Jump to content
Dogomania

olapaco

Members
  • Posts

    330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olapaco

  1. Paco- to rodowodowe, a poza tym jeszcze : Paptuś, Papik, Maleństwo, Bakteria, Kruszynka, Myszka, Słoneczko :)
  2. olapaco

    Spacery

    Wszystko zależy od tego, jak się pies czuje. Przeważnie są to 3 spacery po conajmniej 30 minut, a czasami 2 po 30 minut i jeden nawet 3 godzinny. Długość spacerów muszę dostosowywać do samopoczucia psa- to już "przystojny starszy Pan" :)
  3. Z moim pieskiem jest różnie. Zasypia przeważnie u siebie w legowisku, a potem zaczyna wędrować, bo to "przystojny starszy Pan". Jak się budzę, to zawsze jest u mnie na łóżku i się przytula :) Zaznaczyłam w domu na swoim miejscu.
  4. dzięki Hebulka. :) A może Ty z Hebe też byś się skontaktowała z panią dr? Ona podobno nie uśpiła żadnego psa jeżeli był chociaż cień szansy na ratunek- tylko dlatego do Niej poszłam ( była moją ostatnią deką ratunku ). Może Wam też da radę pomóc i znajdzie sposób, żeby wyleczyć .
  5. SuperGosiu niestety doczekaliśmy czasów, w których właściciel powinien wiedzieć więcej od "weterynarzy". Na szczęście są jeszcze weterynarze :) Pozdrawiamy Ola i [COLOR=black]Paco[/COLOR] :)
  6. Oj chronić, chronić misiaczku ( wszyscy znojomi już wiedzą, że do nich się nie chodzi- odpowiednia "reklama" zrobiona ), a w razie potrzeby chodzić tylko do takich, jak dr Edyta Hyla Pozdrawiamy Ciebie i zwierzaczki :)
  7. dzięki serdeczne Agama :) Pozdrawiamy Ciebie i Twoje stadko :)
  8. Viris te bóle to najprawdopodobniej nasz stres, który się udzielał [COLOR=black]Paco[/COLOR]. Teraz co jakiś czas też budzi się w nocy, ale jak już wiadomo, że jest zdrowy, to nikt na te pobudki nie reaguje ( śpimy twardo ). A jeżeli chodzi o Cyklonika, to tak, jak napisałam mieliśmy jechać po Niego z "przystojnym starszym Panem", ale jak [COLOR=black]Paco[/COLOR] jest całkowicie zdrowy i może jeszcze długo żyć ( oby ) to niestety nie pojechaliśmy. Tak, jak pisałam wcześniej na buldogach nie dałabym rady finansowo utrzymać dwóch psów ( z czego jeden dosyć duży ) na dodatek z zupełnie innymi potrzebami. Jedno wiem na 100%, jak będę kupowała za kilka lat buldożka, to będzie to napewno szczeniak z hodowli "Rubinowy Skarb" ( tak, jak mówiłaś poobserwowałam, porozmawiałam, miałam przyjemność poznać- niestety tylko telefonicznie i e-mailowo i zdecydowałam!!! ) Mam nadzieję, że w nowym domku Cyklonik będzie równie kochany, jakby był u nas :) Pozdrowiamy i wyściskaj Klarę
  9. Cześć Wam wszystkim. Przez ostatni miesiąc przeżywałam koszmar ( byliście wtedy ze mną i bardzo Wam za to dziękuję ). Oto link do postu w którym opisuję najgorszy miesiąc tego roku. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30407&highlight=paco[/URL]
  10. [U]Odstąpię 30 tabletek Esseliv[/U] :)
  11. Dzięki Ula. Tak, jak rozmawiałyśmy wcześniej umów się z dr Hylą, może Ona da radę pomóc Abrze. Mówiłam Jej o Abrze, i że nikt Jej nie chce leczyć, bo to już starszy piesek ( reakcja- oburzenie pani doktor świadczy o czymś).
  12. Dziękuję Wszystkim za podtrzymywanie mnie na duchu, a szczególnie ludziom z "buldoga francuskiego" oraz Formice :)
  13. Sierpień tego roku był dla mnie najgorszym okresem w życiu. Jak co pół roku, tak i w sierpniu poszłam z moim "przystojnym starszym Panem"- rottweilerem, który 08.10.2006 roku skończy 7 lat na okresowe badania. Mój pies miał zostać krwiodawcą, ale niestety stresuje się morfologią tak samo jak ja, a nawet gorzej( jemu jak się lekarz nawet wkłuję w żyłę, to blokuje się tak, że krew Mu nie leci ) :eviltong: W związku ze swoim stresem "weterynarze", żeby nie kłuć Go dwa razy pobrali więcej krwi, jakby trzeba było zrobić jeszcze morfologię, na wypadek, gdyby biochemia wyszła źle i poszliśmy do domku. Dwie godziny później poszłam do lecznicy ( już bez psa ) odebrać wyniki i wtedy się zaczęło: enzymy wątrobowe zawyżone, niektóre nawet ponad 5x ( bilirubina- 2,74 mg/dl N: 0,5 mg/dl ), potem kolejne cztery godziny nerówki oczekiwania ma wyniki z morfologii ( też złe ) :-o Następnym moim krokiem było zrobienie USG wątroby ( u drugiego "weterynarza", bo ten pierwszy nie chciał go wykonać ) :mad: Wynik USG brzmiał dla nas jak wyrok- starcza marskość wątroby.:placz: Konsultowałam ten wynik z kilkoma lekarzami telefonicznie ( pies wyczuwając moje napięcie zaczął budzić się w nocy z piskiem lub wyciem- w godzinach 01.00-04.00, co dodatkowo wskazywało na ból wątroby ). Wówczas opinia była jedna, ponieważ tak źle jest w nocy, a pies jest stary to trzeba Go uśpić, żeby się nie męczył.:placz: Decyzję podjęłam w piątek 25.08, że w niedzielę 27.08 uśpimy "przystojnego starszego Pana", jednak pies, który do tej pory kochał jeździć autem, nie chciał do niego wsiąść, a jak już wsiadł,to jechał kompletnie przerażony ( jechaliśmy tylko się przejechać, żeby się odrobinkę uspokoić ). Ponieważ nawet pies nie zgodził się na uśpienie ( pierwszy był Mariuszek- mój ojczym ) postanowiliśmy walczyć, dokąd Mu starczy sił. Miał dostawać bardzo silne leki przeciwbólowe, które będą Mu rujnowały organy wewnętrzne i przez to znacznie skrócą życie, ale przynajmniej nie będzie się męczył.:-( W środę 30.08 miałam jechać z "przystojnym starszym Panem" po drugiego pieska ( wspaniałego Cyklonika z hodowli Rubinowy Skarb - w tym miejscu serdecznie dziękuję Pani Dorotce, jest Pani [B]H[/B]odowcą z prawdziwego zdarzenia i przez duże [B]"H"[/B] ). :loveu: We wtorek trfiliśmy do 6 weterynarza- p. Edyty Hyli ( adres prześlę na pv, jak ktoś chce), która powiedziała, że mój pies absolutnie nie nadaje się do uśpienia. Zbadała Go ponownie, umówiła się z nami na następny dzień na ponowne badania krwi i USG. Okazało się, że mój pies jest całkowicie zdrowy, a ponieważ leżał spokojnie ( bo pani dr smyrała Go po brzuszku głowicą w czasie badania USG ) i ma wszystkie organy w doskonałym stanie pani dr stwierdziła, że mogliby się na Nim uczyć studenci weterynarii :evil_lol: P.S wszelkie dane wszystkich "weterynarzy" i weterynarzy prześlę chętnym na pv :diabloti:
  14. rottki co z Wami :)
  15. Byłam się dzisiaj pytać o przejazd z psem i powiedziano mi w kasie, że bilet dla psa ogólnie kosztuje 4 zł. za przejazd na trasie ( w tą i z powrotem już 8 zł.). U mnie również pani nie chce sprzedać biletu 1+2( psy ), a najprawdopodobniej jutro jadę po szczeniaka z moim psem ( zawsze to bezpieczniej, w końcu to jest Polska, a mój pies to rottweiler :evil_lol: ), więc szczeniaka chyba będę musiała przemycić :diabloti:.
  16. Viris biżuteria prześliczna U nas bez zmian, poza tym, że jak już podjęłam decyzję, to Wszyscy domownicy stwierdzili, żebyśmy się jeszcze wstrzymali i zobaczyli co się będzie działo ( do końca tygodnia). Mam nadzieję, że będzie lepiej , chociaż z dnia na dzień, a właściwie z nocy na noc jest gorzej.
  17. dziękuję Wam wszystkim za podtrzymywanie mnie na duchu :)
  18. Agama ja mam znowu dylemat moralny ( mój "przystojny starszy Pan" cierpi w nocy, a w dzień jest troszkę zmęczonym psem- w domu, bo na dworze odzyskuje wigor na 30 minut) i nie wiem co mam zrobić.
  19. Hebulko jest coraz gorzej, nawet super Pani dr z Warszawy nie jest w stanie pomóc mojemu psu. Trzeba czekać i niepozwolić Mu się męczyć, bo będzie z dnia na dzień gorzej ( w pewnym dniu trzeba będzie podjąć tą najtrudniejszą decyzję, modlę się tylko, żeby nie przed Jego urodzinami-08.10) :(
  20. Hebulko dzisiaj się dowiedziałam, że biorąc pod uwagę wiek psa i to, że w nocy jest tak źle, to rokowania nie są pomyślne. :(
  21. Hebulko On je dietę RC hepatic i bierze Esseliv ( to też jest lek na wątrobę- zaleciła nam go wet. Mówiła, że woli go od Essentiale forte), to podobno to samo, tylko firma inna.
  22. niestety nie można mu dać nic przeciwbólowego, bo wszystko się odbije na wątrobie, a trzeba o nią szczególnie dbać. Dzięki za troskę Hebulko. Całusy ode mnie i "przystojnego starszego Pana" dla Ciebie i zwierzaczków.
  23. Cześć Hebulko. Nie jest dobrze ( od kilku nocy śpię w kratkę- On w nocy piszczy i wyje i chodzi po całym domu, ewidentnie Go coś boli, więc budzę się, biorę Go do siebie do łóżka i smyram po wygolonym brzuszku przez następne pół nocy). Uważam, że jestem Mu to winna, za te wspaniałe lata, przez które zawsze mogłam na Niego liczyć.
  24. ma starczą marskość wątroby :(
  25. a kiedy jedziesz, bo ja nie chcę jechać sama ( mogę jechać z kimś pociągiem) :)
×
×
  • Create New...