-
Posts
1125 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hippies
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Andzia ja też nie miałam do sierpnia tego roku ;) ale uwierz mi to nie problem - ja mieszkam w bloku :cool3: z "innymi" sąsiadami a i tak udało mi się załatwić pozwolenie :diabloti: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to druga zmiana :diabloti: I podwójna obsada :razz: Czy ktoś z was ma lepszych palaczy :diabloti: Ja już się nie boję o domowe ognisko :eviltong: bo i palacze i kontrola jakości są niezastąpieni :razz: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A oto urywek z ciężkiego dnia harówki Maksa: Strażnik domowego ogniska: Zbliżenie :cool3: Publika a zarazem kontrola jakości :diabloti: No i wytchnienie po ciężkiej pracy :razz: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ojjjjjjjj aż tak to nie :diabloti: jaki raj? :diabloti: musiałabyś zapytać mojej kocicy :diabloti: jak jej Sara co chwilę chce :mad: spuścić :diabloti: No i Maksa który chce spać na łóżku a już nie wolno :roll: Ale nie oto idzie. Poprostu wkurza mnie jak jednym posunięciem można zniszczyć człowieka (napewno wiesz co mam na myśli) nie widząc co zrobił dobrego tylko to co wdług innych źle zrobił. Poprostu wg mnie jak się nie ma dowodów że ktoś psy wywozi byle gdzie to się nie mówi, że lepiej dla psów byłoby gdyby nie trafiły w ręce tej osoby. Bo sama wiesz, że nie każdy domek jest zachwycony forum dogo i wkleja fotki i opisy i że raz sprawdzony dom może stać się nieodpowiedzialny. Pedro też był u mnie kilka dni i niestey z Maksem się niedogadali i nikt nie zostawił nas na pastwę losu z problemem, więc ja do nich nic nie mam a nawet jestem wdzięczna za Maksa i Kacpra - chociaż czasmi dają mi popalić :mad: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam Witam Witam Wiem nie było nas ... noooo troszkę :razz: bo .... :diabloti: obowiązki ... obowiązki :diabloti: Wczoraj dostałm linka do pewnej strony na dogo :shake: wierzyć mi się nie chce jak łatwo można kogoś zrównać z ziemią :mad: Po przeczytaniu wszystkiego jestem zaniepokojona :roll: ponieważ nikt nie pyta czy aby Maks dobrze trafił ? Czy aby ta adopcja była dobrze przemyślana :shake: A może Kacpra przeznaczyłam na potrawkę dla Maksa :diabloti: Normalnie paranoja :angryy: Nie piszę na tamtej stronie bo ręce mi opadają :angryy: Ale na swojej mogę Dziewczyny ja apeluję o zdrowy rozsądek - zastanówcie się jak łatwo jest kogoś zniszczyć, odebrać komuś ochotę do życia - po jednym incydenice - a gdzie jest to wszystko co ktoś zrobił dla innych ... Uratowanie nawet jednego życia jest ważne ... jeżeli robi to ktoś bezinteresownie ! Poświęcając swój czas. Wiem wiem że każdy poświęca swój czas ale to dlaczego nie spalimy jej na stosie :angryy: bo coś nie wyszło :angryy: a może .... z rezta teraz pewnie i ja pójdę na stos :razz: Tylko weźcie pod uwagę, że ja mam czwórkę głodomorów z problemami których nikt nie przygarnie :diabloti: I jeszcze jedno jeżeli macie coś do kogoś i wiecie jak dokładnie było to moim zdaniem powinniście załatwić to między sobą, a nie na forum ... a jeżli ktoś jest niewinny a wy zniszczycie mu życie - i przy okazji innym to co ? Żeby ktoś był winny to trzeba mu jeszcze to udowodnić a dopiero potem rzucać kamieniem a nie odwrotnie. Nie uważacie ? Dzięki za wszystko florida - bez Ciebie mój świat byłby uboższy w dwa istnienia które kocham bezgranicznie pomimo ich wad -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a w promocji dorzucę dwie kuwety i kocicę !!!! :razz: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Francuś Ty mi tu nie fotkuj !!! Tylko pakuj się do PKP i przyjeżdżaj :mad: to zobaczysz nas w realu :diabloti: a i może kota dostaniesz w prezencie :cool3: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ups .... Dawno nas tutaj nie było :roll: A to nasze fotki z dzisiaj :diabloti: : Chyba się nie zmieniliśmy ????? :diabloti: -
Kochanie dzisiaj mijają dwa lata jak biegasz sobie za Tęczowym Mostem. My bardzo mocno za Tobą tęsknimy Słoneczko !!!! Nie ma dnia, ani żadnej imprezy aby Ciebie nie wspominać !!!! Byłeś tak wyjątkowym i przekochanym psem !!!! Dzisiejszej nocy palą się dla Ciebie świeczki w naszych oknach !!! Kochamy Cię !!!!! Ps. dzisiaj odszedł pies mjej koleżanki, tak jak Ty ciężko chorował, zaopiekuj się nim tam, dobrze?
-
[quote name='giselle4']....To nie jest moj wątek ,ale poprosze moda o usuwanie wszystkiego co nie jest związane z bokserami:-(Jest mi wstyd i mysle jak wielka jest wsród ludzi nienawisć ze jest ponad miłośc do bokserów.:mad:.Tez zrobimy bazarek dla boksików,ale bez oklasków i bez wrzasków....[/QUOTE] Giselle ja również podzielam Twoje zdanie.
-
Jaki sliczniuni :loveu: a ja już nie mam miejsca :wallbash:
-
Wesołych Świąt ANIOŁKU - Tobie i Twojej Pani ;)
-
Teraz to już troszkę lepiej ale ciiiiiii ;) bo jak tylko to powiem to znowu coś klęknie :roll: Jak tam u Was przygotowania do świąt? :diabloti: Ja co chwilkę jakiś mały remoncik :diabloti: ale cieszę się że coś się zmienia na lepsze :diabloti:
-
[quote name='Agga'][COLOR=DarkGreen][B]A co mam pisać sama do siebie?:shake:[/B][/COLOR][/QUOTE] No tak :eviltong: sama od siebie :eviltong: wszystko :evil_lol:
-
Dla Ciebie Rastuniu (') :-(
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja nie mam nic przeciwko :diabloti: wizytacji :diabloti: :drink1::diabloti: A tak na marginesie to nie ma fotek bo mam rozstrój nerwowy :shake: Maks przechodzi samego siebie :mad: sąsiedzi piszą petycję :mad: A ja nie wiem już co robić :cry: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
możesz .... możesz ... pewnie że mozesz :diabloti: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja już myślałam że wszyscy o nas zapomnieli :mad: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja naprawdę byłam cierpliwa :diabloti: ale niestety moi sąsiedzi już nie są :shake: Dlatego chciałam sprawdzić kto ma racje :roll: Maks z jego pięknymi oczkami " czyt. jaki ja jestem grzeczny" czy sąsiedzi którzy niedługo zaczną mi grozić eksmisją :roll: Francuś u mnie to raczej tak wyglądało :-x:comp26::bad-word::niewiem: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Florida - ja go poprostu kocham nad życie :loveu: i nie pozwolę żeby coś mu się stało, a że chłopak ma za uszami "conieco" to staję z lekka na głowie żeby mu to wybić z główki :mad: nie chwaląc się niektóre moje pomysły się sprawdzają :cool3: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Masz rację florida :razz: sielanka na całego :cool3: Dzisiaj miałam ostrą kontrolę dzieciaków w domu :roll: ponieważ sąsiedzi się skarżyli że słychać ich w całej okolicy. A więc zamontowałam Wielkiego Brata w kuchni :siara: żeby sprawdzić jak się owi lokatorzy zachowują :mad: Cały dzień śledziłam kroki Maksa pod drzwi :mad: jego pomrukiwanie i szczekanie :mad: Nie było tak źle na szczęście :roll: z tym że Sara była zamknięta w sypialni bo ona to strasznie drażliwa jest i przez to w domu robi się stereo :roll: nie mówiąc już o super akustyce na klatce schodowej :shake: A więc w skrócie jak tylko Maks podnosił raban :diabloti: to ja na niego krzyczałam przez skypa z pracy :mad: - no i dawało efekt bo chłopak nie wiedział skąd ja wiem że on drze japę :eviltong: Jednak cuda techniki się przydają :megagrin: