-
Posts
1480 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by seramarias
-
Pewnie tak
-
Nic mi na ten temat nie wiadomo. Sunia miała ogłoszenia, ale jako znaleziona...
-
Tak, Pan mówił o tych kleszczach, dlatego jak pisał, że ona tak ciągle w tej szopie leży, bałam się czy babeszjozy nie ma. Dobrze, że dziś ją wet obejży, może biedulka cierpi bo boli ją, może gorączkuje.
-
Chyba czeka ją remont pyszczka, bo Pan mówił, że ma problem z jedzeniem suchej karmy. Biedna jeszczs nie wie, że czeka ją odprawa weterynaryjna, jeden z największych psich koszmarów.
-
Z tej perspektywy wygląda na maleństwo
-
Zdaniem mojej córki, najlepiej niebieskie, albo czarne, to też smycz dotyczy, no i nie daj Boże ją w róż ubierać. Róż jest Pase, czy jak to tam się pisze ;)
-
Dostałam informację, że sunia już w pociągu za chwilę, odjazd. Pan również dziękuję dogomaniaczkom, za błyskawiczną pomoc i zorganizowanie wszystkiego :)
-
No dobra, przyznaję ze wstydem wyleciało mi całkiem z głowy. Zaraz to zrobię :)
-
Pan ma dobre fluidy. Mazurka poznawało klika rodzin, ale on zawsze był bardzo onieśmielony, nie chciał być dotykamy i tylko do Pana sam podszedł. Potem z mężem rozmawialiśmy, że sam wybral sobie rodzinę :)
-
Tak teraz myślę, może ona pierwszy raz w życiu ta na czystym i miękkim leży. Moja córka wybrałabjej niebieską obróżkę, były też kabanosy tylko ze wstydem przyznaję, że przysmaków zapomniałam zapakować :( Gdyby obróżka nie pasowała na Rudzię to może innemu pieskowi u Moli@ podpasuje.
-
Coś mi się widzi, że ona już wie, że teraz jak księżniczka będzie mieszkać na salonach i przysmaki zajadać.
-
W trasie https://naforum.zapodaj.net/8a28877c95c8.jpg.html
-
Udało się ! Już wyjeżdżają do Warszawy :)
-
Poprosiłam Pana,żeby dał mi znać jak tylko sunia zostanie zabezpieczona w transporterku. Jak tylko będę coś wiedzieć napiszę
-
Już niedługo sunia będzie umieszczana w transporterku. Trzymajcie kciuki, żeby poszło bez problemów.
-
Mogę zrobić taki post rozliczeniowy na 1 stronie i uzupełniać go tak jak prosiła mdk8. Tylko tak jak pisałam od poniedziałku przez jakiś czas nie będzie mnie na dogo, będzie zaglądać tylko z doskoku i mogą być lekkie opóźnienia. Można też po przyjeździe suni do Moli@ zalożyc jek drugi wątek i wtedy mdk8 będzie mogła umieścic bez problrmu rozliczenie na pierwszej stronie. To już zależy jakie rozwiązanie wolicie :)
-
Transporterek przekazany :) Juto Pani która odbierała transporterek ma go dostarczyć na wieś i odwieźć na dworzec Pana z Rudzią. Trzymajcie kciuki, żeby sunia dała się zapakować i żeby nie uciekła i w ogóle żeby wszystko poszło gładko :)
-
Ja myślę, że wszystkie osoby obecne tu na wątku uczyniły to dobro :) Sami z Panem to nie wiem czy byśmy coś zdziałali...
-
No odetchnęłam, dziękuję. Powiem Wam, że po tych przeprawach z sunią, naprawdę dużo nauczyłam się odnośnie pomocy bezdomniakom. Zielonego pojęcia nie miałam co robić w takiej sytuacji. Teraz mam schemat krok po kroku. Tak naprawdę póki człowiek, nie przerobi wszystkiego na sobie nie ma pojęcia ile pracy, nerwów i łez to kosztuje i jak ważni są ludzie, którzy są w stanie wesprzeć, doradzić, pomóc. Olbrzymi szacun dla Was wszystkich. Dostałam też lekcję życia pt. Nie wychodź przed szereg i w pewnych momentach życia, kiedy jest źle, nie bierz na siebie więcej niż jesteś w stanie unieść bo się przewrócisz ;)
-
Wcześniej przed tel. do gminy prosiłam Pana, żeby poinformował schronisko, chyba nie ma znaczenia w którym zgłosi, skoro gmina nie podpisała umowy z żadnym?
-
W sensie zgłosiłabyś sunię od razu gminie ,co by odchaczyli, że szczęśliwie znaleziona? Nie wiem, czy jest znaczenie w którym schronisku Pan zgłosi znalezienie? Bardzo, bardzo Ci dziękuję, za chęć przejęcia formalnej opieki, nie wiem jak się odwdzięczyć, ale nie zapomnę Ci tego i coś wymyślę.
-
Spytam Moli@ czy mogę podać jej numer
-
Dziewczyny druga kwestia, ja naprawdę, na jakiś czas muszę ograniczyć wizyty na dogo, co z opieka nad sunia? Błagam, nie chciałabym, żeby Wszyscy odebrali to jako olewnictwo i opuścili wątek, nie dam rady bez Was. Wolę oddać "dowodzenie" niż za jakiś czas pakować sunię w drogę powrotną :(