-
Posts
419 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgaZ
-
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś smutna miesięcznica.Wegi nie ma z nami cały miesiąc,tak mi strasznie!!!Cząstka mnie cały czas się z tym faktem nie pogodziła,cały czas jej gdzieś wyglądam...rozmawiam z nią...śnię o niej.Ta decyzja sprzed miesiąca to trauma na całe życie... Wegunia kocham Cię!Przebacz... -
hopaj malutka
-
super fotki - wzruszające.Pozdrawiam
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
AgaZ replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Karoluś napisz proszę co u Ciebie ,u Was,jak Oskarek się ma?Ataki uspokoiły się? Trzymajcie się ,pa -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Minęły dwa tygodnie i dwa dni jest mi tak bardzo źle,jestem spokojniejsza,ale za to bezgranicznie zrozpaczona.Spokojniejsza,bo teraz dopiero widzę ile ta choroba kosztowała mnie nerwów i niepewności.Teraz jest pewność,ale bez Wegi!!! Byłaś Wegusiu cudownym psem ,wspaniałym towarzyszem i przyjacielem,tak bardzo mi ufałaś ,a ja Cię zawiodłam.Decyzja którą podjęłam przerosła mnie totalnie,nic juz nigdy nie będzie takie samo,to taka niesprawiedliwość losu,że TO JA musiałam, stać się panem życia i śmierci mojej cudownej bokserki.Tak strasznie za NIĄ tęsknię,pustka mnie zabija...Bez niej czuję się po prostu samotna.W niedzielę pojechaliśmy do lasku na spacer - to był koszmar,po raz pierwszy rodzinny spacer bez Wegi.Szłam z córką i płakałyśmy,miałam wrażenie,że nie przyjechalam do lasu tylko na cmentarz,bez sensu... -
Agga wspierałaś mnie w moich trudnych chwilach,dziś dopiero przeczytałam Twój wątek.Pustka i ból są nie do zniesienia,nie ma dnia bez łez,jest mi tak cholernie ciążko,wiem co czujesz i przez co przeszłaś....I jeszcze,żeby ta najtrudniejsza decyzja nie była moją decyzją...Boże!!! Moje sny na miarę moich myśli są poplątane i niepoukładane,są straszne śni mi się ciągle smutna Wega ,albo Wega w ataku........ Przepraszam nie mogę dalej pisać....
-
Hej dziewczyny znacie mnie co niektóre ze smutnego wątku o padaczce i porażce Wegi.Wega była całym moim psim światem,zgasła ,ale pustka jest nie do zniesienia... W związku z tym chciałabym dowiedzieć się czegoś o Mary,bo wiem tylko,że kotów nie lubi...Takie na razie niezobowiązujące pytanko...
-
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję wszystkim za troskę i zainteresowanie,a przed wszystkim za wsparcie i poczucie,że jesteście ze mną.Serce krwawi mi z bólu,nic nie cieszy i wszystko przypomina JĄ moją cudowną bokserzyce,która dała mi całą siebie,swoją miłość ,ufność i wszystko co najpiękniejsze.Moją Wegunię,Lalunię,Wegetkę,Wegumiłkę,Ogonka,Lusię i Bóg wie jeszcze jak ją nazywałam.Te dwa słowa są tak straszne : NIE MA!Mój wzrok cały czas pada na prawe miejsce kanapy,które było jej ulubionym,nie śpię w swoim łóżku bo nie jestem jeszcze gotowa spać w nim bez niej! Chciałam Wam napisać ja do tego,że jej NIE MA doszło,ale nie mam siły jeszcze. Krótko mówiąc ponieważ ranna opinia weta była taka,że źrenice źle reaguja,a kazdy następny atak to ryzyko śmierci ,na którą będziemy bezsilnie patrzeć,poza tym wg mojej opini jak znowu wiedziona intuicją jakoś bym ja przywróciła do życia ,to w stosunku do całości cierpienia na strasznie,starsznie krótko,padaczka chciała ją po prostu wykończyć i nie szło tego zahamować. Podjęłam tę makabryczną decyzję...i nigdy się nie dowiem czy zrobiłam wszystko... -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Znowu źle,ataki się skumulowały.Z piątku na sobotę ,dziś w nocy+dwa w dzień.Po trzecim ataku poleciałam do lecznicy po Sedalin,Wega śpi,bo już była strasznie pobudzona,coś jej się dzieje wtedy z ośrodkiem łaknienia,zachowuje się potwornie.Wygrzebała z śmietnika worek,w ostatnim momencie weszliśmy do kuchni i zaczęliśmy jej wyrywać,poczym chciała ZJEŚĆ słoik po majonezie,naprawdę,to straszne. Czytam ulotkę Sedalinu i oczom nie wierzę w przeciwwskazaniach jest napisane,żeby nie stosować przy stanie padaczkowym!Zgłupialam ,ale ufam lekarzowi,poza tym o czym wiedziałam w działaniach niepożądanych "szczególnie wrażliwe są boksery". Przyzwyczaiłam już się do wzlotów i upadków w padaczce....wiem,że będzie dobrze,żeby późźniej znów było źle....Poza tym ona jest w takiej super formie jak wszystko się stabilizuje,dziś zaczepiła mnie sąsiadka (uśpiła w lutym 9-letnią sznaucerkę po pół roku od leczenia padaczki) i powiedziała,że ich sunia nie było juz taka kontaktowa jak Wega,że ona to lepiej znosi...wlała mi miód na serce,ale na chwilę,bo jak wróciłam do domu 2 ataki. Pozdrawiam (trzymam się trzymam) -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
AgaZ replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cieszę się Konisiu z tak dobrych wieści,trzymajcie się cieplutko,buziaczki,pa,pa. -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
boksiedwa, wszystko w porządku.Po koszmarze stanu padaczkowego - jeden atak.I cisza. Wega miała wczoraj 9-lecie pobytu w naszym domu!Wczoraj także córcia obchodziła 11 urodziny,ale Wega wcale nie była prezentem dla dwuletniego dziecka,ot tak dla frajdy córki pojechaliśmy na wystawę psów,bez zamiaru kupna psa.Starałam się w ogóle nie patrzeć na boksery,bo wiedziałam,że może to się "źle" skończyć.To mąż zawołał mnie do kojca z trzema pręgowanymi wariatkami no i poległam. Pozdrawiam -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I po co ja się wczoraj pochwaliłam? 1 w nocy ATAK:placz:,na szczęście jedyny jak do tej pory.... -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dwa i pół tyg bez ataku...aż się boję chwalić.Wydaje się być w bardzo dobrej formie i psychicznej i fizycznej.Zapanowało szczęście,mniej się boję powrotów do domu i nerwowego szukania mokrej plamy,mniej się boję nocy.Niestety pewnie do czasu...Ale nic póki co jEST DOBRZE! Dziękuje wszystkim za dobre słowa -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
AgaZ replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądałam tu z niepokojem co u Was.Cieszę się,że bez ataków,a tiki nerwowe pewnie ustąpią może są skutkiem skumulowanej liczby ataków.Wega tez jest długo dziwna po stanie padaczkowym.U niej absolutnie nie zauważam tzw aury.Juz wydawało mi się ,że jest wtedy wieczorem pobudzona,raz jest i ma atak raz jest i nie ma ataku... Natomiast te dwa razy kiedy miała serie ataków było bardzo widoczne,jest ciagłość pobudzenia. Mam nadzieję,że tak jak u nas po burzy słońce,teraz jest dobrze 2 i pół tyg bez ataku,a juz notorycznie były co tydzień.Ale ja juz niczego nie jestem pewna,pokornie czekam na następny atak,z tym trzeba żyć... Trzymajcie się mocno,jesteście dzielni!!! -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
AgaZ replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ojej Konisiu,Ty wiesz jak ja Cię rozumiem,tak mi przykro...Z padaczką nie jest lekko - to uśpiony w czasie demon!!!! Trzymam kciuki i łączę się z Wami w chorobie (dosłownie).Pozdrawienia i buziaczki dla białaska,bądź dzielna,mam nadzieję,że wszystko się ustabilizuje achhh. -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do Aggi Hej gratuluję decyzji,gdziś mi tam obiło się o oczy,że jakieś dzikie stworzonko z adhd ma się pojawić...No super,czy myślisz o szczeniaczku czy jakiegoś biedaka weźmiesz? Pozdrawaiam -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak pocichutku mówiąc,jest DOBRZE! Warto było przejść ostatni tydzień,żeby teraz oglądać moją lalunię taką szczęśliwą...achhhh słodycz. Spanie na kocyku trwało,jak na poduszkowca dość długo jednak dwie ostanie noce nad ranem coś mnie przygniatać znów zaczęło:diabloti:.A ponieważ z konsekwencją u mnie krucho przykryłam jeszcze "ciężar" kołdrą.I co "ciężar" na to ....hyccccc na plecki,wtedy osiągnęła 100% szczęścia....:evil_lol: Buziaczki -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myszkach zrobiłaś wszystko dla Twojej suni czego mozna od przyjaciela oczekiwać,trudno mi sobie wyobrazić psa po 20 atakach.... jedyne co to mam wątpliwość co do osoby weterynarza:dlaczego nie przerwał tych ataków,z tego co piszesz nie podał żadnych leków.Gdybym przy pierwszym stanie podaczkowym Wegi nie podała relanium,ona by się wykończyła,mózg od pobudzenia i braku snu obumarłby,za drugim razem niestety relanium było nieskuteczne ,ale dostała ryzykowny Sedalin. Nie wiem czy następnym razem coś przerwie stan padaczkowy,ale trzeba próbować go zakończyć. i jeszcze jedna refleksja po Twoim poście,otóż gdyby większość włascicieli psów z padaczką robiła sekcję zwłok może to paskudztwo byłoby bardziej wyjaśnione,choć wcale nie wiem ,czy tak bym zrobiła.Nie wiem czy byłabym na siłach drążyć temat. Czy ta ślicznotka na zdjęciu to ONA - Twoja przyjaciółka?Ile miała lat? i jeszcze jedno przy obu stanach padaczkowych naprawdę myślałam ,niech ona odejdzie,niech ona nie cierpi,niech ja na to nie patrzę już więcej,niech wet powie nie ma ratunku.Wiem jak stan padaczkowy osłabia nie tylko psa ,ale i będącego przy nim człowieka,słabniemy wtedy z bezsilności.Zdaję sobie sprawę,że życie Wegi odroczone jest w czasie,że kiedyś naprawdę nic juz jej nie pomoże..... trzymaj się ciepło myszkach,Twoja suńcia miała naprawdę fajną i oddaną pańcię. -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak masz rację boksiedwa,stąd wynikło podpisanie przeze mnie zgody na podanie Sedalinu (lekarz też liczył się z konsekwencjami).Ale nie było wyjścia,Wega musiała spać,trzeba było uspokoić nakręcony mózg,bo też doszłoby do 20 ataków i umarłaby z wycieńczenia. Może inni weci mieliby inny lek do podania,mój stwierdził,że albo poda Sedalin,albo nie potrafi juz pomóc. Straszna choroba,straszna ta cała otoczka,okropność.Na szczęście kolejna nocka spokojna,ufff. -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Napisz proszę o jakie wyniki badań chodzi? czy przed tą drogą samochodem pies był juz chory? pozdrawiam Brakuje mi słów ,żeby napisać jakie to wszystko straszne i smutne.... -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O Matko 20 ataków,Boże na myśl o tym mam ciarki,bo wiem o co chodzi,pół roku temu nie zrozumiałabym tego.....Tak bardzo,bardzo mi przykro,nie wiem co mam napisać..... Zrozumiałam dziś,że juz dwukrotnie wybroniłam Wegę od śmiertelnego zatrzyku.Pierwszy raz na poczatku sierpnia kiedy miała pierwszy stan padaczkowy,udało się go skończyć trzema tabl relanium5.Ale po tym miała przepisany Mizodin,który ją powalił,pies był pijany,rozbijał się o meble,bez kontaktu.Wtedy uparłam się (lekarz myślał o uspieniu,bo uważał ,że po tylu atakach to zmiany w mózgu,tak ją powaliły),że to lek tak wpływa...i rzeczywiście!Mało tego dwóch obcych weterynarzy do których dzwoniłam powiedzieli,że to niemożliwe,że połówka Mizodinu tak działa - a jednnak! Teraz też jedyna opcja była taka ,że zwiększona dawka Luminalu ją otumania,zmniejszyłam i nic.I tak sobie pomyślałam,że jeśli zawiozę ją w sobotę do weta on powie no zmiany w mózgu,więc ostatnią nadzieją odstawiłam kompletnie Dipromal...i bingo. Dzwoniłam dziś do weta i opowiadam o wszystkim ,pytam dlaczego po stanie padaczkowym TAK działa Dipromal, przecież go wcześniej brała i było ok.Odp tego nikt nie wie...... Na ten moment wiem,że stanu padaczkowego nie zatrzyma ani Luminal ani Relanium,ale mam dwie niebieskie ,weterynaryjne tabletki Sedalin (ten który dostała w zastrzyku i spała cały dzień,dzięki czemu mózg wypoczywał),mam nadzieję ,że Sedalin zapobiegnie serii ataków,jestem trochę spokojniejsza,ale czujna. Ubiegły tydzień był koszmarem po prostu,ale Wega jest ciągle z nami i jest w kontakcie!!! Mało tego,cały ubiegły tydzień spała na kocyku i teraz też tak zostało nie śpi na kanapie więc nie spadnie z niej przy ataku i nie posika łóżka.Kupię jej w nagrodę psie łóżeczko:evil_lol:. Tak się cieszę,że ciągle ją mam,bo naprawdę nie wyobrażam sobie życia bez niej,przeżyłam już śmierć ukochanej suńci 13 lat temu,czas owszem leczy rany ,ale zawsze będę ją wspominać z łezką w oku. Niestety Luminal jest bardzo szkodliwy dla wątroby,tak więc żadna prosta droga przed nami,dziś spokojnie piszę,spokojniej się czuję niestety padaczka nieraz mnie jeszcze zamknie w dzikiej rozpaczy i dlatego dziękuję wszystkim za słowa wsparcia ,wysłuchanie i mądre słowa i opisy własnych przeżyć,będę się z Wami dzieliła bólem i radością - DZIĘKI. Jutro zrobię zdjęcia szczęśliwej Wegusi i poproszę Aganiok o wklejenie. Pozdrawiam,trzymaj się myszkach napisz proszę,kiedy to się stało? -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
straszne Lula przez co przeszliście Wy a przede wszystkim boksio...bardzo mi przykro Ja mam natomiast DOBRĄ WIADOMOŚĆ : WEGA DOSZŁA DO SIEBIE!!!!!! Hurra Na czuja odstawiłam nie Luminal ,ale psychotrop i ....juz nie jest pijana,wie o co chodzi,dziś na dworze szarpała smycz i chciała podskakiwać.Kamień z serca mi spadł, to Dipromal ją tak otumanił,wpadłam na to dość późno,bo Dipromal brała od 40 dni i nie było czegoś takiego.Nie umiem tego wytłumaczyć,ale tak jakby po tylu atakach mózg nie mógł poradzić sobie z psychotropem.Była podobna sytuacja 2 miesiące temu kiedy po atakach miała dostawać Mizodin,też ją strasznie powalił. Tak więc do przodu,na jakiś czas Wega ocalona!!!!!!!!!!!!!!! -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
AgaZ replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lula ,boksiedwa, napiszcie proszę jak to było z Waszymi psiakami....