-
Posts
555 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gacusiowa
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
nieeee, napędzane 'ludziem' - takie niby zgrzebło, ale obejrzyj zakładkę 'Demos' - tam są przykłady działąnia - ja jestem zachwycona... kupowałam to jakiś czas temu w hamerykańskim sklepie z kocimi akcesoriami, ale teraz tam nie widzę, znalazłam za to stronę producenta i tam pewnie można to kupic... jakby ktoś był zainteresowany (ja pewnie będę miała ze 2 chętne osoby) to można skleci razem jakieś zamówienie, tylko pewnie trzeba się będzie liczy z kosztami celnymi.... ale na ileś sztuk to nie będzie źle... [edit] tu można kupic, powyzej 60 eur przesylka gratis, mozna zaplacic paypalem :) - jakbym kupowała, to pewnie tu: [URL]http://www.beautyfulcats.de/shop2/index.php/user/beautyfulcats/hkat/351/vskats/1/?t=1[/URL] -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Szanowna Koleżanko defurminator (a raczej i poprawniej FURMINATOR) to statni krzyk mody :cool1: a tak serio, to taki fajny niby grzebień, niby zgrzebło - do usuwania zaskakującej ilości 'kłaka' ze zwierzaka - i to faktycznie tak działa, nie usuwa żywego włosa tylko wyciąga martwy... [URL]http://www.furminator.com/[/URL] -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
to se jeszcze trzecim postem 'zaspamuję' :diabloti: zawsze to podrzucanie wąteczka, a ja myśli zbieram w różnym tempie i boję się, żeby w międzyczasie serwer nie padł :eviltong: no więc niedziela... o niedzieli nie za długo, ale za to śmiesznie ;) ponieważ zauważyłam u Tazi ciągoty do gonienia różnych rzeczy - postanowiłam to wykorzystac... w tym celu przywiązałam do linki psiej (a raczej przyczepiłam karabińczykiem): 1. kocią myszę dużą sztuk jeden (za ogon), przed przyjęciem do użytkowania w kolorze białym, po skńczeniu użytkowania w kolorze nieokreślonym 2. pociętą na wstążki reklamówkę plastikową z Tesco (to recycling jest jakby się kto czepiał) powstała mysza na sznurku o rozmiarze XXL i z tym oto supernowoczesnym ustrojstwem udałam się na 'pole' wraz z psem, w celu przetestowania... użytkowanie ustrojstwa polega na wleczeniu za sobą i przemieszczaniu się galopem, najlepiej przed siebie, najlepiej ruchem przyspieszonym (nie umiem), na dłuższe dystanse, nie wybijając sobie zębów na wykrotach.... zabawa przednia.... a wnioski są następujące: 1. ważąca sporo kobitka biega wolniej niż chart 2. wyżej wymieniona ma gorszą kondycję niż chart 2a. za to chart się szybciej przegrzewa, bo czarny :p 3. chart daje fory na początku ale później bez problemu dogania jak wyżej wymieniona traci oddech 4. chartowi się podobało :diabloti: 5. trzeba jeszcze czymś obciążyc lekko wabik żeby możnnim było na przykład zakęcic, ale chart jakoś się nie pali do latania w kółko 6. trzeba wykombinowac transport alternatywny dla napędu zabawki (znaczy kobity z pkt 1.), coby się tak szybko nie męczyła... rozważam zatrudnienie górala (nie tego z gór ;)) ale zabawka na pewno do ponownego wykorzystania :) i mała dygresja... Bazyliah, jak u Bondzika z sierścią? Tazi na korpusie straciła już w zasadzie cały martwy dziecinny włos, zostały owłosione tylko łapy... Wyczesuję z niej ogromne ilości kłaków, częśc normalnie wyskubuję (pies przesypia proces, więc raczej jest to bezbolesne...) - co najmniej raz dziennie przeczesuję defurminatorem, który bosko wyciąga martwy włos podszerstka - pod spodem, to znaczy na korpusiku Tazi ma śliczniutką błyszczącą króciutką sierstkę (i niewielkie już tylko kępki 'starych' włosów), na razie dośc rzadką, ale już śliczną... Teraz młoda padła w przedpokoju i leży 'kwadratem' (w przeciwieństwie do leżenia 'krzyżem' kończyny leżącego 'kwadratem' znajdują sie parami równolegle do siebie i pod kątem prostym do tułowia, któy ułożony jest w pozycji 'na boku' :p) oczywiście pozdrawiamy wszystkich weekendowych 'czytaczy' :evil_lol: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
nikt tu nie zagląda :( a u nas w sobotę też się dużo działo - bo byłyśmy na pierwszych zajęciach w 'szkółce' dla szczeniaczków - zajęcia bardzo fajnie prowadzone, w sympatycznej atmosferze - i co najważniejsze, psy które biorą w nich udział nie stanowią zagrożenia (wg Tazi ;)) na pierwszych zajęciach ponieważ Tazi jest dzikus - były lekkie próby oswajania i przede wszystkim praca nad kontaktem z przewodnikiem a, i zostałyśmy pochwalone, że jak na 2 tygodnie 'mania' psa mamy całkiem niezły kontakt :cool1: kolejne zajęcia prawdopodobnie w środę, a my do tego czasu 'łapiemy kontakt' i cwiczymy spacerkowanie ;) a ja w domku z Tazi cwiczę na razie 'siad' - strasznie to śmiesznie idzie, bo ona wyraźnie wie, 'o co kamon' ale całym swoim jestestwem daje mi do zrozumienia, że 'to nie czas i miejsce', 'twoje argumenty (żarcie) nie są tak atrakcyjne jak ci się wydaje', 'ta podłoga jest taka twarda', 'ogon mnie będzie uwierał' i mnóstwo innych zanim w końcu łaskawie 'klapnie' na zadek... choc pewne sukcesy już mamy - Tazi dokładnie wie, w której puszce mieszkają jej suszone przysmaki i pięknie ją wystawia (pokazuje nosem) i siada... na razie nagradzam wszystko, ale myślę, że szybciutko przejdziemy do kolejnego etapu, czyli nagradzania TYLKO siadania na komendę... c.d.n.... -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
... jaki miałyśmy szalony weekend... w piątek charci w założeniu spacerek wypalił 'tak se' - to znaczy spotkałyśmy się, razem z psami, ale niestety Axel (dorosły afgan) jest jednak jakąś połowę większy i cięższy od Tazi - tak więc psina miała niewąskiego strrracha jak próbował za nią gonic :crazyeye:... to znaczy nie było klapy jakiejś straszliwej, ale po wstępnym unuraniu się w błotnistym kanale, Tazi stwierdziła, że najbezpieczniej się czuje u boku 'pańci' i ona się nigdzie nie będzie ruszała, bo tu w trawie jej dobrze, i koniec :diabloti: tak więc posiedziałyśmy chwilę dłuższą na tej łączce podmokłej, po której miały śmiga nasze pieski i stwierdziłyśmy, że w tej sytuacji pozostał nam spacer - przedzierając się przez łąkę szłyśmy gęsiego - koleżanka, ja, a za mną Tazi skrobiąc mi marchewki (bez smyczy, ale w nowej sytuacji był z niej typowy 'velcro dog' :cool1:) Axel latał wokół nas i zaganiał... w sumie spacer trwał około 2 godziny, miałyśmy jeszcze wypróbowa jedną łączkę w okolicy, ale zrobiła się prawie 20sta i meszki wraz z komarami cięły jak wściekłe, więc się salwowałyśmy ucieczką na z góry upatrzone pozycje :evil_lol: pies generalnie 'zmęczony' - ale bryknąc - nie bryknęła za mocno:shake:... a zdjęc nie robiłam (i dobrze, bo nie było czego...) c.d.n.... -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ula_czarnuszka']Wystawa jest 18 maja, na wolnym powietrzu. Zazwyczaj na stadionie w Cieplicach przy ul. Lubańskiej- prosty zjazd z Trasy Czeskiej (droga nr 3 na Szklarską), ale jeszcze nie ma plakatów, a ZK nieczynny - bo przygotowują wystawę:evil_lol: Teoretycznie nie można wprowadzać psów niewystawianych, ale ja tam widziała, że wchodziły... wejściem dla wystawców, przy pokazaniu książeczki/ szczepienia wścieklizny służbom wet, i bilecik trza mieć:razz:[/quote] No to może się wstepnie umówimy? Spędziłabym sobotę w Szklarskiej, a w niedzielę juz wracając do domu zajechałabym na wystawę... No chyba, że psia szkółka by się odbywała w weekend... -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ula_czarnuszka']Witam ciotki i charciki:loveu: Melduję, że [B]cudne [/B]zakładeczki w ślicznych torebuniach do mnie dotarły i... mam problem:evil_lol: Jedna sztuka miała być na prezent, a teraz nie mogę sie z nią rozstać:eviltong: Eh, do imienin przyjaciółki jeszcze trochę czasu... może jednak nie dam:diabloti:[/quote] cieszę się, że się podobają - i cieszę się, że doszły :lol: Kochana, podziel się z koleżanką, przeca nie czytasz 3ch książek na raz :eviltong: jakby co to ja jeszcze parę mam zrobionych 'na czarną godzinę' :razz: [quote name='Ula_czarnuszka']Gacusiowa, my prawie sąsiadki jesteśmy, jeśli dobrze przeczytałam adres (miejscowość):razz: Tylko jakieś ca 80 km.. czemu mi się wydawało, że mieszkasz w Zielonej Górze:hmmmm: A za Tazinke i spacerek kciuki trzymam, żeby sie z kolegą zaprzyjaźniła myślę, że łatwiej wybiegać 2 charty w parze niż jednego:cool3: W JG będzie za tydzień wystawa psów. Zawsze chodziłam do CTRów (moja Ula) i posokowców (pies rodziców), a teraz jeszcze muszę zajrzeć do afganów;) Tazi i Bondzik smaka narobiły, [B]a ciotki mało zdjęć wstawiają :mad:[/B][/quote] Hehe, to może wyjasnijmy sprawę mojej 'lokalizacji' ;) Mieszkam w Świebodzinie, jakieś 40km za Zieloną Górą, w kierunku na Szczecin. W Szklarskiej bywam, bo my tam pensjonat mamy - teraz pewnie bedę bywać częściej, bo lato się zbliża.... :D a ja nie mam urlopu przez swój miesięczny wyjazd do Australii w styczniu... Wystawa jest 17/18.05? Może się wybierzemy... Jak wygląda kwestia wchodzenia psów nie wystawianych na teren wystawy? Bo w kotach sprawa jest jasna - tylko te z katalogu mogą 'wejść' na teren wystawy. Ale psie odbywają się na wolnym powietrzu, tak? -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah']Już pomijam, że 99% osób nie rozumie przysłowia: pierwsza jaskółka wiosny nie czyni. A jakie ciekawe rzeczy wymyślali :lol:[/quote] zastanowiłam się, co ja bym miała w tym temacie do powiedzenia jakbym w stresie odpowiadała... myślę, że to nie jest kwestia 'nie zna' ale trudność wyjścia poza ramy idiomu i opowiedzenie go własnymi slowami :diabloti: a to nie jest łatwe [QUOTE]...i nie odpowiadaj na każde pytanie, że chcesz się rozwijać, szkolić i doskonalić.[/QUOTE] swojego czasu taka odpowiedź była bardzo TRENDY :razz: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah']Jagienka, ja przez 6 lat prowadziłam rekrutację. Służę więc radami: Po pierwsze primo: bardzo ważne jest pierwsze wrażenie. Poszukaj w piwnicy jakiejś kreacji po babci/prababci. Najlepiej bistor/stylon. Jak będzie upał, efekt gwarantowany, nawet rozmowę będziesz krótką miała. Do tego makijaż "rosyjski" - oczy na niebiesko, róż na poliki, wściekło różowa szminka (nie zapomnij uszminkować sobie zębów) Po drugie primo: chichocz. Nie będzie to trudne, zwłaszcza, jak podczas rozmowy wyjmiesz lusterko i na siebie spojrzysz. Po trzecie primo: koniecznie żuj gumę, najlepiej balonową Po czwarte primo: eee, już nic więcej nie trzeba pisać. Twój wygląd tak Cię oszołomi, że słowa z siebie i tak nie wydobędziesz. A i konecznie pamiętaj, że CV to podstawa - choć jedn malutka tłusta plamka na nim jest niezbędna. A już furorę zrobisz, jak wyjmiesz dokumenty z kieszeni - takie zgięte na cztery i zaczniesz je wygładzać na stole podczas rozmowy. Edit: TŻ podpowiada, że dokumentów nie należy wygładzać dłonią tylko przedramieniem. I koniecznie przeprosić : Przepraszam, trochie sie pognietło.[/quote] :lying::cool2: cudne -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah']Tylko pilnuj, żeby Tazi nie zamęczyła nowego kolegi ;)[/quote] na razie Tazi zamęczła mnie - dzisiaj byłyśmy na piechotę u moich Rodziców - 40 minut szybkiego marszu w jedną stronę :roll: Nóg nie czuję :shake: [QUOTE] Wygrzebaliśmy po kawałku - rozcięliśmy karton w skrzynce i dłubaliśmy :lol: [/QUOTE] Coby sprawiedliwości stało się za dośc - stojaczki podarowane przez Wujka Minitaura - z dedykacją na Twoje kolczyki Mam nadzieję, że zakładka może byc :oops: [QUOTE] Domek pewnie zrezygnował, nie odzywa się po moim wychwalaniu charakterku Bonda. Ja Bonda kocham, pomimo (a może właśnie za to) jaki jest. Ale wiele osób nie chce takiego psa. I ja to rozumiem. Bonda po ciachnięciu będę ogłaszać - z bólem serca, ale będziemy szukać nowego domu.[/quote] Domek nie wie co traci - ja też nie wiedziałam dopóki nie zaczęłam poznawac Tazinkę :loveu: Ciociu Jagienko - nawet nie wiesz jak Ci wdzięczna jestem za opiekę nad nią w te pierwsze tygodnie nowego życia :Rose: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
trzymajcie kciukasy, Ciotki i Wujki jutro po południu Tazi spotyka się na pierwszym charcim spacerku z dużym kolegą Axelkiem - na bieganie po częsciowo zamkniętym terenie... kciuki proszę za: 1. zakolegowanie 2. wybieganie 3. powrót do pańci 4. zrobienie ładnych fotek kto wie jak długo powinno trwać zanim kleszczor odpadnie zatruty? ten Tazinkowy dalej na ryjku siedzi... Bazyliah - w kwestii paczuszki... nie wiem którym końcem listonosz wsadził ją do skrzynki (inteligent, swoja drogą :mad:) - więc schemat Wam pewnie na nic... spróbujcie może wygrzebać po kawałku :diabloti: a może już daliście radę?? by the way, tylko ja w tym temacie pisze??? ja mam taką myśl, że może Ciotka Bazyliah specjalnie tak mało o Bondziku pisze i mało zdjęć daje, żeby on u Niej przez zasiedzenie został... [B]co z tym domkiem co sie z charciego foruma zgłosił[/B]?? -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Biedny Bondziuchna, głodem go biorą :mad: - ciotka, bo przyjadę i uratuję :diabloti: a ja Tazince zwiększyłam troszkę porcyjki, bo nic od przyjścia do mnie nie przybrała (to może być też kwestia wagi na której się waży - ale będziemy to kontrolować) - byłyśmy wczoraj u pani wet, która zakropiła nam fiprexa, i powiedziała, że kleszcz ma odpaść sam... a mnie wczoraj, odkąd wiedziałam, że młoda ma kleszcza, swędziało dokładnie wszystko i autentycznie schizowałam, że po mnie też cuś łazi :oops: dzisiaj rano Tazi musiała któregoś kotecka zapędzić w kąt, bo podczas kontroli ryjka pod kątem kleszcza zobaczyłam na nosie trzy podbiegnięte krwią dziurki - znaczy się dostała za nachalnośc :lol:. Nic to, niech się uczy :razz: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
kolejny efekt leśnego, a raczej jeziorkowego spaceru - Tazi musiała przeziębić pęcherz - coś częściej siusiać jej się chce... chwilkę po tym jak weszłam do domu (chodzę ją w środku dnia odsikać) i odtańczyła taniec radości na mój widok :loveu: (kuuurde, koty tak się nie cieszą jak przychodzę) - kucnęła w przedpokoju żeby siurnąć, nawet zrobiła malutką kałużę, ale jak tylko zaczęła to głośno klasnęłam i powiedziałam 'nie' - przestała... wyszłyśmy szybciutko i została wygłaskana i wychwalona za siurka zrobionego na dworze :loveu: kocham tego małego mrówkojada, no! i coraz mniej mnie mięśnie bolą od łażenia :multi: i jeszcze Wam powiem, że moja mama sama mnie namawia do przywożenia do Rodziców psa, 'żeby się oswajał' z nimi :razz:. A bałam się, że nie bedzie chciała mieć z nią nic do czynienia... -
Gorzów / Zielona Góra / Zbąszyń - szkolenia
Gacusiowa replied to chantal's topic in Szkoły, kursy, seminaria
My też :loveu: znaczy ja i Tazi :D -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ula_czarnuszka']Aaaaaa jakie cudne zdjęcia charciątek :loveu: Tazi taka dama... Ona już chyba na grzbiecie dorosłą, gładką sierść dostaje i stąd taka różnica w stosunku do Bondzika. [/quote] też mi się tak wydaje... młoda się zestresowała pojawieniem się 'obcej' osoby w moim mieszkaniu i nasiusiała na łóżko... :shake: jednak duuużo jeszcze pracy przed nami a odkurzacza faktycznie boi się panicznie :-o [quote]Gacusiowa, a te klikery od K.P. to bardzo się w dźwięku różnią od tradycyjnych, pudełkowych (mam z Karuska) ? A sprężynka na rękę dobra rzecz, kupiłam z ostatnim klikerem i dotąd go nie zgubiłam:p[/quote] te klikery mają dużo cichszy dźwięk i są o niebo łatwiejsze i wygodniejsze w klikaniu, ze względu na guziczek :razz: po wczorajszej eskapadzie do lasu Tazi ma kleszcza na ryju... nie umiem go wyciągnąć, bo za bardzo z głową ucieka :mad: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='EVA2406']Gacusiowa, obroża Tazi iście królewska :lol:[/quote] śmiej się śmiej, poczekaj, aż ją w czerwonej zobaczysz :razz: ale powiem jedno - z takiej obroży faktycznie nie ma szans się wyłuskać, a z drugiej strony dużo trudniej jest jej się poddusić jak to się jej na cienkiej zdarzało... postanowiłam wczoraj psu zrobić 'dobrze' i pojechałyśmy do lasu/nad jeziorko na spacer wszystko byłoby cudnie, gdyby nie chmary komarów, króre zaatakowały nas (mnie zdecydowanie bardziej) zaraz po wyjściu z samochodu...:mad: gdyby nie to, że wysępiłam od jakichś obcych ludzi środek przeciwko komarom :cool1:, nasz spacer skończyby się po 3 minutach... a tak Tazi mogła pobrodzić po wodzie (a ja za nią :razz:), mogła mi ukraść skarpetkę (a ja za nią :mad:), mogłam jej porzucać piłeczkę (a ja za nią :shake:) itepe itede :diabloti: mam informację na temat 'szkółki' - zaczynamy w sobotę o 16stej :) -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Misie, bo Wy, te, no właśnie wyżej nazwane Białe Kruki jesteście ;) :loveu: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah']Tazi jest strasznie szczupła. Ale nie wiem, czy mi się nie wydaje - bo chyba Bond jest ciut przygruby :oops:. [/quote] koniec pasienia, Ciotka :diabloti: no faktycznie Jełopik grubszy się wydaje - może to przez te mohery?? u mnie Tazi przestawiona została na karmienie 2x dziennie - to zdrowiej i można wyregulować pracę jelit, żeby nie stresować się, że pies się załatwi podczas naszej nieobecności ;) W międzyczasie dostaje gryzaki i że tak powiem 'jedzenie dydaktyczne' ;) czyli parówy-nagródki :lol:. A odsikać w ciągu dnia i tak ją chodzę :roll: [quote]Tak mnie naszło na refleksję, że jak chart idzie, to boczki nie powinny mu się kolebać :roll:[/quote] niee no kolebać się mogą - mnie to strasznie śmieszy jak Tazi idzie i jakoś tak śmiesznie korpusik jej się porusza - jakby w przeciwnym kierunku do ruchu psa :lol: poza tym chart jest do biegania, a nie do chodzenia :diabloti: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
no to parę foteczek Tazi :) tylko wstydam, bo niewyczesana i łupieżyk jeszcze dokucza :oops: ale za to widać nową obróżkę :cool1: Piątka, Ciotki i Wujki [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a8c592ca7bcf1611"][IMG]http://images33.fotosik.pl/243/a8c592ca7bcf1611m.jpg[/IMG][/URL] Jakbyście mieli jakieś wątpliwości, to w tym lokalu JA jestem królową, nawet mi koty swoją kanapę i legowiska odstapiły :razz: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f33f6c0f45d53408"][IMG]http://images24.fotosik.pl/209/f33f6c0f45d53408m.jpg[/IMG][/URL] Ja w zamian próbuję wyglądać dostojnie i godnie (różnie mi to wychodzi) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e2d1ba0af18b11a7"][IMG]http://images25.fotosik.pl/207/e2d1ba0af18b11a7m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b92b3a519a435d7f"][IMG]http://images32.fotosik.pl/242/b92b3a519a435d7fm.jpg[/IMG][/URL] Dumnie jednak kroczę [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=90c7565f5bffce3d"][IMG]http://images31.fotosik.pl/243/90c7565f5bffce3dm.jpg[/IMG][/URL] i prezentuję nową obróżkę [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3c7ae4c3a5442945"][IMG]http://images31.fotosik.pl/243/3c7ae4c3a5442945m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bf88a41539c26d4a"][IMG]http://images27.fotosik.pl/207/bf88a41539c26d4am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2dd3c97047e51e50]"][IMG]http://images34.fotosik.pl/243/2dd3c97047e51e50m.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiam! [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=43b8d05a5b6d2c62"][IMG]http://images23.fotosik.pl/208/43b8d05a5b6d2c62m.jpg[/IMG][/URL] -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Minitaur']Obejrzałem wczoraj film Earthlings (Ziemianie), gdzie padło znamienne zdanie: Większość ludzi nie chce widzieć zła wyrządzanego zwierzętom.[/quote] znalazłam na youtube, obejrzę wieczorem -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
EVA2406, masz rację... ktoś kiedyś powiedział bardzo mądrą rzecz, której pewnie nie uda mi się dosłownie powtórzyć, ale szło to jakoś tak 'nigdy nie kłóć się z głupim; najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...' a poza tym 'matka-polka' jest jak dla mnie jednostką wielce nieracjonalną zazwyczaj (owszem, nie powiem, zdarzają się odstępstwa i jednostki rozsądne, ale to raczej Białe Kruki wśród matek :eviltong:) -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
nie mogłam wcześniej - wczoraj po 22giej na poczcie byłyśmy (moja poczta, a raczej agencja pocztowa, znajduje się w sklepiku, który jest całą noc czynny i pocztę mogę odbierać o najróżniejszych porach :cool1:) ja na stronie Karen Pryor co i rusz robię zakupy... tam fajne pomoce szkoleniowe mają :razz: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
jesoo jaki Bondzik jest 'moherowy' :-o:loveu::-o Tazi przy nim to łysol normalnie :eviltong: pięęękny i widać, że wielki chłopak myśmy wczoraj pierwsze kroki poczyniły klikerowe dzisiaj na spacerku będzie ciąg dalszy Tazi nagradzam parówką drobiową, która jest bardzo motywująca :cool3: kurde, Bazyliah, a ja do Ciebie wczoraj coś wysłałam, no! mogłam poczekać... popatrzcie jakie śliczności... [URL]http://www.auctiva.com/hostedimages/showimage.aspx?gid=194144&ppid=1122&image=127649152&images=127649152,127649169,127649126,127649141&formats=0,0,0,0&format=0[/URL] -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Minitaur']Linkę masz, tylko o rękawicach pamiętaj :evil_lol:[/quote] hehe mam, przecudnej urody, ogrodnicze, W KWIATKI - niedługo wszyscy takie będą nosić :diabloti: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Gacusiowa replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
I jeszcze jedno :) Tazi ma już piękną szeroką charcią obróżkę (a nawet dwie) - wczoraj w nocy odebrałyśmy z poczty :cool1: - na spacerku zrobimy fotki, obiecuję!! I jakby ktoś miał ochotę, to mam tanio do odstąpienia 4 oryginalne klikery od Karen Pryor [IMG]http://us.st11.yimg.com/us.st.yimg.com/I/clickerpets_1996_6470423[/IMG]wraz ze sprężynką na nadgarstek [URL="http://us.st11.yimg.com/us.st.yimg.com/I/clickerpets_1997_740004"][IMG]http://us.st11.yimg.com/us.st.yimg.com/I/clickerpets_1997_740004[/IMG][/URL]- komplecik za 10zl plus koszty przesyłki (normalnie na Allegro sam kliker tyle kosztuje - najtańszy jaki znalazłam)