Jump to content
Dogomania

seramarias

Members
  • Posts

    1480
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by seramarias

  1. Tak bardzo przykro... Basię poznałam osobiście, energiczną, zaganianą, zaangażowaną w pomoc tym, których los nie szczędził. Trudno uwierzyć, że już jej nie ma Również poproszę numer konta do wpłat na wieniec i psiaki
  2. Czyli źle zrozumiałam, nie znam schroniskowej rzeczywistości, zamarlam jak przeczytałam, że nikogo nie będzie. Suni bardzo żal, ja nie mogę w tej chwili dać domu żadnemu stworzeniu o nieznanym stanie zdrowia, mam bardzo chorą kotkę, kiedyś wzięłam na tymczas 3 szczeniaki, były lepsze i gorsze dni, ale gdybym mogła wzięlabym jeszcze raz...
  3. Ale jak to, nikogo nie będzie ? Psy są nie karmione przez Święta? Przecież takie maleństwo musi dostawać często jeść...Kurcze jest zimno przecież te schroniskowe biedaki nie mogą zostać pozbawione jedzenia przez 2 dni, to nie ludzkie, nie godzi się... Matko, może ja źle zrozumiałam...
  4. To Twoja podopieczna i postapilas tak jak w danej sytuacji czułaś. Moim zdaniem biorąc pod uwagę to co pisałaś to był dobry dom, tylko dziewczyny potrzebował pomocy w wychowaniu suni i ułożeniu relacji z kotami. Tu potrzebny był czas, cierpliwość i praca. Moim zdaniem szkoda, że dziewczyny nie popracowalły z dobrym szkoleniowcem. No, ale znasz psa lepiej i to Ty rozmawiałaś z dziewczynami więc miałaś pełen obraz sytuacji. Jeśli uważasz, że sunia nie nadaje sie do życia w mieście w bloku, to nie pozostaje nic innego jak życzyć powodzenia w szukaniu domu z ogrodem i drugim psiakiem
  5. Pewnie będę w swojej opinii odosobniona, ale moim zdaniem zabrałaś dziewczynom sunię zbyt pochopnie...Sunia była zadbana, dziewczyny szukały pomocy, widać że starały się i im zależało. Trzeba było z nimi pogadać, polecić szkoleniowca, zwłaszcza, że nie dzwonił, żeby oddać sunie tylko potrzebowały wsparcia. No chyba, że ją coś źle zrozumiałam. Normalne jest, że pies inaczej zachowuje się w DS, a czasem jak poczuje się już domownikiem to rosną mu różki, ale te niepożądane zachowania można przecież korygować i tu sprawdzilaby się pomóc dobrego szkoleniowca. Szkoda suni bo straciła szanse na dom, szkoda mi też dziewczyn, dzwonily o pomoc, a straciły psa, którego pokochały przykra ta cała sytuacja
  6. Sunia jest przepiękna, nie wiem Czy transport do hoteliku będzie potrzebny, z taką urodą jeśli nie będzie problemów z zachowaniem ma duże szanse na szybką adopcję jeszcze u Jaagi. Zresztą maluchy podobnie
  7. Niestety, z badań widać że problemy z nerkami już są Serce i nerki fatalne połączenie, leczenie jednego wykańcza drugie, przerabiałam... Ech....biedne te nasze psiaki, starość i nas i ich nie oszczedza. Dużo zdrówka dla Tuptusia, niech jak najdłużej cieszy się życiem.
  8. Tysiu pisałaś na forum Miau, może dziewczyny coś doradzą, pomogą, niektóre mają naprawdę ogromną wiedzę. Ja kiedyś lata temu miałam tam konto, pamiętam, że dziewczyny bardzo mi pomogły.
  9. Jakie to wszystko jest przygnębiające... strasznie szkoda psiej mamy i malucha, do tego ten biedny rudy kociak i Benio. To taki śliczny szczeniak, powinien mieć swoją kochającą rodzinę i poznawać świat ze swoim człowiekiem Bardzo dużo tej niedoli, a znieczulica niektórych ludzi jest porażająca. Naszczesście są jeszcze ludzie, którzy widzą krzywdę , którym zależy i którzy chcą odmienić życie tych biedaków. Dzięki Wam i innym ludziom o wrażliwych sercach udaje się odmienić los choć części zwierząt w potrzebie.
  10. To taka "dobra sunia", cudowna,spokojna, mądra, zrównoważona....Będzie dla kogoś wspanią towarzyszką, oddaną, kochającą.
  11. Rudzia potarganiec jest cudna, i taka biedniusia
  12. Szkoda suni Niestety z taką historią trzeba brać pod uwagę, że zostanie w DT/hoteliku na zawsze... Kto zdecyduje się na adopcję dużego psa, który pogryzł człowieka ze skutkiem śmiertelnym...
  13. Zbadaj jej kupę,wiele psów po schronisku ma lamblie, co może powodować brzydkie kupy i biegunki.
  14. Słodkie maluchy, nie takie dzikuski jak myślałam. One powinny szybko odnaleźć się przy człowieku.
  15. Bardzo przykro :(
  16. Mam nadzieję, że poniosą konsekwencje swojego działania i zostaną ukarani. W głowie się nie mieści jak tak można, co czuła sunia nagle pozostawiona sama... Przecież mogła zginąć, pod kołami samochodu, albo do końca życia borykać się z niepełnosprawnością po potrąceniu. Jak można pisać, że się psa kocha, a potem go wywalić, żeby zaoszczędzić na kosztach transportu i hotelowania... Nie miej wyrzutów, ludzie potrafią doskonale kłamać gdy chcą osiginąć swój cel, nikt nie jest w stanie prześwietlić drugiej osoby.
  17. Nie wiem co napisać, bardzo szkoda suni, pewnie jest zagubiona, przerażona, nie wie co się dzieje :( Jak się kocha to się zabiera psa i na koniec świata....
  18. Ja tylko dodam, że Panie trzeba koniecznie "uświadomić", że opieka nad dziczkiem może nie być ani prosta, ani przyjemna, to nie jest slodkie, ufne szczenię wychowane przy człowieku. Dodatkowo jeśli mamy grzybicę, szczeniaka trzeba będzie smarować, prać, może podawać tabletki dopuszczone, a to przy wystraszonym maluchu może być trudne i bardzo stresujące dla psiaka i dla człowieka. No i grzybica niestety lubi przeskakiwać z psa na inne zwierzęta i ludzi. Ważne zwłaszcza jeśli w domu sa dzieci lub czworonogi. Trzeba też być świadomym, codziennej walki z zarodnikami grzyba w mieszkaniu czyli dużo sprzątania i dezynfekowania. Czasem człowiek podejmuje decyzję pod wpływem chwili, a potem może okazać się, że jego wyobrażenia odbiegają od rzeczywistości, a opieka go przerasta. Dlatego dobrze być świadomym tych gorszych ewentualność i podjąć decyzję po zastanowieniu się, a nie w emocjach zwłaszcza jeśli podejmujemy się opieki nad żywym stworzeniem.
  19. Jaka ona rozczulająca, bardzo przypomina moją Ptysiunię, brakuje mi mojej drobinki :(
  20. Następne cudeńko.
×
×
  • Create New...