-
Posts
150 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lukomanka
-
Jak to dobrze, że są tacy cudowni ludzie jak Grinajs!:multi: Kulka będzie uratowana! Gdyby miała oklapnięte uszka to mogłaby być bliżniaczą siostrą mojej Luki. Taka śliczna i spotkał ją taki los! Co ona przeżyła jak nagle znalazła sie w schronie- te oczy zapłakane mówią wszystko! Ale teraz będzie już tylko lepiej. Bardzo jestem ciekawa jak odnajdzie sie w nowych realiach. Będę pilnie śledzić jej wątek i życzę nowym opiekunom wiele radości z suni.
-
Majka po wypadku. Zostaje u mamuni black sheep:)
Lukomanka replied to black sheep's topic in Już w nowym domu
Ale się cieszę, że maleńka zostaje :multi: nigdzie nie miałaby lepiej! A Denisek ma kumpelę czyli fajny duecik. Tak się złożyło, że w tym samym czasie moja lękliwa Luka też dostała kolegę z krakowskiego schronu-niejakiego Goliada a teraz Czarusia. Czaruś jest malutki i tak jak Majka uwielbia moje łóżko:oops: Wszystkiego dobrego życzymy całej powiększonej Rodzince a łapka sama się uruchomi tylko potrzebny jest czas. Dobrze robi też lekkie rozmasowywanie łapki bo pobudza się do pracy mięśnie, które oduczyły się pracować i mogą być troszkę przykurczone. ale napewno będzie dobrze! Musi być! -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Kochana Tamaro, to czemu mi nie powiedziałaś ? A ja się tak wahałam. Najlepsze jest to, że członkowie rodziny o tym fakcie nie mają pojęcia i myślą, że szukamy mu domku.Trochę to ze strachu, żeby nie usłyszeć, że skończę jak Villas. Nie ja jedna - przecież JoSi chodziła na rozmowy do psychiatry. Nie boję się. A mały Czaruś jest taką przylepą, że trudno się od niego uwolnić. Bardzo mało umie ale uczy się. Musiał być u tępych ludzi albo gdzieś na łańcuchu. Narazie leczymy uszy bo dicortineff nie pomógł a Luka też ma coś z uchem więc zakrapiam cztery uszyska, na szczęście nie oponują i grzecznie czekają w kolejce, nadsłu****ąc odgłosów z chlupania w uchu poprzednika. Czaruś futerko ma jak foczka i sąsiadka zapytała się czy to ten sam piesek. Wię chyba idzie ku lepszemu. -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Pragnę się podzielić ze wszystkimi zainteresowanymi losem Golida, że On już ma dom i to stały! To znaczy, że poszłam w ślady tamb i dwa tygodnie temu, po fantastycznej zabawie Golida z Moją Ukochana Luką, podjęłam decyzję o pozostawieniu malucha u siebie. Dla pewności odczekałam dwa tygodnie, żeby decyzja się ukonstytuowała. I teraz Goliad nazywa się Czaruś bo jest w całej swojej brzydocie bardzo czarujący a i najbardziej reagował właśnie na to imię. Poza tym gdybym go oddała to po nocach śniłyby mi się te Jego z lekka "wyłupiaste" oczka, które cały czas tak niesamowicie wpatrują się we mnie. Zresztą od początku zachowywał się jakby był u siebie. No i jak taką bidulę- brzydulę oddać? Tamb to oględnie nazwała niepowalającą urodą - bo tacy są Ci dwaj panowie Timonek i Czaruś- koleżki ze schronu. I tak chyba miało być, że wyszli niby do domów tymczasowych a zostali w nich na zawsze. Teraz moja kielecczanka ma kumpla krakusika i bardzo się lubią!:multi::multi::multi: -
Podziwiam, podziwiam i z zachwytu wyjść nie mogę, jak Nuka sie odmieniła.:lol: Musi Was bardzo kochać, to widac po Jej zachowaniu( najlepiej wylegiwać się w poduchach swoich państwa). Taka śliczna i taka orginalna : od czarnego pysia do białego ogonka. Cudeńko !!! Gratuluję i proszę ode mnie wymiziać małą królewnę.:multi:
-
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Dlaczego nikt nie chce takich przystojniaczków? :razz: Rynek chętnych na psiaki najwyraźniej opustoszał !:mad: Moja malizna dalej czeka..... -
Kiedy przyszłam do Agi po Kasanowę by dać mu DT, Aga wymyślała powody by jeszcze Go nie dać. Miała Go przywieść wieczorem ale też nie przywiozła. Nawet TZ udobruchała! A ja wtedy zrozumiałam, że to jest miłość Agi, wielka i odwzajemniona! Jakie ogromne szczęście miał Kasanowa, że trafił na wyjątkową osobę, która otaczając Go najlepszą i najczulszą opieką przedłużyła Mu życie o prawie dwa lata! Nikt by Mu tyle miłości nie dał, miał to wszystko o czym marzą biedule w schronach! Aguś, zachowaj Go radosnego w Swojej pamięci bo On teraz jest szczęśliwy, że mógł Cię poznać i z Tobą żyć ! I za TM opowiada o Tobie takie wspaniałości.
-
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Po dłuzszej przerwie(awaria serwera) przypominamy się z Goliadem! Otóż leczenie przetoki zakończone, ładnie się zagoiło aczkolwiek wet powiedział, że niewiadomo czy kiedyś mu się to nie odnowi. Natomiast prosiłam o sprawdzenie uszu- bo się za często drapał w jedno ucho-i faktycznie ma zapalenie obu uszu. Wet określił, że to taki gnój poazylowy ma w uszach. Ja tak głęboko bałam się mu grzebać! Dostał Goliacik do zakrapiania Dicortinef-może wszystko będzie dobrze:lol: A poza tym był drugi raz kąpany bo na wieczornym spacerze znienacka wytarzał się w odchodach lisich-w mojej okolicy jest coraz więcej lisów! Smród był nie do opisania więc kąpiel była przymusowa. Teraz ma futerko jeszcze bardziej błyszczące i mięciutkie, pięknieje chłopak!:cool1: -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Dwaj panowie: Smerfik i Goliacik spotkali się po tygodniu od wyjścia ze schronu. Obaj wykąpani, pachnący i błyszczący. Cudowna gromadka- czterech piesków, bo towarzyszyły nam Luka i Ozzi - pobrykała sobie na łące- maluchy oczywiście na smyczach. Luka z Ozzim dawały czadu wyścigując się. Zazdrosny Goliad denerwował się, szczekając na Ozziego, że mu jego panienkę podrywa. A potem Goliacikowi przytrafiła się niebezpieczna przygoda z osami. Najwyraźniej usiadł w miejscu gdzie osy miały gniazdo i wyroiły się obsiadając go. Część udało mi się pozrzucać a kilka ugryzło go w okolice krocza. Dopiero w domu to oglądnęłam ale na szczęście wszystko jest ok. Dzielny chłopak!:cool1: Gratuluję Ci tamb! Masz pięknego o wspaniałym charakterze Ozziego - wielka Twoja zasługa!:multi: -
Nucia pływaczka! Rewelacyjna! A szczeniaczek oczu od niej nie mógł oderwać- i wcale mu się nie dziwię- TAKA PIĘKNOŚĆ!:loveu:
-
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
A czy Smerfiątko będzie miało sesję zdjęciową? Kiedy go zobaczymy? Gojenie ogonka może chwilę potrwać- tak przynajmniej było u Grafi, też wziętej ze schronu z odgryzionym ogonkiem. Rozlizywała sobie z uporem ale po kilku miesiacach samo zarosło. U Smerfa to napewno będzie szybciej bo miał założone szwy. A może jutro rano spotkają się koleżki na spacerku? Co Ty na to tamb ? -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Czyli Smerfik i Goliacik- dwaj kumple ze szpitala schronowego- muszą mieć baaaardzo dobre domki, bo na nie zasługują po tych wszystkich cierpieniach!:kiss_2: -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Wszystkim zainteresowanym adopcją Goliacika podaję jego cechy[COLOR=DarkOrange]: [/COLOR][COLOR=DarkOrange]pojętny[/COLOR] bo w ciągu jednego dnia oduczył się sikania w mieszkaniu! [COLOR=Blue]wesoły[COLOR=Black] bo lubi tańczyć wokół wybranej osoby i bardzo wysoko skakać, [COLOR=Red]pieszczoch[COLOR=Black] bo podstawia łebek do głaskania i na kolana włazi i do łóżka też, [COLOR=SeaGreen]nieszczekliwy[COLOR=Black], [COLOR=Plum]wszystkojedzący[/COLOR], [COLOR=SlateGray]obronny [COLOR=Black]bo atakuje inne psy w obronie swojej suczki czyli Luki i [COLOR=DarkRed]nie ciągnie[/COLOR] na smyczy!!! [SIZE=3][U][COLOR=YellowGreen]Czyli pies ideał - nawet dla starszej osoby!!!:lol:[/COLOR][/U][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR] -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry Wszystkim w imieniu Goliacika. Bardzo dziękuję AdzeG i Paulusowi za fotki tego małego nieszczęśnika. Ten tydzień okazał się bardzo ciężki bo wystąpiły komplikacje zdrowotne maluszka i nadmiar pracy. Zdjęcia pokazują aż za dobrze jak to wyglądało! Kiedy go wyczesywałam po azylu, zauważyłam taką gulę na udzie( co zresztą opisałam w poście)ale nie sądziłam, że sprawy tak się potoczą. Nad ranem obudził mnie niespokojnym tupaniem po przedpokoju a kiedy otworzyłam drzwi zastałam widok jak z horroru! Przedpokój cały w kałużach krwi a Goliatowi cały czas ciekło z tego uda.Wygryzione strzępki sierści. Zaczęłam szukać ratunku dzwoniąc po wetach bladym świtem....i niestety...sześciu nie dało rady. I to jest duże miasto K-ów!:shake::mad: Jakoś udało mi się uporać z tym potokiem krwi i dotarłam na Centralną, bo najbliżej i dobrze wyposażona. Okazało się, że jest to przetoka. Wet zrobił mu drugą dziurę, płukanie, antybiotyk i zostawił nie zaklejone. Po prostu ma to cały czas wyciekać. Cztery osoby trzymały malucha a gdyby nie kaganiec to wszyscy nie mielibyśmy palców. Swoją drogą, żeby nie znieczulić? Codziennie jeździłiśmy na przepłukiwania a w piątek dodatkowo miał mieć szwy wyciągane. I jakie było ogólne zdziwienie jak się okazało, że mały już sobie sam szwy powyciągał. Więc teraz spokojnie czekamy na wygojenie dziur i do kontroli za tydzień. -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
No i jest sukces ! Cała noc i do tej pory nic!!!!! nie ma nasikane!:lol: Ale ja straciłam głos od wczorajszego tłumaczenia, że nie wolno. Wczoraj byłam o pierwszej w nocy na spacerze by mu dać szansę zostawić to i owo na trawce. Ale jak cudownie było : chłodno i cicho. Dziś chciał zaatakować teriera, który podszedł - jak zwykle -do Luki przywitać się. Niestety, pies ogrodnika z niego, Luka musi zapomnieć o adoratorach:oops: Goliad ma niesamowity apetyt i jest potworny pieszczoch, taki zaborczy bo jak zdejmę rękę z jego łebka to zaraz mnie liże i podstawia się jeszcze bardziej. A rano przywitał mnie takimi wyskokami, że aż się boję czy mu szwy nie popękały. Na noc musiałam go odizolować ze względu na makabryczny smrodek, jaki rozsiewa. A co tam słychać u kolegi Smerfika ?:???: -
Majka po wypadku. Zostaje u mamuni black sheep:)
Lukomanka replied to black sheep's topic in Już w nowym domu
Ja też deklaruję 50 zł na Sliczną bidulkę Tigrę. I też dopiero mogę wysłać w poniedziałek, niestety. Ale to pewne ! Proszę, miziaj tą biedusię- wiem ,że jesteś Kochaną Owieczką , i że to dobrze, że trafiła pod Twoje opiekuńcze skrzydła. Trzymam kciuki za wyzdrowienie! -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Oczywiście zapomniałam dodać, że smrodek rozsiał już wszędzie. I jak tu wytrzymać do czwartku albo piątku, czyli do kąpieli ? Czuję się jak w azylu. -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Trochę z opóźnieniem ale donoszę, że tak jak zawsze Luka zjeżyła się, pomruczała i zaakceptowała kolejnego tymczasa. Ale Goliad jest pierwszym nieporządnym lokatorem. Zostawiłam go na godzinę samego i zastałam zasikane mieszkanie. Mało tego, kombinował żeby wyjść przez okno- wprawdzie przez to okno wyszedłby na balkon- ale cwaniaczek z niego jest niezły! Wskoczył na wersalkę potem na krzesło i na stolik komputerowy. Żeby dojść do okna musiał pozwalać trochę różnych porcelitowych miseczek-niezbędników, pełnych pisaków itp. Obraz jak po burzy :cała podłoga w skorupach!:mad: Ale ostatecznie na balkon nie wyskoczył. A póki co to chodzę ze szmatami i deo i sprzątam a jak stracę cierpliwość to Goliad musi się nauczyć fruwać. Tyle skarżenia a dla osłody dodam, że jest bardzo przytulasty, liże po rękach - chyba w ramach przeprosin. I gdzie ja tam on, chyba bardzo mu brakowało bliskości człowieka. Niepokoi mnie trochę gula, którą ma na prawym pośladku. To coś jest jakby wypełnione płynem, chyba. Jak w czwartek będzie na wyciąganiu szwów to wet to oglądnie. -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Obiecałam AgusiG, że jutro raniutko jedziemy do schronu i zabieram smerfa do siebie na tymczas. Niech wytrzyma do jutra i niech mu się nic złego nie stanie! Smerfiku, czekaj jutro na nas.Cioteczki Cię zabiorą na lepsze życie . Cóż, że bez ogonka - innym pieskom właściciele obcinają i to płacąc za to!!!:placz: -
W dniu Twojego Święta, Owieczko Najwspanialsza życzymy spełnienia wszystkich marzeń i wielu buziaków od kochanego Deniska ( nie tylko zresztą od niego oczywiście !!!) :new-bday::knajpa:
-
Ale pięknie Nuka wygląda na tle purpury, no nawet powiedziałabym, że sexownie!:oops: A z tym tyłeczkiem w górze i pióropuszem-ogonkiem- coś fantastycznego. To chyba jej osobiste łózio bo tak w nim rozrabia?! Super Nuczka i superowe fotki, dziękujemy:multi:
-
Śmiać mi się chce bo jakbym czytała o zachowaniu mojej Luki. Typowo obronne psy- bo je trzeba bronić-przed napastnikiem! Ale ja odkryłam zupełnie inne zachowanie Luki kiedy wychodziłam na spacery razem z pieskiem tymczasowym. Zwłaszcza Bungo- choć miał amputowaną łapkę- był ostrym psiakiem i trochę urodą przypominał Deniska,czyli był śliczny. Kiedy zbliżał się jakiś duży pies, to Bungo potwornie szczekając chciał mi wyrwać rękę. A Luka, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu naśladowała go i z opóźnieniem sekundowym wściekle ujadając, chciała przeskoczyć Bungusia. Kiedy Bungo uspakajał się ona robiła to samo. I takie zachowanie mojej suni miało miejsce jeszcze przy innych tymczasiątkach, bardziej odważnych. A jak jest sama to inne psy ignoruje ( oprócz dwóch suczek, które ją kiedyś zaatakowały). Więc być może naszym pupilom potrzebne towarzystwo dla odwagi.:lol:
-
To super wiadomości :lol: Oznacza to, że Nuka zaczyna zapominać o koszmarach, które przeżyła w Ligocie. Jak ona musiała potwornie się bać skoro była wciśnięta w najgłębszy kąt budy. Cudem dziewczyny wypatrzyły ją. A w dodatku była szczenna więc co to maleństwo musiało przejść podczas cieczki? Lepiej o tym nie myśleć bo można zwariować:placz: Moja Luka pierwszy raz zaszczekała po pół roku ! Ciepło jakie jej dajecie i miłość pozwoli jej się odblokować i zapomnieć raz na zawsze o Ligocie! Jest młodziutka więc ma duże szanse na całkowite wyjście z dołka. Pamiętam jak przychodziłam do domu to Migotka- Nuka wystawiała pół pysia z pokoju i biegła szybko z powrotem schować się pod fotel bo tam czuła się najbezpieczniej. Zresztą Luka robiła na początku podobnie. Ale na tapczanie podobało jej się od początku, zwłaszcza jak się kładłam spać to wskakiwała . I nie przeszkadzało jej , że brzuszek był po operacji. Wet powiedział wtedy , że to twarda dziewczynka. Ale to dobrze- niech maleństwo kochaniutkie dobrze się chowa. Życzę dużo radości całej Rodzince:iloveyou:
-
ZA TM Kraków niewidomy staruszek Zeus MA DOM !!!!!
Lukomanka replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co u małego dziadziunia, Zeusika - człapunia? Czy mały labek już go przerósł ? Poproszę o najnowsze wieści -
Rodzinka Nortusiowa to naprawdę [COLOR=Red]WSANIALI i KOCHANI LUDZIE[COLOR=Black]:lol: Wyjątkowy pies trafił na wyjątkowych ludzi. Jest najważniejszym dzieckiem w rodzinie - tak to określili Państwo. I cud że nic mu się nie stało po tej przygodzie. Lekkie zapalenie gardła, mała rana pod brodą i mnóstwo kleszczy. Nawet kroplówka nie była potrzebna. Wyobraźcie sobie, że nie wszystkie korporacje taxi chcą wozić psy. Państwu Nortiego odmówiły aż trzy. Trzeba by je dopisać pod Orlenem !!:mad: [/COLOR][/COLOR]