Jump to content
Dogomania

Gacusiowa

Members
  • Posts

    555
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gacusiowa

  1. nieeee, napędzane 'ludziem' - takie niby zgrzebło, ale obejrzyj zakładkę 'Demos' - tam są przykłady działąnia - ja jestem zachwycona... kupowałam to jakiś czas temu w hamerykańskim sklepie z kocimi akcesoriami, ale teraz tam nie widzę, znalazłam za to stronę producenta i tam pewnie można to kupic... jakby ktoś był zainteresowany (ja pewnie będę miała ze 2 chętne osoby) to można skleci razem jakieś zamówienie, tylko pewnie trzeba się będzie liczy z kosztami celnymi.... ale na ileś sztuk to nie będzie źle... [edit] tu można kupic, powyzej 60 eur przesylka gratis, mozna zaplacic paypalem :) - jakbym kupowała, to pewnie tu: [URL]http://www.beautyfulcats.de/shop2/index.php/user/beautyfulcats/hkat/351/vskats/1/?t=1[/URL]
  2. Szanowna Koleżanko defurminator (a raczej i poprawniej FURMINATOR) to statni krzyk mody :cool1: a tak serio, to taki fajny niby grzebień, niby zgrzebło - do usuwania zaskakującej ilości 'kłaka' ze zwierzaka - i to faktycznie tak działa, nie usuwa żywego włosa tylko wyciąga martwy... [URL]http://www.furminator.com/[/URL]
  3. to se jeszcze trzecim postem 'zaspamuję' :diabloti: zawsze to podrzucanie wąteczka, a ja myśli zbieram w różnym tempie i boję się, żeby w międzyczasie serwer nie padł :eviltong: no więc niedziela... o niedzieli nie za długo, ale za to śmiesznie ;) ponieważ zauważyłam u Tazi ciągoty do gonienia różnych rzeczy - postanowiłam to wykorzystac... w tym celu przywiązałam do linki psiej (a raczej przyczepiłam karabińczykiem): 1. kocią myszę dużą sztuk jeden (za ogon), przed przyjęciem do użytkowania w kolorze białym, po skńczeniu użytkowania w kolorze nieokreślonym 2. pociętą na wstążki reklamówkę plastikową z Tesco (to recycling jest jakby się kto czepiał) powstała mysza na sznurku o rozmiarze XXL i z tym oto supernowoczesnym ustrojstwem udałam się na 'pole' wraz z psem, w celu przetestowania... użytkowanie ustrojstwa polega na wleczeniu za sobą i przemieszczaniu się galopem, najlepiej przed siebie, najlepiej ruchem przyspieszonym (nie umiem), na dłuższe dystanse, nie wybijając sobie zębów na wykrotach.... zabawa przednia.... a wnioski są następujące: 1. ważąca sporo kobitka biega wolniej niż chart 2. wyżej wymieniona ma gorszą kondycję niż chart 2a. za to chart się szybciej przegrzewa, bo czarny :p 3. chart daje fory na początku ale później bez problemu dogania jak wyżej wymieniona traci oddech 4. chartowi się podobało :diabloti: 5. trzeba jeszcze czymś obciążyc lekko wabik żeby możnnim było na przykład zakęcic, ale chart jakoś się nie pali do latania w kółko 6. trzeba wykombinowac transport alternatywny dla napędu zabawki (znaczy kobity z pkt 1.), coby się tak szybko nie męczyła... rozważam zatrudnienie górala (nie tego z gór ;)) ale zabawka na pewno do ponownego wykorzystania :) i mała dygresja... Bazyliah, jak u Bondzika z sierścią? Tazi na korpusie straciła już w zasadzie cały martwy dziecinny włos, zostały owłosione tylko łapy... Wyczesuję z niej ogromne ilości kłaków, częśc normalnie wyskubuję (pies przesypia proces, więc raczej jest to bezbolesne...) - co najmniej raz dziennie przeczesuję defurminatorem, który bosko wyciąga martwy włos podszerstka - pod spodem, to znaczy na korpusiku Tazi ma śliczniutką błyszczącą króciutką sierstkę (i niewielkie już tylko kępki 'starych' włosów), na razie dośc rzadką, ale już śliczną... Teraz młoda padła w przedpokoju i leży 'kwadratem' (w przeciwieństwie do leżenia 'krzyżem' kończyny leżącego 'kwadratem' znajdują sie parami równolegle do siebie i pod kątem prostym do tułowia, któy ułożony jest w pozycji 'na boku' :p) oczywiście pozdrawiamy wszystkich weekendowych 'czytaczy' :evil_lol:
  4. nikt tu nie zagląda :( a u nas w sobotę też się dużo działo - bo byłyśmy na pierwszych zajęciach w 'szkółce' dla szczeniaczków - zajęcia bardzo fajnie prowadzone, w sympatycznej atmosferze - i co najważniejsze, psy które biorą w nich udział nie stanowią zagrożenia (wg Tazi ;)) na pierwszych zajęciach ponieważ Tazi jest dzikus - były lekkie próby oswajania i przede wszystkim praca nad kontaktem z przewodnikiem a, i zostałyśmy pochwalone, że jak na 2 tygodnie 'mania' psa mamy całkiem niezły kontakt :cool1: kolejne zajęcia prawdopodobnie w środę, a my do tego czasu 'łapiemy kontakt' i cwiczymy spacerkowanie ;) a ja w domku z Tazi cwiczę na razie 'siad' - strasznie to śmiesznie idzie, bo ona wyraźnie wie, 'o co kamon' ale całym swoim jestestwem daje mi do zrozumienia, że 'to nie czas i miejsce', 'twoje argumenty (żarcie) nie są tak atrakcyjne jak ci się wydaje', 'ta podłoga jest taka twarda', 'ogon mnie będzie uwierał' i mnóstwo innych zanim w końcu łaskawie 'klapnie' na zadek... choc pewne sukcesy już mamy - Tazi dokładnie wie, w której puszce mieszkają jej suszone przysmaki i pięknie ją wystawia (pokazuje nosem) i siada... na razie nagradzam wszystko, ale myślę, że szybciutko przejdziemy do kolejnego etapu, czyli nagradzania TYLKO siadania na komendę... c.d.n....
  5. ... jaki miałyśmy szalony weekend... w piątek charci w założeniu spacerek wypalił 'tak se' - to znaczy spotkałyśmy się, razem z psami, ale niestety Axel (dorosły afgan) jest jednak jakąś połowę większy i cięższy od Tazi - tak więc psina miała niewąskiego strrracha jak próbował za nią gonic :crazyeye:... to znaczy nie było klapy jakiejś straszliwej, ale po wstępnym unuraniu się w błotnistym kanale, Tazi stwierdziła, że najbezpieczniej się czuje u boku 'pańci' i ona się nigdzie nie będzie ruszała, bo tu w trawie jej dobrze, i koniec :diabloti: tak więc posiedziałyśmy chwilę dłuższą na tej łączce podmokłej, po której miały śmiga nasze pieski i stwierdziłyśmy, że w tej sytuacji pozostał nam spacer - przedzierając się przez łąkę szłyśmy gęsiego - koleżanka, ja, a za mną Tazi skrobiąc mi marchewki (bez smyczy, ale w nowej sytuacji był z niej typowy 'velcro dog' :cool1:) Axel latał wokół nas i zaganiał... w sumie spacer trwał około 2 godziny, miałyśmy jeszcze wypróbowa jedną łączkę w okolicy, ale zrobiła się prawie 20sta i meszki wraz z komarami cięły jak wściekłe, więc się salwowałyśmy ucieczką na z góry upatrzone pozycje :evil_lol: pies generalnie 'zmęczony' - ale bryknąc - nie bryknęła za mocno:shake:... a zdjęc nie robiłam (i dobrze, bo nie było czego...) c.d.n....
  6. [quote name='Ula_czarnuszka']Wystawa jest 18 maja, na wolnym powietrzu. Zazwyczaj na stadionie w Cieplicach przy ul. Lubańskiej- prosty zjazd z Trasy Czeskiej (droga nr 3 na Szklarską), ale jeszcze nie ma plakatów, a ZK nieczynny - bo przygotowują wystawę:evil_lol: Teoretycznie nie można wprowadzać psów niewystawianych, ale ja tam widziała, że wchodziły... wejściem dla wystawców, przy pokazaniu książeczki/ szczepienia wścieklizny służbom wet, i bilecik trza mieć:razz:[/quote] No to może się wstepnie umówimy? Spędziłabym sobotę w Szklarskiej, a w niedzielę juz wracając do domu zajechałabym na wystawę... No chyba, że psia szkółka by się odbywała w weekend...
  7. [quote name='Ula_czarnuszka']Witam ciotki i charciki:loveu: Melduję, że [B]cudne [/B]zakładeczki w ślicznych torebuniach do mnie dotarły i... mam problem:evil_lol: Jedna sztuka miała być na prezent, a teraz nie mogę sie z nią rozstać:eviltong: Eh, do imienin przyjaciółki jeszcze trochę czasu... może jednak nie dam:diabloti:[/quote] cieszę się, że się podobają - i cieszę się, że doszły :lol: Kochana, podziel się z koleżanką, przeca nie czytasz 3ch książek na raz :eviltong: jakby co to ja jeszcze parę mam zrobionych 'na czarną godzinę' :razz: [quote name='Ula_czarnuszka']Gacusiowa, my prawie sąsiadki jesteśmy, jeśli dobrze przeczytałam adres (miejscowość):razz: Tylko jakieś ca 80 km.. czemu mi się wydawało, że mieszkasz w Zielonej Górze:hmmmm: A za Tazinke i spacerek kciuki trzymam, żeby sie z kolegą zaprzyjaźniła myślę, że łatwiej wybiegać 2 charty w parze niż jednego:cool3: W JG będzie za tydzień wystawa psów. Zawsze chodziłam do CTRów (moja Ula) i posokowców (pies rodziców), a teraz jeszcze muszę zajrzeć do afganów;) Tazi i Bondzik smaka narobiły, [B]a ciotki mało zdjęć wstawiają :mad:[/B][/quote] Hehe, to może wyjasnijmy sprawę mojej 'lokalizacji' ;) Mieszkam w Świebodzinie, jakieś 40km za Zieloną Górą, w kierunku na Szczecin. W Szklarskiej bywam, bo my tam pensjonat mamy - teraz pewnie bedę bywać częściej, bo lato się zbliża.... :D a ja nie mam urlopu przez swój miesięczny wyjazd do Australii w styczniu... Wystawa jest 17/18.05? Może się wybierzemy... Jak wygląda kwestia wchodzenia psów nie wystawianych na teren wystawy? Bo w kotach sprawa jest jasna - tylko te z katalogu mogą 'wejść' na teren wystawy. Ale psie odbywają się na wolnym powietrzu, tak?
  8. [quote name='Bazyliah']Już pomijam, że 99% osób nie rozumie przysłowia: pierwsza jaskółka wiosny nie czyni. A jakie ciekawe rzeczy wymyślali :lol:[/quote] zastanowiłam się, co ja bym miała w tym temacie do powiedzenia jakbym w stresie odpowiadała... myślę, że to nie jest kwestia 'nie zna' ale trudność wyjścia poza ramy idiomu i opowiedzenie go własnymi slowami :diabloti: a to nie jest łatwe [QUOTE]...i nie odpowiadaj na każde pytanie, że chcesz się rozwijać, szkolić i doskonalić.[/QUOTE] swojego czasu taka odpowiedź była bardzo TRENDY :razz:
  9. [quote name='Bazyliah']Jagienka, ja przez 6 lat prowadziłam rekrutację. Służę więc radami: Po pierwsze primo: bardzo ważne jest pierwsze wrażenie. Poszukaj w piwnicy jakiejś kreacji po babci/prababci. Najlepiej bistor/stylon. Jak będzie upał, efekt gwarantowany, nawet rozmowę będziesz krótką miała. Do tego makijaż "rosyjski" - oczy na niebiesko, róż na poliki, wściekło różowa szminka (nie zapomnij uszminkować sobie zębów) Po drugie primo: chichocz. Nie będzie to trudne, zwłaszcza, jak podczas rozmowy wyjmiesz lusterko i na siebie spojrzysz. Po trzecie primo: koniecznie żuj gumę, najlepiej balonową Po czwarte primo: eee, już nic więcej nie trzeba pisać. Twój wygląd tak Cię oszołomi, że słowa z siebie i tak nie wydobędziesz. A i konecznie pamiętaj, że CV to podstawa - choć jedn malutka tłusta plamka na nim jest niezbędna. A już furorę zrobisz, jak wyjmiesz dokumenty z kieszeni - takie zgięte na cztery i zaczniesz je wygładzać na stole podczas rozmowy. Edit: TŻ podpowiada, że dokumentów nie należy wygładzać dłonią tylko przedramieniem. I koniecznie przeprosić : Przepraszam, trochie sie pognietło.[/quote] :lying::cool2: cudne
  10. [quote name='Bazyliah']Tylko pilnuj, żeby Tazi nie zamęczyła nowego kolegi ;)[/quote] na razie Tazi zamęczła mnie - dzisiaj byłyśmy na piechotę u moich Rodziców - 40 minut szybkiego marszu w jedną stronę :roll: Nóg nie czuję :shake: [QUOTE] Wygrzebaliśmy po kawałku - rozcięliśmy karton w skrzynce i dłubaliśmy :lol: [/QUOTE] Coby sprawiedliwości stało się za dośc - stojaczki podarowane przez Wujka Minitaura - z dedykacją na Twoje kolczyki Mam nadzieję, że zakładka może byc :oops: [QUOTE] Domek pewnie zrezygnował, nie odzywa się po moim wychwalaniu charakterku Bonda. Ja Bonda kocham, pomimo (a może właśnie za to) jaki jest. Ale wiele osób nie chce takiego psa. I ja to rozumiem. Bonda po ciachnięciu będę ogłaszać - z bólem serca, ale będziemy szukać nowego domu.[/quote] Domek nie wie co traci - ja też nie wiedziałam dopóki nie zaczęłam poznawac Tazinkę :loveu: Ciociu Jagienko - nawet nie wiesz jak Ci wdzięczna jestem za opiekę nad nią w te pierwsze tygodnie nowego życia :Rose:
  11. trzymajcie kciukasy, Ciotki i Wujki jutro po południu Tazi spotyka się na pierwszym charcim spacerku z dużym kolegą Axelkiem - na bieganie po częsciowo zamkniętym terenie... kciuki proszę za: 1. zakolegowanie 2. wybieganie 3. powrót do pańci 4. zrobienie ładnych fotek kto wie jak długo powinno trwać zanim kleszczor odpadnie zatruty? ten Tazinkowy dalej na ryjku siedzi... Bazyliah - w kwestii paczuszki... nie wiem którym końcem listonosz wsadził ją do skrzynki (inteligent, swoja drogą :mad:) - więc schemat Wam pewnie na nic... spróbujcie może wygrzebać po kawałku :diabloti: a może już daliście radę?? by the way, tylko ja w tym temacie pisze??? ja mam taką myśl, że może Ciotka Bazyliah specjalnie tak mało o Bondziku pisze i mało zdjęć daje, żeby on u Niej przez zasiedzenie został... [B]co z tym domkiem co sie z charciego foruma zgłosił[/B]??
  12. Biedny Bondziuchna, głodem go biorą :mad: - ciotka, bo przyjadę i uratuję :diabloti: a ja Tazince zwiększyłam troszkę porcyjki, bo nic od przyjścia do mnie nie przybrała (to może być też kwestia wagi na której się waży - ale będziemy to kontrolować) - byłyśmy wczoraj u pani wet, która zakropiła nam fiprexa, i powiedziała, że kleszcz ma odpaść sam... a mnie wczoraj, odkąd wiedziałam, że młoda ma kleszcza, swędziało dokładnie wszystko i autentycznie schizowałam, że po mnie też cuś łazi :oops: dzisiaj rano Tazi musiała któregoś kotecka zapędzić w kąt, bo podczas kontroli ryjka pod kątem kleszcza zobaczyłam na nosie trzy podbiegnięte krwią dziurki - znaczy się dostała za nachalnośc :lol:. Nic to, niech się uczy :razz:
  13. kolejny efekt leśnego, a raczej jeziorkowego spaceru - Tazi musiała przeziębić pęcherz - coś częściej siusiać jej się chce... chwilkę po tym jak weszłam do domu (chodzę ją w środku dnia odsikać) i odtańczyła taniec radości na mój widok :loveu: (kuuurde, koty tak się nie cieszą jak przychodzę) - kucnęła w przedpokoju żeby siurnąć, nawet zrobiła malutką kałużę, ale jak tylko zaczęła to głośno klasnęłam i powiedziałam 'nie' - przestała... wyszłyśmy szybciutko i została wygłaskana i wychwalona za siurka zrobionego na dworze :loveu: kocham tego małego mrówkojada, no! i coraz mniej mnie mięśnie bolą od łażenia :multi: i jeszcze Wam powiem, że moja mama sama mnie namawia do przywożenia do Rodziców psa, 'żeby się oswajał' z nimi :razz:. A bałam się, że nie bedzie chciała mieć z nią nic do czynienia...
  14. My też :loveu: znaczy ja i Tazi :D
  15. [quote name='Ula_czarnuszka']Aaaaaa jakie cudne zdjęcia charciątek :loveu: Tazi taka dama... Ona już chyba na grzbiecie dorosłą, gładką sierść dostaje i stąd taka różnica w stosunku do Bondzika. [/quote] też mi się tak wydaje... młoda się zestresowała pojawieniem się 'obcej' osoby w moim mieszkaniu i nasiusiała na łóżko... :shake: jednak duuużo jeszcze pracy przed nami a odkurzacza faktycznie boi się panicznie :-o [quote]Gacusiowa, a te klikery od K.P. to bardzo się w dźwięku różnią od tradycyjnych, pudełkowych (mam z Karuska) ? A sprężynka na rękę dobra rzecz, kupiłam z ostatnim klikerem i dotąd go nie zgubiłam:p[/quote] te klikery mają dużo cichszy dźwięk i są o niebo łatwiejsze i wygodniejsze w klikaniu, ze względu na guziczek :razz: po wczorajszej eskapadzie do lasu Tazi ma kleszcza na ryju... nie umiem go wyciągnąć, bo za bardzo z głową ucieka :mad:
  16. [quote name='EVA2406']Gacusiowa, obroża Tazi iście królewska :lol:[/quote] śmiej się śmiej, poczekaj, aż ją w czerwonej zobaczysz :razz: ale powiem jedno - z takiej obroży faktycznie nie ma szans się wyłuskać, a z drugiej strony dużo trudniej jest jej się poddusić jak to się jej na cienkiej zdarzało... postanowiłam wczoraj psu zrobić 'dobrze' i pojechałyśmy do lasu/nad jeziorko na spacer wszystko byłoby cudnie, gdyby nie chmary komarów, króre zaatakowały nas (mnie zdecydowanie bardziej) zaraz po wyjściu z samochodu...:mad: gdyby nie to, że wysępiłam od jakichś obcych ludzi środek przeciwko komarom :cool1:, nasz spacer skończyby się po 3 minutach... a tak Tazi mogła pobrodzić po wodzie (a ja za nią :razz:), mogła mi ukraść skarpetkę (a ja za nią :mad:), mogłam jej porzucać piłeczkę (a ja za nią :shake:) itepe itede :diabloti: mam informację na temat 'szkółki' - zaczynamy w sobotę o 16stej :)
  17. Misie, bo Wy, te, no właśnie wyżej nazwane Białe Kruki jesteście ;) :loveu:
  18. [quote name='Bazyliah']Tazi jest strasznie szczupła. Ale nie wiem, czy mi się nie wydaje - bo chyba Bond jest ciut przygruby :oops:. [/quote] koniec pasienia, Ciotka :diabloti: no faktycznie Jełopik grubszy się wydaje - może to przez te mohery?? u mnie Tazi przestawiona została na karmienie 2x dziennie - to zdrowiej i można wyregulować pracę jelit, żeby nie stresować się, że pies się załatwi podczas naszej nieobecności ;) W międzyczasie dostaje gryzaki i że tak powiem 'jedzenie dydaktyczne' ;) czyli parówy-nagródki :lol:. A odsikać w ciągu dnia i tak ją chodzę :roll: [quote]Tak mnie naszło na refleksję, że jak chart idzie, to boczki nie powinny mu się kolebać :roll:[/quote] niee no kolebać się mogą - mnie to strasznie śmieszy jak Tazi idzie i jakoś tak śmiesznie korpusik jej się porusza - jakby w przeciwnym kierunku do ruchu psa :lol: poza tym chart jest do biegania, a nie do chodzenia :diabloti:
  19. no to parę foteczek Tazi :) tylko wstydam, bo niewyczesana i łupieżyk jeszcze dokucza :oops: ale za to widać nową obróżkę :cool1: Piątka, Ciotki i Wujki [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a8c592ca7bcf1611"][IMG]http://images33.fotosik.pl/243/a8c592ca7bcf1611m.jpg[/IMG][/URL] Jakbyście mieli jakieś wątpliwości, to w tym lokalu JA jestem królową, nawet mi koty swoją kanapę i legowiska odstapiły :razz: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f33f6c0f45d53408"][IMG]http://images24.fotosik.pl/209/f33f6c0f45d53408m.jpg[/IMG][/URL] Ja w zamian próbuję wyglądać dostojnie i godnie (różnie mi to wychodzi) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e2d1ba0af18b11a7"][IMG]http://images25.fotosik.pl/207/e2d1ba0af18b11a7m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b92b3a519a435d7f"][IMG]http://images32.fotosik.pl/242/b92b3a519a435d7fm.jpg[/IMG][/URL] Dumnie jednak kroczę [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=90c7565f5bffce3d"][IMG]http://images31.fotosik.pl/243/90c7565f5bffce3dm.jpg[/IMG][/URL] i prezentuję nową obróżkę [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3c7ae4c3a5442945"][IMG]http://images31.fotosik.pl/243/3c7ae4c3a5442945m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bf88a41539c26d4a"][IMG]http://images27.fotosik.pl/207/bf88a41539c26d4am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2dd3c97047e51e50]"][IMG]http://images34.fotosik.pl/243/2dd3c97047e51e50m.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiam! [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=43b8d05a5b6d2c62"][IMG]http://images23.fotosik.pl/208/43b8d05a5b6d2c62m.jpg[/IMG][/URL]
  20. [quote name='Minitaur']Obejrzałem wczoraj film Earthlings (Ziemianie), gdzie padło znamienne zdanie: Większość ludzi nie chce widzieć zła wyrządzanego zwierzętom.[/quote] znalazłam na youtube, obejrzę wieczorem
  21. EVA2406, masz rację... ktoś kiedyś powiedział bardzo mądrą rzecz, której pewnie nie uda mi się dosłownie powtórzyć, ale szło to jakoś tak 'nigdy nie kłóć się z głupim; najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...' a poza tym 'matka-polka' jest jak dla mnie jednostką wielce nieracjonalną zazwyczaj (owszem, nie powiem, zdarzają się odstępstwa i jednostki rozsądne, ale to raczej Białe Kruki wśród matek :eviltong:)
  22. nie mogłam wcześniej - wczoraj po 22giej na poczcie byłyśmy (moja poczta, a raczej agencja pocztowa, znajduje się w sklepiku, który jest całą noc czynny i pocztę mogę odbierać o najróżniejszych porach :cool1:) ja na stronie Karen Pryor co i rusz robię zakupy... tam fajne pomoce szkoleniowe mają :razz:
  23. jesoo jaki Bondzik jest 'moherowy' :-o:loveu::-o Tazi przy nim to łysol normalnie :eviltong: pięęękny i widać, że wielki chłopak myśmy wczoraj pierwsze kroki poczyniły klikerowe dzisiaj na spacerku będzie ciąg dalszy Tazi nagradzam parówką drobiową, która jest bardzo motywująca :cool3: kurde, Bazyliah, a ja do Ciebie wczoraj coś wysłałam, no! mogłam poczekać... popatrzcie jakie śliczności... [URL]http://www.auctiva.com/hostedimages/showimage.aspx?gid=194144&ppid=1122&image=127649152&images=127649152,127649169,127649126,127649141&formats=0,0,0,0&format=0[/URL]
  24. [quote name='Minitaur']Linkę masz, tylko o rękawicach pamiętaj :evil_lol:[/quote] hehe mam, przecudnej urody, ogrodnicze, W KWIATKI - niedługo wszyscy takie będą nosić :diabloti:
  25. I jeszcze jedno :) Tazi ma już piękną szeroką charcią obróżkę (a nawet dwie) - wczoraj w nocy odebrałyśmy z poczty :cool1: - na spacerku zrobimy fotki, obiecuję!! I jakby ktoś miał ochotę, to mam tanio do odstąpienia 4 oryginalne klikery od Karen Pryor [IMG]http://us.st11.yimg.com/us.st.yimg.com/I/clickerpets_1996_6470423[/IMG]wraz ze sprężynką na nadgarstek [URL="http://us.st11.yimg.com/us.st.yimg.com/I/clickerpets_1997_740004"][IMG]http://us.st11.yimg.com/us.st.yimg.com/I/clickerpets_1997_740004[/IMG][/URL]- komplecik za 10zl plus koszty przesyłki (normalnie na Allegro sam kliker tyle kosztuje - najtańszy jaki znalazłam)
×
×
  • Create New...