To ja też podzielę się z Wami moimi dośw. z Acaną :roll:
Otóż gdy mój sznaucerek był szczenięciem karmiłam go Royal'em, potem przeszłam na gotowane, a potem na Acanę. W sumie zjadł 5 lub 6 worków 4 kg Acana Puppy Small Breed (czyli jadł ją ok. 5 mieś.)
Na początku byłam zadowolona bo wcinał ją chętnie, ale potem coraz gorzej :shake: , miałam kilka próbek innych karm i jadł chętniej. To mnie trochę martwiło bo cały czas miska zostawała pełna, ale nie zrażałam się i czekałam jak zgłodnieje.
Problem się pojawił jak się okazało w wieku 10 miesięcy, ze mój pieso jest chory na padaczkę:-( Weterynarz stwierdził, że to może od zbyt dużej zawartości białka i kcal ? Więc przesliśmy na Eucanubę Vet, która miała mniej kalorii. Harry'ś pałaszował ze smakiem każdą porcję karmy.
Potem spróbowałam wrócić do Acany (bo tańsza) ale o mniejszej zawartości kcal, a to już się mojemu psiakowi nie spodobało, bo wogóle przestał Acanę jeść.
Jesteśmy pod opieką dwóch lecznic i w obu [B]odradzono mi Acane[/B]:-o
przy czym wcale nie proponowano zakupu karm które mają u siebie (np.Hill's) tylko nasza Pani doktor powiedziała że najlepiej żeby Harry'ś był na Royal C. niekoniecznie tej dla sznaucerów bo to pewnie żadna różnica (no pomijając cenę :cool3: ).
Tak więc postąpiłam i od tej pory znów miska pusta i pieso szczęśliwy:multi: . no i zauważyłam, pozytyw jeszcze jeden po odejściu od Acany - ilość kupek się zmniejszyła (teraz 3 dziennie wcześniej 4-5 no i objętościowo też :eviltong: )
A cena? ja kupowałam worki 4kg 1 za 44 zł, a RC zamówiłam 8kg za 128 zł/ różnica 2 zł na kg to nie dużo :p
Więc ja nie wiem czy to taka dobra karma jak mi się wydawało jeszcze niedawno (ale ciastka Acany dalej wsuwa:evil_lol: )
Pozdrawiam