Żabka Świrek może i jest Świrkiem, ale myślę, że zachować się będzie umiała;)
PS.Czy wiadomo już coś więcej o dacie i transporcie?( ja niestety mam zablokowane konto w telefonie) i nie moge sie skontaktować z P.Gosią. Czy dalej ta Pani jest zainteresowana przechowaniem Żabki? Może ta Pani mogłaby się osobiście skontaktować ze schronem?
A ja nic nie wiem.... W schronie byłam ostatnio w niedziele...Niestety w tygodniu nie mam jak...(szkoła). Teraz jeszcze weekend dochodzi zapchany na styk...moze uda mi się wpaść choć na chwilę i zobaczyc co tam słychać;)
Żabka siedzi teraz w budynku to częściej chodzi na spacerki, bo łatwiej ją wyciągnąć i tak jak Józef rano miała dwa napewno, bo obserwowałam kto kogo bierze i Żabkę widziałam z taką panią a potem z córką pracownicy;) Kochana psinka taka radosna była;)
Wiem, wiem...Ale ciągle zajęta jestem i ciągle zapominam o foteczkach:oops: Teraz męka, bo Sarka ma cieczkę...Okropeczność, za duzo puszczają tych swoich psiaków luzem samopas na całe dnie...potem czają sie pod klatką i nawet wyjść nie można
Jak dobrze że wszystko się zgadało;) Koniec stycznia, a konkretnie gdzie będą? to teraz można już wszelakie transporty zacząc szykować. Trochę się pomieszało ale już jest dobrze;) Jutro postaram się być w schronie;)