..schron-nie,teraz są szczęśliwsze żyjąc swoim zyciem na wolności... tylko ,że takie sytuacje powtarzają się w nieskończoność...taki jest nasz kraj...i dlatego tak trudno mi zrozumiac wzajemne zwalczanie się dogomniaków...w obecnej sytuacji-niech każdy robi co może...byle robił dobrze... Przytłaczająca jest tylko swiadomość,że wszystkim zwierzakom nie da sie pomóc...niestety... -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
Evelin replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Wiesz Arka...zanim zdecydowałbym się napisac ,że Kacperek żyje musiałabym być tego na 100% pewna...Czyli musiałabym zobaczyć żywego Kacpra..mało tego,najpierw spróbowałbym wyjasnić sprawe na PW z Pajunią...Bo inaczej-po co zamieszczać post,w którym powątpiewasz w śmierc Kacperka? Gdyby tu weszła osoba obca (tzn dopiero zapoznająca się z dogo) co mogłaby sobie pomysleć....banda pomyleńców..jeden pisze,że Kacper nie zyje,drugi że zmartwychwstał...Czemu to ma słuzyć?Z pewnościa nie naszym <<braciom mniejszym>>... W każdym razie nic nie zmieni faktu,że (powtarzam to po raz nie wiem który..),że Pajunia wielu psom odmieniła świat na lepsze..czego nie potrafisz przyznac Arko... Wydaje mi się,że niestety ludzie którzy naprawdę kochają zwierzeta są w mniejszości w naszym świecie..wystarczy zobaczyć co się dzieje na codzień...Tym bardziej trudniej jest zrozumieć dlaczego nie potrafimy szanować się wzajemnie,chociażby w imie dobra zwierząt...Bardzo to smutne... -
Doda,ale nie masz zamiaru puszczać wszystkic świnek razem...:) tzn Twoich i Tomka :) ????? niezłego bigosu by się narobiło...:)
-
Ale mają fajnie...