Ja to popieram. W życiu nie przejawił przy mnie żadnych oznak agresji. Chyba tylko raz w życiu słyszałam jak szczekał, bo rotkowaty kolega z boksu obok się wydzierał. Ale do ludzi?? zero, obcy go głaszczą i ic. W sobotę nawet jakaś obca Pani, podeszła dl śpiacego Józka zaglądała mu w uszko, odgarniała grzywkę, żeby zobaczyć oczka i nic.Pies anioł