Jump to content
Dogomania

AgaZ

Members
  • Posts

    419
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgaZ

  1. AgaZ

    padaczka

    SaJo właściwie temat juz dla mnie nieaktualny,bo padaczka nas pokonała ,ale tak z ciekawości kogo polecasz w Poznaniu odnośnie leczenia padaczki?
  2. On załatwia się w domu,bo został podrażniony atakami układ nerwowy,nigdy niewiadomo co się dzieje tak naprawdę w mózgu psa po takim wycieńczeniu.Najważniejsze ,że chłopak zregenerował się trochę snem i będzie z górki.Wszystko wróci do normy tylko potrzeba czasu i cierpliwości,wychodź z nim często na trawkę w końcu przypomni sobie ,gdzie psy się załatwiają. Mój pies po jednym ze stanów nie wiedział,gdzie ma iść się napić,gdzie iść jak ją wołam itd Tu prawdopodobnie była ciut inna przyczyna (lek),ale bywało też bardzo dziwnie. Powodzenia
  3. Jak ja Cię Agga strasznie rozumiem...To pierwsze święta bez Wegi,mam nowego pocieszyciela,ale okrutnie tęsknię za moją Lalunią,wciąż jej obraz mam przed oczami,ciągle i uparcie JĄ widzę,jakby tu była ,ciągle była!Tez się ciągle rozklejam,nigdy nie pogodzę się z faktem,że musiałam JĄ usmiercić!!!I nigdy nie zapomnę tego,że ONA TO CZUŁA.Boże przez co ona musiała przejść czując rychłą śmierć... :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Trzy filmy z jej ostatnich wakacji czekają na wywołanie,boję się tego momentu kiedy wywołam jej zdjęcia ten jedyny raz kiedy jej nie ma. Trzymaj się Agga ,łączę się w bólu.
  4. Trzymam kciuki!!!!!
  5. [quote name='noemik']no, dodzwoniłam się. Wetka powiedziala, żeby już dziś wieczór zmniejszyć dawkę, oraz że przepisze Elikowi hydroxyzynę, tylko jeszcze sprawdzi, czy to się nie kłóci z Luminalem, a jeśli tak, to Relanium w tabletkach. Jak Elik będzie strasznie nadpobudliwy, jak np. teraz, to mam mu to podać, zeby trochę odpoczął. Znacie tą hydroxyzynę?[/quote] sorry,ale dla mnie próba telefonów do weta to trochę mało.... Nie zamierzam na Ciebie napadać,ale proszę raz napadłam i zaraz jakieś konkrety w poście i nawet się dodzwoniłaś...:evil_lol: Spoko,spoko ja wcale nie jestem taka straszna martwię się po prostu o Elika! Mam nadzieję w końcu przeczytać cos pozytywnego,coś o opanowaniu sytuacji,bo to ,że ataków nie ma jest super niestety to nie wszystko.Obserwuj jego zachowanie po zmniejszeniu luminalu,musisz czuć i wiedzieć,gdzie przyczyna jego pobudzenia,bo przyczyny mogą być dwie.A moja histeria bierze się stąd,że obstaję nie za skutkami ubocznymi luminalu.Rozumiesz mnie troszeczkę i nie gniewasz się???:loveu: Pozdrawiam i życzę dużo sił Tobie,a przede wszystkim Elikowi w pokonaniu tego upiora jakim jest padaczka.
  6. Czytam i widzę,że nic się nie zmieniło,nie jest dobrze jest źle.Mózg zużywa ostatki energii ,nie ma jak się zregenerować,jak wyciszyć,brak snu zabija jego mózg.Gdy Wega była taka nakręcona lekarz zawsze powtarzał musi spać,bo wyczerpie się mózg! Noemik dlaczego Ty nic z tym do cholery nie robisz,czyatm i jestem wściekła!Los twojego psa w Twoich rękach,mieszkasz w Krakowie czy tam jest jeden wet dostępny??? Dlaczego nie kombinujesz jakiegos relanium czy czegoś,dlaczego Ty liczysz ,że mu to przejdzie samo? luminal nie jest psychotropem ,on nie potrzebuje jakiegos maksimium nasycenia w organiźmie,on działa tak jak srodki uspakajające - zaraz natychmiast.Naprawdę wątpię szczerze,że po luminalu jest taki nakręcony,on potrzebuje jeszcze jednego leku. Dlatego działaj,nie załamuj się ,tylko działaj,zrobilaś jeszcze za mało! Szczerze powiedziawszy na Twoim miejscu nie wahałabym się raz zwiększyć dawkę luminalu do calej tabletki,i wtedy jest nadzieja na sen! Wega po psychotropach (Mizodin ,Diphromal) nie była pobudzona tylko PIJANA,dlatego musiałam odstawić. BŁAGAM Cię działaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  7. Będzie ,będzie tylko Aganioczek wyzdrowieje i mnie douczy,nauczy,objaśni.Pozdrawiam Tigrusię (moja śpi na poduszeczce obok córki,a miała sypiać na swoim legowisku:evil_lol:) .Skąd psy wiedzą,że na łóżko trzeba włazić???
  8. nie macie,bom nie kumata!
  9. Też tak myślę,nie ukrywam,że jesteś przewodnią inspiracją....Poza tym takiego opelka zawsze chciałam mieć-jest psinka.
  10. Dzięki Agga !!! To Tigrunia,leczy rany po Weguni!
  11. Ile czasu od ostatniego ataku?
  12. Hej noemik,no szkoda ,cholernie szkoda,że nic nie załatwione!!!Ile czasu on nie śpi?
  13. [quote name='karusiap']Aga gratulacje:loveu:[/quote] dzięki,dzięki:loveu::loveu::loveu:
  14. poszło!!!!
  15. chętnie,ale nie umiem wklejać,wyślij mi na gg adres skrzynki to zobaczysz lub wkleisz..
  16. Może to nie pora i miejsce,ale muszę się pochwalić: z uwagi na straszną pustkę i załamanie,przyspieszylismy to co w naszym domu nieuchronne: przy moich nogach leży teraz 7-tyg boksereczka. Pozdrwiam,trzymaj się
  17. noemik,nie daj sis spławić,że wszystko jest ok.Uwierz mi,ja to wszystko przeszłam,pies musi spać!Niestety przy trzecim stanie padaczkowym Wegi nie było leku,żeby wypoczęła,już była prawie w agonii!!!Padaczka zrobiła straszne spustoszenie w jej mózgu i nie moglismy tego zahamować! Ale w przypadku Elika przed Wami ciagle szeroka gama leków.
  18. To prawda,ale nie do końca.U psów padaczka jest inna,inna bo często nie do zdiagnozowania.Człowiek jest pod inną opieką,powie jak się czuje,czy mu lek służy,czy jest po nim otępiały itd Poza tym opieka nad psem spada na barki totalnie właściciela ,gdy człowiek jest chory ma się nieograniczoną pomoc! Poza tym nigdy do się nie dowiemy czy pies cierpi!
  19. Myślę,że jego dziwne zachowania to od wyczerpania atakami i braku snu.Spokojnie, jak zaśnie,wypocznie,zacznie dochodzić do siebie,tylko koniecznie trzeba spróbować przerwać to nakręcenie.
  20. niepokoi mnie jego pobudzenie,może wskazywać na tzw aurę czuli ataki w pobliżu....Jezu noemik wiem jak Ci ciężko ,to jest koszmar i totalne wariactwo ja po takich nocach wyładowywałam się na Bogu ducha winnych dzieciach:oops:. Trzymaj się ,jakoś nie chce mi się wierzyć w takie skutki uboczne luminalu!Pies musi koniecznie dostać cos na sen!!!!On musi spać!!!!Bez tego nie dojdzie do siebie,mózg się wykończy,wyczerpie!!!! Wega po pierwszym takim stanie dostała trzy Relanium 5.Spała,wypoczęła doszła do siebie.za drugim razem pomógł Sedalin (można go dostać bez recepty w każdej lecznicy). Noemik to ważne ON MUSI SPAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  21. cieszę się noemik,że wetka dała pokrzepiające wieści,niech malutki spi jak najwięcej - sen na wagę złota po takim wyczerpaniu mózgu.Trzymajcie się ciepło ,cały dzień myslałam o Was,niech Wam SIĘ UDA,życzę tego z całego serca,pa kochana spijcie dobrze i spokojnie.
  22. noemik,nic nie jest jeszcze przesądzone,może będzie dobrze,no musi byc dobrze!Nie, zapewniam Cię,że luminal go nie ogłupia,to raczej kumulacja tak dużej ilosci ataków.Jest szansa,ze dojdzie do siebie,poczekaj parę dni.Wizyta u weta jest konieczna,po pierwsze musi obejrzeć odruchy neurologiczne ,serce itdNiech da jakieś zastrzyki na ukrwienie szarych komór.No i jeszcze jedna sprawa w padaczce jedno to leczenie i opieka weta ,a drugie to Twoja własna intuicja i obserwacja!Bo w padaczce wszystko jest względne. Aaa wiesz w sumie to luminal nie powinien tak ogłupiać z drugiej jednak strony Wegi luminal nie upijał,ale Mizodin i dipromal bardzo,dużo zależy niestety od Ciebie,niestety ,bo to ciężar okrutny.Od Ciebie ,bo to Ty będziesz wiele razy postępowac na" czuja". Trzymaj sie naprawdę,wiem przez co przechodzisz,to jest okropna choroba!Ale musisz pamiętać,że dobre postępy w padaczce też się zdarzają!
  23. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29170[/url]
  24. noemik,padaczkę z niestety tragicznym skutkiem przerabiałam przez pół roku,nie chcę Cię straszyć,ale czytam i widzę,że dobrze nie jest.Elik ma zmiany mózgowe po TAKIEJ strasznej ilości ataków może byc naprawdę różnie.Moja Wega po stanie padaczkowym też nie wiedziała po co chodzimy na dworek,wszystkiego się bała,jak zrobiła siku to przypadkiem,szła koło mnie,nie poznawała mnie,spogladała na mnie bardziej instynktownie.Dwa razy po takim stanie wywalczyłam JĄ,niestety trzeci stan padaczkowy przyniósł neurologiczne zmiany w źrenicach i napieciu mięśniowym umęczone do granic możliwości,ja w totalnym wyczerpaniu psychicznym podjęłam tę najgorsza decyzję w życiu (13.11.) o której bez przerwy rozmyslam.Niestety nie było wyjscia - niczym nie moglismy zatrzymać ataków.Mam podejrzenie ,że jednak na skutek wylewu sprzed 2 lat powstał tętniak. Trzymam kciuki,jak chcesz pogadać napisz na gg lub pytaj we wątku,teraz mogę tylko dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi... Jak masz ochotę wejdź na mój wątek
×
×
  • Create New...