Jump to content
Dogomania

Hippies

Members
  • Posts

    1125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hippies

  1. Dzwoneczek jest po to, żeby można było ją zlokalizować :diabloti: Byłam dzisiaj u weta :razz: Maks reaguje na leki i może obejdzie się bez ponownego ciachania :multi: W sobotę znowu zastrzyki :roll: Maks chciał odgryść rękę pana doktora :mad: Coś on tych facetów nie lubi ... oj nie lubi ... :niewiem:
  2. Halo :mad: Jak się czują maluchy :mad:
  3. [quote name='Agga']A mnie się dziś Marta śniły Twoje koty. Selka chciała mnie pożreć, żebyś ty widziała jej agresję:crazyeye:Ciotkę Aggę chciał zjeść:mad:A ja taka dobra dla niej:loveu: Zastanawiam się co Ci się śniło :crazyeye: i aż boję się sobie wyobrazić Selkę w roli ludożercy :crazyeye: No już bardziej mogę sobie wyobrazić sen w którym chowasz przed nią buty (żeby Ci nie nalała :diabloti:) ale żeby chciała Cię pożreć :roll:
  4. Słoneczko - dzisiaj o 13 mija rok jak Ciebie nie ma po tej stronie mostu :-( Tyle się wydarzyło, z resztą sam wiesz, jak wiele. Bez Ciebie jest trudno, ale podesłałeś na moją drogę Maksa, który godnie wypełnia twoje obowiązki :diabloti: Jestem Ci za to bardzo wdzięczna. Kochanie serce tak żal mi ściska, że nie wiem co w takim dniu Ci powiedzeć. Tak samo jak rok temu wszystko leci na wariackich papierach, znowu ten okres jest wypełniony pracą po same brzegi, a ja mam wrażenie że topię się w tym wszystkim i do tego nikt nie rzuca mi koła ratunkowego. Właśnie Selka przyszła powiedzeć, że jej Ciebie też brakuje :diabloti: nie ma kogo wkurzać :diabloti: Mama z tatą bardzo tęsknią :-( z resztą to też wiesz, bo tak pieczołowicie opiekują się twoim miejscem, żeby było jak najpękniejsze. Jedno możemy stwiedzić wszyscy: BADRZO NAM CIEBIE BRAKUJE !!!!!! JESTEŚ W NASZYCH SERCACH SŁONECZKO !!! :loveu:
  5. Nie chcę zapeszać - ale chyba obrzęk się zmniejsza :multi: minimalnie ale zawsze coś :grins:
  6. Jak u chłopaków ze zdrówkiem ? Polepszyło się ? Jeżeli mogę coś pomóc to jak Miki był chory po schronie to na kaszel oprócz zastrzyków - dawałam mu syrop ślazowy dla dzieci. Naprawdę pomagał.
  7. Nie dobrze :-( Puściło jedno naczynko i krew wlała się do worka, dlatego taki balon się zrobił. Byłam wczoraj w weta dał mu tabletki i dwa zaszczyki w czwartek następnę i mam obserwować czy się zmniejsza. Ja nie wiem już jakiś pech czy co ? :placz:
  8. Właśnie dlatego jest mi tak strasznie przykro że tym razem to też nie ja :-( Ale w tej chwili u mnie wszystko na wariackich papierach - z Maksem się komplikuje :-( a myślałam że wszystko pójdzie dobrze. w każdym razie daję ludziom namiary na stronkę. Może w końcu znjadzie się ten wymarzony domek :loveu: Chłopaki trzymajcie się - domek już jest tylko jeszcze o tym nie wie że jest. Lada dzień ktoś najlepszejszy na świecie się zgłosi :cool3: Tylko musicie dbać o swoje zdrówko ;)
  9. [quote name='izabellah-aldonda']Nic z tego...[/quote] Z czego ? Co się stało ?
  10. Maks pracownik nr 1 :diabloti: Chciał pożreć wszystkich facetów którzy do mnie podchodzili :roll: Miałam dzisiaj ochronę w pracy :eviltong:
  11. [quote name='izabellah-aldonda']Dziękujemy, troszkę lepiej. Dziś miałam pierwszy telefon w sprawie Antosia , Boksiem interesują się dwie rodziny, zobaczymy....[/quote] :multi::multi::multi: Super że chłopaki mają wzięcie :multi::multi::multi: Ja muszę jeszcze narazie odpuścić bo z Maksem czekamy na wyniki :-( Ale wszędzie reklamuję maluchów :eviltong: no i tego połamanego :-( bo jak bracia blizniaki są. Przyznam szczerzę że zastanawiałam się nad DS dla Leksusa ale to chyba jeszcze nie ten czas :-( Musi sie poukładać wszystko z Maksem a wtedy ..... :scared:któregoś :siara:
  12. Maks przespał dzisaj całą noc :multi: W tej chwili chrapie mi za plecami :cool3: a jesteśmy razem w pracy bo nie maiłam sumienia go zostawić. Opuchlizna nadal się nie zmniejsza, ale wczoraj wyczytałyśmy z Agga że w niektórych przypadkach występuje, więc jestem spokojniejsza.
  13. Wydmuszki smarowane rivanolem :diabloti: opuchlizna się nie powiększa :lol: ale też na razie nie zmniejsza :-( Maks zawracał dzisiaj głowę Piotrkowi (ojcu chrzestnemu ) bo ja musiałam dzisiaj być w szkole :-?. Dostał drugi zastrzyk, czuje się dobrze bo zaczynał szleć u Piotrka z piłką. Śmialiśmy się że będziemy rzucać do :turn-l:kosza, jednak Maksowi to się nie podobało :niewiem:
  14. Agguś mogę Cię prosić o wstawienie fotek Maksa Lampki ? W kolejności co jak po sobie następowało :cool3:
  15. Słoneczko - kochanie - dziękuję Ci że opiekowałeś się Maksem jeszcze tylko teraz ten wynik i ta opuchlizna, ale wiem że mu pomożesz. Agga dziękuję za piękną fotkę i opis :calus:
  16. Jajka pomalowane rivanolem :diabloti: - a oprócz tego cała pościel :mad: Czy ktoś może powiedzieć jak to jest z tymi jajkami? Mają w końcu puchnąć czy nie - bo ja zgłupiałam :roll:
  17. No to teraz ja :eviltong: Maks bezjajeczny :diabloti: śpi obok, narazie jeszcze bez klosza :razz: ale jak tylko zauważę żę jęzorem zmierza ku ... (cenazura) to :mad: dostanie lampę :grins: Dziekujemy wszystkim za wsparcie :calus:ale teraz przed nami wielkie wyczekiwanie :shocked!:na wynik histopatoligii. Chciałam jeszcze nadmienić że razem z Agga dostałysmy powikłań :stupid:z oparów wydechu morfinowego Maksa a żeby tego było mało zainfekowałyśmy :user: France :laugh2_2:
  18. No to teraz ja :eviltong: Pisałam już do Andzi, ale właśnie znalazłam sama wątek piekności. Ziutka czemu nie dałaś mi znać że jest taka mała kruszynka boksia :mad:. Dziewczyny jak inetresuje was jeszcze dom dla boksia to pozwólcie mi dać Wam odpowiedź do poniedziałku. Ja mam teraz trudne dni z Maksem bo dzisiaj jedziemy na operację, ale jak wszystko pójdzie dobrze to może coś będę mieć dla niego.
  19. Agga masz WIELKIE SERCE !!! :calus: Nawet nie wiem jak Ci dziękować :-(
  20. Agga jedzie razem z nami - więc nie bedę tam sama :multi: Co do godziny zabiegu to może się odbyć wcześniej - wszystko zależy na którą dojedziemy. Zamierzam wyjechać z Niemodlina okolo 15 - zostawić koty w domu we Wrocku i myślę że na okolo 17 dojechać na zabieg. Dziękuję Wam że jesteście z nami !!!
  21. Słoneczko :-( BŁAGAM BŁAGAM BŁAGAM :-( spraw żeby wszystko dobrze się skończyło :placz: Spraw żeby Maks żył jeszcze długo !!!! Żeby operacja się udała !!! :placz: Nie wołaj jeszcze go do siebie :placz:
  22. Zurdeńko kochana wszystko będzie wiadomo w piątek, ja dowiedziałam się tylko tyle że trzeba to jak najszybciej usunąć. Więc szybko ustaliłam termin kastracji. Pewnie wezmą to na histopatologię żeby dowiedzieć się co dalej. Wczoraj naczytałam się tyle w internecie że już głupia jestem. Pozostaje mi tylko modlić się o to żeby nie było przerzutów i żeby wycięto go w cholerę i bezpowrotnie no i najważniejszę żeby nie był to złośliwiec.
  23. Dziękuję Wam dziewczyny :-( Ja od piątku zastanawiam się dlaczego znowu my :placz: no dlaczego ?? Jak zaczęło się w końcu układać :-( to teraz to :-( przecież dopiero Maks wyszedł z jakiejś cholernej depresji po to tylko żebym teraz ja w nią wpadła :-( Nie potrafię nawet opisać tego co czuję, z jednej strony chce mi się wyć a z drugiej jestem tak strasznie zła że mogłabym się drzeć w niebo głosy :-( i do tego teraz 15 maja rocznica śmierci Hipka :placz:
×
×
  • Create New...