-
Posts
555 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gacusiowa
-
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Gacusiowa replied to Hala's topic in Już w nowym domu
jaki biedny łabądek... jaki piękny łabądek... słabość mam do psów 'z wąską mordką'... :loveu: -
[quote name='romenka']Kochani psiak jest naprawdę bardzo ułożony:loveu: Czekał aż wstanę a kiedy zobaczył że mam otwarte oczy to z radości myślałam że uniesie się do góry:evil_lol: Zaczął pokazywać że chce na dwór :crazyeye: a wyglądało to tak: piszczał i latał po mieszkaniu ale ciągle w kierunku drzwi wyjściowych i kiedy zobaczył że się zbliżam do drzwi to radości u niego nie było końca :lol: a na dworze od razu pod krzaczek ledwo co stąpną na ziemię a już sikał :evil_lol: To pies cudo :loveu: No żadne z Was nie chce takiego skarba:cool3: bo ja się boje że się do niego przywiąże :placz:[/quote] jak to nie chce :loveu: :loveu: :loveu: czemu on tak daleko... :placz::placz::placz: a na koty byl 'testowany'?
-
ta dyskusja coraz dziwniejszy kształt przybiera... i niestety mnóstwo w niej uogólnień, często krzywdzących dla obu stron... powiem tak - gdyby nie fakt, że pierwszy mój 'dorosły' zwierzak to schroniskowy kot - który się sam w zasadzie 'wyciągnął' ze schroniska (złapał mnie łapą za kutrkę jak przechodziłam obok klatki) - którego dobre pół roku 'wyprowadzałam na prostą' - pewnie nie zdecydowałabym się na zwierzę rasowe... gdyby nie to, że za pierwszym razem, nie mając za bardzo pojęcia jeszcze o rasie, hodowli, wystawach itepe, nie trafiła na hodowcę, któremu zależy, który miał zdrowe i świetnie zsocjalizowane zwierzaki, żyjące w normalnych warunkach domowych, gdybym nie dostała kociaka bezproblemowego i z super charakterem, który pozwolił mi się 'wciągnąć' w rasę, wystawy i zapoznać z kwestaimi hodowlanymi (na razie teoretycznie, teraz jest kastratem a tytułem GIC, który zrobiłam mu chwilę przed wycięciem jajek) - pewnie nie zdecydowałabym się na kolejnego rasowego kota, i nie zastanawiałabym się nad hodowlą... gdyby nie to, że trafiłam na świetną hodowczynię w Holandii (w Polsce rasa praktycznie nieznana) która zdecydowała się mi sprzedać kotkę hodowlaną, i zostać niejako moim mentorem w kwestiach hodowlanych (do tej pory mamy kontakt i zawsze pomoże jak mam wątpliwości), nie zdecydowałabym sie na hodowlę... może miałam szczęście, że trafiałam na same pozytywne przykłady hodowców, może te osoby, które trafiają na 'ofiary' tych złych i pomagają im mają po prostu inny punkt odniesienia... ja chciałabym tylko jeszcze raz poprosić, nie wkładajmy wszystkich hodowców do jednego wora... bo to bardzo krzywdzące...
-
a tak nawiasem mówiac to się nie moge napatrzeć na Normiego :loveu: [SIZE=1]no i jak już przyjdzie 'na mnie czas' na przyjęcie pod mój dach psiska (rasowego lub nie, los zadecyduje) - to mam nadzieję, że w Dogo będę miała pomoc i wsparcie :)[/SIZE]
-
[quote name='xxxx52']nie wiedzialam ,ze w dziale Psy w potrzebie jest tylu hodowcow:crazyeye: "uderz w stol,a nozyce sie otworza"[/quote] widzisz, bo są hodowcy i 'hodowcy' są tacy, których celem jest zrobienie czegoś dobrego dla rasy, wzbogacanie i ulepszanie jej, uczenie się czegoś nowego i generalnie rozwój oraz dbanie o swoje zwierzaki, utrzymywanie ich w najlepszej kondycji fizycznej i psychicznej... są tacy, którzy rozumieją rozwój jako odpowiednio szybkie 'zmienianie' ras na bardziej w danym okresie modne i nie bardzo interesuje ich cokolwiek innego - odpowiednie karmienie ciężarnej czy karmiącej suki/kotki, opieka i socjalizacja małych... jak już potrafią same jeść to idą do ludzi, nieważne co potem... a poza tym - w czym hodowca/posiadacz zwierzaka rasowego jest gorszy od osoby mającej zwierzę nierasowe? bo mam wrażenie, że próbujesz wprowadzić tu taki podział...
-
[quote name='Mraulina']Sama hoduję psy i wiem, jak czasem trudno sprzedać szczenięta - z rodowodem, po championach, zaszczepione, odchuchane, zsocjalizowane. A że trafiają się makabryczne pseudohodowle to prawda. [B]Ale nie należy wszyskich hodowców ładować do jednego wora[/B].[/quote] Nie tylko w psach są takie problemy - najgorzej jak sie jest faktycznie miłośnikiem i hoduje się rasę mało 'rozpoznawalną' tudzież 'chodliwą' (ja akurat hoduję koty Somalijskie - i jak na razie nie mogę powiedzieć, żebym miała problem z nadmiernym 'popytem' - ale może to dlatego, że strasznie wybrzydzam jeżeli chodzi o domy do których idą moje kociaki... w efekcie mam dwa półroczne kocurki ciągle jeszcze w domu :roll: ). Dla mnie rasowość zwierzęcia znaczy tyle, że wiem czego się spodziewać eksterierowo i charakterologicznie - a jego pochodzenie z hodowli, dobrej hodowli oznacza, że jest własnie [I]zaszczepione, odchuchane, zsocjalizowane...[/I] A co do szukania rasowego za złotówkę - to też jest sposób na spełnianie marzeń, a przy okazji mozna pomóc zwierzowi w potrzebie...
-
Boziu, jaki cudny Borzoiek... jedna z moich 'wymarzonych' ras... Lavinia, a jak on do kotów?? Kurcze, żeby to było za rok... a ja już bym prawie miała zbudowany dom - bez chwili wahania... z jajkami czy bez (choś nie ukrywam pociąga mnie mozliwość wystawiania - szkoda, że w przeciwieństwie do kotów, psów-kastratów się nie wystawia...) Nawet gdybym miała jeden pokój więcej w domu - też bym się zdecydowała... Kochany Normanku - jak najlepszego domku życzę!
-
ech... piękne to mało powiedziane... dlaczego ja jeszcze nie mam tego domu wybudowanego..... wrrrrr... ta suńka podbiła moje serce.... :placz:
-
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ych... normalnie rozpacz... Może on któremuś z tych studentów w serce zapadnie? Kurcze no... -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Koniaczku.... takie 'doły' zaliczasz, kochany?? -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
do góry Koniaczku! cały czas myślę-pamiętam o Tobie! gdzie jesteś, superdomku?? -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
własnie, dlaczego? jak ktoś ma ok warunki to nie ma się czego bać :cool3: -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Żeby to było takie proste, no! Bo nawet daleko nie mieszkam, bo tylko 100 km od Poznania... Ale chwilowo nie wyrabiam lokalowo... mam 5 tygodniowe kociaki i one mają pierwszeństwo. Z tego co mówi GoniaP, pies jest prokoci (przynajmniej obojętny) ale niestety pewnie przez pierwszych parę dni trzeba by go jednak do futer, i futra do niego, przyzwyczajać, odizolować... Spontan w takich sprawach nie jest dobry... najgorsze dla Koniaczka byłoby gdyby się jednak nie 'dotarł' z miomi kociastymi, a one z nim... U mnie każde kolejne zwierzę (no moze oprócz pąjaka) było zaplanowane, przemyślane i wybrane... Marzę o psie, ale jestem tez realistką i wiem, ze teraz 'dopsienie' byłoby wybitnie trudne technicznie. Ja mam nadzieję, że może dla Koniaczka znajdzie się gdzieś super domek Mu przeznaczony. Poza tym - gdyby Domek Tymczasowy mógł napisać jak się psisko zachowuje w warunkach domowych, czy jest mocno szczekliwy, jak się zachowuje zostawiony sam, jak reaguje na inne zwierzaki na spacerkach i w ogóle. Wzięcie zwierza to ogromna odpowiedzialność, nie chciałabym go zawieść... Poza tym jestem tu nowa i nikt raczej nie może za mnie poręczyć (chyba, że z kociego forum ;) ) i nie mam doświadczenia z psami, więc pies nie powinien być 'trudny'... -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
:razz: dariog, Ty weź na następny spacer aparat foto, co? :Rose::Dog_run: jejku no chora na Koniaczka jestem -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Goniu, a może jakąś aktualną fotkę Koniaczka wstawisz, co? :modla: -
Medarku, mocne kciuki, Piesku!! Żyj i zdrowiej!! Przecież musisz znaleźć Twoich Ludzi (bo ci, co Cię więzili i znęcali się nad tobą na pewno nie byli Twoi)... Moc ciepłych myśli od moich wszystkich futerek i ode mnie :happy1: :painting: :calus:
-
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Gdyby nie to, że mam miesięczny miot kociaków somalijskich, to bym go wzięła... ale niestety nie miałabym gdzie go w razie potrzeby odizolować... Ech... -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
a czy Koniaczek był focony po praniu? Zawsze to bardziej 'marketingowe' foto Koniaczku, zakochałam się... jak nigdy... Dlaczego nie mogę... ech... -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
GoniuP, czy na pierwszej stronie są zdjęcia Koniaczka przed czy po praniu? -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
Gacusiowa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Koniaczku, w górę, jesteś prześliczny :loveu: I kotki lubisz... Jaka szkoda, nie mam gdzie Cię 'przytulić'... I nie miałbyś do mnie daleko... Ech... [SIZE=1]ale już niedługo to sę zmieni i w moim domku będzie miejsce dla psiaka... :multi: wtedy na pewno zajrzę trafię na dogo...[/SIZE] Koniaczku, na razie mogę tylko potrzymać kciuki za Twój nowy domek. :thumbs: